ewu Posted August 17, 2015 Posted August 17, 2015 Kupiłam Franiowi 15 puszek Gran cano . Wybieram się Anetko do Was tylko ciągle nie po drodze. Franio to moja miłość:) Quote
Anecik Posted August 17, 2015 Posted August 17, 2015 A już się Basiu ucieszyłam że przywleczesz te puchy osobiście :D Frania muszę bardzo pochwalić. Prawie elegancko chodzi na smyczy, zaczyna coraz bardziej słuchać, bawią się z Ronim, Zdecydowanie mniej szczeka - staramy się żeby jeszcze mu ten jazgot ukrócić, Z jedzeniem nie ma problemów - suche, mokre co pańcia da. Zdecydowanie musi mieć dom z ogrodem - uwielbia przebywać na dworze. Mimronki wyjdą na chwilę a Franio cały dzień mógłby spędzić na dworze. Na początku mówiłam że mu wystrugam budę i będzie tam siedział na okrągło ale teraz nawet przychodzi :) W sobotę byłam w pracy od 8 do 20.00 to bidok wyszedł jak wyjechałam do pracy i nie wszedł do domu do ok. 15.00 Mąż mówił że leżał przed drzwiami wejściowymi i czekał (chyba na mnie :D ) -dobrze chociaż że w cieniu. Jak mąż go wołał to Franio salwował się ucieczką. Fajny ten Franek, naprawdę... Był jeden facet oglądać Frania ale mnie się trochę nie spodobał i tak też przekazałam Ewu. Na szczęście miał podać Ewu adres do wizyty pa i się więcej nie odezwał. Teraz ja też muszę bardzo pilnować gdzie Franio pójdzie. Aha i muszę naskarżyć. Zeżarł mi rogi z 5 poduszek i niedługo zje całą narzutę. To oczywiście jak mu się nudzi gdy pańciostwo jest w pracy. Więc będzie siedział w swojej klateczce jak nas nie będzie bo nie przewidujemy zakupu nowej wersalki :D A jego poprzednia Pani z DT mówiła że Franio bardzo lubił w niej siedzieć. A u nas nie siedział to wreszcie zacznie :) Raz w tygodniu klatka jeszcze nikomu nie zaszkodziła :) 4 Quote
Anecik Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 Franek dostał wczoraj pakę jak się patrzy :D. Dziękuję Basiu. A dzisiaj Chłopaki poszły na wycieczkę!!!!! Mąż wyjezdzał z domu, brama na ulicę już otwarta, ja oczywiście w wiatrołapie z całą gromadką. Nagle z piętra zszedł kot Lucek - za którym to kotem goni Franek (nauka nie gonienia kotów trwa nadal). Więc aby nie doszło do łapoczynów MUSIAŁAM otworzyć drzwi i wypuścic kota. Zawsze stoję tak żeby mysz się nie prześlizgneła między moimi nogami ale jakimś cudem Bossssski Franek dał dyla - w sensie za kotem. Jak on dał dyla to ja za nim bo mąż już w aucie a Franio Szybki Bill przecież. Jak ja Frankiem to mój największy przyjaciel (który jest zawsze gdzieś koło mnie :D) Roni oczywiście za mną - nawet nie wiem kiedy. Więc ja za nimi...mąż wyleciał z auta ale się prześlizgnęły!!! Oba dwa!!! Zdążyłam się tylko wrócić żeby Mimisi odciąć drogę ucieczki czyli zamknąć drzwi wejściowe. A tych dwóch już na gigancie za bramą maszerują rażnym krokiem w nieznane. Więc ja maszeruję za nimi - oczywiście nie gonię - tylko spokojnie sobie idę w paputkach, koszulce nocnej bardzo kusej ale idę i wołam i wołam i wołam... a oni owszem odwracają się ale chodnikiem zasuwają do przodu coraz rażniejszym krokiem. Bałam się że wlezą siroty gdzieś na podwórko albo co gorsza pójda w długą w pola które są między domami :( Na szczęście na pierwszym napotkanym polu między domami Roni postanowił zrobić siusiu i to spowolniło ich ucieczkę. Dorwałam jednego (bo sikał) i drugiego ( bo czekał az tamten pierwszy skonczy sikać) i z odsieczą przyszedł a właściwie przyjechał mój mąż. Zostały BRUTALNIE wpakowane do auta i odwiezione do domu - z 60 metrów co prawda ale się przejechały. Dostały słowną reprymendę i z godzinę siedziały jak trusie. Żebym ja w tym wieku latała po wsi z gołym bez mała tyłkiem to tego im nie daruję :D Dwa dupki:) A o Mimisi też napiszę ale to już na jej wątku. Niech każdy się wstydzi za siebie. Quote
elik Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 No to niezły cyrk urządziły psiaki w kupie z Wami Ciekawe ile sąsiadów podgląd robiło :P Quote
Poker Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Ale atrakcje mieli sąsiedzi, że HOHOHO. A co na to mąż anecik,że ktoś mu żonę prawie w negliżu oglądał ? Quote
Nadziejka Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 hahaaa hoho ale sia dzialo .. no no Anecik nasza to jest lesencyja cudna :) :) jako prawie Kasia Dowborowa tylko duuuuuuzo mlodszaaaa wiec somsiady mialy podglady ze hohoooooooosciskuniam sciskauniam pozdrawiam druzynke lapeczkowa i panciostwo Aneckowe co lata i sie dwoi i troi i pieciorzy coby wsyckie lapenki mialy cudnie Quote
Anecik Posted August 25, 2015 Posted August 25, 2015 Pytanie za 100 punktów. Jak oduczyć Franka gryżć narzuty, poduszki, itp jak nie ma nikogo w domu? No jak? Quote
elik Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Pytanie za 100 punktów. Jak oduczyć Franka gryżć narzuty, poduszki, itp jak nie ma nikogo w domu? No jak? Pozostawiać je poza zasięgiem gębusi Franciszka :P Quote
ona03 Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Pozostawiać je poza zasięgiem gębusi Franciszka :P To weźmie się za kanapy, fotele, dywany........ Franek opamiętaj się, piesek szukający domku powinien przynajmniej stwarzać pozory grzecznego....... :) Quote
Panna Marple Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Może zostawiaj mu zabawkę (typu kong) do gryzienia; moja znajoma rozrzucała w różnych zakamarkach mieszkania ziarenka karmy i piesek pod jej nieobecność skupiał się na odnajdywaniu. Są też preparaty, którymi opryskuje się meble i podobno mają działanie odstraszające... Quote
Poker Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 A co z klateczką? Nie chce w niej siedzieć? Quote
Anecik Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Pozostawiać je poza zasięgiem gębusi Franciszka :P Nie da się. Jego gębusia sięga wszędzie :) To weźmie się za kanapy, fotele, dywany........ Franek opamiętaj się, piesek szukający domku powinien przynajmniej stwarzać pozory grzecznego....... :) No właśnie :( Dywanów nie posiadam ale kanapy trochę szkoda i nowe meble :( Może zostawiaj mu zabawkę (typu kong) do gryzienia; moja znajoma rozrzucała w różnych zakamarkach mieszkania ziarenka karmy i piesek pod jej nieobecność skupiał się na odnajdywaniu. Są też preparaty, którymi opryskuje się meble i podobno mają działanie odstraszające... Kong raczej nie wchodzi w rachubę. Bo i tak musiałyby być trzy - dla każdego po sztuce a ZAWSZE wszystko co ma ten drugi jest lepsze. Przy misce muszę ich pilnować bo Franek boi się podejść ponieważ, Mimronki złośliwce gonią go od michy. Jak Mimiśka je to Roni czeka leżąc na brzuchu aż ta skończy a jeśli Franio jeszcze je to go odgania warcząc. Zresztą Miśka nie lepsza:( Ziarenka karmy może wystarczyłyby na pół godziny :) I raczej Franio by nie zdążył nic znaleźć A co z klateczką? Nie chce w niej siedzieć? Na razie mąż ma urlop więc nie było potrzeby. Zresztą żal mi go do tej klatki wsadzać. w drugim dniu pobytu u nas chciałam go do niej zapakować ale nie bardzo chciał. Natomiast dzisiaj dali czadu :( Mieliśmy rano wyjazd i nie było nas około 6 godzin. Nie poznałam domu jak wróciliśmy. Coś sztucznego z poduszek fruwało po całej chałupie, narzuta pogryziona jak sito :( Nie chcę być stronnicza ale podejrzewam Franka bo tylko on ma takie zapędy. Mieli dwie piłeczki to i tak walczyli o jedną, mają dwa szarpaki (czy jak tam się to nazywa) to i tak się bawią jednym. Więc jakakolwiek zabawka lub zabawki spowodują że będą "walczyć" o jedną. Nic się nie dzieje jak jest ktoś w domu ale muszę pracować. Dlatego też niestety Boski musi wylądować w klatce :( Szkoda a i tak nikt nie dzwoni. Zresztą na OLX wylądował już gdzieś na końcu ogłoszeń . Quote
Poker Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Ojej Franuś ogarnij się chłopaku.A wy Mimronki mogłybyście być bardziej gościnne. Aż mi głupio ,ze nie zdążyliśmy Mimiśki lepiej wychować. Trzeba było ją nam na dłużej zostawić, to może byłyby lepsze psy z niej. Ale się Wam paliło do córuni, to teraz cicho sza Quote
Nadziejka Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Franeczek szaleje wyszaleje sie i bedzie spokojniejszy ulozony :) teraz nadrabia dzieciateczko wszystko nadrabia kokany maluteczek sciskam pozdrawiam Quote
Anecik Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Ojej Franuś ogarnij się chłopaku.A wy Mimronki mogłybyście być bardziej gościnne. Aż mi głupio ,ze nie zdążyliśmy Mimiśki lepiej wychować. Trzeba było ją nam na dłużej zostawić, to może byłyby lepsze psy z niej. Ale się Wam paliło do córuni, to teraz cicho sza Ależ ja złego słowa na Mimi nie mówię :D Lubi Roniego a nie lubi Franka. To na to nic się nie poradzi To Franuś nie taki Boski jak w tytule :) Quote
Panna Marple Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 Bossski łobuz :). I tytuł zachowany ;) Quote
Nadziejka Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 zagladam nocka z kciukami Franeczku jestes przeuroczy przecudny Quote
Poker Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 A to łobuz !! Moja Mimi bez spanka?? Ja mu zadej spiorę. Żarty ,żartami ,ale to przestaje być wesołe. anecik ,a Ty bezsenność podłapałaś ? czy cóś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.