Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dwa miesiace temu, jego "kochany pan' oddał go do schroniska, ot i juz. Synowej czy córce miało sie urodzic dziecko wiec pies napewno' by przeszkadzał", gubi siersc(przypomnial sobie po 18 latach!:angryy: ) No i tak ten kochany, zagubiony totalnie, slodki psiak, zostal oddany do schronu, jak do osrodka wczasowego, specjalnej troski:angryy::angryy: jak go zobaczylam pierwszy raz, kiedy lezal w kojcu zwiniety w kłebuszek, z dwoma duzymi suniami, nie mogłam na to patrzec. pewnie z zagubienia i szoku zaraz by zmarł:placz:

Maly jest teraz w osobnym pomieszczeniu, przy kuchni, ma tam swoje legowisko. Ma sponsora wirtulanego i wygląda 'jak pączek w maśle'.
Niestety musi byc czesto trzymany na smyczy aby nie wchodzil do kuchni(gorące gary z jedzeniem,aby sie niepoparzył)-nie ma drzwi-czy tez aby nie wyszedl na wybieg z psami-to taki przejsciowe pomieszczenie. Jak jest cieplo lezy sobie na trawce caly dzien ,ale tez na smyczy jest. Wyglada naprawde dobrze, lepiej niz w tym 'kochającym domku" ale schrnisko to nie jest miejsce dla takiego staruszka! On jest naprawdę cudowny!!!






A tak wyglada wybieg i mieszkanie dla małych psow. Tam zakoczył by tez zycie:placz:




Jak mozna miec serce z kamienia i jeszcze gorzej, jak mozna do schroniska a szczegolnie schroniska w takim stanie, obecnie technicznym, oddac Przyjaciela, na starosc:placz: :placz:

Murzynek na YOUTUBE rozeslijcie filmik, do kogo mozecie, do mediów tez.
http://www.youtube.com/watch?v=sgHkFPGZRjM

  • Replies 852
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy widzisz moje łzy rozpaczy i zranione serce?:placz:


Bylem Twoim ukochanym, oddanym Przyjacielem przez 18 lat mojego zycia. Starzeliśmy sie razem.

Kiedy chorowałes, nie odchodziłem od Ciebie, leżalem przy Twoim łozku, przy Twoich nogach. Martwiłem sie o Ciebie, tak jak pies potrafi, czułeś.
Zawsze bylem przy Tobie, towarzyszyłem Ci, zawsze i wszędzie. Chroniłem Cie, oddałbym swoje zycie za Ciebie!Kochałem Cię!

Cieszylem sie z Tobą kiedy dowiedziałem sie, ze Twoja córka bedzie miała dziecko. Nie wiedzialem co to dla mnie moze złego oznaczać. Juz w myslach widzialem, ze będe tez pilnował i chronił to nasze kochane maleństwo aby mu nic złego sie nie stalo. Jeden za wszystkich, wszyscy za
jednego, przeciez bylismy Rodziną!

Pewnego dnia, zabrałes mnie do miejsca gdzie bylo duzo psow i pachniało przeraźliwym smutkiem. Slyszałem co mówisz tej kobiecie, ktora tam była.
Doznalem szoku, nie wierzyłem w to co słyszałem-jak mogłes mnie tu przywieźć i mówic, ze boisz sie o przyszłe dziecko, ze gubię duzo siersci?! Jak mogłeś tak bezczelnie kłamac!
Zdradziłes mnie, swojego najwiernieszego,
oddanego tylko Tobie, Przyjaciela! Zraniłes tym głeboko moje serce! Jak mogłes,jesteś podły, bez serca. Słyszałes dobrze jak szczekałem; nie zostawiaj mnie tu!

Zostawiłes mnie, bez cienia wątpliwosci, poszedles i juz nie wóciłes. Jak mogłes mi to zrobić, w imię naszej Przyjazni, za co, dlaczego?!

Miałem marzenia ale juz ich przez Ciebie nie mam, nic juz nie mam, jestem zdany na łaskę innych, tak jak stary Człowiek.

Wiedziałem, ze kiedys przyjdzie taki dzień, ze będę musial pozegnac sie z tym zyciem na ziemi i ze będe musial przekorczyc Tęczowy Most ale w moich marzeniach byłes tylko Ty przy mnie, tak jak i ja przy Tobie.

To sie nazywa PRZYJAŹŃ, na dobre i na złe.

Myslałem, naiwnie, ze kiedy przyjdzie moj czas odejscia, bedziesz mnie trzymał za łapę, głaskał po glowie i powiesz; nie bój sie, spotkamy się niebawem za teczowym mostem,czekaj na mnie. Ciebie na to juz nie bylo stać,
po tylu latach przyjazni, nie jestes dobrym Człowiekiem! Zawiodłeś mnie, okradłes z wiary, upodliłes oddając do schroniska.

Czy widzisz moje łzy, łzy upodlonego, porzuconego starego Przyjaciela?

Czy jest ktos, na ziemi jeszcze, jakis naprawdę Czlowiek, kto nie pozwoli abym ostatni swój oddech oddał w schronisku, sam, bez ciepłej i dobrej dłoni
Człowieka?

Poki moje serce zranione bije, kocham ludzi, mimo wszystko i ciagle mam w sobie, jeszcze, malutki cień nadziei!:placz: :placz:

Posted

Psinka dostała robocze imię Murzyn. Murzyn jest przepiękny! Ma gładką, lśniącą sierść w kolorze gorzkiej czekolady, tylko na pyszczku posiwiałą. Moim zdaniem przypomina któegoś z rasowych psów myśliwskich, chyba posokowca z nadwagą, ale nie jestem pewna. Jest przesłodki, tak bardzo się cieszy okazaną chwilą uwagi i zainteresowania. Poszczekuje tak smutno kiedy się odchodzi:( Postaramy się o lepsze zdjęcia. Czy ktoś mógłby obdarzyć 18 letniego staruszka miłością na ostatnie chwile jego życia? To juz nie potrwa długo...

Posted

Boże jak tak można!!!:angryy: :-(
Tacy ludzie jak jego byli włąsciciele nie powinni mieć żadnych zwierząt!Oprócz taśiemca i glisty ludzkiej w jelitach i insektów we włosach!
no poryczałam się:-( :-(
Porozsyłąm linki po znajomych.Trzeba pomóc.

Posted

Moze ktos zrobi bannerek i na allegro. Zuycie Murzynowi ucieka szybko, nie wiele chyba go zostalo. Chociaz jak na niego patrze to jeszcze moze dobrych parę lat byc radoscia dla kogos:loveu: ale nie w schronisku:placz: :placz:

Posted

Jak widzę takie przypadki to aż mnie skręca. Chociaż 18-latek oddany to chyba ewenement na skalę krajową.
Staruszki w schroniskach to niestety codzienność. Sam jestem związany od jakiegoś miesiąca z Azylem Pod Psim Aniołem. Widzę że dużo jest staruszków niestety nie ma się co czarować większość nie znajdzie Domów.
Wolontariusze starają się jak mogą aby zaznały w Azylu namiastę Domu.

Posted

Po prostu brak słów dla takiego padalca,co tak Swego Przyjaciela potraktował na stare lata:angryy:.
Mam tylko nadzieję,że i jemu w przyszłości dzieci a może właśnie ten nowo rodzony wnuk się odpłaci i nie poda szklanki wody,na stare lata:angryy:.

Psineczko,wiem jak paskudnie się czujesz,tak jak i mój Guciu,co też na stare lata znalazł się w schronie.Oby wam się jakimś cudem udało:thumbs::thumbs:

Posted

MaxSta napisał(a):

Chociaż 18-latek oddany to chyba ewenement na skalę krajową.
.


Tez tak mysle, bylam w szoku jak sie dowiedzial ile on ma lat!:crazyeye: Uwierzcie mi ze teraz o niebo lepiej wyglada niz jak go zobaczylam pare dni po przyprowadzeniu do schroniska. Mial sersc matową, byl chudy, teraz sliczna błyszcząca(ewenement w schronisku!)i chyba teraz to odchudzanie go czeka;)

Posted

jeżeli coś mogę polecić to jaknajszybsze powiadomienie o tym red.naczelnych MOJEGO PSA i PSA i prosba o zamieszczenie psiaczka w dziale ADOPCJE.Na pewno się zgodzą.A psinie zwiększy się szanse o wiele na adopcje.Tylko mówię jaknajszybciej trzeba to zrobic.Panie redaktorki są wrażliwymi istotami na takie sytuacje.

Posted

Bardzo Wam dziekuje za pomoc. Przed chwila wyslała do "Mojego Psa' a teraz sle do "Przyjaciela Psa". Allegro bardzo potrzebne. Podajcie w allegro tylko kontakt do mnie adopcja:sozarka@wp. pl (022) 724 04 90, 609 075 026.

Posted

takaradosna napisał(a):
Co może dostać pies za osiemnaście lat najwierniejszej przyjaźni?


Swięty spokoj, milosc , dobre jedzonko i cieplą podusię:loveu: i medal od Prezydenta!;)

Posted

Może Murzyn miał dobre życie... pełną miseczkę, swój własny kąt i wesołe oczy.
Niestety pieskie szczęście nie trwa wiecznie. Zwłaszcza, kiedy przyjdą sędziwe lata.
W pewnym momencie, życie Murzyna zaczęło przeszkadzać...
Ten osiemnastoletni, średniej wielkości, czarny pies dostał wyrok :SCHRONISKO


Gdzieś, pośród masy ujadających burych ciał, cichnie osiemnaście lat pieskiego szczęścia...
Braku nadziei nie nasyci dzienna porcja karmy i wystrzępiony koc.
Gdy w oczach gaśnie radość, los, zdaje się być nieubłagany...

Nie zmienisz tego, co było wczoraj, lecz możesz tworzyć lepsze jutro!
Daj nadzieję Murzynowi, nie pozwól, by zamknął oczy.
Nie bądź obojętny - pomóż...




Ja proponuję taki oto swój skromny tekst... gdyby ktoś gdzieś psa ogłaszał...:oops:

Posted

ARKA napisał(a):
Swięty spokoj, milosc , dobre jedzonko i cieplą podusię:loveu: i medal od Prezydenta!;)


To wszystko zatrzymał sobie dotychczasowy "pan" Murzyna (za wyjątkiem medalu :razz:). Jemu zaś zafundował schronienie w schronisku :shake:. Mało tego... jeszcze jest przekonany, że postąpił po ludzku... przecież inni potrafią przywiązać kamień do szyi i plum do wody :-(.

Posted

gallegro napisał(a):
Chętnie wystawię Allegro.
ARKA, czy mogę posiłkować się treścią zawartą w 3 wpisie na wątku?


Jasne ze mozesz, czym chcesz, byle slodki Pan Starszy znalazl domek, ten na ostatnie dni zycia, dobry i szczęsliwy domek:loveu:

Posted

TakaRadosna pięknie napisałaś !!
Oby to przyniosło szczęście staruszkowi.
Takie starsze,niewinne pieski w pierwszej kolejności powinny znajdować domy,czyż nie zasłużyły sobie na to po latach wiernej służby,miłości i oddania??

A ja przepraszam za offa, w schronie jest taki starszy piesek, który gaśnie w schronie,bez żadnych szans na adopcję:-(:-(Zajrzyjcie tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75425

Posted

[quote name='amelka0']TakaRadosna pięknie napisałaś !!
Oby to przyniosło szczęście staruszkowi.
Takie starsze,niewinne pieski w pierwszej kolejności powinny znajdować domy,czyż nie zasłużyły sobie na to po latach wiernej służby,miłości i oddania??

A ja przepraszam za offa, w schronie jest taki starszy piesek, który gaśnie w schronie,bez żadnych szans na adopcję:-(:-(Zajrzyjcie tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75425

on znajdzie dom:-( znajdzie..:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...