marola Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Nie wiem czy sama przeżyła bym oglądanie takiego filmu...A coś mniej drastycznego i skąplikowanego? Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 marola napisał(a): Nie wiem czy sama przeżyła bym oglądanie takiego filmu...A coś mniej drastycznego i skąplikowanego? poświęc się Marola!!! specjalnie to podałam-bo będziesz jeszcze bardziej przekonująca potem! O to tutaj chodzi! ...mówisz coś łatwiejszego? koleżankę poproś by do Was przyszła-(pierw ją ustaw) niech przyjzie do was jak TZ będzie w domu-zró coś do jedzenia usiądźcie przy stole-przed tym wysprzątaj mieszkanie-koleżanka niech wino łądnie opakowane przyniesie TZ-owi z prośbą, że wiele o nim dobrego od znajomych słyszała i na całym podwórku też no i ma prośbę musi wyjechac do chorej babci czy cioci psa ma uratowanego z Białki: kliknij i koleżanka niech opowiada jak to psa stąd wyrwała od tej baby: i nie może go tam zabrac, niech wspaniałomyślny TZ się zgodzi go przechowac na te 1.5 mies.... to już 2-gi pomysł a jeszcze mam tego trochę:evil_lol: musisz opanowac tę sztukę i ARKA na pewno też tutaj zaczerpnie pomysł:evil_lol: Quote
ARKA Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 oktawia6 napisał(a):ARKA - nie możesz go zabrac do siebie? dogadałby się z Twoimi 2 piesiulami-w tym wieku-to już tylko na tygodnie.....góra miesiące...... oktawia, 100 razy rozmawialysmy, gdybym mogla dawno bylby juz u mnie. Pewnie zeby sie dogadal z psami, gorzej z kotami mogloby byc. A jeszcze gorzej, ze najstarszy kot zaczyna chorowac na nerki a u kota stres to dobicie nerek! Przybycie nowego psa to dla kazdego kotka przez jakis czas stres. Gdyby byl sunia mialbym dla niego wspanialy dom:placz: Tam jest pies i nie znosi psow, zagryzlby go...a suczki sa, same staruszki wlasnie.... Quote
ARKA Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Pozyjemy, zobaczymy i za pare lat pogadamy. Moj juz wszystkie moje 'numery' zna.;) To ja Wam moge jeszcze pare pomyslow podsunac..wlacznie z placzem przez trzy noce.....zalam sie........z numerami, ze tymczas, to juz stary tez numer. Z numerami ze to bardzo rasowy, delikatny piesek i w schronisku by zmarl...(na rasach sie nie zna)...Perla byla latlerkiem;) 10kg;) a potem zobaczyl, ze cos tych latlerkow duzo biega we Włochach:eviltong: to stanelo ze to rasa włoska:evil_lol: Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 dobrze ale takich pmysłów nie stosowałaś więc nie mów nie! jeszcze mam kilka nie do przebicia więc nie zakładaj, że nie! i akurat 1.5 mies. tutaj sę nie mylę....to jedno jest prawdą w tym triku a teraz macie gotowe moje pomysły !!! ARKA nie mów nie tylko zastosuj go! potem zobzczymy! przecież wstęp dobry już masz-gotowac dobrze umiesz-więc jutro działaj! Quote
marola Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Ja z Moruskiem ( za parę dni po niego jedziemy) zrobiłam inaczej. Powiedziałam prawie po fakcie. Byłam umówiona z Panią wolontariuszką na rozmowę przedadopcyjną i wtedy powiedziałam, że skoro już jesteśmy w mieście to przy okazji muszę jeszcze z kimś porozmawiać i poszliśmy razem.Gdy Wolontariuszka zapytała czy On nie ma nic przeciwko, to powiedział jaj, że nie ma. Więc potem powiedziałm jak brdzo się cieszę i już o zdanie nie pytałam.Ale postawił warunek, że to ostatni, no prawie, bo może w październiku dostaniemy swoją leśniczówkę, wtedy przygarniemy jeszcze dużego psa (mamy same małe) i to On go sobie wybierze.Ale pożyjemy zobaczymy czy On wybierze i czy to na pewno będzie ostatni.Niestety narazie Moruś jest ostatni, bo mieszkam u rodziców, a oni mimo, że za naszymi maluchami w ogień by poszli, na słowo nowy pies też kręcą nosem, bo to niby już za dużo. Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 rozumiem ale pomysłami sypnęłam na opornych TZ i napewno jakaś forumowiczka może skorzystac! Quote
Lemoniada Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 marola napisał(a):Grupa wsparcia nam sie tu zrobiła ;-0Mam nadzieje, że Milordzik nam to wybaczy Murzynek ;) Quote
ARKA Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 oktawia6 napisał(a):dobrze ale takich pmysłów nie stosowałaś więc nie mów nie! jeszcze mam kilka nie do przebicia więc nie zakładaj, że nie! i akurat 1.5 mies. tutaj sę nie mylę....to jedno jest prawdą w tym triku a teraz macie gotowe moje pomysły !!! ARKA nie mów nie tylko zastosuj go! potem zobzczymy! przecież wstęp dobry już masz-gotowac dobrze umiesz-więc jutro działaj! Oktawia,Oktawia...pogadamy za pare lat, zobaczymy czy Twoje numery beda ciagle skuteczne. Oni tez nie "w ciemie bici' dobrze sie naucza co jest grane. Quote
marola Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Lemoniada napisał(a):Murzynek ;) Tak wiem! Teraz to musi mi dwa razy wybaczyć.Pisałm smsa o Milordzie do kuzynki i mi się pomyliło co gdzie ma być.Chyba musze iść spać ;-) Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 a jaki to problem, jak przestanie działac to zmieni się TZ! tego kwiatu to pół światu! :cool3: Quote
marola Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 oktawia6 napisał(a):a jaki to problem, jak przestanie działac to zmieni się TZ! tego kwiatu to pół światu! :cool3: Nie, jak już się wychowa i pzryzwyczai się do psiaków, to po co wymieniać. Wtedy będzie trzeba wychowywać nowego. Quote
ARKA Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 oktawia6 napisał(a):a jaki to problem, jak przestanie działac to zmieni się TZ! tego kwiatu to pół światu! :cool3: A wogole musi byc ten kwiat?:cool3: Aby sie piwa napic nie trzeba browaru kupowac, nie?;) Quote
ARKA Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 marola napisał(a):Nie, jak już się wychowa i pzryzwyczai się do psiaków, to po co wymieniać. Wtedy będzie trzeba wychowywać nowego. Po co wychowywac, petsiter potrzebny,czasami, i tyle;) Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 właśnie...petsiter-o to chodzi-trzeba się poświęcac-bo petsiter dobry to petsiter!:evil_lol: a może ARKA dopisac w tytule (jak jest taka możliwośc-oczywiście) za pieniądze?:roll: by go ktoś dobry za pieniązki wziął Quote
ulvhedinn Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Bardzo pouczająco rozzwija się ten wątek... warto by polecić co młodszym dogomaniaczkom :evil_lol: Quote
carolinascotties Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 czy psy zimują w tych.... pomiędzy tymi dechami? :( Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Ulv trochę dydaktyki i na koniec....bo cóż innego robic? czasu mało ma ten pies skończy jak Staś z SGGW-koniec życia-by koniec życia mu ktoś podarował-to jest bardzo krótko! wsiem byłoby łatwiej gdyby był maleńki...jak Twój Skorek Ś.P. Quote
oktawia6 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 odpowiem jeszcze Lemoniadzie-tak - ten pierwszy pomysł był w praktyce wykorzystany-Lothię "zatrudniłam" do niego-była u nas osobiście-to fakt! nie surreal! Quote
marola Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 18-cie lat to dość dużo, ale jak piesek jest dobrze "zakonserwowany" to jeszcze 2- 3 może pożyć. Mój wet kiedyś mówił, że mniejsze psy dożywają nawet 21 lat.Mój owczarek, który odszedł w listopadzie 2006 miał 15 lat, ponoć jak na "niemca" to dużo. Quote
ARKA Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 carolinascotties napisał(a):czy psy zimują w tych.... pomiędzy tymi dechami? :( Ja policzylam,ze brakuje polowy bud dla psow-wogole-wliczając te cos ala budy!:placz: Tam jest obecnie 110 psow! Sa zadaszone boksy ale......4 psy np. i buda podwojna....cos tam zaczeli robic budy,pracownicy, ale..jade tam w czwarek i zobacze co oni cuduja-wiem ze mają deski ale o steropianie nie slyszalam. Jedna z Pan ze Skierniewic znalazla faceta co powiedzial,ze zrobi bude, ocieplana, za 120zl. Zamowilam u niego bude potrojna-nie wiem ile za nią powie- i jak bedzie to wygladalo. Powiedzial,ze na srode buda ma byc gotowa-zobaczymy. Quote
Lemoniada Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 carolinascotties napisał(a):czy psy zimują w tych.... pomiędzy tymi dechami? :( Karolinko, one wcześniej i tego nie miały:( Od 1 maja zmienił się zarząd, są też nowi pracownicy. Psów po tym wybiegu lata zazwyczaj około 20-30. A za panowania poprzedniego kierownika bud stało tam raptem z 5!:angryy: Nowi pracownicy sami poroblili te budy, nie mieli z czego więc użyli w tym celu starych drzwi. Efekt widać :( Czy zdążymy im pomóc przed zimą?:placz: Quote
oktawia6 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 tak piesek, jakby był w domu-a nie nagle wywalony do schronu-nie przeżyje więcej jak kilka mies. Zamówiłam piękne banerki piesia będą jutro. Tak zarazem zapytam jak ona ma na imię? Quote
ARKA Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 oktawia6 napisał(a):właśnie...petsiter-o to chodzi-trzeba się poświęcac-bo petsiter dobry to petsiter!:evil_lol: a może ARKA dopisac w tytule (jak jest taka możliwośc-oczywiście) za pieniądze?:roll: by go ktoś dobry za pieniązki wziął Tez o tym myslam ale......poczekajmy troche. Czuje, ze on jednak swoj domek znajdzie. Teraz jest zaloba narodowa, wiec psi temat nie bardzo ale "uderzę' do Faktu, SE, GW i TVN24,WOT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.