Samba Posted May 5, 2005 Posted May 5, 2005 Evelina napisał(a): Zastanawiam sie tylko, po kiego diabla sypiesz cukru do ciasta gdy nadzienie bedzie slone ? :o Pewnie, zeby drozdze mialy co jesc. 8) W chlebie cukru nie ma a drozdze rosna jak na drozdzach. :lol: Bo maka to tez cukier 8) Co do cukru w rozczynie i jak dalej w calym ciescie, to po prostu takie ciut slodkie ciasto (ta slodycz jest niewyczuwalna) jest duzo lepsze, niz gdyby tego cukru tam nie bylo. Ale jezeli masz Swoj patent na ciasto drozdzowe, to zrob z nim, bo ja wiem, jak to z ciastem drozdzowym jest. Do swojego przepisu dochodzilam latami, bo nie umialam upiec ciasta drozdzowego. Wychodzily mi za kazdym razem Puchate Drozdzowe Buleczki. O Puchatych Drozdzowych Buleczkach opowie Panstwu... ...Kayla!!! (aplause) Quote
Evelina Posted May 5, 2005 Posted May 5, 2005 [quote name='Samba']Bo maka to tez cukier 8) No wlasnie 8) Wiec cukier w tym przypadku to moim zdaniem zbedny doping :wink: [quote name='Samba']Co do cukru w rozczynie i jak dalej w calym ciescie, to po prostu takie ciut slodkie ciasto (ta slodycz jest niewyczuwalna) jest duzo lepsze, niz gdyby tego cukru tam nie bylo. Ale jezeli masz Swoj patent na ciasto drozdzowe, to zrob z nim, bo ja wiem, jak to z ciastem drozdzowym jest. Do swojego przepisu dochodzilam latami, bo nie umialam upiec ciasta drozdzowego. Wychodzily mi za kazdym razem Puchate Drozdzowe Buleczki. Tej slodyczy sie obawiam :-? , bo moj malzowinek, mimo ze lubi slodkosci, jak farsz jest slony to mu nie pasi slodkawa oprawa. W kazdym razie tez pewnie przejde etap prob i bledow :wink: [quote name='Samba']O Puchatych Drozdzowych Buleczkach opowie Panstwu... ...Kayla!!! (aplause)Prosimy, prosimy :lol: Quote
Samba Posted May 5, 2005 Posted May 5, 2005 Evelina napisał(a):Tej slodyczy sie obawiam :-? , bo moj malzowinek, mimo ze lubi slodkosci, jak farsz jest slony to mu nie pasi slodkawa oprawa. Ona nie jest slodka, tylko taka bulkowata. Normalna bulka pszenna tez taka jest. Ale faktycznie trzeba samodzielnie powyprobowywac :D Quote
Evelina Posted May 6, 2005 Posted May 6, 2005 Samba, trzymam kciuki :kciuki: , moze juz po wszystkim ? :roll: Aaaa i pieczarek nakupilam :roll: Quote
Samba Posted May 6, 2005 Posted May 6, 2005 [quote name='Evelina']Samba, trzymam kciuki :kciuki: , moze juz po wszystkim ? :roll: Aaaa i pieczarek nakupilam :roll: Jedziemy dopiero na 17ta... A czy juz upieklas paszteciki? Quote
Samba Posted May 6, 2005 Posted May 6, 2005 Zobaczcie, jakie mamy fajowskie DoGoManiackie lapki! Az sobie bede musiala avatar upgrade'owac :lol: Quote
Samba Posted May 6, 2005 Posted May 6, 2005 Juz po :kciuki: Samba co prawda jeszcze smacznie chrapie, co jakis czas probujac sie przemiescic, ale wszystko idzie zgodnie z planem :D Moze byc kolowata do jutra. Quote
Evelina Posted May 6, 2005 Posted May 6, 2005 Samba napisał(a):Juz po :kciuki: Samba co prawda jeszcze smacznie chrapie, co jakis czas probujac sie przemiescic, ale wszystko idzie zgodnie z planem :D Moze byc kolowata do jutra.No to SUPER :angel: Caly czas bylam z Wami :buzi: . Spijcie dobrze :D Ja jutro biore sie za paszteciki :roll: Moj malzowinek juz nie moze sie doczekac. Dzis nie robilam bo jak ? Z zacisnietymi kciukami ? :roll: Quote
Samba Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 A czy juz dzisiaj zrobilas paszteciki? Sambisko czuje sie juz calkiem dobrze, aczkolwiek mocno poleguje (i cale szczescie, bo sie jej przynajmniej szwy nie rozlaza...), dzisiaj przyjezdza do nas pan doktor i obejrzy caloksztalt, oraz zaaplikuje kolejna dawke ancybiocyku (oslonowo). Ja mam psa nie prowokowac, zeby nie brykala 8) (jak ja mam to robic?!?!?!?). Wczoraj byla jeszcze mocno biedniutka, nawet ogonkiem slabo merdala, ale dzisiaj ogonek sie juz naprawil :D Quote
Evelina Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Ciesze sie, ze wszystko jest OK. :angel: Teraz juz bedzie z gorki :D A paszteciki zrobilam, a jakze, wczoraj wieczorkiem. :lol: Tylko, ze na etapie dokladania masla, zauwazylam porzucone w goracej wodzie jajka :oops: Troche sie wahalam co z nimi zrobic ? :roll: W koncu wyladowaly w ciescie :lol: A oto efekt : Te dwa duze u gory to wlasciwe paszteciki. Po prawej - przekroj pionowy przez pasztecik. Takie "strucelki" to wykorzystane resztki ciasta, na ktore nie starczylo farszu. Polozylam plastry szynki i pokroilam przed pieczeniem na plasterki. Inna wersja, ta po prawej u gory jest ze startym serkiem. Paszteciki udekorowane :lol: Zblizenie na pasztecik 8) A to torcik urodzinowy mojego synalka. Sama go zmajstrowalam :angel: I jak ??? Paszteciki wyszly pierwsza klasa. Moj malzowinek kazal Cie wysciskac i masz dawac inne przepisy. Co do farszu chcialby w pieczarkach cebulke. Bede wiec jeszcze udoskonalala recepturke. :D Quote
Samba Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Evelinko!!!! Jestes revelacyjna!!! Paszteciki genialne! A przybranie po prostu zwalilo mnie z nog, tak, ze sie ledwie doczolgalam do tortu!!! Ja z tych resztek ciasta zawsze sktecam takie jakby minibagietki, do ktorych dodaje jeszcze jakies slonowatosciowate przyprawy (do grilla?), albo malutkie kawaleczki (starte?) zoltego sera i wychodza takie sucharki do piwa :lol: :lol: :lol: Cebulka w farszu jak najbardziej akuratna, ja zwykle nie dodaje, bo poniewaz jak robie paszteciki, to robie ich na pulk wojska, a farsz z cebulka krocej wytrzymuje :cry: Bombowe zdjatka, bombastic! Jestem pod wrazeniem, jak mawia Wielki Brat. Quote
Evelina Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Zdawaj relacje, jak tam Samba ? :D [quote name='Samba']Evelinko!!!! Jestes revelacyjna!!!A wiesz ze reve po francuzyjsku oznacza marzenie 8) [quote name='Samba']Paszteciki genialne! A przybranie po prostu zwalilo mnie z nog, tak, ze sie ledwie doczolgalam do tortu!!!Dla mojego tortu to ja bym czesciej urodziny miec chciala :lol: [quote name='Samba']Ja z tych resztek ciasta zawsze sktecam takie jakby minibagietki, do ktorych dodaje jeszcze jakies slonowatosciowate przyprawy (do grilla?), albo malutkie kawaleczki (starte?) zoltego sera i wychodza takie sucharki do piwa :lol: :lol: :lol:Z ciachem to ja juz sobie poeksperymentuje. Jak znowu bede robic chlebus to Ci pokaze (sfotne znaczy) jakie fajne pity mozna z tego ciasta zrobic. Pita - to takie plaskie placki chlebowe, ktore sie w srodku podczas pieczenia same otwieraja. Po upieczeniu tylko z brzegu nacinasz i mozesz je nafaszerowac czym popadnie. U mnie sie w domu tym zajadaja. Tzn nadzienie trzeba jakies fajoskie (najlepiej gorace) przygotowac. [quote name='Samba']Cebulka w farszu jak najbardziej akuratna, ja zwykle nie dodaje, bo poniewaz jak robie paszteciki, to robie ich na pulk wojska, a farsz z cebulka krocej wytrzymuje Nie mozesz ich zamrozic ? Ja tez jak juz cos robie to dla pulku wojska, a potem siup do zamrazary. :lol: [quote name='Samba']Jestem pod wrazeniem, jak mawia Wielki Brat.A no mawial, pamietam jak sie wgapialam w pierwsze wydanie :lol: Quote
Samba Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 [quote name='Evelina']Zdawaj relacje, jak tam Samba ? :D Odbyla juz dzisiaj pierwszy, krociutki, delikatny spacerek :D :D :D Apetyt jej wrocil i wogle wogle (kamien z serca) [quote name='Evelina'] [quote name='Samba']Evelinko!!!! Jestes revelacyjna!!!A wiesz ze reve po francuzyjsku oznacza marzenie 8) Oooo... Nie wiedzialam! Jednym slowem "Krzys jak Marzenie" z tego Supermana. [quote name='Evelina'] [quote name='Samba']Paszteciki genialne! A przybranie po prostu zwalilo mnie z nog, tak, ze sie ledwie doczolgalam do tortu!!!Dla mojego tortu to ja bym czesciej urodziny miec chciala :lol: Nie chwalac sie, to ja tez robie niezly torcik :oops: Przy najblizszej okazji (poswiece sie i zrobie na wlasne imieninki) tez fotne. [quote name='Evelina'] Jak znowu bede robic chlebus to Ci pokaze (sfotne znaczy) jakie fajne pity mozna z tego ciasta zrobic. Pita - to takie plaskie placki chlebowe, ktore sie w srodku podczas pieczenia same otwieraja. Po upieczeniu tylko z brzegu nacinasz i mozesz je nafaszerowac czym popadnie. U mnie sie w domu tym zajadaja. Tzn nadzienie trzeba jakies fajoskie (najlepiej gorace) przygotowac. Koniecznie daj przepis na te Rozdziaby! Znaczy sie je robi z ciasta chlebowego i jakos specjalnie formuje? [quote name='Evelina']Nie mozesz ich zamrozic ? Ja tez jak juz cos robie to dla pulku wojska, a potem siup do zamrazary. :lol: Moge, ale na to nie wpadlam... :oops: :oops: [quote name='Evelina'] [quote name='Samba']Jestem pod wrazeniem, jak mawia Wielki Brat.A no mawial, pamietam jak sie wgapialam w pierwsze wydanie :lol: Wlasnie tak sobie myslalam, piszac tamte slowa, ze jedynke to ja jeszcze ogladalam, a pozniej to juz mi sie nie chcialo :lol: Quote
kayla Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Samba napisał(a):(poswiece sie i zrobie na wlasne imieninki) Znowu masz imieniny?!?!? :-D Quote
Samba Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 kayla napisał(a):Samba napisał(a):(poswiece sie i zrobie na wlasne imieninki) Znowu masz imieniny?!?!? :-D Ano... Dla Ciebie 27go... :P Quote
kayla Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Dobra dobra, jak przyjde to juz bedzie po torcie? :painting: Quote
Samba Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Ale zdjecie bedzie :lol: :lol: :lol: Czy Wam tez wolowato DoGo chodzi? Quote
Evelina Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 [quote name='Samba']Ale zdjecie bedzie :lol: :lol: :lol: No i gdzie to zdjecie ? :roll: Patrzajcie, jaki okaz mi sie trafil 8) Quote
Samba Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Evelinko! :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: (ja w ogole nie wiem o co chodzi!) Quote
Evelina Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 [quote name='Samba']Evelinko! :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: (ja w ogole nie wiem o co chodzi!)Ja tez zgluplam :oops: :oops: :oops: A o co chodzi ??? [quote name='Samba']Sliiiiiiiczna !!! :D Najpierw pomyslalam ciacho, pytac chcialam sama pieklas ? Potem pomyslalam ze to chuba. Teraz pytam : to otwocka ? :roll: Quote
Samba Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Evelina napisał(a): Najpierw pomyslalam ciacho, pytac chcialam sama pieklas ? Potem pomyslalam ze to chuba. Teraz pytam : to otwocka ? :roll: Nie, nie z Otwocka, tylko z Padwy :D Pojechalam na eksperyment, eksperyment sie nie udal, za to przywiozlam szyszke :lol: :lol: :lol: Szyszka ta, co widac i slychac, jest prawdziwa bezwstydnica. Nazwalam ja "Nagonasienna" :lol: :lol: :lol: Jakby w Otwoceku byly takie sosenki, co to produkuja takie szyszki, to bym nie miala w ogole trudnosci z wyborem otwockiej sosenki for you. (bo ja caly czas jej szukam, jakby sie kto pytal :wink: ) Quote
Evelina Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Jakie szczescie, ze zapytalam, czy to otwocka ? :roll: Rozumiem, z eksperymentu szyszka, a nie nici :lol: Quote
Samba Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Z eksperymentu szyszka, ale na szczescie potem odbyl sie drugi i ten sie powiodl. Z drugiego w kazdym razie szyszki nie przywiozlam :lol: :lol: :lol: Mam dziwolonga (dziwoląga?) w domu: jutro mamy zdejmowac supelki, bo Sambisko jest juz 9 dni po ciachnieciu, a ja dzisiaj patrze, a ona dostala mleka :o Owszem, zachowywala sie ostatnio placzliwie, drapala podloge, chowala sie po szafach, ale ja myslalam, ze to zwichrowania_chwilowe_pozabiegowe. A to regularna ciaza urojona!!! Osochozi!?!?! :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o Quote
Evelina Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 [quote name='Samba']A to regularna ciaza urojona!!! Osochozi!?!?! :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :oNormalnie mozg mi staje :o :o :o :o :o Moze to juz ostatni raz ? :-? Dziwoląg :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.