aleb Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Argo ty na świeta jesz gęś??? Argo będzie "szamał" gęś, a ja zraziki (nie w Wigilię oczywiście) :laola: Już mam ślinotok No ja myślę, że nie na Wigilię :ekmm: :wink: Ja też już się na karpia nie doczekam, ale się doczekamy, prawda??? :wink: :kciuki: Buuu.... ale śniegu nie ma :( Quote
Samba Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A tak w ogóle to przyznam się wam do czegoś... :oops: Otóż zawsze jak jestem w jakimś dużym sklepie gdzie jest stoisko również z rybkami to oglądam homary i tak mi ich strasznie szkoda, że jak bym miała dużo pieniędzy to bym je kupiła wszystkie i wypuściła na wolność... W ogóle to nie przepadam za owocami morza ale homara to bym nigdy nie tknęła - z przekonania! To takie ładne zwierzątka :D Ja sie boje takich pajakowato-ksztaltnych cosiow i chocby dla tego bym ich nie tknela :D A co do rybek, to jestem calkowita entuzjastka w sensie patrzenia, natomiast jak musze to zjem. Ale mi od razu moje bocje i pyszczaki przed oczami stoja i jakos sie ciezko przelyka... Quote
argo Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Mój TZ mówi, że ja oszustka matrymonialna jestem :roll: :wink: :lol: Czyli :P - zamiast milijona zalet :roll: i fad :wink: masz ich 2 milijony? :lol: Argo będzie "szamał" gęś, (nie w Wigilię oczywiście) Będzie, będzie. Pierwszy raz bo ... jakoś tak się składało, że bywały inne mięsiwa na stole. A teraz będzie i gęś. :P Rybki też uwielbiam - i smażone, i w galarze, i w oleju. :D Aktualnie mam, w lodówce, pstrąga w galarecie :roll: . Homarów i tech 'specjałów' morza niezbyt lubię ale nasz pospolity RAK jest PRZEPYSZNY. :D :D Quote
Evelina Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Homarów i tech 'specjałów' morza niezbyt lubię ale nasz pospolity RAK jest PRZEPYSZNY. :D :D A ja lubie, homara na ten przyklad :oops: , albo languste :roll: Z gesi to tylko watrobe przetluszczona. 8) Ludzie to jest niepowtarzalnie, rozkosznie, nieziemsko dobre :oops: Jak kto nie wie jak smakuje "siodme niebo", niech sprobuje. 8) Reszta gesi za tlusta dla mnie, tluszcz z niej jak smalec sprzedaja, takie zolte toto, oblesne :-? Quote
Bila Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 A co w ogóle jada się w Waszych domach, chodzi mi o wigilijną kolację? U mnie MUSI być barszcz (gotujemy go w saganie) i w drugie święto zostają już smętne resztki. Do barszczu uszka z grzybami, karpik smażony i w galarecie, kapusta z grzybami (też pycha!!!), kasza z sosem grzybowym (zawsze słyszałąm, że kaszę trzeba koniecznie zjeść w ten wieczór, bo ponoć finanse się poprawiają. Niniejszym dementuję powyższe, kaszę można jeść, ale korzyści finansowych nie ma żadnych.) No i MUSZĄ też być kluski z makiem. :lol: I jak nam się chce to czasami lepimy pierogi z grzybami. :lol: Quote
argo Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Z gesi to tylko watrobe przetluszczona. Ludzie to jest niepowtarzalnie, rozkosznie, nieziemsko dobre ... Reszta gesi za tlusta dla mnie, tluszcz z niej jak smalec sprzedaja, takie zolte toto, oblesne Będe się rozglądał za wątróbką. Jak do tej pory nigdzie nie widziałem jej w sprzedaży - ostatnim razem w Peweksie. :wink: Smalec z gęsi hmm... delikatny w smaku. :D Ale musi być przechowywany w lodówce coby się dał rozsmarować. A propos smalcu. Gdy go przyrządzamy to dodajemy, dodatkowo, podgardle w trakcie topienia słoninki. Tak to jest gdy się preferuje kuchnię polska. :wink: Bila :D Smakowicie zapowiada się Twój stól świateczny. :roll: :D Quote
Samba Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Z gesi to tylko watrobe przetluszczona. 8) Ludzie to jest niepowtarzalnie, rozkosznie, nieziemsko dobre :oops: I niepoprawne politycznie 8) Ale faktycznie nieziemsko dobre... Stale zapominam zrobic "home made podrobke", bo smak foie gras (tak to sie pisze??) troche przypomina mi kurze watrobki z jablkami. Tak sobie pomyslalam, ze jakby je zmiksowac i poddusic zmiksowane na maselku z jablkami, to moze by troche prztpaminaly oryginal :D Francuzi to chyba dodaja jeszcze do tego jakiegos alkoholizmu, nie? A u nas na Wigilie zawsze jest karp w galarecie, sledzie marynowane, sledzie w smietanie (takiej z pokrojonym w kosteczke jablkiem i cebulka), karp smazony, kapucha z grzybami, paszteciki z pieczarkami, barszcz czerwony, kompot z suszu, makowce, keks i piernik. Ale jestem glodna!!! Ach i jeszcze salatka jarzynowa. I to wychodzi rowne 12 potraw, bo ich powinno byc 12, prawda? :oops: Zawsze jest to samo i zawsze tak samo pachnie, uwielbiam ten zapach... Quote
argo Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Z gesi to tylko watrobe przetluszczona. 8) Ludzie to jest niepowtarzalnie, rozkosznie, nieziemsko dobre :oops: Stale zapominam zrobic "home made podrobke", bo smak foie gras (tak to sie pisze??) troche przypomina mi kurze watrobki z jablkami. Tak sobie pomyslalam, ze jakby je zmiksowac i poddusic zmiksowane na maselku z jablkami, to moze by troche prztpaminaly oryginal :D Francuzi to chyba dodaja jeszcze do tego jakiegos alkoholizmu, nie? A u nas na Wigilie zawsze jest ... Zawsze jest to samo i zawsze tak samo pachnie, uwielbiam ten zapach... Powiadasz coby 'zmiksować' ?? Wątróbkę robi MP :roll: tak - oprószone Mąka Szymanowską kawałki wątróbek kurzęcych rzuca na gorący tłusz /MASŁO/, w którym jest zblanszowana cebulka, troszkę jabłka. Potem posolić i jeść. :roll: O tym co jest na wigilijnym stole napisze .... jeszcze. Ale TEN zapach, ta atmosfera ... :roll: :D Quote
Samba Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Powiadasz coby 'zmiksować' ?? No moze zmiksowanie "przed" byloby zbyt dramatyczne, ale moze po podduszeniu na maselku z jablkami dopiero zmielic. To foie gras, ktore ja jadlam, bylo o konsystencji pasztetu. Nie wiem, czy to stadndard, czy jest tez w jakichs bardziej kawaleczkach... Wątróbkę robi MP :roll: tak - oprószone Mąka Szymanowską kawałki wątróbek kurzęcych rzuca na gorący tłusz /MASŁO/, w którym jest zblanszowana cebulka, troszkę jabłka. Potem posolić i jeść. :roll: Mniam mniam mniam... Ale TEN zapach, ta atmosfera ... :roll: :D Wlasnie, jeszcze zapach pomaranczy... Owockow obieranych znaczy sie :D Quote
PIKA Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 A co w ogóle jada się w Waszych domach, chodzi mi o wigilijną kolację? A u nas karpik w galarecie (ja nie jadam) śledzie mi.in w śmietanie (ja zjadam tą smietanę tylko) i w occie, albo w oleju (tez nie jadam) Pierożki z grzybami, kapucha z grzybami, barszczyk czerwony z uchami grzybowymi, fasola typu Jaś gotowana i posypana z cukrem (moja babcia to zawsze serwowała, ale dobre to :) ) kluski z makiem z tym, ze mak typu kutia - pychota :eating: Kompot z suszu no ciasta oczywiście ze cztery rodzaje i tak do 24, a po 24 zaczynamy ucztę wędlinowo-mięsną :lol: Quote
Bila Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 , a po 24 zaczynamy ucztę wędlinowo-mięsną :lol: To zupełnie jak u nas. Uwielbiam to ”półncne” obżarstwo. :lol: Quote
aleb Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 A co w ogóle jada się w Waszych domach, chodzi mi o wigilijną kolację? A u nas karpik w galarecie (ja nie jadam) śledzie mi.in w śmietanie (ja zjadam tą smietanę tylko) i w occie, albo w oleju (tez nie jadam) Pierożki z grzybami, kapucha z grzybami, barszczyk czerwony z uchami grzybowymi, fasola typu Jaś gotowana i posypana z cukrem (moja babcia to zawsze serwowała, ale dobre to :) ) kluski z makiem z tym, ze mak typu kutia - pychota :eating: Kompot z suszu no ciasta oczywiście ze cztery rodzaje i tak do 24, a po 24 zaczynamy ucztę wędlinowo-mięsną :lol: A ja też mam karpia, ale smażonego na patelni :P, kapusta z grzybami, zupa z karpia (której zbytnio nie lubie :roll: ), kompot... itp. rzeczy dość wymieniania, ale nie będę się powtarzać :wink: Quote
Arga Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 A kto jutro bezie w swierklańcu na psach zaprzeęgowych ???/ Bo j po lodowisku się wybieram z Argą ktoś jeszcze ? Quote
aleb Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Ja nie. Wiecie, że tydzien temu Galaxia (ta po lewej w moim podpisie) zaatakowała znajomego moich rodziców :o Rozerwała mu sweter... Wszedł, bo myślał, ze labek nic mu nie zrobi :lol: Quote
argo Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 :D Witam w ten przymglony, grudniowy dzień. :D :morning: :morning: :morning: ... sennie jakoś od rana :roll: Wigilia. Zupa grzybowa lub czerwony barszcz, sałatka warzywna i z tunczykiem, ryba smażona i w galarecie, śledzie w oleju, kapusta z grochem, pierogi z kapustą i grzybami ... a potem 'północ' :roll: :D Wiecie, że tydzien temu Galaxia (ta po lewej w moim podpisie) zaatakowała znajomego moich rodziców :o Rozerwała mu sweter... Wszedł, bo myślał, ze labek nic mu nie zrobi :lol: Offujesz ? Jeśli NIE to zapodaj temat na topicu 'Charakter retrieverów' - pomyślimy nad przyczynami. :) Quote
PIKA Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 :Wigilia. a potem 'północ' :roll: I na Pasterkę :lol: Wiecie, że tydzien temu Galaxia (ta po lewej w moim podpisie) zaatakowała znajomego moich rodziców :o Rozerwała mu sweter... Wszedł, bo myślał, ze labek nic mu nie zrobi :lol: :hmmmm: jakbym zobaczyła laba tez bym tak pomyślała i niestety to zajście wcale nie jest śmieszne :roll: Quote
aleb Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 No dla mnie też to nie jest śmieszne, ale sam facet z tego sie rył jak nie wiem co :roll: Argo to prawda :P Quote
argo Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 No dla mnie też to nie jest śmieszne, ale sam facet z tego sie rył jak nie wiem co :roll: Argo to prawda :P O co Ci biega? :confused: :hmmmm: CO ma być 'prawdą' ? Mam siem smiać :hmmmm: z reakcji 'faceta' ??? :hmmmm: Quote
PIKA Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 No dla mnie też to nie jest śmieszne, ale sam facet z tego sie rył jak nie wiem co :roll: Te sie rył, nastepny Wam kłopotów narobi :roll: Mam siem smiać :hmmmm: z reakcji 'faceta' ??? :hmmmm: nie z reakcji faceta, :roll: tylko z tego że to nie był Twój sweterek :roll: A mnie w pracy nasza firmowa 3 miesięczna sunia przegryzła kabel od myszki :lol: Od 15 komp miałam niedostepny :lol: Quote
argo Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Pika :P O północy, w Wigilię, mam zaplanowaną rozmowę z Argulindą :roll: Ciekawe CO mi 'naopowiada' ?? :roll: :wink: aleb :P - tyż se zarezerwuj parę minutek na pogaduchy z Galaxsią. :roll: :lol: Quote
PIKA Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Pika :P O północy, w Wigilię, mam zaplanowaną rozmowę z Argulindą :roll: Ciekawe CO mi 'naopowiada' ?? :roll: A co ma naopowiadac :roll: Spojrzy jedynie takim wzrokiem mówiącym " Ech, brak słów" :roll: :wink: :lol: Quote
argo Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 :D :morning: " Ech, brak słów" :roll: :wink: :lol: Faktycznie. Psiur wzrokiem może powiedzieć wszystko. Wszak oczy są zwierciadłem ... :roll: :lol: Quote
PIKA Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Wszak oczy są zwierciadłem ... :roll: Lustra w domu nie masz że sie musisz w psich oczach przeglądac ? :roll: Quote
argo Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Wszak oczy są zwierciadłem ... :roll: /.../ sie musisz w psich oczach przeglądac ? :roll: Przeglądać się nie muszę ale takie 'ruchome' zwierciadełko jest przydatne. Sprawdź TO w czasie spaceru :roll: z Sabą. :D Quote
PIKA Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Przeglądać się nie muszę ale takie 'ruchome' zwierciadełko jest przydatne.Sprawdź TO w czasie spaceru :roll: z Sabą. :D Sprawdzać nie muszę :D Bo czy te oczy mogą kłamać? :D :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.