Samba Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 O qrcze Samba, ale Ci się nos błyszczy 8) Dzieki Dobra Kobieto!!! :buzi: Ja sie od dwoch dni wdziecze, a tu zero efektu :D Zaslepily mnie fajerwerki Coponiektorych 8) i tez takie chcialam wystrzalowe. Caly wieczor dlubalam w GIMPie, ale nie naumialam sie fajerwerkow, wiec pozostalam przy tym brokatowym makijazu :cool1: A tak w ogole, to ja juz siem nie mogiem doczekac choinki, pressencikow i wogle wogle karpika! Co dostana Wasze psiury od Swietego M.? Quote
PIKA Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Niebieska już załozyłam na Wszystko o Psach :roll: hmmm... :hmmmm: niezbyt często tam bywam... :oops: to może pora zajrzeć ? :lol: Co dostana Wasze psiury od Swietego M.? Ja już mówiłam Zabieg jej zafundowałam :evilbat: A w samochodzie poszła cewka, więc ją dzisiaj zrobią i samochód wieczorkiem jest do odebrania, tak więc jutro jedziemy, a przede wszystkim wracamy własnym autkiem :D Quote
argo Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Co dostana Wasze psiury od Swietego M.? Ja już mówiłam Zabieg jej zafundowałam :evilbat: :morning: Podwójną ilość spacerów. Ciągłą obecność 'dwunogów'. Rybkę w galarecie na deser. :wink: :P Quote
Bila Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Mój dostanie gigantycznego gnota, którego moja mama kupiła mu u weta, bo "tak się nacierpiał". Chciałam tylko dodać, że jak ja miałam grypę, to jakoś nic nie dostałam "za cierpienie", nawet gnota :lol: A w prezencie miał też być szaszłyczek ze żwaczy, ale już po nim. :lol: Quote
Samba Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Mój dostanie gigantycznego gnota, którego moja mama kupiła mu u weta, bo "tak się nacierpiał". Chciałam tylko dodać, że jak ja miałam grypę, to jakoś nic nie dostałam "za cierpienie", nawet gnota :lol: A w prezencie miał też być szaszłyczek ze żwaczy, ale już po nim. :lol: Psu zjadlas??? :o :o :o Quote
Bila Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 :lol: :lol: :lol: Nie, Bilbusiowi moja mama urządziła Gwiazdkę już teraz. Biedny piesek na szaszłyczek zasłużył już teraz. Ja żwacza? Hmm :o :lol: Quote
Samba Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 :lol: :lol: :lol: Nie, Bilbusiowi moja mama urządziła Gwiazdkę już teraz.Biedny piesek na szaszłyczek zasłużył już teraz. Ja żwacza? Hmm :o :lol: Jak mawial moj wychowawca ze szkoly sredniej: rozne som zboczenia :lol: :lol: :lol: A swoja droga to co, zwacz nie dobry? Czy krowa w sensie wolowina podpada pod zwacza? Czy zwacz to tylko konkretny kawalek zwierzecia? Quote
Bila Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 ino cuchna te zwacze, Fakt, muszę przyznać, że szaszłyczek wyglądał apetycznie i ponoć nie śmierdział. Kiedyś natomiast Bilbadło dostało w prezencie od mojej znajomej suszone żwacze i te nie dośc że nie wyglądały zachęcająco, to smierdziały tak, że mozna bylo oszaleć. Bilbowi to jednak absolutnie nie przeszkadzało, bardzo był z siebie i żwaczy zadowlony :lol: Quote
Samba Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 ino cuchna te zwacze, Fakt, muszę przyznać, że szaszłyczek wyglądał apetycznie i ponoć nie śmierdział. Kiedyś natomiast Bilbadło dostało w prezencie od mojej znajomej suszone żwacze i te nie dośc że nie wyglądały zachęcająco, to smierdziały tak, że mozna bylo oszaleć. Bilbowi to jednak absolutnie nie przeszkadzało, bardzo był z siebie i żwaczy zadowlony :lol: I tak nic nigdy tak nie smierdzialo jak jedna skorzana torba mojej ciotki... Blehhh... Ta skora musiala byc zle wyprawiona, a moja ciotka chyba byla albo bezwonna, albo do torby tak przywiazana, ze ja ciagala wszedzie za soba. A za nia stado szakali, hien i much. Murzynska chata wysiada... (bo ja nie wiem, cz Wyscie slyszeli, ze niektore plemiona afrykanskie, zyjace na pustyni, to lepia chaty z kupek czegos tam, zeby te chaty okropnie smierdzialy, a zapach ow odstrasza podobno pustynne robactwo) Quote
Niebieska Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 (bo ja nie wiem, cz Wyscie slyszeli, ze niektore plemiona afrykanskie, zyjace na pustyni, to lepia chaty z kupek czegos tam, zeby te chaty okropnie smierdzialy, a zapach ow odstrasza podobno pustynne robactwo) No, taki krowi placek to jak wyschnie to normalnie jak prawdziwy beton może być :lol: Quote
Bila Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 Na razie nic, ja się tylko doczytałam, ze sunia już rańcem oddana w rece łapiduchów, a Pika wykończona. Ale będzie dobrze, musi. Quote
Samba Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 To jest watek na ten temat? Kuna, jak zwykle nic nie wiem :wink: Zaraz sie rozejrze :) Quote
Samba Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 A wogle wogle jak u Was porzadki swiateczne? Mysmy juz zaczeli :D Quote
argo Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 Porządki ??? :cool1: Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8) Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol: :gent: BTW. Saba ma siem doskonale. :D Pika ... hmmm ... :roll: - żyje. :wink: :D Quote
Samba Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 Porządki ??? :cool1: Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8) Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol: Bo ja ostatnio mialam juz totalnie gestosc nasypowa papierow, szurnelam to to jak leci do pudla i na reszcie zrobilam kotom porzadne legowisko. Taaaka poducha "nawprost" akwariuma. No i oczywiscie druga poducha za monitorkiem. A tak, to sie do tej pory wogle wogle spac na tych papierzyskach nie dalo. I trzeba bylo sie w ostatecznosci ukladac na klawiaturze (bleeeeeh!), ale po pieciu minutach komputer zaczynal od tego lezenia piszczec, wiec to bylo szalenie upierdliwe, a teraz luxusic! Nawet do czterech kota sie zmiesci: jeden za monitorkiem, dwoch na duzej podusi "nawprost" i czwarty na pokrywie akwaryiumowej. Cacy. BTW. Saba ma siem doskonale. :D Pika ... hmmm ... :roll: - żyje. :wink: :D PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D Quote
Bila Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 Porządki ??? :cool1: Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8) Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol: Podpisuję się obiem ręcyma pod powyższym. Quote
Bila Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D Ciekawe, co jej Flaire dolała? Może nas też kiedys na kawusię zaprosi. A ponieważ nie mamy wzmacniającej akwusi Flaire, bo ją Pika wypiła :lol: , to po fioleciku za zdrówko Sabuni i Piki, bo dziewczyny są po przeżyciach :drinking: Quote
argo Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D Ciekawe, co jej Flaire dolała? Może nas też kiedys na kawusię zaprosi. A ponieważ nie mamy wzmacniającej akwusi Flaire, bo ją Pika wypiła :lol: , :drinking: to po fioleciku za zdrówko Sabuni i Piki, bo dziewczyny są po przeżyciach :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :D Quote
Samba Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: I jeszcze po latareczce :drink1: :drink1: :drink1: :drink1: :drink1: I jeszszsze po pyfku... :beerchug: :beerchug: :beerchug: :beerchug: :beerchug: Yyyyyy yyeeszszsz....... :drinka: :drinka: :drinka: :drinka: :drinka: :tard: :sleep: :sleep2: Quote
zachraniarka Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 No to chluśniem, bo jak Samba... :sleep: A jest czyje zdrowie opijać Saba, PIKUŚ, no i oczywiście jeszcze raz Bilbo i Bila... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!! :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Samba Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!! :drinking: :drinking: :drinking: Mnie nawet z poduchi poderwalo! Tak sie nie przyznawac no! To zdroofko wszystkich obtluczonych, pozszywanych, pijanych, trzezwych, usmiechnietych, ponurzastych (a sa tacy??? :o ), blondwlosych, brunetwlosych, szatynowlosych, rudowlosych i farbowanych, mruczacych, szczekajacych, gadajacych, cwierkajacych i wszystkich pozostalych tysz! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
zachraniarka Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 To zdroofko wszystkich obtluczonych, pozszywanych, pijanych, trzezwych, usmiechnietych, ponurzastych (a sa tacy??? :o ), blondwlosych, brunetwlosych, szatynowlosych, rudowlosych i farbowanych, mruczacych, szczekajacych, gadajacych, cwierkajacych i wszystkich pozostalych tysz! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :o Hugo chodź tu szybko- piszą o nas!! :lol: :lol: Quote
Samba Posted December 18, 2004 Posted December 18, 2004 :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Pająku, nie tup... Quote
argo Posted December 18, 2004 Posted December 18, 2004 No to chluśniem... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!! :drinking: :drinking: :drinking: Zdrowie REKONWALESCENTÓW :roll: DWU :P oraz 4- łapnych :wink: :roll: ASIA Cuś skompa :( jesteś, w aktualne, :wink: w wieści :P :hmmmm: Tak mi siem wydaje, że RAZEM JESTAJ RAŹNIEJ. :roll: No ale TERAZ wszyto już wiemy. :roll: :D :hand: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.