Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
O qrcze Samba, ale Ci się nos błyszczy 8)

Dzieki Dobra Kobieto!!! :buzi:

Ja sie od dwoch dni wdziecze, a tu zero efektu :D

Zaslepily mnie fajerwerki Coponiektorych 8) i tez takie chcialam wystrzalowe. Caly wieczor dlubalam w GIMPie, ale nie naumialam sie fajerwerkow, wiec pozostalam przy tym brokatowym makijazu :cool1:

A tak w ogole, to ja juz siem nie mogiem doczekac choinki, pressencikow i wogle wogle karpika! Co dostana Wasze psiury od Swietego M.?

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted
Niebieska już załozyłam na Wszystko o Psach :roll:

hmmm... :hmmmm: niezbyt często tam bywam... :oops:

to może pora zajrzeć ? :lol:

Co dostana Wasze psiury od Swietego M.?

Ja już mówiłam

Zabieg jej zafundowałam :evilbat:

A w samochodzie poszła cewka, więc ją dzisiaj zrobią i samochód wieczorkiem jest do odebrania, tak więc jutro jedziemy, a przede wszystkim wracamy własnym autkiem :D

Posted
Co dostana Wasze psiury od Swietego M.?

Ja już mówiłam

Zabieg jej zafundowałam :evilbat:

:morning:

Podwójną ilość spacerów.

Ciągłą obecność 'dwunogów'.

Rybkę w galarecie na deser. :wink:

:P

Posted

Mój dostanie gigantycznego gnota, którego moja mama kupiła mu u weta, bo "tak się nacierpiał". Chciałam tylko dodać, że jak ja miałam grypę, to jakoś nic nie dostałam "za cierpienie", nawet gnota :lol:

A w prezencie miał też być szaszłyczek ze żwaczy, ale już po nim. :lol:

Posted
Mój dostanie gigantycznego gnota, którego moja mama kupiła mu u weta, bo "tak się nacierpiał". Chciałam tylko dodać, że jak ja miałam grypę, to jakoś nic nie dostałam "za cierpienie", nawet gnota :lol:

A w prezencie miał też być szaszłyczek ze żwaczy, ale już po nim. :lol:

Psu zjadlas??? :o :o :o

Posted

:lol: :lol: :lol: Nie, Bilbusiowi moja mama urządziła Gwiazdkę już teraz.

Biedny piesek na szaszłyczek zasłużył już teraz. Ja żwacza? Hmm :o :lol:

Posted
:lol: :lol: :lol: Nie, Bilbusiowi moja mama urządziła Gwiazdkę już teraz.

Biedny piesek na szaszłyczek zasłużył już teraz. Ja żwacza? Hmm :o :lol:

Jak mawial moj wychowawca ze szkoly sredniej: rozne som zboczenia :lol: :lol: :lol:

A swoja droga to co, zwacz nie dobry? Czy krowa w sensie wolowina podpada pod zwacza? Czy zwacz to tylko konkretny kawalek zwierzecia?

Posted

ino cuchna te zwacze, Fakt, muszę przyznać, że szaszłyczek wyglądał apetycznie i ponoć nie śmierdział. Kiedyś natomiast Bilbadło dostało w prezencie od mojej znajomej suszone żwacze i te nie dośc że nie wyglądały zachęcająco, to smierdziały tak, że mozna bylo oszaleć. Bilbowi to jednak absolutnie nie przeszkadzało, bardzo był z siebie i żwaczy zadowlony :lol:

Posted
ino cuchna te zwacze, Fakt, muszę przyznać, że szaszłyczek wyglądał apetycznie i ponoć nie śmierdział. Kiedyś natomiast Bilbadło dostało w prezencie od mojej znajomej suszone żwacze i te nie dośc że nie wyglądały zachęcająco, to smierdziały tak, że mozna bylo oszaleć. Bilbowi to jednak absolutnie nie przeszkadzało, bardzo był z siebie i żwaczy zadowlony :lol:

I tak nic nigdy tak nie smierdzialo jak jedna skorzana torba mojej ciotki... Blehhh... Ta skora musiala byc zle wyprawiona, a moja ciotka chyba byla albo bezwonna, albo do torby tak przywiazana, ze ja ciagala wszedzie za soba. A za nia stado szakali, hien i much. Murzynska chata wysiada...

(bo ja nie wiem, cz Wyscie slyszeli, ze niektore plemiona afrykanskie, zyjace na pustyni, to lepia chaty z kupek czegos tam, zeby te chaty okropnie smierdzialy, a zapach ow odstrasza podobno pustynne robactwo)

Posted
(bo ja nie wiem, cz Wyscie slyszeli, ze niektore plemiona afrykanskie, zyjace na pustyni, to lepia chaty z kupek czegos tam, zeby te chaty okropnie smierdzialy, a zapach ow odstrasza podobno pustynne robactwo)

No, taki krowi placek to jak wyschnie to normalnie jak prawdziwy beton może być :lol:

Posted

Porządki ??? :cool1:

Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8)

Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol:

:gent:

BTW. Saba ma siem doskonale. :D

Pika ... hmmm ... :roll: - żyje. :wink:

:D

Posted
Porządki ??? :cool1:

Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8)

Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol:

Bo ja ostatnio mialam juz totalnie gestosc nasypowa papierow, szurnelam to to jak leci do pudla i na reszcie zrobilam kotom porzadne legowisko. Taaaka poducha "nawprost" akwariuma. No i oczywiscie druga poducha za monitorkiem. A tak, to sie do tej pory wogle wogle spac na tych papierzyskach nie dalo. I trzeba bylo sie w ostatecznosci ukladac na klawiaturze (bleeeeeh!), ale po pieciu minutach komputer zaczynal od tego lezenia piszczec, wiec to bylo szalenie upierdliwe, a teraz luxusic! Nawet do czterech kota sie zmiesci: jeden za monitorkiem, dwoch na duzej podusi "nawprost" i czwarty na pokrywie akwaryiumowej. Cacy.

BTW. Saba ma siem doskonale. :D

Pika ... hmmm ... :roll: - żyje. :wink:

:D

PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D

Posted
Porządki ??? :cool1:

Gdybym zrobił porzadek na swoim biurku to niczego bym nie mógł znaleźć. 8)

Niech żyje sfoboda, fantazyja ... urok nieoczekiwanego odnalezienia rzeczy, które zaginęły :evil_lol:

Podpisuję się obiem ręcyma pod powyższym.

Posted
PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D

Ciekawe, co jej Flaire dolała? Może nas też kiedys na kawusię zaprosi.

A ponieważ nie mamy wzmacniającej akwusi Flaire, bo ją Pika wypiła :lol: , to po fioleciku za zdrówko Sabuni i Piki, bo dziewczyny są po przeżyciach :drinking:

Posted
PIKA musi wytrzezwiec te kawusie u Flaire :D

Ciekawe, co jej Flaire dolała? Może nas też kiedys na kawusię zaprosi.

A ponieważ nie mamy wzmacniającej akwusi Flaire, bo ją Pika wypiła :lol: , :drinking: to po fioleciku za zdrówko Sabuni i Piki, bo dziewczyny są po przeżyciach :drinking:

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

:D

Posted

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

I jeszcze po latareczce

:drink1: :drink1: :drink1: :drink1: :drink1:

I jeszszsze po pyfku...

:beerchug: :beerchug: :beerchug: :beerchug: :beerchug:

Yyyyyy yyeeszszsz.......

:drinka: :drinka: :drinka: :drinka: :drinka:

:tard: :sleep: :sleep2:

Posted

No to chluśniem, bo jak Samba... :sleep:

A jest czyje zdrowie opijać Saba, PIKUŚ, no i oczywiście jeszcze raz Bilbo i Bila...

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!!

:drinking: :drinking: :drinking:

Posted

To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!!

:drinking: :drinking: :drinking:

Mnie nawet z poduchi poderwalo!

Tak sie nie przyznawac no!

To zdroofko wszystkich obtluczonych, pozszywanych, pijanych, trzezwych, usmiechnietych, ponurzastych (a sa tacy??? :o ), blondwlosych, brunetwlosych, szatynowlosych, rudowlosych i farbowanych, mruczacych, szczekajacych, gadajacych, cwierkajacych i wszystkich pozostalych tysz!

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

Posted
To zdroofko wszystkich obtluczonych, pozszywanych, pijanych, trzezwych, usmiechnietych, ponurzastych (a sa tacy??? :o ), blondwlosych, brunetwlosych, szatynowlosych, rudowlosych i farbowanych, mruczacych, szczekajacych, gadajacych, cwierkajacych i wszystkich pozostalych tysz!

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

:o

Hugo chodź tu szybko- piszą o nas!! :lol: :lol:

Posted

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

Pająku, nie tup...

Posted
No to chluśniem...

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

To się cicho przyznamy z Hugusiem (przy obecnych sytuacjach nadzywyczajnych to nic ważnego), ale my też się ostatnio wizytowaliśmy u wetów, bo nam się bark trochę obtłukł. Troszku nerwów było, troszkę męczenia się z lekami i ograniczeniami ruchowymi, ale już jest OK!! Także jeszcze raz wszystkim zdróweczko!!

:drinking: :drinking: :drinking:

Zdrowie REKONWALESCENTÓW :roll:

DWU :P boisson_67.gif

oraz

4- łapnych :wink: cuisine_64.gif

:roll: ASIA

Cuś skompa :( jesteś, w aktualne, :wink: w wieści :P

:hmmmm:

Tak mi siem wydaje, że RAZEM JESTAJ RAŹNIEJ. :roll:

No ale TERAZ wszyto już wiemy. :roll: :D

:hand:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...