Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

heja przebiśniegu! :multi: :diabloti:

dobry bajer - pół sukcesu! :evil_lol:
gratuluję tej tam karty wyjeżdżonej;)

jonQuilla napisał(a):
Salsa świetnie łapie równowagę na pufce...chociaż kilka razy podczas snu się sturlała na ziemie...ale ona z łóżka nawet potrafi spaść w nocy także to nic dziwnego :evil_lol:

niech się tak nie wierci z tyłkiem, to się i sturliwać nie będzie:evil_lol:
sturliwać...:hmmmm: a cóż to ja za neologizm wymyśliłam :crazyeye: :evil_lol:
trudne słowo...:diabloti:

emdziolek napisał(a):
Nie nie bede zachłanna, podziele sie z siostrą i Tobą:evil_lol:

eee nie... ja to już takich nie biorę;) :evil_lol:
jednego przygarnęłam i zostanie na zawsze :loveu:

Posted

evaxon napisał(a):
witanko:multi:
nie pij tyle bo skonczysz jak Madzialena:shake:


medorowa of course :diabloti::diabloti:



cześć Zonkilko :multi::multi::multi: widziałam pufeczke... coś sie tam do niej przykleiło
:evil_lol::evil_lol:

Posted

Paula_ napisał(a):

Witanko :multi: Gratulacje udanej ściemy :evil_lol:


basia2202 napisał(a):
heja przebiśniegu! :multi: :diabloti:



clockwork napisał(a):

cześć Zonkilko :multi::multi::multi:


Alicja napisał(a):
:multi::multi:witanko dzisiejsze Żonkilko ...


evaxon napisał(a):

witanko:multi:


Wszystkim mówię głośno cześć :multi::multi:


diabelkowa napisał(a):
zdjatko suuupcio chyba pooopa jej troche spadowywuje a instruktor swietny :)))


tylko troszeczkę jej spada ten tyłeczek ;) :evil_lol::evil_lol:



Dzisiejszy dzień do dupy :roll:
Wróciłam z imprezy o 4:40 dokładnie...nóg nie czułam, plecy mnie tak bolały że chciałam się położyć na ziemi i gdyby tego było mało to pić Coli mi się tak chciało że szok...ogólnie spragniona byłam a gdzie tu kupić coś po 4 :roll:
Miałyśmy iść do klubu koło mnie...ale było mnóstwo osób przed wejściem więc poszłyśmy do studenckich klubów przy akademikach...a tam przed każdym też ful ludzi, zamykali drzwi i już nie wpuszczali...co jakiś czas otwierali i po 4 osoby wpuszczali.
W końcu wczłapałyśmy się do jednego i nie było jak się poruszać w nim...potupałyśmy w mega ścisku a po 1 się rozluźniło ciut i tak przez cały pobyt na imprezie byłyśmy na parkiecie bo nawet nie było gdzie usiąść...dopiero pod koniec na 10 minut dorwałyśmy jakiś stolik :evil_lol:
Piekielnie zmęczona byłam...spałam do 11 i szybko z Salsą na dwór...potem wchodzę na kompa a mi neta odłączyli bo nie zapłaciłam za listopad :oops: no ale ogarnęłam się i wyruszyłam z Salsą jeszcze raz na spacer żeby zapłacić neta. Po powrocie znów do wyra i jakieś pół godziny temu wstałam....jestem o dupe rozbić :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jonQuilla napisał(a):

Dzisiejszy dzień do dupy :roll:
Wróciłam z imprezy o 4:40 dokładnie...nóg nie czułam, plecy mnie tak bolały że chciałam się położyć na ziemi i gdyby tego było mało to pić Coli mi się tak chciało że szok...ogólnie spragniona byłam a gdzie tu kupić coś po 4 :roll:
Miałyśmy iść do klubu koło mnie...ale było mnóstwo osób przed wejściem więc poszłyśmy do studenckich klubów przy akademikach...a tam przed każdym też ful ludzi, zamykali drzwi i już nie wpuszczali...co jakiś czas otwierali i po 4 osoby wpuszczali.
W końcu wczłapałyśmy się do jednego i nie było jak się poruszać w nim...potupałyśmy w mega ścisku a po 1 się rozluźniło ciut i tak przez cały pobyt na imprezie byłyśmy na parkiecie bo nawet nie było gdzie usiąść...dopiero pod koniec na 10 minut dorwałyśmy jakiś stolik :evil_lol:
Piekielnie zmęczona byłam...spałam do 11 i szybko z Salsą na dwór...potem wchodzę na kompa a mi neta odłączyli bo nie zapłaciłam za listopad :oops: no ale ogarnęłam się i wyruszyłam z Salsą jeszcze raz na spacer żeby zapłacić neta. Po powrocie znów do wyra i jakieś pół godziny temu wstałam....jestem o dupe rozbić :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No,no,no co za dzień :shake: A z tym klubem i netem to nie zazdroszczę ;)

Posted

Paula_ napisał(a):
Witaj poimprezkowa Żonkilko :loveu: :multi:


Hej Nocny Marku ;) :evil_lol: :multi::multi:


Dzisiaj śnił mi się mały szczurek czarny, który biegał mi po pokoju :crazyeye: Ja to już mam filmy ;) nawet w nocy szczury spokoju mi nie dają :evil_lol::evil_lol:
Zajrzałam z ciekawości w sennik internetowy mimo że nie wierze w takie rzeczy i znalazłam co to znaczy...

"
widzieć biegającego: jesteś przez kogoś namiętnie kochany" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Skoro po nocach śnią mi się szczury to daję kilka zdjęć moich panienek :loveu::loveu:


Sentymentalne zdjęcie :)
Bazylka w swoim ulubionym miejscu...w kanapie ;)


kolejne sentymentalne zdjęcie :)
Moje dwa dwa pieruny których już nie ma...Bingo i Bazylka :loveu:









Posted

clockwork napisał(a):
zapalniczki w zasięgu dzieci= POŻAR !!!! :diabloti:
http://lh5.google.com/jonQuilla123/RznxeBw_w7I/AAAAAAAAAPM/1iK7bEm09U4/Obraz%20031.jpg?imgmax=512

kolekcjonujesz zapalałki?? :razz::razz: podeślij kilka, bo u nas wiecznie nie ma :cool1:

szczureczki :loveu:


Widzisz nie zawsze równa się pożar :evil_lol::evil_lol:

Moja siostra zbierała zapalniczki i miała ich około 1000 :roll: tylko te najefektowniejsze albo dziwne stały na widoku...reszta zalegała w pufie, na której teraz śpi Salsa. Kiedy się siostra wyprowadziła a ja robiłam remont w pokoju to oddałam dzieciom z podwórka całą reklamówkę tych zapalniczek
(nie działały)
[SIZE=2]Więc Ci nie podeślę niestety :)



a żeby było śmieszniej to w tej samej pufie ja teraz trzymam około 2000 kapsli tymbarkowych, które kiedyś zbierałam :evil_lol::evil_lol:
ma się te akcje ;)

Posted

Pimpek napisał(a):

To twoje dawne (
  • ?) zwierzęta ?


  • tak...Bingo miał 14 lat i musieliśmy go uśpić bo padło mu serduszko, nerki, płuca :( wszystko na raz.
    Uśpiliśmy go 31.05.07 a z 1 na 2.06.07 pojechałam po Salsę bo się dowiedziałam że nadal potrzebuje domu i właśnie tej nocy kiedy mnie nie było odeszła także Bazylka.
    Pimpek napisał(a):

    Ale z nich rozrabiaki, ty to potem jesz ?:evil_lol:


    moje zwierzęta, moje zarazki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

    Posted

    Ooo widze ,że przez czas mojej banicji.Fajny blozek się stwożył:)
    Wredny,chamski i arogancki Oleczek się wita :P
    Fajne szczurki:)I pies i kot i wszystko fajnie :P Jestem jeb....ty wiem:P

    Ja nawet jazd nie zacząłem.Obrazilem się na instruktora po tym jak powiedział ,że kręce tą kierownicą jak gejsza hahah .

    Posted

    Alicja napisał(a):
    :evil_lol::evil_lol:i słusznie ...u nas jest tak samo :oops::evil_lol:


    zdarzało mi się nie raz ze szczurami jeść z jednego talerza :oops: :evil_lol::evil_lol:
    jak np. jem sałatkę owocową to one mi wchodzą i zabierają kawałki owoców i wylizują brzegi talerza z jogurtu :evil_lol:


    olekg18 napisał(a):
    Ooo widze ,że przez czas mojej banicji.Fajny blozek się stwożył:)
    Wredny,chamski i arogancki Oleczek się wita :P
    Fajne szczurki:)I pies i kot i wszystko fajnie :P Jestem jeb....ty wiem:P

    Ja nawet jazd nie zacząłem.Obrazilem się na instruktora po tym jak powiedział ,że kręce tą kierownicą jak gejsza hahah .


    Witam u Nas :multi::multi::multi:
    Miło Cię gościć :)
    Zapraszam ponownie :)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...