jonQuilla Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 żeby nie było że kota pomijam w tym całym przedsięwzięciu :) :evil_lol: [quote name='evaxon']cze łańcuszku:multi::multi: Cześć :) :multi::multi: Quote
mia_mia Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 nie ma to jak skarpeta :) Bułka ma do zabawy spodnie powiazane na supelki:evil_lol: Quote
clockwork Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 [quote name='jonQuilla']Cześć :multi::multi::multi: Alu widzę że masz nosa i rozpoznajesz lasy ;) Dokładnie jest to las przy ulicy Jaśkowa Dolina :) Ja mieszkam we wrzeszczu, tutaj ta ulica się zaczyna a ja mieszkam właściwie na jej początku...tyle że na bocznej małej uliczce. znaczy... tam gdzie szkoła baletowa :razz::razz: kumpela tam chodziła :roll: Cześć Klockowa :multi::multi: chciałabym żeby tak wyglądała szara rzeczywistość :evil_lol: yyyyyyyy... rozumiem że chciałaś powiedzieć że mnie kochosz... :roll: fajowo :multi::multi: Quote
jonQuilla Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 [quote name='mia_mia']nie ma to jak skarpeta :) Bułka ma do zabawy spodnie powiazane na supelki:evil_lol: ja Salsie chciałam dać bluzę ale obawiam się że zaczęłaby wszystkie bluzy gryźć...bo ze skarpetkami właśnie tak się dzieje ze wyrywa mi jak ja zakładam na nogi :evil_lol::evil_lol: [quote name='clockwork'] znaczy... tam gdzie szkoła baletowa :razz::razz: kumpela tam chodziła :roll: [SIZE=2]nie, to nie szkoła baletowa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: w baletki nikt by mnie nigdy nie wsadził ;) jestem zbyt twarda :evil_lol::evil_lol: yyyyyyyy... rozumiem że chciałaś powiedzieć że mnie kochosz... :roll: fajowo :multi::multi: dokładnie to miałam na myśli :loveu::loveu: Quote
Alicja Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 :oops::oops::oops:..ja tam byłam bardzo dawno temu ...będzie ze 20 latek :roll::oops: ale tak mi się spodobalo :loveu::loveu::loveu: myślę ze dane bedzie mi kiedyś znów uderzyć w te strony :loveu::loveu::loveu: ślicznie Salsa wyszła na fotce http://lh3.google.pl/jonQuilla123/R1vlbpChW1I/AAAAAAAABBg/DhmxvYi1K8o/DSC04344.JPG?imgmax=512 Quote
jonQuilla Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 [quote name='Alicja']:oops::oops::oops:..ja tam byłam bardzo dawno temu ...będzie ze 20 latek :roll::oops: ale tak mi się spodobalo :loveu::loveu::loveu: myślę ze dane bedzie mi kiedyś znów uderzyć w te strony :loveu::loveu::loveu: to gratuluje tak dobrej pamięci do miejsc :) tym bardziej że to las a one wszystkie właściwie tak samo wyglądają :evil_lol: Quote
Alicja Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 [quote name='jonQuilla']to gratuluje tak dobrej pamięci do miejsc :) tym bardziej że to las a one wszystkie właściwie tak samo wyglądają :evil_lol: :razz::razz:...ale u Was w okolicy ...to chyba jeden jedyny taki:hmmmm: Quote
jonQuilla Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 [quote name='Alicja'] :razz::razz:...ale u Was w okolicy ...to chyba jeden jedyny taki:hmmmm: hmm, tak tylko on jest bardzo duży...ciągnie się właściwie wzdłuż całego Wrzeszcza :) Quote
e.v.a Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 daj jeszcze kotka:multi: daj jeszcze kotka:multi: hejjj:loveu: Quote
jonQuilla Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 [quote name='evaxon']daj jeszcze kotka:multi: daj jeszcze kotka:multi: hejjj:loveu: cześć :multi::multi::multi: specjalnie dla Ciebie Kiciuś we własnej osobie :) :loveu: tutaj z Bingiem :) Jak widać Kiciuś to dość gruby koci obywatel ;) Tego czego nie widać na fotach to agresji i złośliwości :evil_lol: Kot poprzedniego pieska miał poustawianego...pies wolał mu nie stawać na drodze, szczególnie na jego terenie czyli u cioci w pokoju Bingo czuł się zastraszony...tam to nawet nie pozwalał mu kot stanąć na dywanie :evil_lol::evil_lol: Salsa się z kotem chce bawić i szaleje strasznie przy nim...na początku kot się bał i nie pozwalaliśmy Salsie się zbliżać do kota bo on cierpi na padaczkę i miał ataki po każdym spotkaniu z psem. Teraz już kot specjalnie psa prowokuje...kiedy widzi że Salsa się zbliża to specjalnie wstaje z łóżka i idzie tak blisko do niej żeby go zobaczyła...ona zaczyna szaleć a on ma powód żeby wyładować na psie swoją agresje. Czasami jak Salsa tak skacze dookoła kota to on się na nią patrzy z politowaniem jakby chciał powiedzieć "co ty kundlu wyczyniasz" :evil_lol::evil_lol: Quote
clockwork Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 niechcący oglądłam kotka który był dla evaxon... :oops: przepraszam :oops::roll: Quote
jonQuilla Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 [quote name='clockwork']niechcący oglądłam kotka który był dla evaxon... :oops: przepraszam :oops::roll: spoko :) nic się nie stało...Dilerowa też widziała ;) :evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Córcia :multi:.....TYGRYS jest the best:loveu::loveu::loveu: Quote
Pimpek Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='jonQuilla'] Kot poprzedniego pieska miał poustawianego...pies wolał mu nie stawać na drodze, szczególnie na jego terenie czyli u cioci w pokoju Bingo czuł się zastraszony...tam to nawet nie pozwalał mu kot stanąć na dywanie :evil_lol::evil_lol: Salsa się z kotem chce bawić i szaleje strasznie przy nim...na początku kot się bał i nie pozwalaliśmy Salsie się zbliżać do kota bo on cierpi na padaczkę i miał ataki po każdym spotkaniu z psem. Teraz już kot specjalnie psa prowokuje...kiedy widzi że Salsa się zbliża to specjalnie wstaje z łóżka i idzie tak blisko do niej żeby go zobaczyła...ona zaczyna szaleć a on ma powód żeby wyładować na psie swoją agresje. Czasami jak Salsa tak skacze dookoła kota to on się na nią patrzy z politowaniem jakby chciał powiedzieć "co ty kundlu wyczyniasz" :evil_lol::evil_lol: Hi,hi,hi :evil_lol: http://lh3.google.pl/jonQuilla123/R11wlJChXAI/AAAAAAAABDk/c7KfI_C2DY8/DSC00537.JPG?imgmax=512 To zdjęcie śliczne najbardziej :cool3: Quote
Alicja Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='clockwork']niechcący oglądłam kotka który był dla evaxon... :oops: przepraszam :oops::roll: :shake::shake:ja to nie wiem ....evaxon zabiera wszystko ...Twojego Pawcia , Żonkilkowego kotka .....:razz::razz::razz:.... Quote
jonQuilla Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 [quote name='Alicja']Córcia :multi:.....TYGRYS jest the best:loveu::loveu::loveu: Witam :multi: skoro tak Ci się podoba to ja śmiało go oddam ale nie biorę odpowiedzialności za szkody cielesne ;) :evil_lol::evil_lol: [quote name='Alicja']:shake::shake:ja to nie wiem ....evaxon zabiera wszystko ...Twojego Pawcia , Żonkilkowego kotka .....:razz::razz::razz:.... bo ona ma wtyki ;) :evil_lol: Witam Pimpkową :multi::multi: *** Dzisiaj Salsucha sponiewierała całe mieszkanie :roll: Kupiłam jej w niedziele śliczne dwie kostki wędzone...chciałam jej zrobić przyjemność. Dałam jedną a drugą schowałam żeby dać jej innym razem. Salsa miała dużo radochy zjadając kostkę a ja byłam szczęśliwa że ona jest szczęśliwa. Rumakowanie skończyło się rano kiedy ja wstałam i już wciągałam spodnie na tyłek żeby z nią wyjść na spacerek a ona pobiegła do mojej mamy do pokoju i standardowo narobiła na dywan. W trakcie kiedy ja to sprzątałam, pobiegła do kuchni i tam narobiła w kąty żebym chyba nie zauważyła...ja znów zaczęłam sprzątać a ona zabrudziła korytarz a następnie znów mamy dywan :roll::roll: Dobrze że były to suche bobki i nie musiałam szorować dywanów. Poszłyśmy na dwór i też od razu biedactwo na trawe wyrwało. Poprosiłam ciocię żeby z nią wyszła jak ja będę w szkole i Salsa się załatwiła ale później w domu znów na dywan u mamy narobiła :roll::roll: Jak ja wróciłam ze szkoły i zabrałam ją na spacer to już była zadowolona z życia i już nie robiła QQ ;) Dopiero na wieczornym spacerze zrobiła i miała niewielkie rozwolnienie. :roll: Zdecydowanie Salsa kości dostawać nie może...chyba że w malutkich ilościach...bo jak zjada jakąś malutką kostkę to nigdy nic jej nie jest. Quote
Alicja Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='jonQuilla']Witam :multi: skoro tak Ci się podoba to ja śmiało go oddam ale nie biorę odpowiedzialności za szkody cielesne ;) :evil_lol::evil_lol: bo ona ma wtyki ;) :evil_lol: to siem teraz tak nazywa.....o jaka ja niedoiczona jestem :oops: :razz::razz:to niech kotecka bierze Evaxon :evil_lol::evil_lol: Quote
Paula Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Witanko :multi: Współczuwam qpalonów, u nas było to samo po kostkach :roll: Teraz w ogóle Maksiu nie dostaje smaczków, z powodu wątróbki :cool1: a Axa też nie wszystkie może. Pewnie Salsa też ma wrażliwy żołądek. http://lh6.google.pl/jonQuilla123/R1q6DpChWdI/AAAAAAAAA9c/hzZMQt3KbSs/DSC04282.JPG?imgmax=512 kamuflaż ;) [quote name='jonQuilla']http://pl.youtube.com/watch?v=SEuFBJe9Q0o Haha :grin: Wariatka :loveu: Quote
jonQuilla Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 [quote name='Paula_']Witanko :multi: Współczuwam qpalonów, u nas było to samo po kostkach :roll: Teraz w ogóle Maksiu nie dostaje smaczków, z powodu wątróbki :cool1: a Axa też nie wszystkie może. Pewnie Salsa też ma wrażliwy żołądek. Cześć :multi::multi::multi: Dzisiaj Salsa już ma się całkowicie dobrze co mnie niezmiernie cieszy :) Quote
Alicja Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 ufff to ulgło że Salsa oki :loveu: u nas tez po kostkach były zawsze rewelacje :razz::razz:a jak ostatnio połknął ...to jest szlaban na kości :diabloti: Quote
Rybka_39 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Czesc dziewoje!:multi: Widze Salsa lubi broic:razz: Quote
jonQuilla Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 [quote name='evaxon']cze kupole:multi::evil_lol::evil_lol: [quote name='Rybka_39']Czesc dziewoje!:multi: Widze Salsa lubi broic:razz: Cześć Dziewczyny :multi::multi::multi: Jutro z Salsą wybieram się po szkole do weterynarza :roll: Wczoraj już lizała coś tam w pachwinie ale myślałam że w sumie no cóż, może się myje...dzisiaj patrze a ona leży i cały czas coś tam grzebie więc odgięłam jej nogę a tam taka zaczerwieniona plama (jakieś 5cm długości i z 2cm szerokości)...wygląda jakby odparzenie czy coś takiego. Miałam i tak iść do weta bo na ogonie znów jej się zrobił taka ciemna łysa plamka :roll: jak ją przywiozłam z wioski to coś takiego miała ale potem już zarosło sierścią i było ok...myślałam że może z braku witamin czy czegoś tam to było...ale teraz znów się pokazało więc wolę się dowiedzieć dokładnie co to jest. Jeszcze pod nosem zrobiło jej się takie czerwone jakby od oblizywania na mrozie :hmmmm: Niech jej zrobi przegląd ;) a ja ją sobie u niego zważę bo ciekawa strasznie jestem ile ona tam już ma tych kilogramów :evil_lol: Ostatnio jak ją ważyłam u weta to było 19 ;) a to dawno było, potem ważyłam ją w domu ale wiadomo jak to jest ważyć siebie na domowej wadze, potem z psem itd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.