Alicja Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 :razz:[FONT=Arial]:razz: cześć :hand:córcia [/FONT] Quote
jonQuilla Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 [FONT=Georgia]witam :multi::loveu: jak się mamy? kiepsko... ja cierpie z powodu bycia płci żeńskiej a Salsa cierpi bo moja rodzina nie rozumie co się mówi :angryy::angryy: znów dali Salsie do zjedzenia całą miskę gotowanych kości a dzisiaj pretensje do mnie że pies zabrudził całe mieszkanie... mów do dupy to cie osra... :angryy::angryy: żeby to było pierwszy raz...za każdym razem kończy się tak samo historia z kościami a mimo to zero wniosków :roll: [/FONT] Quote
AngelsDream Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 jonQuilla napisał(a):[FONT=Georgia]witam :multi::loveu: jak się mamy? kiepsko... ja cierpie z powodu bycia płci żeńskiej a Salsa cierpi bo moja rodzina nie rozumie co się mówi :angryy::angryy: znów dali Salsie do zjedzenia całą miskę gotowanych kości a dzisiaj pretensje do mnie że pies zabrudził całe mieszkanie... mów do dupy to cie osra... :angryy::angryy: żeby to było pierwszy raz...za każdym razem kończy się tak samo historia z kościami a mimo to zero wniosków :roll: [/FONT] To każ im sprzątać :) Tylko psa żal :( I to niebezpieczne, jeśli kości drobiowe. Quote
jonQuilla Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 [FONT=Georgia]nie sprzątam ... powiedziałam że sprzątać nie będę po psie jeśli będą dawać mu kości wiedząc ze nie trawi ich, no i jeszcze do tego byłam w pracy więc nie miałam nawet możliwości sprzątnąć... a najlepsze jest to że Salsa robi tylko i wyłącznie na jasny dywan w pokoju mojej mamy a ona chodzi i się wścieka więc tym bardziej dziwie się dlaczego nadal jej te kości daje :roll: [/FONT] Quote
basia2202 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 heeej żonkilku :multi: o jaaa.. ale mi brakowało tej paszczy :loveu: http://img222.imageshack.us/img222/3360/dsc01173au5.jpg a Twoja mama to jakaś niereformowalna, czy co? :roll: pal sześć ten dywan... bo nie Twój :diabloti: ale jakby Salsa zjadła kości z kurczaka... :shake: strach pomyśleć :roll: a to zdjęcie... słodkie, urocze.... i w ogóle takie... och... :loveu: http://img233.imageshack.us/img233/7222/p102013k0za3.jpg buziaki kochana:) p.s. a jak ci idą pierniki? ;) Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 [FONT=Georgia]witam :multi::multi::loveu: najwyraźniej niereformowalna ale to nie tylko moja mama... u mnie w domu to chyba wszyscy tacy ociemniali :roll: aż strach pomyśleć że w przyszłości też taka mogę być :evil_lol::evil_lol: pierniki? hmm... teraz bardzo dobrze :) już przed 1 listopada dostałyśmy świąteczne rzeczy i teraz już zaczynają ludzie kupować, utargi są spore ale to dopiero początek :) z dnia na dzień pewnie będzie coraz więcej ludu więc na brak zajęć w pracy nie będę narzekać :) póki co jeszcze mam czas usiąść i poczytać książkę :evil_lol: zepsułam na dobre internet w pracy :placz: firefox sie zawiesił tak że nie mogę drugi raz go otworzyć bez zamknięcia tamtej aplikacji której nigdzie nie ma... musiałabym zrestartować komputer a to jest głównym komp. więc nie można nam go wyłączać w ogóle chyba że informatyk da taki rozkaz ...bleee, tragedia :roll: [/FONT] Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Kurde, żeby tylko psu nic nie było, kij z dywanem... A nie możesz wezwać informatyka do tego internetu? Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 jbk napisał(a):Kurde, żeby tylko psu nic nie było, kij z dywanem... A nie możesz wezwać informatyka do tego internetu? [FONT=Georgia] nie bo mi nie wolno korzystać tam z internetu :):evil_lol: informatyk jest w toruniu i osobiście nigdy nie pojawia się w sklepie tylko wchodzi do kompa od tyłu i działa coś tam w nim i na ten czas jedynie wolno nam wyłączyć komputer :roll: wczoraj znów rodzine opieprzyłam za te kości... ciekawe na jak długo to pomoże :roll: [/FONT] Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 A ta Twoja firma to na pewno pierniki sprzedaje? Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 jbk napisał(a):A ta Twoja firma to na pewno pierniki sprzedaje? :evil_lol::evil_lol: [FONT=Georgia]pierniki + wafle i herbatniki ;):grin:[/FONT] Quote
diabelkowa Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 czeeeesc nie martw sie moja rodzina tez ociemniala ale na punkcie tuczenia psa :/ kazalam im swinie wietnamska kupic a nie znecac sie nad psem i takim sposobem zamiast ok 15 kilo moze nawet mniej logan wazy 17.80... no i od jakiegos pol roku odchudzamy sie non stop i to gowno daje bo ledwo wyjde gdziekolwiek nawet do kibla czy do lazienki to juz mu cos daja bo pewno glodny juz nie mowie o tym co sie dzieje jak wyjde np do szkoly a w domu mowia na mnie hitler bo teroryzuje psa i mu nie daje jesc jaki wniosek ? nie myc nie srac nie wychodzic :evil_lol: Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 diabelkowa napisał(a):czeeeesc nie martw sie moja rodzina tez ociemniala ale na punkcie tuczenia psa :/ kazalam im swinie wietnamska kupic a nie znecac sie nad psem i takim sposobem zamiast ok 15 kilo moze nawet mniej logan wazy 17.80... no i od jakiegos pol roku odchudzamy sie non stop i to gowno daje bo ledwo wyjde gdziekolwiek nawet do kibla czy do lazienki to juz mu cos daja bo pewno glodny juz nie mowie o tym co sie dzieje jak wyjde np do szkoly a w domu mowia na mnie hitler bo teroryzuje psa i mu nie daje jesc jaki wniosek ? nie myc nie srac nie wychodzic :evil_lol: Powiedz, co to mają za dziwne pomysły te rodziny? Wraca młody ostatnio z psami od dziadków, w odwiedziny byli. Chciałam psom dać marchewki na przegryzienie, a młody mówi, że marchewki już zjadły mnóstwo u dziadków. No i o co chodzi? Mówię, że miał protestować, ale co z tego, że on protestował, kto by słuchał czternastolatka? "Przecież im nie zaszkodzi". A g..o prawda, psy kolor zmieniają od marchewki. Normalnie zabronię odwiedzin u dziadków. Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 [FONT=Georgia]cześć Diable :diabloti::multi: ja u siebie w domu też uchodzę za terrorystę, który zawsze krzyczy jak ktoś daje resztki z obiadu psu albo jakieś inne rzeczy... "bo ona lubi" <-- standardowy tekst u mnie w domu, suka je wszystko co jej się da jak taki mały odkurzacz wiec uważają że skoro je to może dostawać :angryy: i dają jej wszystko to co sami jedzą i nie żeby to były małe ilości... kiedyś siostra napchała ją ogórkami kiszonymi a następnie dostała od dziadka zupe mleczną...no przecież miałam ochotę pozabijać :mad: [/FONT] Quote
apple Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 [FONT=Century Gothic]Cześć Kwiatuszku:loveu:.....no jak Salsa zjadła ogórki kiszone to z niej na prawde smakoszka jest:evil_lol:[/FONT] Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 jonQuilla napisał(a):[FONT=Georgia]cześć Diable :diabloti::multi:[/FONT] A mi to już nie cześć? Ładnie to tak?? Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 [FONT=Georgia]przecież o 7:40 napisałam cześć ogólne :evil_lol::evil_lol: no ale dobra dobra :) dzień dobry wszystkim przybyłym :loveu::multi: jbk, heeeej miła Ma :calus: Jabłoneczko, Tobie również dzień dobry bardzo :calus: jedyna rzecz jakiej do tej pory Salsa nie chciała zjeść to banan :cool3: [/FONT] Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 jonQuilla napisał(a):[FONT=Georgia]przecież o 7:40 napisałam cześć ogólne :evil_lol::evil_lol:[/FONT] [FONT=Georgia]no ale dobra dobra :)[/FONT] [FONT=Georgia]dzień dobry wszystkim przybyłym :loveu::multi:[/FONT] [FONT=Georgia]jbk, heeeej miła Ma :calus:[/FONT] [FONT=Georgia]Jabłoneczko, Tobie również dzień dobry bardzo :calus:[/FONT] [FONT=Georgia]jedyna rzecz jakiej do tej pory Salsa nie chciała zjeść to banan :cool3:[/FONT] NO! Już mi lepiej :) A czekoladę dawałaś? Quote
jonQuilla Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 [FONT=Georgia]tak... ona jest jak odkurzacz, wszystko wciąga :cool3::cool3: [/FONT] Quote
AngelsDream Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Prawda - wilczakom od karotenu oko brązowieje! Quote
groszek83 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Witanko:multi: Ale tu kulinarnie:evil_lol: Ja miałam psa który też wszystko mógł zjeść nawet kwaszoną kapuste:roll: a raz dostał sie do zamkniętego pokoju choć do dziś nie wiemy jak to zrobił i zjadl 1,5 kg pieczeni:evil_lol: to był malutki kundelek no ale wted to sie już pochorował:evil_lol: Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 jonQuilla napisał(a):[FONT=Georgia]tak...[/FONT] [FONT=Georgia]ona jest jak odkurzacz, wszystko wciąga :cool3::cool3:[/FONT] Ale wiesz, że czekoladę psu, to tak jakbyś człowiekowi podała arszenik? Coś tam w kakale szkodzi zdaje się..... Nasze nie lubią słodyczy. Może temu, że nigdy nie dostały, nie znają. Quote
Izabela124. Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Hello moj zonkilku:multi::multi::multi: Ale fajne fotki pies+dziecko A u mnie tez rodzinka nie rozumie, ze Bobikowi nic nie mozna dawac jesc, no z wyjatkiem mamy, bo potem ona musi po nim sprzatac:evil_lol: wiec mu nie daje Quote
diabelkowa Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 ja nie wiem stwiedzilam ze najlepiej mieszkac samemu ;p nikt nie denerwuje a z psa nie robia pojemnika na odpadki... lolek przychodzi sepic a mama a bo on na pewno jest glodny... Quote
jbk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 diabelkowa napisał(a):ja nie wiem stwiedzilam ze najlepiej mieszkac samemu ;p nikt nie denerwuje a z psa nie robia pojemnika na odpadki... lolek przychodzi sepic a mama a bo on na pewno jest glodny... Mieszkać samemu..... marzenie..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.