Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też nie mam nic przeciwko temu ,że ludzie głaszczą Figę....o to mi chodziło ,żeby pies był ufny i łagodny...Poza tym jak moja córka nie miała jeszcze psa to chciała przytulać się do psów ..to chyba normalne? pytałyśmy więc czy można pogłąskać , pobawić sie z psem i zawsze właściciele byli bardzo mili, nawet dawali Madzi piłkę ,żeby rzucała pieskowi... w ten sposób także dzieci uczą sie postępowania z psami.. oczywiście dziecko musi być w odpowiednim wieku, a i pies otwarty a nie niechętny karesom obcych..

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, pozwalam ludziom głaskać mojego psa xD Bardzo to lubi, czasem nawet strasznie ciągnie :mad: W tym momencie następuje oczywiście drzewko, bo nie chce go uczyć wyrywania się do wszystkich ludzi... Mnie po prostu chodzi o to, żeby pies był przyjazny i nieagresywny :p Ostatnio weterynarz polał nam Subiego Frontline'm i zabronił głaskać do wieczora. W trakcie spaceru podeszła do nas grupka dzieci. Na hasło "proszę go nie głaskać, bo był kropiony na pchły" wszyscy nagle cofnęli się do tyłu :lol:

Posted

JA ostatnio byłam z psem na spacerku. Wszystko fajnie szło aż do czasy gdy nie podeszła do nas mała dziewczynka. Zaczęła głaskać mojego psa, probowała rzucać mu piłkę, łapała za linkę(probowałam jej powiedziec, zeby tak nie robiła, bo jakby on pociągnął to by po niej było) Na dodatek ja z dziećmi gadac nie umiem, wiec jeszcze trudniej bylo mi jej cokolwiek wytłumaczyć.
No i przez to Lukas caly czas lezał, a dziecko przy nim. Było praktycznie zero biegania, bo to dziecko się odczepic nie chcialo, a Lukas nie chciał jej zrobic krzywdy wiec stal w miejscu i pozwalał się głaskać w nieskończoność.

Tatuś jej stal chyba z ilkanaście metrów dalej, usiadł na trawce i patrzył jak córeczka świenie się bawi. :roll: Wiedział, ze mi sie to nie podoba, bo caly czas zerkałam na niego i probowałam sie z psem kawalątek oddalać.
W koncu się jednak wkurzyłam i poszliśmy do domu.

Posted

Mnie strasznie denerwują rodzice co sobie własnego dziecka upilnować nie potrafią :angryy: Dziecko jak dziecko, wiadomo chciało by pieska pogłaskać, poprowadzić go na smyczy, ale nie każdy pies to lubi :roll:
Ja bym od razu poszła w drugą strone

Posted

Dziaj jak byłam z łatkiem to facet przechodził z dziekciem. Nie poglaskał, ale zagadał, wiedzial że to swinka morska...itd. Baaardzo lubie takie zachowanie. Wywoluje usmiech i nie jest zbyt nachalne.

Posted

NIelubie jak ktos zaczyna glaskac Lene bez pytania :angryy: jelsi są to znajomi okej pewnie ze mogą.. znają Lene, ona zna ich, nawet gdy lena pryz zabawie da im buzi, skoczy na nich nic sie nie stanie, to przeciez znajomi.. ale co innego osoby napotkane na spacerze itp. bo jesli ktos do niej wyciągnie ręke, a lena ugryzie, kogo bedzie wina.. przeciez nie jego.. tylko moja.. nigdy na 100 % nie jestem pewna jak Lena zachowa się w danej sytuacji.. a jak ktos sie zblizy chce poglaskac a Lena z radości wskoczy na niego i go obrudzi, na kogo pozniej bedzie draka ?.. a tak kulturalnie mozna się zapytac, w tedy przy trzymam Lene tak na wszelki wypadek.. i bez krzyku.... nielubie takze pytań " czy on gryzie ??" - kiedys powiedziałąm że nie.. a facet juz z łapami do głaskania.. ostatnio odpowiadam : Tak gryzie !!, i ide dalej...

Posted

A mnie przed chwilą dzieciaki mało nie wysadziły psa :angryy: Biegły ulicą, to moje ciekawskie szczenisko podbiegło do nich... Jeden podszedł, żeby go pogłaskać, ok... Ale któryś z reszty sobie dla zabawy postanowił rzucić petardę na chodnik, prosto koło swojego kolegi :mad: Nie dość, że mało nie wysadzili psa, to jeszcze do tego mało co nie zrobili chłopaczkowi krzywdy :shake: Ot, głupota.
Psu oczywiście nic się nie stało, troszkę przestraszył się huku, ale ogólnie zastanawiał, co się działo.
A dzieciaki ktoś nieźle oklął - bluzgi słyszałam u siebie stojąc pod płotem i szukając petardy... W życiu mi tak adrenalina nie skoczyła :shake:

Posted

a mojego psa dzisiaj bez pytania zaczął głaskać jakiś gość o zapachu piwa :angryy: i jeszcze proponować spotkanie z jego suką w celu wiadomym - produkcji "pięknych bokserków bez rodowodu" :angryy:

Posted

znikam napisał(a):
a mojego psa dzisiaj bez pytania zaczął głaskać jakiś gość o zapachu piwa :angryy: i jeszcze proponować spotkanie z jego suką w celu wiadomym - produkcji "pięknych bokserków bez rodowodu" :angryy:


też tak miałam.. i to w dodatku sąsiąd.. podszedł do mnie gdy szłam na spacer z Leną koło jego domu.. zaczął ją głaskać i pytać czy skonczyłą rok :razz: .. i spoglądał na swoje podwórko, gdzie ganiał jego boxer :razz: :roll:

Posted

Ja nie umiem jakoś odmawiać na zapytanie można pogłaskać, mi to nie przeszkadza ale czasem to mnie wkurza jak taki mały dzieciak zaczął kiare lezacą prrzy huśtawce głaskać po łapach jak mu mowie przestan ją głaskać to on nic w koncu zaczelam na niego wrzeszczeć to tatuś sie odezwał:
-nie wrzeszcz na moje dziecko! ten twój pies wygląda jak gówno - czy jakoś tak to było
to ja wstałam i poszłam i tera dzieciak omija nas duzym łukiem xD

Nad morzem szła niemka ze swoim synem chorym na downa to sobie Kiarke pogłaskał a jak chciał smycz to mu tata dał a Kiarka jakby wiedziała ze nie moze ciągnąć i szła spokojnie :)

Posted

U mnie była taka sytuacja:
popołudnie nad jeziorem - kąpieliskiem, gdzie można wprowadzać psy, aczkolwiek nie wszyscy byli z tego zadowoleni :lol:

Chcę się przebrać, Kulka siedzi mokra w transporterze. Podchodzą chłopcy (trzej) i jeden z nich "A to co?" i pokazuje na transporter. "O, patrz, pies". I zaczynają wciskać paluchy przez kratkę. Kulka zaczyna warczeć, bo chłopcy pokrzykują, Kula na ogół jest spokojna. To im mówię: "Zostawcie ją, bo ugryzie". Dopiero po chwili ustąpili, przekomarzając się ze sobą :/ I co by było jakby ugryzła? Wiem, Kulka jest mała, ma słaby uścisk, ale... :roll:

Ale jeśli idę na spacer i jakieś dziecko chce pogłaskać Kulkę to CZASEM się zgadzam. Ostatnio jakiś maluch zaczął ją niezdarnie klepać po głowie, nadepnął na ogon, a psina tylko go odsunęła (ogon) i dalej dawała się głaskać - rozmerdana ;) Kula lubi dzieci.

Posted

Zawsze wydawało mi się, że dobermany są postrzegane jako groźne (stereotyp mordercy), że nikt mojego głaskać nie będzie. Jednak ostro się przeliczyłam. Co rusz podchodzi jakiś dzieciak i pyta, czy 'może PIESKA pogłaskać' :/ Zwykle odpowiadam 'tak, oczywiście, tylko zdejmę kaganiec, żeby łatwiej mu było zaatakować...'

Posted

Dominiczka, jesli sie myle to sorry, ale wydaje mi sie, ze masz jakis niezdrowy kompleks na punkcie usposobienia swojego psa.. to zle, ze ludzie sie go nie boja? :roll:

Posted

wix napisał(a):
to zle, ze ludzie sie go nie boja? :roll:

Na pewno nie do końca dobrze, bo jeśli pies nie lubi głaskania, a ktoś leci od razu do niego z łapami to różnie się to może skończyć, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, które z reguły są nie delikatne i nie patrzą, że na przykład wkładają psu palce do oka czy ucha

Posted

BBeta, oczywiscie masz racje. jednak po tym fragmencie wypowiedzi Dominiczki

Zawsze wydawało mi się, że dobermany są postrzegane jako groźne (stereotyp mordercy), że nikt mojego głaskać nie będzie. Jednak ostro się przeliczyłam. Co rusz podchodzi jakiś dzieciak i pyta, czy 'może PIESKA pogłaskać' :/


odnioslam wrazenie, ze chcialaby, aby ludzie bali sie jej psa, bo przeciez po to go brala..

Posted

Mnie też wielu ludzi denerwuje a zwłaszcza małe dzieciaki!! Większość z nich twierdzi mały pies nic nie zrobi a co dopiero york. Co prawda Harry kocha ludzi zawsze chciał się z każdym przywitać. Ale ostatno od jakiegoś czasu już tak do karzdego nie podbiega tylko do 'wybranych'. Jak sobie spokojnie ide ulicą to co chwilą "O jaki ładny piesek taki malutki słodki..." tyle słów wypowiadają, głaskają Harry'ego a prostego pytania "Czy można pogłaskać" nie potrafią zadać. Ja mam akurat problem bo jak powiedzieć, że mój pies może ugryźć skoro leci do praktycznie każdego z merdającym ogonem? Ludzie sobie pomyślą, że jakąś wariatką jestem !!

Ale mimio wszystko najgorsze są dzieciaki. Pewnego dnia dwójka rodzeństwa chłopak i dziewczynka zaczęli piszczeć biegać itd a mój pies ogupiał. Nie chciał przyjść na zawołanie (bo był puszczony) biegał za nimi i szczekał. A do tego rodzice do nich gadali z uśmiechem "No pobawcie się z pieskiem" :angryy: :angryy: . Poprostu szlag mnie trafił! Jak złapałam wkońcu psa chłopak zaczął skakać aby Harry znów zaczął szczekać i w tym momencie nie wytrzymałam i wydarłam się na nich aby się uspokoili i zostawili psa.

Druga zaś sytuacja zaskoczyła mnie pozytywnie. Chłopak w wieku nie więcej niż 6 lat podszedł do mnie i :
On: Przepraszam czy mogę pogłaskać psa?
Ja: Tak.
On: Czy pani zna się na psach?
Ja: W sumie tak
On: Czy mogła by mi pani powiedzieć czy taki piesek może ugryźć bo wszyscy koledzy mnie wyśmiewają bo się każdego pytam o pogłaskanie a tak mi się wydaje, że nawet taki pies może dziabnąć.
Ja: Tak oczywiście masz rację i niezwracaj uwagi na kolegów poprostu zawsze się pytaj o pogłaskanie psa niezależnie od jego wzrostu.
On: Dziękuje bardzo

Chłopak mnie bardzo zadziwił. Wydawał się zestresowany pytając mnie się o to czy taki pies moż ugryźć, ale gdy otrzymał odpowiedź ochłonął i uśmiechął się. Szkoda, że nie wszystkie dzieciaki takie są, ale przynajmniej są...

Posted

ja mam z tym straszny problem... mam jeszcze szczeniaka samoyeda. i taka mala biala kulka jest straszna atarcja na osiedlu.
troche denerwuje mnie to ze sie nie pytaja o glaskanie jakby sie bala albo chorowala to ich to nie obchodzi... i wszyscy mysla no tak male ladne biale no to glaskaMy !!!!!!! i cordia nie ma zycia

ale na pocieszenie przeszlam raz kolo przedzkola i nie bylo dzieciaka co by sie nie zapytal ^^ maja troche kultury a jak przeszlam sie ulica i byly matki z dzieciakami to one poglaszcie psiaka zobaczcie jaki miekki... kurde to nie pluszak... ;/ ciekawe czy na bullika tak samo by zareagowyly ..;/ nie mam pytan

jak sie ktos pyta ok a jak wcibia sie na chama to spadowa :D

  • 1 year later...
Posted

Kiedys na spacerze spotkalismy airedaile teriera którego pani mówiła ze sie nie daje pogłaskac ludziom na których nie czuje zapachu psa :crazyeye: Moze po prostu ludzie nie majacy psa sie nie umieja zachowywac odpowiednio? Albo sie troche boja i pies to wyczuwa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...