Jola_K Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 [quote name='Jola_K']bylam w klinice mam zle wiesci umarla jedna kiciunia :( czarna-szylkretowa ['] pierwsza od lewej, na ponizszym zdjeciu kolejna zla wiadomosc w nocy umarl kolejny kotek w lecznicy :placz: jeden z czarno bialych ['] umieraja te, ktore najzdrowiej wygladaly, nie wiem co sie dzieje ** i nutka radosci a wczoraj z tej grupy do adopcji poszedl czarny kocurek :) wypatrzyl go klient lecznicy mam nadzieje ze to koniec zlych wiadomosci ** ostatnia grupa kociat rowniez jest w lecznicy, wczoraj musialam je ewakuowac z domu przebywa tam na chwile obecna 11 moich kociat Quote
Jola_K Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 zgarnelam kotke z budowy kilka razy pojawiala sie informacja o niej na tym watku oto ona od ubieglego roku na nia polowalam, pojawiala sie cyklicznie od ubieglego tygodnia prawie codziennie, codziennie napelnialam jej miseczke z karma codziennie miseczka byla pusta dzisiaj ja w kocu zabralam zawioze na sterylke chce by wet obejrzal jej gruczol mlekowy, jeden jest wiekszy, twardszy w kolorach bardziej rozowych niz pozostale zdjecie nie oddaje jego wygladu tylko tyle ze jako jedyny jest widoczny kicia jest u mnie, byc moze dam rade jeszcze dzisiaj ja zawiezc mam nadzieje ze ten gruczol to nic powaznego musze jakies aukcje na nia zalozyc Quote
Jola_K Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 do adopcji poszla dzisiaj trikolorka ktora byla w lecznicy :) *** jeden domek czeka na malenstwo, ktore przed wczoraj wyciagnelam ze schronu te biala kicie, najmniejsza na srodku, tak mocno patrzace w srodek obiektywu domek sam ja wybral, jako najmniejsza, najchudsza z calej grupy rodzice tej dziewczyny sa wetami, wlasnie taka bidulke chca zaopiekuja sie kicia jestem przed rozmowa z nimi Quote
peate Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 to super, że nareszcie kociaki się rozchodzą do domków :multi: mam tylko nadzieję, że to przemyślane decyzje adoptujących Quote
Jola_K Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 no i czekala mnie niespodzianka, dzisiaj juz poszla do adopcji ta malenka kicia to taka drobinka, dawno nie mialam tak kruchego kotka, zreszta cala trojka jest malenka ale ta dziewuszka to mnie rozwalala przed odrobaczeniem byly wazone, to zaledwie 250g kotka jest kicia juz dzisiaj pojechala do nowego domku mam nadzieje ze nie za wczesnie ja odlaczono od rodzenstwa, ze nie bedzie samotna czyli do domkow pojechaly dzisiaj 3 kotki *** kotka z budowy jest juz w lecznicy nabrzmialy gruczol mlekowy to najprawdopodobniej zapalenie dostala juz antybiotyk, jutro zostanie raz jeszcze obejrzana i byc moze bedzie miala sterylke w uszkach ma swierzba, a w siersci garsc pchel pewnie robaczyca do tego... *** padam na pysk dzisiaj przewozilysmy pitt bulla do hotelu bylam jako trzymacz w samochodzie bylam dzielna :wink: Quote
peate Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 zgadzam się z halbiną od 250g maleńkiego, słodziutkiego kociątka do pewnie z co najmniej 10kg wielkiego, "groźnego" pitt bulla! :evil_lol: moje gratulacje! Quote
Seaside Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ja już się gubię Jolu w tych twoich kociętach :) tzn w ilości aktualnej ;) Bo że dzielna jesteś to wiem na 10000%!!!!! :loveu: Quote
zuziaM Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Seaside napisał(a):ja już się gubię Jolu w tych twoich kociętach :) tzn w ilości aktualnej ;) Bo że dzielna jesteś to wiem na 10000%!!!!! :loveu: To tak samo, jak ja ..... Zupelnie sie pogubilam. Ciesze sie, ze ta kicia z budowy trafila do Ciebie ( juz kiedys o nia pytalam ). No i oczywiscie w odpowiednim momencie, bo to zapalenie moglo sie przerodzic w jakies paskudztwo.....:shake:. U naszej Buni bez zmian. Nie ma co liczyc na wyzdrowienie, bo to nieuleczalne. Ale chociaz je regularnie ( niestety nie suchy odpowiedni pokarm, a surowa rybke - mintaja jej kupuje - i filety z kurczaka i tez suchy dla malenkich kociat z Royala ). Dzisiaj rano mnie Bunia ukarala za zapominalstwo i ...... zrobila duuuzaaaa... kupke kolo kuwetki :cool3:, bo pancia nie posprzatala :cool3:. Lobuzica :razz:. Nie powiem, zeby bylo dobrze.... Bunia ma taki wciaz zbolaly wyraz pyszczka, bidulka. Zdarza jej sie czasami krzyczec, kiedy jezorkiem zachaczy o bolace dziaselka.....:shake:. Ale przychodzi nadal do mnie sie lasic, na kolankach mi siedzi wieczorkami - mimo, ze sprawiam jej pewnie troche bolu codziennym przemywaniem dziaselek . A kiedy psiaki zamykane sa w kojcu , wychodzi sobie do ogrodu. Quote
Jola_K Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 dzielna bylam, bo ja sie boje TAKICH psow :oops: a tutaj ramie w ramie musialam z nim siedzenie dzielic jednak jestem w calosci heheh *** dzwonilam do nowych domkow, kiciunie ktore poszly wczoraj do adopcji maja sie dobrze *** Gosiu, tak mi zal Buni, ale jednoczesnie ciagle dziekuje ze jest wlasnie u Ciebie w schronie juz by jej pewnie nie bylo, a dom taki znalezc, jak ma teraz, to jak szukac igly w stogu siana co z cukrzyca? potwierdzilo sie to na 100%? Quote
zuziaM Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jola_K napisał(a):Gosiu, tak mi zal Buni co z cukrzyca? potwierdzilo sie to na 100%? Biduncia dzisiaj spala ze mna :lol:. Troszke chrapala nawet. Rano nawet jej nie nakarmilam, bo jeszcze spala, wiec zostawilam tylko filecik na miseczce. Wlasciwie to nawet trudno nazwac cukrzyca, to raczej moze sie w nia przerodzic. Doktor powiedzial, ze nie trzeba sie martwic, ze bedzie potrzeba podawania insuliny .... raczej pilnowac diety i samo sie unormuje. Ale oczywiscie za jakis czas zrobimy powtornie badanie krwi. Bardzo mi przykro, ze nie wszystkie kociatka udalo Ci sie uratowac :-(.... To smutne, ze odchodza kiedy dostaja swoja druga szanse.....:-( Quote
paros Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Porządkuję ogłoszenia kociaków i mam pytanie czy jeszcze są koty do ogłaszania (oprócz tamtych ogłoszonych) np. koty ze schroniska ? :roll: Quote
Jola_K Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 nowe kociaki mam kilka zdjec pojedynczo zrobionych przesle do Ciebie mailem w sumie w lecznicy jest nowych 9 koteckow 7 ze zdjecia z klatka (wszystkie oprocz tej malenkiej bialej kiciuni na srodku zdjecia, ona ma juz domek w Ustroniu) czyli: dwa bialo bure malenstwa trzy tygryski jeden czarny biala kotka oraz ze zdjecia z bialymi kotkami, ta bialo bura (nie tri, ktora ma domek w Bielsku) oraz czarno bialy kotek, drugi liczac od lewej ze zdjecia ponizej Quote
Jola_K Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 do domku pojechal Maly Buranio malizna, najwieksza bidulka, sierotka mial kilka dni gdy zostal znaleziony, odrzucony przez pierwsza mamke, wychowany przez kotke Myszke z alergia na mleko, wylysial prawie calkowicie teraz sie zregenrowal domek jest lecznicowy, Pani Aneta pracuje w klinice w ktorej mam kocieta wiec kotek bedzie mial doskonala opieke weterynaryjna dlatego chcialam by wlasnie Buranio w nim zamieszkal smutno mi troszke, aktualnie to moj ukochany tymczasowicz :( Quote
przyjaciel_koni Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jolu - ale jak sądzę domek dobry ?!!! I odpowiedni dla takiego słabeuszka... Oby i pozostałe wkrótce coś znalazły !!!! Tak ich wiele przybywa... Parosku - dziękuję !!! Może w jakimś momencie będą efekty ogłaszania... Trzeba w to wierzyć !!!! A teraz ponowimy prośbę o wsparcie finansowe dla kocinek !!!! Jest ich strasznie dużo... Za dużo jak na jedną Jolę... Potrzebne domy !!!!! Karma !!!! I inne niezbędne akcesoria... Quote
Jola_K Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Jola_K napisał(a):zgarnelam kotke z budowy kilka razy pojawiala sie informacja o niej na tym watku oto ona kiciunia juz po sterylce, dzisiaj ja zabieram za pare dni wrocimy na zdjecie szwow, moze jeszcze ja zaszczepie? zobacze jak bedzie z funduszami oraz czy jej stan na to pozwoli bo wet mowil ze jej macica dziwnie wygladala jeden rog byl nabrzmialy, drugi ok dziwne to bylo ale nie byla to ciaza na zmieniony gruczol dostaje antybiotyk, jeszcze do podawania przez pare dni no i dostala advocat, bo swierzb mieszkal w uszkach na chwile obecna koszt 190zl ale dolicza mi jeszcze antybiotyk ktory mam podawac w domu :/ Quote
Jola_K Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 "Jola_K" napisał(a):zdjecia z lecznicy szostki kociat sa w trzech klatkach z pierwszego zdjecia umarly dwa kociaczki, pierwszy od lewej i ostatni cala czarna kotka jest w nowym domku umarl tez malenki tygrysio z drugiego zdjecia :( z trzeciego zdjecia koteczka tri jest w nowym domku z tej grupy w lecznicy pozostaja dwa kociaki: w przyszlym tygodniu chcialabym je zaszczepic poniewaz jedyny dt ktory dla nich znalazlam ma chore kociaki :( Quote
przyjaciel_koni Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Jolu - przykre te statystyki ostatnio... Nie wiem czy dobrze sądzę, ale coś mi się wydaje, że po szczepieniu to nie tak zaraz nabywa się odporności... Na co są chore kocinki w tym DT ? Prosimy Dogo o pomoc w finansowaniu leczenia, sterylizacji i utrzymania kocinek !!!! Poszukiwane pilnie DT i DS !!!!! Kociaków jest cała masa !!!!! Mile widziani sponsorzy !!!! (Może jakaś forma adopcji wirtualnej ?) Kto pomoże ???? Quote
Jola_K Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 dzisiaj jest smutny dzien od rana jezdzilam z BUDRYSKIEM do kliniki umarl jej kotek, KUBUS byl bardzo chory, od wczoraj jego stan byl krytyczny cukier tak wysoki ze zabraklo skali umarl bidula :placz: pochowalysmy go w moim ogrodku, pod modrzewiem taki kochany.... ogromnie mi przykro ['] *** w nocy natomiast, berni wszczela alarm, ze kotka Stella,ktora zabralam prawie miesiac temu ze schronu, zaczela krwawic z drog rodnych to ona, mlodziutka koteczka, w sierpniu konczy rok kotka natychmiast trafila na stol jest juz po operacji to byla ciaza mialam ja od prawie miesiaca, nie bylo zadnych objawow, oprocz tego ze okolo 20.06 przestala jesc i trafila do lecznicy, gdzie jesc zaczela, jak reka odjal dostala cala baterie odrobaczaczy i pojechala do berni na dt az do wczoraj wsio bylo ok 27.06 byla szczepiona wczoraj poznym wieczorem zaczela krwawic *** kotka jest po sterylizacji, czuje sie dobrze, juz chodzi powinno byc wszystko dobrze dla pewnosci zrobimy jeszcze badania krwi Quote
Jola_K Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 dzwonilam zapytac o Stelle na chwile obecna kicia jest "rzeska jak switezianka" :lol: to slowa lekarza jutro moze juz wracac do domu :) kicia ma ciut wieksze ciecie niz zwykle wykonuja trudno, sytuacja byla krytyczna, trzeba bylo i juz zapytalam o badania krwi, mowia ze po jej stanie wnosza ze jest dobrze, ze ewentualne badania mozna zrobic za kilka dni proponuja sie wstrzymac Quote
Isabel Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Gdzie ona się dorobiła tej ciąży? Jeszcze przed schroniskiem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.