Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jola_K napisał(a):
kiciunia juz po sterylce, dzisiaj ja zabieram
za pare dni wrocimy na zdjecie szwow, moze jeszcze ja zaszczepie?

zobacze jak bedzie z funduszami
oraz czy jej stan na to pozwoli bo wet mowil ze jej macica dziwnie wygladala
jeden rog byl nabrzmialy, drugi ok
dziwne to bylo
ale nie byla to ciaza

na zmieniony gruczol dostaje antybiotyk, jeszcze do podawania przez pare dni
no i dostala advocat, bo swierzb mieszkal w uszkach

na chwile obecna koszt 190zl
ale dolicza mi jeszcze antybiotyk ktory mam podawac w domu :/


relacji ciag daszy:
kicia w tym tygodniu miala zdjete szwy
jest maly strupek bo kotka przy nich majstrowala :mad:





dzisiaj bylysmy na kolejne czyszczenie uszek
poprawka za kilka dni, to bedzie juz trzeci wyjazd

Posted

w tej samej okolicy co tri ze zdjec powyzej kraza jeszcze dwie szylkretki
pewnie sa spokrewnione, byly trzy ale jedna zdjelam z ulicy jesienia ubieglego roku.... :(

jedna ma rujke, robila fikolki przed dwoma kocurami...
poprostu, super!

kiedys robilam jej zdjecia






jak to na wsi, te kotki rodza regularnie
mioty sa sprzatane...

Posted

Dziś przez pÓŁ godziny ŁapaŁam z bubu maŁego koteczka który wychylaŁ się z pokrzyw koŁo schronu i chciaŁ koniecznie przechadzać się ulicą. MiaŁczaŁam pÓŁ godziny udając kota ,kotek miaŁczaŁ odpowiadaŁ i przeszywaŁ pokrzywy w poprzek. bubu czatowaŁa w krzakach z miską peŁną jedzonka ale borok chyba nie wie co to karma. ZŁapaŁam go i zaniosŁam do schronu ma 3-4 ty, burasek z biaŁymi Łapkami.
CaŁą miskę zjadŁa ciężarna koteczka biaŁa z szarymi Łatami która czaiŁa się koŁo pŁotu schroniska. Brzuch olbrzymi :( niedŁugo będzie rodzić.

Posted

Hund napisał(a):
Dziś przez pÓŁ godziny ŁapaŁam z bubu maŁego koteczka który wychylaŁ się z pokrzyw koŁo schronu i chciaŁ koniecznie przechadzać się ulicą. MiaŁczaŁam pÓŁ godziny udając kota ,kotek miaŁczaŁ odpowiadaŁ i przeszywaŁ pokrzywy w poprzek. bubu czatowaŁa w krzakach z miską peŁną jedzonka ale borok chyba nie wie co to karma. ZŁapaŁam go i zaniosŁam do schronu ma 3-4 ty, burasek z biaŁymi Łapkami.


_bubu_ przyslala mi zdjecia kociaka



Hund napisał(a):

CaŁą miskę zjadŁa ciężarna koteczka biaŁa z szarymi Łatami która czaiŁa się koŁo pŁotu schroniska. Brzuch olbrzymi :( niedŁugo będzie rodzić.

nie znam koteczki ze schroniska, pewnie ktos podrzucil :(
jutro podjade tam i sprobuje odnalezc
i co? sterylka?

Posted

dziewczyny pilna sprawa :( :placz:
Właśnie dzowniła magda z. Jest w pociągu do Krakowa i nie ma jak osobiście napisać
Zmarła jej ciocia i kuzyn w Bolesławcu został sam. Sam z roczną czarną koteczką. Kicia bardzo pilnie szuka domu, mamy tylko kilka dni :(
Kuzyn po pogrzebie (piątek?) wyjeżdża i nie może zabrać ze sobą koci
dziewczynka nie jest wysterylizowana, chowana w mieszkaniu, korzysta z kuwetki. W domu nie było dzieci tylko dwie dorosłe osoby, ale kocia jest przyjazną istotką
Magda jak wróci (sobota, niedziela) wstawi jej zdjęcia :(
Na razie nic więcej nie wiem - magda napisze jak wróci :(
Szkoda koci, a ja nie mam pomysłu gdzie ją umieścić :( U mnie wszystkie kąty już zapchane (czyt. rodzina na więcej się nie zgodzi) - jeszcze 1 tymczasowiczka maleńka nie wyszła
Co robić?? :(

Posted

kiedy kotka traci dom
kuzyn wyjezdza w piatek (?) a Magda wstawi zdjecia w weekned, nie rozminiemy sie z pomoca?

rozmawialas z Gosia?
jest blisko, moze ma jakis pomysl

Posted

Słyszałam, że moja znajoma szuka kota dla swojej mamy na wieś (Gilowice). Niestety nie udało mi się do niej dodzwonić żeby to potwierdzić i zapytać o szczegóły.
Pewnie kotek byłby wychodzący, ale na pewno miałby opiekę i wyżywienie - nie wiem tylko, czy wydajecie koty na takie warunki.

Posted

Jolu - pogrzeb jest w piątek, kuzyn wyjeżdża parę dni później. Magda nie umiała sprecyzować kiedy. Więcej wiadomości niestety nie mam :(
Jeszcze nie rozmawiałąm z Gosią - Magda zadzwoniła 5 min przed końcem pracy, a ja zaraz po pracy leciałąm z Rudzią do weta :(
Spróbuję się skontaktować, chociaż Gosia i tak obłożona jak nie wiem co :(

Posted

Chyba przyciągnełyśmy Magdę myślami - włąśnie napisała, że nad kocią ulitowała się koleżanka zmarłej cioci. Na dzień dzisiejszy jest na urlopie, wraca za tydzień i zaraz kocię zabiera. Także akurat pokryje się to z wyjazdem kuzyna Magdy. Domek dobry, podobny do dotychczasowego, no i znajoma osoba, którą kocia zna

Dziewczyny dzięki za pomoc. :loveu::loveu::loveu: Mam nadzieję, że domek Agnieszki przyda się dla innej bidki ;)

Posted

Jola_K napisał(a):
dwa pytania:
odleglosc od ulicy?
odleglosc od lasu?

warunek: kastracja/sterylizacja



Z tym warunkiem to może być różnie - bo to starsza osoba. Pytania oczywiście zadam, a czy ewentualnie miałabyś na wydanie jakiegoś kota starszego, który byłby już ciachnięty?

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Z tym warunkiem to może być różnie - bo to starsza osoba. Pytania oczywiście zadam, a czy ewentualnie miałabyś na wydanie jakiegoś kota starszego, który byłby już ciachnięty?

kastratow nie mam do domow wychodzacych

ale przeciez Pani ma corke, ktora moze pomoze pozniej z kastracja?

mieli juz koty?

Posted

Aga, moge miec kotke po sterylkowa
kocurka nie mam

ta droga to istotne pytanie
Gilowice ciagna sie wzdluz ruchliwej drogi... :(
las, to z kolei istotne dla szczepien p/wsciekliznie, no i lisy!

pytanie o koty, jest drugorzedne, da jednak odpowiedz co sie z nimi stalo, jak odeszly

Posted

[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114704[/url]
na tym wątku dziewczyny szukają właśnie domku wychodzącego dla kotki po przejściach Arii

Posted

[quote name='peate'][url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114704[/url]
na tym wątku dziewczyny szukają właśnie domku wychodzącego dla kotki po przejściach Arii[/QUOTE]
straszna bidula, serce sie kraje :(

Posted

Rozmawiałam ze znajomą. Jej mama ma obecnie starego kocura. W zeszłym tygodniu musieli uspać jej psa, gdyż stracił wzrok, słuch i prawdopodobnie węch ze starości i zaczął okazywać agresję do domowników gdyż ich już nie rozpoznawał. Na nowego psa ta pani już nie miałaby sił i pomyśleli o kocie - towarzyszu. Ale to jeszcze nie jest do końca uzgodnione z samą zainteresowaną. Jak zapadnie konkretna decyzja to mają dać mi znać.

Posted

Ogłoszenia w necie zrobiłam wszystkim kociakom pod opieką Jola_K (o których miałam informacje) :lol:
muzyczne, Salmy, Myszki, czarne diabełki, Stella, Bartuś - w sumie około 80 ogłoszeń :cool3: Teraz czekaj na telefony lub maile :lol: Skierowałam do Ciebie maila z Wrocławia w sprawie czarnego koteczka :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...