zozola77 Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 o jacie...ale super !!! :multi: niech będą ze sobą szczęśliwi na długie lata :loveu: Quote
madziakato Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 (edited) Melduję, ze u Kaprinki wszystko dobrze:-) Edited June 26, 2014 by madziakato Quote
wolf122 Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 :lol::loveu: Dzięki za wspaniały meldunek :multi::loveu: Quote
DONnka Posted July 19, 2014 Posted July 19, 2014 Miło przeczytać, że Kaprinka jest szczęśliwa we własnym domku :multi: Ponieważ nie sądzę, aby w tej kwestii coś się miało zmienić, proponuję zamknięcie jej rachunku na koncie SKARPETY OWCZARKOWEJ :razz: ROZLICZENIE FINANSÓW KAPRI gromadzonych na koncie SKARPETY OWCZARKOWEJ na dzień 19.06.2014r Wpłaty yolanovi - 30 zł dor_cia - 50 zł panibuzza - 50 zł zozola77 - 20 zł bazarek Ewy Gonzales (ika136) - 30 zł bazarek Ewy Gonzales (markofix1) - 10 zł bazarek Ewy Gonzales (milagros) - 5 zł bazarek Ewy Gonzales - 6 zł bazarek Ewy Gonzales (jadrann) - 10 zł bazarek Ewy Gonzales (dorcia2) - 10 zł bazarek Ewy Gonzales (barb) - 5 zł bazarek Ewy Gonzales (asiuniab) - 5 zł Anna G-R - 50 zł Agnieszka K-O - 50 zł Joanna F. - 100 zł Mirosława P. - 10 zł bazarek Ewy Gonzales (madziakato) - 5 zł Ewa Gonzales - 20 zł (cegiełka 5 zł + deklaracja jednorazowa 15 zł) RAZEM WPŁYWY: +466 zł Dziękujemy pięknie :loveu: Wydatki: - fakturka od weta - 205 zł - puszki ANIMONDY - 155,71 zł - puszki ANIMONDY - 155, 71 zł RAZEM WYDATKI : - 516,42 zł Niedopłatę w wysokości 50,42 zł pokryłam ze środków SKARPETY OWCZARKOWEJ, z których wcześniej nie zdążyła skorzystać Quote
egradska Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 Z nadzieją, że u Kaprinki nieustająco dobrze, zaproszę do innej owczareczki - szieletorka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/254422-Malinka-owczareczka-szkieletorek-z-bolesnym-guzem-potrzebuje-wsparcia-i-domu Quote
wolf122 Posted September 18, 2014 Posted September 18, 2014 Sam jestem ciekawy :jumpie: Musimy uśmiechnąć się do Madziakato :megagrin: Ona ma kontakt z Opiekunami "naszej" suni :megagrin: Quote
wolf122 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Witajcie :loveu: Dopóki nie będzie nowych wiadomości o Kapri wykorzystam jej wątek do "prezentacji" kolejnej bidy,ktora u mnie sama się zjawiła :look3: Wczoraj już zauważylem tego psiaka,bo biegał zdezorientowany po naszym burakowie.Niestety kolejny dobry "człowiek" pozbył się "po polsku" niechcianego juz psiaka.Wczoraj psiak warował przy wlocie do lasu czekając na swojego pana ,dziś wymęczony dał się "zaprosić" na moja posesję.Dobrze,że mam ten aneks ogrodowy dla niespodziewanych gości.Piesek chodzi na smyczy,bo musialem go trochę podholować do miejsca tymczasowego zamieszkania.Widać,że piesek czysty,grzeczny i przerażony sytuacją.Mam nadzieję,że nie zna kaskaderskich metod ucieczki,bo ogrodzenie u mnie jest dziurawe i slabiutkie.Misiu (roboczo) to taki mniejszy owczarko-lisek.Ma na sobie obrożę,także pewnie dostał eksmisję z kanapy na bruk albo raczej "do lasu".Ot ludzki pan pozbyl się problemu a ja ponieważ nie mam co robić zyskałem póki co trzecie pysio do wykarmienia.Proszę Was niesmiało o pomoc w szukaniu domu,choć wiem,że takich misiów jest multum.Ale nie miałem serca odmowić mu pomocy .Nie moglem udawać jak wszyscy na tej wiosce,że nie widzą błąkającego się,porzuconego psa . ">http:// ">http:// ">http:// Quote
bela51 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Biedny, siwy pyszczek. Dobrze, ze na drodze swej tułaczki napotkał Ciebie. Moze napiszesz o nim cos wiecej za kilka dni, moznaby puscic ogłoszenia. No i przydadza sie lepsze zdjecia. Quote
wolf122 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Mam super wypasionego smartfona :pissed: :megagrin: ,ktory robi takie super zdjęcia :megagrin: Może jak zmienię ustawienia to będą lepsze ale poki co na szybko tylko takie czerwone,słabe fotki.Nie wiem czy będę mógł coś dopisać o Misiu,bo na razie chronię go przed moimi psami.Nim się przyzwyczają i zaczną zaprzyjazniać to trochę czasu minie.Widać ,że psiak był "miastowy " czyli z mieszkania,bo nie jest brudny i zabiedzony.Ładnie idzie na smyczy,przyjazny i rozpaczliwie ale cicho poszczekuje.Pewnie tęskni za "panem" .Strasznie zagubiony :shock: Quote
betka Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Mam wykupione pakiety ogłoszeń, więc mogę go podać. Fajny jest, mój pierwszy pies był taki. Wysoki jest? Quote
wolf122 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Witaj Betka :loveu: Taki większy lisek a mniejszy od wilka :rolleyes: Około kolankowy ;) Dopisek -niestety musiałem Misia przypiąć na łańcuch .Nie ma innego wyjścia.Już kaskader się wydostał za ogrodzenie.Przykra sprawa ale dla bezpieczeństwa konieczna :( Quote
wolf122 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Misiu zjadł drugi ,już konkretny posiłek :loveu: Jest naprawdę spokojnym,grzecznym psiakiem.Czemu ludzie są tak bezwzględni i takie stworzenia wywalają na ulicę?Nigdy tego nie zrozumiem.Taborety.Trochę z nim pospacerowaliśmy i zrobiłem kilka zdjęć z innego telefonu.Od razu inna jakość .Wrzucę Misia na różne grupy na fb. ">http:// ">http:// ">http:// ">http:// Quote
betka Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Wolf - to ja puszczę ogłoszenia na Śląsk, może jednak komuś uciekł? Ile może mieć lat? tak ze zdjęć to około 8-10? Quote
wolf122 Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Myślę Betka,że słusznie oceniasz jego wiek :) Dziękuję :) Quote
betka Posted September 21, 2014 Posted September 21, 2014 Wysłałam pw z treścią ogłoszenia. Potrawfisz odczytać? Bo ja trochę zagubiona jestem w tym nowym dogo. Quote
wolf122 Posted September 22, 2014 Posted September 22, 2014 Odpowiedziałem Ci Betka na priv :) Też mam nadzieję,że doszło to co napisalem w odpowiedzi ;) Twoja korespondencja dotarła-dziękuje Ci bardzo za pomoc w ogłaszaniu.Szkoda by chłopaczek u nas się dekował.Jak każdy psiak,szczególnie porzucony, potrzebuje wsparcia człowieka.Ja mam teraz mniej czasu na psiaki a moje miśki patrzą na niego póki co jak na zabawkę do potarmoszenia.Także muszę uważać,bo nie mają respektu i chcą go gonić jak kota.Biedak jest wystraszony,bo moje wilki są dość spore w stosunku do niego.Nazwalem go Misiu po pamiętnym Misiu,ktoremu tak niefortunnie pomoglem w odejściu z tego świata.Mam nadzieję,że temu lepiej pomogę.Do schroniska na pewno nie pójdzie. Quote
betka Posted September 22, 2014 Posted September 22, 2014 Zaraz puszczę ogłoszenia. Twoja poczta też doszła :sweetCyb: . Wiem, że Onki nie gustują w małych pieskach, zwłaszcza kudłatych, u takich co to nie wiadomo gdzie przód, a gdzie tył :evilbat: . Wolf a sprawdziłeś jego obrożę, nie ma tam jakiegoś nr telefonu? Ps. Moje wszystkie psy były Miśkami :) Quote
wolf122 Posted September 22, 2014 Posted September 22, 2014 Sprawdzałem czy nie ma adresatki :( Niestety nie. Mam nadzieję,że Madziakato wybaczy mi,że cały czas korzystam z Jej wątku (Kaprinki ) :jumpie: Nie chciałem dodawać nowego tematu,bo kiepsko się poruszam w mniejszych psiakach i liczę na Owczarkarzy :) :) :) Quote
wolf122 Posted September 27, 2014 Posted September 27, 2014 Cisza jak makiem zasiał :niewiem: Ani jednego telefonu .Może kiedyś ktoś zadzwoni ale tyle jest psiaków ,że ..... Quote
Nadziejka Posted September 28, 2014 Posted September 28, 2014 Witam :klacz:z kciukami i pozdrowionkami za dziewuszke ogromnie raduje z domeczku :loveu: :loveu: :loveu: Cudny ten Misiunio cudny :loveu: :loveu: rudaszek smiejacy taki serdunko kochane Quote
wolf122 Posted September 29, 2014 Posted September 29, 2014 Ta dam ,zgadnijcie kto to ? :loveu: ">http:// ">http:// Może będą nawet wieści ze źródła :) Jest tak dużo informacji o K........e ,że nie podejmuję się nawet pisać ;) Piękne zdjęcia.Nasza sunia ma raj na Ziemi :klacz: Quote
betka Posted October 7, 2014 Posted October 7, 2014 Kaprinka była piękna, a teraz to prawdziwa dama :). W sprawie Misia dalej cisza? Quote
wolf122 Posted October 16, 2014 Posted October 16, 2014 Muszę zadzwonić do "Kaprinki" ale mialem teraz dużo spraw ktore powoli mi się klarują.Także do "Kazuni" jeśli ją pamiętacie (Wojtyszki).Ale wiem,że mają super domy także zwłoka chyba nie zaszkodzi. Kundelozo (Misio) jak go nazywamy jest tak kłopotliwy,że szok.Ucieka nam co chwilę,czy jesteśmy w domu,czy nie.Zobaczy wędkarzy lub psa i przeskakuje (wspina się po kawałku) przez ogrodzenie.Z charakteru natomiast super posłuszny i przytulaśny psiak.Mam dylemat co z nim zrobić.W końcu zabije go auto a na uwięzi widać,że bardzo cierpi.Musiał funkcjonować gdzieś na wsi i pewnie robił co chciał.Tego się nie wytępi.Stare nawyki.Telefonu Betko niestety nie było.Zero.Zobaczymy co będzie.Jak jestem zły to myślę,że oddam go do schronu i po kłopocie ale dla niego to jak wyrok.Tylko,że boję się też o moje psy.Nie wiem co mi przywlecze a tu różnych zaniedbanych i chorych zwierzaków pełno.Mam za swoje.Na drugi raz muszę nie widzieć ale rozum swoje a serce swoje.Ale może jakoś to będzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.