wolf122 Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Dostaliśmy kilka zdjęć od Państwa/Opiekunów "naszej" Kaprinki.Dopiszę tylko,że dziewczynka przeszła sterylizację,usunięcie guza sutka (po histopatologii okazalo się,że na szczęście ok) ,operację powieki i tyle diagnostyki,że niejeden człowiek nie jest tak zadbany,leczony i kochany.Wielki ukłon dla Państwa,ktorzy dają tyle miłości tej suni,ktora miała tak paskudne życie a teraz żyje jak księżniczka.Mam ogromną satysfakcję i Wy chyba też???? Magda,to pytanie niejako do Ciebie ;) Kapri,bo tak jednak zostalo odwdzięcza się Państwu również ogromną milością.Pozdrawiamy SERDECZNIE i może jeśli będzie możliwośc prosimy również i tu o relacje z Waszego bytowania razem :) Zamieszczam rownież moje "dwa i pół psa " hahahahaha.Misio chyba już u nas zostanie.Na razie jest ok,nie ucieka,jest super liskiem-misiem i mamy wiele pociechy z niego.Także niech sobie żyje z nami :) Mamy dwa wilki i liska hahahahaa :) ">http:// ">http:// ">http:// Ostatnie zdjęcie przyciąłem,bo nie wiem czy Państwo życzą sobie,by naruszać ich prywatność ;) ">http:// Quote
wolf122 Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 I nasze wilki plus lisek Misio zwany czasami Kundelozo ;) ">http:// POZDRAWIAMY :) Quote
betka Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Jak ten Misio pasuje do stada :). To co, nie powielać ogłoszeń? Kaprinka cudna! Quote
azalia Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Cieszę się,że Państwo Kaprinki tak o nią dbają,troszczą się i leczą. A co do Lisia,to chłopak piękny jest,a towarzysze owaczarki cudnej urody. Jak wyglądają teraz ich relacje,psy nie dokuczają Lisiowi-Misiowi? Zapytam jeszcze,czy Misio ma wstęp do domu,no i czy nadal jest na tym paskudnym łańcuchu,może długa linka bylaby lepsza(choć mam nadzieję,że on czasowo jest na uwięzi). Quote
wolf122 Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Betko dziękuje Ci serdecznie.Nie powtarzaj ogloszeń.Misio zostaje.Azalio,łańcuch tak wyklęty przez wielu (zrozumiale) był w wielu przpadkach jedyną możliwością,by pies nie zrobił sobie krzywdy wpadając pod samochód lub nie został pogryziony przez moje psy .Jakby nie było intruz dla moich rezydentów.Cóż z tego,że mam wydzielony teren jak pies "skoczek" Mniejsze zlo moim zdaniem.Obecnie po aklimatyzacji Misio jest w pelni wolnym psem,na rowni z rezydentami.Czasami kolczatka,łańcuch,buda jeśli jest zastosowana chwilowo jest lekiem,nie trucizną ;) To moje prywatne zdanie ;) Nikt nie musi się z tym zgadzać.Ja wiem,że nie robię krzywdy zwierzętom i to mi wystarczy,Tlumaczę to tylko ze względu na szacunek do Ciebie i rozumiem odrazę do lańcucha,bo sam nienawidzę widoku "kajdan" !!! Quote
betka Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 To się maluszkowi udało :). Powtórzę - idealnie pasuje do Twoich Wilków. Quote
wolf122 Posted November 11, 2014 Posted November 11, 2014 To się maluszkowi udało :). Powtórzę - idealnie pasuje do Twoich Wilków. Faktycznie Betko :) Z każdym dniem jestem o tym coraz bardziej przekonany :) Quote
madziakato Posted January 5, 2015 Author Posted January 5, 2015 I tak kundelek został owczarkiem pełną gębą;-) Quote
madziakato Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 Wiedziałam, ze to dla Kaprinki najlepszy dom pod słońcem;-) Zdjęcia są...wzruszające;-) Quote
egradska Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Madzia, tytul trzeba zmienic :) PS Kciuki za Klapcia zacisniete Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.