Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostaliśmy kilka zdjęć od Państwa/Opiekunów "naszej" Kaprinki.Dopiszę tylko,że dziewczynka przeszła sterylizację,usunięcie guza sutka (po histopatologii okazalo się,że na szczęście ok) ,operację powieki i tyle diagnostyki,że niejeden człowiek nie jest tak zadbany,leczony i kochany.Wielki ukłon dla Państwa,ktorzy dają tyle miłości tej suni,ktora miała tak paskudne życie a teraz żyje jak księżniczka.Mam ogromną satysfakcję i Wy chyba też???? Magda,to pytanie niejako do Ciebie ;) Kapri,bo tak jednak zostalo odwdzięcza się Państwu również ogromną milością.Pozdrawiamy SERDECZNIE i może jeśli będzie możliwośc prosimy również i tu o relacje z Waszego bytowania razem :) Zamieszczam rownież moje "dwa i pół psa " hahahahaha.Misio chyba już u nas zostanie.Na razie jest ok,nie ucieka,jest super liskiem-misiem i mamy wiele pociechy z niego.Także niech sobie żyje z nami :) Mamy dwa wilki i liska hahahahaa :)

 

">http://cam00486_min.jpg

 

">http://cam00493_min.jpg

 

">http://cam00566_min.jpg

 

 

Ostatnie zdjęcie przyciąłem,bo nie wiem czy Państwo życzą sobie,by  naruszać ich prywatność ;)

 

">http://cam00569_min.jpg

  • Replies 484
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszę się,że Państwo Kaprinki tak o nią dbają,troszczą się i leczą.

 

 

A co do Lisia,to chłopak piękny jest,a towarzysze owaczarki cudnej urody.

 

Jak wyglądają teraz ich relacje,psy nie dokuczają Lisiowi-Misiowi?

 

Zapytam jeszcze,czy Misio ma wstęp do domu,no i czy nadal jest

 

na tym paskudnym łańcuchu,może długa linka bylaby lepsza(choć

 

mam nadzieję,że on czasowo jest na uwięzi).

Posted

Betko dziękuje Ci serdecznie.Nie powtarzaj ogloszeń.Misio zostaje.Azalio,łańcuch tak wyklęty przez wielu (zrozumiale) był w wielu przpadkach jedyną możliwością,by pies nie zrobił sobie krzywdy wpadając pod samochód lub  nie został pogryziony przez moje psy .Jakby nie było intruz dla moich rezydentów.Cóż z tego,że mam wydzielony teren jak pies "skoczek" Mniejsze zlo moim zdaniem.Obecnie po aklimatyzacji Misio jest w pelni wolnym psem,na rowni z rezydentami.Czasami kolczatka,łańcuch,buda jeśli jest zastosowana chwilowo jest lekiem,nie trucizną ;) To moje prywatne zdanie ;) Nikt nie musi się z tym zgadzać.Ja wiem,że nie robię krzywdy zwierzętom i to mi wystarczy,Tlumaczę to tylko ze względu na szacunek do Ciebie i rozumiem odrazę do lańcucha,bo sam nienawidzę widoku "kajdan" !!!

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...