Martika&Aischa Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 __Lara napisał(a):Ale masz kluski, paula_t :) Pani kluseczka jest fantastyczna:lol::loveu: Quote
anawa Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Jestem! Mieszkam tuż obok Słubicy B. Mogę pomóc :) Cudna kluska :) Quote
paula_t Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 ewu napisał(a):Buba ukaże się na Psygarnij pokochaj:) Dziękuję Basiu za pomoc :) Mam nadzieję, że niedługo będzie można skasować to ogłoszenie, bo...dzisiaj między 13, a 14 wizyta. Trzymajcie mocno, mocno kciuki! :) Quote
Martika&Aischa Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 no to ja zaciskam do śliczną panienkę :) !!!!!!!!!!!! z całych sił !!!!!!!!! :) Quote
elik Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Trzymam, to już za chwilę :) Powodzenia piękna kluseczko :loveu: Quote
ewu Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Martika@Aischa napisał(a):zaglądam ( NIE) cierpliwie ;) Ja też.....:) Quote
Martika&Aischa Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 ewu napisał(a):Ja też.....:) czekamy ;) Quote
paula_t Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 Jestem już Ciotki, jestem. Wybaczcie, ale cały dzień wiszę na telefonie albo gdzieś jeżdżę ;) Wizytę zrobiła Pani Dorota, bardzo doświadczona osoba, za co bardzo, bardzo Jej dziękuję:loveu: Dla mnie najważniejsze było jedno zdanie: "wiele wizyt zrobiłam, ale na takiej dawno nie byłam":multi: Państwo mieszkają w domu z ogrodem, ale oczywiście Buba mieszkać będzie w domu, nie na zewnątrz. Od razu po wyjściu przez furtkę jest las, więc duuużo terenu do spacerów, które Pani uwielbia. Pan sporo pracuje (jest pilotem), ale Pani nie, cały czas jest w domu, więc Buba będzie miała towarzystwo 24h/dobę:razz: Niedawno odeszła ukochana sunia, o którą walczyli 5 miesięcy i którą mieli od maluszka, wiec wiedzą "z czym to się je", są świadomi tego, że szczeniak niszczy, podgryza, załatwia się w domu itp. Typowe zwierzoluby- mają aktualnie w domu dwa kociaki, które Pani znalazła i je odkarmia, Państwo dokarmiają okoliczne zwierzaki, a nawet opowiedzieli anegdotę o tym, jak przychodzi pies sąsiada z kleszczami, więc Oni szybciutko kleszcze wyciągają i psikają fiprexem ;) Psiak w Ich domu to towarzysz, wszędzie z Nimi jeździ- na działkę nad jezioro, na wakacje, na weekendy. Jednym słowem dom wspaniały, więc Bubolinek się pakuje i jutro jedziemy do nowego domku! Postanowiłam małą odwieźć, co by mieć spokój sumienia (;)), pomimo tego, że Państwo zaproponowali, żeby spotkać się w połowie drogi. Jedziemy samochodem, ale Państwo mają pokryć koszty podróży. Quote
Gabi79 Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 paula_t napisał(a):Jestem już Ciotki, jestem. Wybaczcie, ale cały dzień wiszę na telefonie albo gdzieś jeżdżę ;) Wizytę zrobiła Pani Dorota, bardzo doświadczona osoba, za co bardzo, bardzo Jej dziękuję:loveu: Dla mnie najważniejsze było jedno zdanie: "wiele wizyt zrobiłam, ale na takiej dawno nie byłam":multi: Państwo mieszkają w domu z ogrodem, ale oczywiście Buba mieszkać będzie w domu, nie na zewnątrz. Od razu po wyjściu przez furtkę jest las, więc duuużo terenu do spacerów, które Pani uwielbia. Pan sporo pracuje (jest pilotem), ale Pani nie, cały czas jest w domu, więc Buba będzie miała towarzystwo 24h/dobę:razz: Niedawno odeszła ukochana sunia, o którą walczyli 5 miesięcy i którą mieli od maluszka, wiec wiedzą "z czym to się je", są świadomi tego, że szczeniak niszczy, podgryza, załatwia się w domu itp. Typowe zwierzoluby- mają aktualnie w domu dwa kociaki, które Pani znalazła i je odkarmia, Państwo dokarmiają okoliczne zwierzaki, a nawet opowiedzieli anegdotę o tym, jak przychodzi pies sąsiada z kleszczami, więc Oni szybciutko kleszcze wyciągają i psikają fiprexem ;) Psiak w Ich domu to towarzysz, wszędzie z Nimi jeździ- na działkę nad jezioro, na wakacje, na weekendy. Jednym słowem dom wspaniały, więc Bubolinek się pakuje i jutro jedziemy do nowego domku! Postanowiłam małą odwieźć, co by mieć spokój sumienia (;)), pomimo tego, że Państwo zaproponowali, żeby spotkać się w połowie drogi. Jedziemy samochodem, ale Państwo mają pokryć koszty podróży. Cudowne wieści:loveu: Ale się cieszę:multi::multi::multi: Paula szerokiej drogi!!! I bądź dzielna, wiem jakie to emocje rozstawać się z tymczasowiczem. Buziaki dla Buby. Quote
Mysza2 Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Paula :multi::multi::multi: ale wiadomości:) Szerokiej drogi i wszystkiego dobrego dla malutkiej :loveu: Quote
Martika&Aischa Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 ależ się cieszę :):):) Powodzenia kruszynko kochana :*:*:* Quote
asiuniab Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 nie, no jestem sobą rozczarowana, że dopiero teraz trafiłam na wątek suni:oops: no fakt, że taki wątek czyta się super, jak na końcu widać szczęśliwe zakończenie; ale mimo wszystko czuję się okropnie; Quote
AgusiaP Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Na taką wiadomość czekałam :):):) Maleńka powodzenia :):):) Paula szerokiej drogi :):):) Quote
katarzyna09 Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 margoth137 napisał(a):oby więcej takich wątków:) ...i takich cudnych domków :lol: Quote
paula_t Posted March 26, 2014 Author Posted March 26, 2014 Wróciłam niedawno, więc szybciutko zdaję relację i idę odsapnąć, bo cały dzień spędziłam dzisiaj w samochodzie. Bubulinek dzielnie zniosła podróż- położyłam pod nogi poduszkę i praktycznie cały czas przespała. Państwo już na nas czekali na podjeździe i jak zobaczyli Bubę, to tylko powiedzieli: "Matko, jaka ona malutka". Bubu na dzień dobry została przekupiona smakołykami i zabawką-łosiem, a w podzięce zrobiła wieeelkie siku na podłodze:evil_lol: Pani była już rano na zakupach, żeby kupić maluchowi wątróbkę na obiad ;) Państwo to baaaardzo sympatyczni, ciepli ludzie, którzy z ogromną miłością wypowiadali się o swoim poprzednim psiaku, o walce o jej zdrowie (sunia umarła w wieku 7 lat na nowotwór). Buba będzie miała za ogrodzeniem dwie koleżanki (jedna z nich to siostra poprzedniej suni Państwa), a w domu dwa koty znajdy. Myślę, że Bubu poczuła i zrozumiała, że to będą jej nowi ludzie, bo jak Pani brała ją na ręce, nosiła, głaskała i mówiła do niej to Bubulinka dawała Jej buziaki, a doopka tak jej się kręciła, że aż cała chodziła...Oczywiście, jak to zwykle bywa to ja bardziej przeżyłam rozstanie:eviltong: Pani już moment po moim wejściu do domu do mnie zadzwoniła z wieściami- Buba (przechrzczona na Julę) była dwa razy na spacerku w ogrodzie, bardzo ładnie wchodziła i schodziła z podestu (Państwo zamontowali taki drewniany podest jak dla wózków na schodach, żeby malutkiej było łatwiej się poruszać), cytując:"poświrowała" z Panem na podłodze, a teraz padła i śpi na kołderce koło Pana:loveu: Quote
Martika&Aischa Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 paula_t napisał(a):Wróciłam niedawno, więc szybciutko zdaję relację i idę odsapnąć, bo cały dzień spędziłam dzisiaj w samochodzie. Bubulinek dzielnie zniosła podróż- położyłam pod nogi poduszkę i praktycznie cały czas przespała. Państwo już na nas czekali na podjeździe i jak zobaczyli Bubę, to tylko powiedzieli: "Matko, jaka ona malutka". Bubu na dzień dobry została przekupiona smakołykami i zabawką-łosiem, a w podzięce zrobiła wieeelkie siku na podłodze:evil_lol: Pani była już rano na zakupach, żeby kupić maluchowi wątróbkę na obiad ;) Państwo to baaaardzo sympatyczni, ciepli ludzie, którzy z ogromną miłością wypowiadali się o swoim poprzednim psiaku, o walce o jej zdrowie (sunia umarła w wieku 7 lat na nowotwór). Buba będzie miała za ogrodzeniem dwie koleżanki (jedna z nich to siostra poprzedniej suni Państwa), a w domu dwa koty znajdy. Myślę, że Bubu poczuła i zrozumiała, że to będą jej nowi ludzie, bo jak Pani brała ją na ręce, nosiła, głaskała i mówiła do niej to Bubulinka dawała Jej buziaki, a doopka tak jej się kręciła, że aż cała chodziła...Oczywiście, jak to zwykle bywa to ja bardziej przeżyłam rozstanie:eviltong: Pani już moment po moim wejściu do domu do mnie zadzwoniła z wieściami- Buba (przechrzczona na Julę) była dwa razy na spacerku w ogrodzie, bardzo ładnie wchodziła i schodziła z podestu (Państwo zamontowali taki drewniany podest jak dla wózków na schodach, żeby malutkiej było łatwiej się poruszać), cytując:"poświrowała" z Panem na podłodze, a teraz padła i śpi na kołderce koło Pana:loveu: :multi::multi: no to nasza dziewczynka zaczęła nowe życie :multi: powodzenia maleństwo kochane :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.