Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wczoraj zadzwoniła do mnie Bubulowa Pani z wieściami:)

Wszystko jest w jak najlepszym porządku. W czwartek przyjechał weterynarz, który zaaplikował małej kropelki na kleszcze, bo w okolicy jest ich sporo (Państwo mieszkają na skraju lasu), Pani kupiła szampon, bo Buba ma lekki łupież oraz jedzonko dla szczeniaków, co by jej się wygodniej jadło, bo Państwo mieli tylko te większe kuleczki po suni, która odeszła. Pomimo tego, że ma swoje jedzonko, to oczywiście cały czas próbuje coś wymuszać- jak na stole leżała kiełbasa, to były takie piski i tańce wokół, że nie dało się troszeczkę małej nie poczęstować ;)

Buba sporo czasu spędza w ogródku, bardzo jej się podoba, ma cały czas otwarte drzwi, więc może wchodzić kiedy chce i faktycznie co jakiś czas przychodzi i sprawdza czy wszyscy są w domu:razz:

Noce nie należą do najprzyjemniejszych, bo mała szaleje, podgryza, zaczepia, ale jak to Pani stwierdziła to normalne i za jakiś czas minie :) Pani się rozpływała, bo Buba bardzo lubi jak nosi się ją na rękach i lubi tak przytulając się do człowieka usypiać:loveu: Mam obiecane niedługo jakieś zdjęcia.

Edited by paula_t
Posted

Telefony o Bubę nadal dzwonią, wczoraj podobno były trzy (kontakt w ogłoszeniu podany był na Magdę i Ona robiła wstępny "przesiew" i potem ewentualnie kierowała do mnie ;)), bo ogłoszenia, które mogłam skasować, skasowałam, ale robię tyle pakietów, że niestety nie zostawiam linków aktywacyjnych na mailu. Dzięki temu jedna sunia (siostrzyczka Buby) pojechała w niedzielę do nowego domu, a kolejne domki przekierowywane są na wydarzenie na fb suczki owczarkowatej z trzema dzieciaczkami. Miejmy nadzieję, że i im się w życiu poszczęści...

  • 2 weeks later...
Posted

W poniedziałek rozmawiałam z Bubulinkową Panią :)

Buba się bardzo rozbrykała, szaleje całe dnie, pada potem na kilkadziesiąt minut i znowu szaleje ;)
Najbardziej uwielbia przebywać w ogrodzie, gdzie chodzi sobie z kotami (niestety czasem też je goni;)), obgryza krzaczki albo tarza się w piasku czy ziemi, a potem cała umorusana i zadowolona wraca do domu:D
Pani Ania powiedziała mi, że widać po Bubie, że urosła, bo łapinki jej wysmuklały. Malutka ma taką kędzierzawą sierść, więc Pani Ania przyzwyczaja ją do czesania, żeby nie robiły się jej kołtuny, ale niespecjalnie jej się to podoba:evil_lol:

Dzisiaj dostała maila, krótki, bo ledwo dwa dni temu rozmawiałyśmy przez telefon ;)

"[FONT=arial]Dzień dobry.[/FONT][FONT=arial]Przesyłam Pani zdjęcia Julki i kotów. Trochę to trwało, ale jakoś mi się udało zabrać do tego. Postaram się przesyłać parę zdjęć co jakiś czas. Jula czuje się dobrze, rozrabia, goni koty. Już nie rzuca się tak na jedzenie jak na początku. Po świętach idziemy na następne odrobaczanie a potem na szczepienie. No i jeszcze zostanie przeciw wściekliźnie.
[/FONT]
[FONT=arial]Pozdrawiam"

[/FONT]







  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj dzwoniła do mnie Pani Ania. Jak zobaczyłam Jej numer na telefonie, to prawie serce mi stanęło- wystraszyłam się, że coś się stało:roll: Na szczęście chodziło tylko o to, w jakiej fundacji pracujemy, żeby Państwo przekazali nam 1%. Przy okazji sobie troszkę o Julce porozmawiałyśmy :)

Mała już się nie rzuca tak na jedzenie, jak na początku, ładnie czeka aż Pani Ania nałoży jej jedzonko i postawi miskę na podłodze :)
W sobotę Pan wrócił do domu po paru dniach z torbą i mundurem, więc Julce objawił się dziwny kształt i z daleka Go nie poznała, ale jak tylko się odezwał, to od razu była ogromna radość z powrotu i kilkuminutowe powitanie:) Pani Ania powiedziała mi, że za każdym razem, jak mąż albo syn wracają, to mała siusia ze szczęścia:placz:

Z Julki jest niezła cwaniara. Wie dobrze, że nie wolno wszystkiego gryźć (a gryzie dosłownie wszystko; niestety podgryzanie człowieka też jej nie przeszło:mad:, ale Pani Ania śmiała się, że przy poprzedniej suni też się zastanawiali czy kiedyś przestanie podgryzać ;)), więc podchodzi do butów czy innych rzeczy, patrzy kątem oka czy ktoś przypadkiem nie patrzy i jeśli tylko nikogo nie ma w pobliżu, to łapie i wywkleka na zewnątrz do ogrodu, a potem jest wspólne zbieranie łupów po ogrodzie:D

Posted

[quote name='paula_t']Wczoraj dzwoniła do mnie Pani Ania. Jak zobaczyłam Jej numer na telefonie, to prawie serce mi stanęło- wystraszyłam się, że coś się stało:roll: [/QUOTE]
Paula, wiem co czułaś, mam to samo

  • 2 months later...
Posted

Dostałam na maila zdjęcia i filmiki oraz nowe wieści z domu Julki i powiem Wam, że jestem przeszczęśliwa z dokonanego wyboru!:loveu: Julka ma najlepszy dom, jaki tylko można sobie wymarzyć...Mam niestety problem ze wstawieniem zdjęć i filmików, bo filmików nigdy wstawiać nie umiałam, a od kilku dni mam jeszcze problem z fotosikiem, więc gdyby znalazł się ktoś, kto wstawiłby te pliki na dogo, to byłabym bardzo wdzięczna:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...