Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

...ostatnio tak sobie koksa obserwuję z dystansu niezakochanej w psie właścicielki i widzę w nim taką hym...szarą eminencję :) jak przysuwam się do niego gdy lezy i obejmuję leżac na boku...kładzie łapę na mojej ręce...gdy wchodzimy do domu, tylko jak jest zmęcozny człapie za mną, normlanie nos ma pryz drzwiach....przede mną.....:p koks ma taki hym charakterek....niby posłuszny wręcz potulny..serio - koks jest wobec nas potulną psinką...a z drugiej strony straszny zazdrośnik.....i obrońca....tu pomoże szkolenie i już...ale się nie przejmuję nawet tą agresją, nie to żeby nie było tematu, ale po prawie miesiącu już chyba się uodporniłam i nie panikuję....napisze mejla do tej pani o ile ktoś mi wyjasni dlaczego jest autorytetem....wybaczcie ale juz zwieloma autorytetami:) miałam do cyznienia. pozdrawiamy z koksiem :) tj oksywskim koksidłem

  • Replies 911
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sierść lsniąca, bo nie posłuchałam brązowej i kupiłam furminator :):razz:
nic mi tej sierści dobrze nie wyczesywało, a teraz miodzio! uwielbiam go tym czesać..podszerstek wyczesuje rewelacyjie no i koks dzięki temu nie gubi tyle sierści = pańcia nie lata na odkurzaczu non stop
poza tym dostaje tranik :p
jest oczywiście żebrakiem...kładzie na udzie pysk jak jemy - ktoś nam powiedział że to kolejna oznaka dominacji .... kto wie :)

Posted

hmm, wyczytałem gdzieś, że można taką karę wcielić, oczywiście równocześnie wołam "nie wolno" wtedy dopiero łapie agresora:) (nie jest to mocne ani brutalne ale za to pewne :))

możliwe, że masz racje.

musi być przecież jakaś bezpieczna i skuteczna metoda kary za takie zachowanie ?!

Posted

tak kochana - już miesiąc :)
przeoraszma z abrak wpisów - jak tylko uporam się ze wszystkim co mam na głowie - napisze coś więcej o koksiu ( śpi teraz na kanapie ) - no i musze pryzjechac oddać smycz i grzebień :)

Posted

dzieki - mysle , że go znalazł dzięki tobie - gdyby nie miał z nikim bliższego kontaktu przez te 4ry lata - kto wie co by się w głowie biedaka stało. poza tym zareklamowałas go tak....:) gdyby kazdy pies bedac w schronie umial to co koks....no a poza tym wszysscy go nam zazdroszczą bo jest taki mądry i kontaktowy - dziś miałam sesję zespołu jazzowego w domu i oczywiscie koks szalał z radości z chłopakami - plus właził w każdy kadr :)

Posted

no nasi znajomi strasznie go lubią. ma mnóstwo wujków i cioć :)wogóle jest taki kochany!!!!zawsze w ruch idzie melania, bardzo lubi byc w towarzystwie.....biega już bez smyczy za piłeczką...90% czasu jest mega grzeczny, i ten idealny wizerunek burzą niespodziewane wyskoki :) i uwielbia jeze...a raczej myśl o tym, że mógłby je usmiercić - nie przesadze jeśli napisze, że prawie codziennie wieczorem spotykamy przynajmniej jednego :) już jest taka rywlaizacja kto pierwszy namierzy jeża -jesli my - nie ma rozruby - jełsi koks - rozruba jest :) ale ja lubię ten rys w jego charakterze - inaczej byłby taki....hym...zniewiesciały :) a tak jest takim koksiątkiem :) no i ma kolezanke która uwielbia, niedługo idziemy z koksem i saba na spacer wiec beda foty.sa niesamowici razem. i soba jak słyszy szczekanie koksa z apiłka pod jej oknami od razu ciganie na spacer i piszczy przy drzwiach - zakochała sie od pierwszego wejzenia.kiedys galopując z rozpedu z apiłką wpadli na siebie i saba zawyła z bólu - koks od razu do niej podbiegł i polizał po pyszczku :) serio!no i saba zabiera mu piłeczki, ma 3,5 roku jest tez ze schronu, kundelek jego wielkości, ze smiesznymi uszkami.no i koks te piłeczki jej oddaje :)choć oczywisci esaba przestaje sie nimi interesowac w momencie gdy koks znika jej z choryzontu:)aaaaa....i niedawno odkryła ze jak mówie głosno "daj głos" to koks szceka donośni, a jak mu tak ciiiichuteńko szpczę to tak powarkuje i poszczekuje cihco półgebkiem - no psina kochana taka ze nie wiem ze tak mono mżna kochac psa :)no i uwielbia gdy pan wraca do domu - prawie szoruje dupskiem podłogę z radości :)

Posted

sory za błedu ort. jużem odpadła z mocy myślowych.....wszysscy nam zazdorszczą takiego madrego psa.nie to zebym chciąła miec psa po to by inni mi go zazdroscili, ale mił ze wszyscy dostzregaja ta jego mądra łepetynkę:)

Posted

fajnie,że tak to sie poukladalo bo był moment kiedy się obawiałam...macie boskiego psa,a on ma odpowiedzialnych wlascicieli-to swietny uklad;)

czekamy na foto pstryki:)

Posted

Ale to czarne CUDO jest!!!!!!!!!!!!!! :loveu:
Ewa, ma u Was raj!
Bardzo sie cieszę, ze wszystko sie jakoś układa. Bardzo!!!

I wklejajcie duzo fotek, ogladą się je z wielką przyjemnoscią.

  • 2 weeks later...
Posted

osttanie foty doskonale obrazują co robi koks gdy sie je.....kładzie pysk na udzie :)...dostaje zjebki ze nie wolno..wygania się go z kuchni i co robi koksiu..wraca do kuchni pod pretekstem napicia sie wody :) i nagle wyrasta obok ciebie z pyskiem na udzie :)

Posted

Ewa, ale fota!!!!!!!!!!!!! :loveu:Ale spojrzenie.
Hi hi hii, takie pokorne cielątko z niego na tych "żebranych" zdjęciach.
Dostał kawałek ciasta? tak prosi... taki malutki, taki grzeczny :evil_lol:

Moja psica tez ściemnia z piciem wody. Gdy jestem w kuchni nie może ugasić pragnienia.

Posted

hejloł akucha!:)
koksiątko nigdy nie dostało nic słodkiego ( przynajmniej pod moją jurysdykcją ) - to jest absolutny zakaz i nikomu nie wolno go częstować takim jedzeniem
raz ktoś nieświadomie dał mu truskawkę - biedny koks miał rozwolnienie i wymiotował - ma delikatny żołądek a ludzie są mega bezmyślni co do zwierząt.
byłam bardzo zawiedziona brakiem wyobrażni tego kto go poczęstował ( bo ktoś inny mu powiedział, że jego pies, młody beagle, żre )
przykłady:
rzucanie piłeczki za wysoko lub za niego , nie uważnie - wiesz, ja wtedy krzycze że nie wolno tak koksowi rzucać - znajomi sądzą że jestem nadopiekuńcza ( w d... to mam ! ) - debile bez wyobraźni...ludzie w ogóle nie dostrzegają że są odpowiedzialni za zdrowie i bezpieczeńśtwo psa...gdybym koksa nie pilnowała żarłby co popadnie, skakałby jak popadnie itd
sytuacje z innymi psiarzami:
ja: proszę wziąść psa na smycz bo będzie afera
psiarze - ale mój pies nie jest agresywny
i wtedy ja jak liatania bo zawsze ten sam schemat : ale mój pies jest

koks już capnął tyle psów,wszczął tyle awantur - nie wiele jest takich psów, które akceptuje...w sumie tylko jedna suczka saba o której kiedyś pisałam w amoku

Posted

:evil_lol:twarda jesteś jak Brązowa. Jej Sagusia też nawet kawaluńka pączka w tłusty czwartek nie dostała.
Jednym słowem: szacun za podejście.

Przyznam sie, że moje truskawki żrą, same się częstują, prosto z krzaka. Jedzą wiele owoców i warzyw.
Masz jednak całkowicie rację, ty decydujesz, co twój pies je i jak powinien sie zachowywać. Powinno sie wychowywac ludzi, nie tylko psy ;), jeśli wciąż was odwiedzają, to znaczy, że wszystko o.k.


Koks awanturnik... no popatrz, a nie wygląda :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...