Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Kobitki z Krakowa, mialam kilka telefonow po programie KUNDEL w sprawie mojej tymczasowiczki Casablanki. Jeden mi zostal w pamieci telefonu, pani ma na imie chyba IZA. Bylby moze z tego domek dla tej suni collie wlasnie u pani Izy w Krakowie, podaje nr +500 510 331. Nie mam maila do tej pani. Quote
Tiger Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jagienka napisał(a):może iranaka ma jakies kontakty jeszcze do wykorzystania w sprawie coli... napisze jej pw Dzięki !!!!!! Quote
iwop Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 wiesz co weszka ja myslę, że ta choroba lokomocyjna to tylko pretekst :angryy: Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jagienko! Dzięki za przesłanie wątku, nie mam w tej chwili żadnych kontaktów w sprawie domków dla collie. Pani Iza o ktorej pisze Aga niestety wycofała się z adopcji. Nie może zabrać w tej chwili żadnego psa. Bardzo Was proszę nie denerwujcie się, nie komentujcie ludzkich postępków. Napiszcie ile mam czasu na znalezienie jej domu? Miejsca w hotelu u Bożenki nie ma. Wszystko zajęte. Chyba w ogóle pomysł z hotelem przy tak wrażliwym piesku nie jest dobry. Może ktoś ma pomysł na tymczas. Jutro w Krakowie jest Lucynka W., będę się z Nią widziała i coś wymyślimy. Napiszcie koniecznie ile mam czasu. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Zostaly mi takie wolne namiary na domki chetne na collie : 1/ [email protected] - Pani Jadwiga z Debicy, miala 10 lat sunie 2/ [email protected] - nie wiem skad jest ta Pani, ale mozna dopytac, na pewno Cudna moglaby sie dobrze czuc w malym mieszkaniu Wiadomość od: hania8 (108) Witam serdecznie, mam jedno pytanie, czy mała Cillie będzie szczesliwa w malym mieszkaniu? 3/ [email protected] - Pani Malgorzata z Lublina, bardzo mily kontakt, polecam "Mieszkam razem z mamą, w dość sporym mieszkaniu, także zaadaptowanie takiego psiaka nie stwarzałoby nam żadnego problemu" Piszcie jak najszybciej, moze ktorys domek bedzie nadal chetny. Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Rozmawiałam już z Lucynką. Dzięki za kontakty zaraz tam napiszę. Czy te osoby były zainteresowane twoją Casablanką? Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Tak, to wszystko kontakty z Casablanki. Szczegolnie polecam Pania Malgorzate z Lublina, czyli kontakt nr 3. Ona ma juz sunie collie, bardzo ladnie o niej pisala, rzeczowo podchodzila do sprawy adopcji 2 suni. Teraz nie mam za duzo czasu, ale w domu pogrzebie jeszcze w mailu. Moze znajde jakis wolny kontakt. A moze Mawi zalapalby sie do ktoregos z tych domkow? Jest jeszcze sunia collie w Krakowie (oglaszana na zwierzakach w krakowie), zabrana ze schroniska, czeka na tymczasie na dom. Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Do tych osób już napisałam. Czekam na ich reakcję. Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Do tych osób już napisałam. Czekam na ich reakcję. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Sunia na forum collie http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?p=90988#90988 Quote
ma_ruda Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 iwop napisał(a):wiesz co weszka ja myslę, że ta choroba lokomocyjna to tylko pretekst :angryy: Też mi się wydaje, że to tylko pretekst, ale jednocześnie dziwię się, że nie wymyslili bardziej wiarygodnego i poważniejszego powodu. Może więc warto jeszcze spróbować porozmawiać z nimi? Przynajmniej, zeby powstrzymali się z oddaniem suni do czasu znalezienia docelowego domu? Przecież jeżeli rok temu tak im zależało na niej, że pojechali aż do Lublina i wydawało sie wtedy, że to wspaniały domek, to niemożliwe, żeby tak bardzo się zmienili:cool3:. Wierzę, że sunia znajdzie nowy dom, ale 3 tygodnie, zwłaszcza teraz. przed wakacjami, to może byc problem. I jeszcze jedno- czy oni na pewno planuja oddać sunię do schroniska w Lublinie?, bo może chodzi o Kraków? :angryy: Suni byłoby wszystko jedno:placz: . To sie nie może zdarzyć:mad: Quote
iwop Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ma ruda mozna spróbowac... ale dla mnie to mało prawdopodobne aby ludzie nagle odzyskali serce... tym bardziej, że z opisu wynika, że sunia to ideał... boze wyobrazam sobie, że oddaje moją onke do schronu :placz: Quote
Lucyja Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Mnie się też wydaje, że ta choroba lokomocyjna to tylko pretekst. Jeśli ktoś naprawdę pokocha swojego psa to nie ma takiej siły, żeby sobie jakoś z trudnościami nie poradzić. Biedna sunieczka nawet nie wie jaki koszmar ją czeka. W jej przypadku to rzeczywiście przydałby się domek na stałe, bo jak się ją weźmie na tymczas to tylko się pogłębi jej cierpienie. :( Quote
ma_ruda Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Proponowałam juz wcześniej ogłoszenie na krakowskich zwierzakach; moge zamieścić, ale nie wiem jaki podac kontakt? Quote
anielica Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Dziękuję wam bardzo za zainteresowanie Kolą! Jesteście kochane! Mam jej zdjęcia, zaraz wstawię. Ja namawiam mojego tate cały czas - to byłby dla niej bardzo dobry domek. Ale tato na razie nie chce, za duża trauma po śmierci Bono... Bardzo proszę o delikatne postępowanie z właścicielami Koli. Boję się, że facet odda ją do schroniska, nie informując nas o tym. Jak już pies będzie bezpieczny, napiszemy parę słów - każda, konkretnie :angryy: Też nie bardzo chce mi się wierzyć w tę chorobę, ale ona jest taka kochana, że boję się o nią i nie dyskutuję z facetem. Byż może małe dziecko i pies to za dużo do udźwignięcia dla nich, może o to chodzi...? Quote
ma_ruda Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 anielica napisał(a):Dziękuję wam bardzo za zainteresowanie Kolą! Jesteście kochane! Mam jej zdjęcia, zaraz wstawię. Ja namawiam mojego tate cały czas - to byłby dla niej bardzo dobry domek. Ale tato na razie nie chce, za duża trauma po śmierci Bono... Moze w takim razie bedziemy Cie wspierać w przekonywaniu Taty?:lol: Zaproś go tu na Tęczowy Most- tam znajdzie wiele pozytywnych przykładów:oops: (sama sie do nich zaliczam) Quote
anielica Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Ja bym bardziej naciskała, ale on naprawdę źle to znosi, fizycznie i emocjonalnie. Nawet zdjec nie chce oglądać. Także trzeba pracować delikatnie... Minęło mało czasu, niecały miesiąc, wszystko świeże jeszcze. I TM chyba by go podłamał. Ale zrobię co w mojej mocy, obiecuję! Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Moze ciocia Jotpeg lub Akucha napisalby jakis tekst o suni i z tymi cudnymi zdjeciami mozna by ja dac na allegro. O krakowskie schronisko sie nie martwcie, mamy tam obstawione stale informacje o kolakach. Zaden kolak nie bedzie w krakowskim schronisku dluzej niz kwarantanna. Quote
anielica Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Jak będzie tekscik, zrobię aukcyjkę oczywiście. Ojciec suni nie weźmie, bardzo się złości kiedy o tym mówię :shake: Quote
jotpeg Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 anielico, bede dyskretnie obserwowac, ale dotad nic nie wskazywalo, ze sie nia zle opiekuja; ta sunia jest wspaniala; dystyngowana lady, spokoj i umiar! probka textu (jestem w pracy, wiec...): Piekny owczarek szkocki krotkowlosy pilnie szuka dobrego domu. Mloda sunia jest uosobieniem spokoju i cierpliwosci, przyjaznie nastawiona do ludzi, tolerancyjna do innych zwierzat. Przebywala w domu z malym dzieckiem - bardzo kocha dzieci! Dystyngowana, lagodna, wychowana - potrafi chodzic na smyczy, zostawac sama w domu, czysciutka! Nie szczeka bez potrzeby. Moze mieszkac w bloku. Na skutek nieszczesliwych zbiegow okolicznosci pilnie szuka dobrego domu i wyprobowanych przyjaciol - takich, ktorzy beda ja kochac, opiekowac sie nia i, przede wszystkim, nigdy jej nie opuszcza! Sunia odda takiemu domowi cala psia milosc i serce! Quote
tomcug Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Sunia zakochana w maluchu po uszy. Ci ludzie nie wiedzą co tracą, Boże mój....:-( Quote
weszka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Biedne suczysko. Psi ideałek - mam nadzieję że ktoś z tych kontaktów tu podanych się nad nią ulituje. Jak mieszkałam w tamtych okolicach to codziennie spotykałam ją na spacerze nad Wisłą. Nie znałam jej historii... jaki świat mały... Quote
Tiger Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ma_ruda napisał(a):Proponowałam juz wcześniej ogłoszenie na krakowskich zwierzakach; moge zamieścić, ale nie wiem jaki podac kontakt? Chyba trzeba podać kontakt do właściciela ..... Napiszę Ci dane na PM . Mam też mail do pana , więc też można go podać w ogłoszeniach , bo w końcu to on najwięcej o suni może powiedzieć ......... Quote
Sylwia Gd Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Biedna, kochana sunia...... Sama mam dwa colli, to wspaniałe i mądre psy. Będę tez szukac domku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.