anielica Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Sunia Collie "Cudna" (teraz Kola), wyadoptowana z lubelskiego schroniska do Krakowa, ponad rok temu, musi znaleźć nowy dom :shake: Tryb zycia jej opiekunów zmienił się w ten sposób, że musza dużo wyjeżdżać, a Kola ma podobno okropną chorobę lokomocyjną, więc wożenie jej byłoby męczące i dla niej i dla opiekunów. Kola niestety nie ma również z kim zostawać... Rozmawiałam z właścicielem, oprócz tej choroby lokomocyjnej sunia nie ma żadnych wad. Ma 3 lata, jest wysterylizowana, spokojna. Chodzi przy nodze bez smyczy, na psy chcące się bawić reaguje zabawą, od agresywnych ucieka. Łagodna dla ludzi, dzieci (w domu jest małe dziecko), koty omija. Zostaje spokojnie w domu na czas pracy. Czyli psi ideał... Tylko ten ideał musi znaleźć nowy dom. Ludzie są zdecydowani, nie chcą oddac jej do schroniska, więc skontaktowali się ze mną, aby szukać pomocy. pan dowiezie ją w każde miejsce w Polsce. Tu jest stary wątek Koli: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22469 Tutaj zdjęcia z nowego domu: http://www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl/adopted.php?action=view&catId=15&dogId=220 Quote
ma_ruda Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Wiem, że nie mam prawa, żeby komentować decyzji obecnych właścicieli suni. Jest mi jej po prostu ogromnie żal. A to zdjęcie szczególnie wzrusza Quote
anielica Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Kola jest piękna, spokojna, naprawdę cudna! Ja tez nie komentuję, nie skomentowałam w rozmowie telefonicznej jakoś specjalnie, no bo co tu komentować... Ważne, że ludzie chcą znaleźć dom, nie oddają do schronu. Postanowiłam po prostu szukać domu kolejnego. namiawiam ojca, któremu ostatnio zmarł stary pies, ale chyba jeszcze nie gotowy, nie chce psa:( Quote
anielica Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Kurczę, czemu nie mogę edytować postów?????????????? Quote
Tiger Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Mamy max. 3 tygodnie ...........:placz: Rozmawiałam z właścicielem - jeśli przez 3 tygodnie nie znajdziemy jej nowego domu , to pan powiedział, że odwiezie sunię spowrotem do schroniska w Lublinie ........ Sunia mieszka w mieszkaniu w bloku, w domu jest 9-ciomiesięczne dziecko, nie ma z nią kompletnie żadnych problemów , jest łagodna i bardzo przyjacielska. Jedynym problemem okazała się choroba lokomocyjna, bo państwo bardzo dużo podróżują ............ To cudowny pies !!!!!!! Wspaniała , kochana sunia ........ NIE Pozwólmy jej wrócić do schronu !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Tiger Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Jutro wstawię nowe fotki suni .......bo pan ma mi przesłać na maila ..... POMOCY !!!!!!!!!!!! Ona nie może wrócić do schronu !!!!!!!!!!!!1:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
ma_ruda Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Tiger napisał(a):Jedynym problemem okazała się choroba lokomocyjna, bo państwo bardzo dużo podróżują ............ Obawiam sie, ze gdyby choroba lokomocyjna była jedynym problemem, to nie byłoby zagrożenia powrotem do schroniska:mad: . Czy psom nie mozna tak jak ludziom podawać jakis środków, które łagodzą te objawy (aviomarin?). Bedę próbowała namawiać koleżankę, która jest zdecydowana na przygarnięcie pieska po zakończeniu roku szkolnego, ale chce szczeniaka, więc obawiam się, ze nic z tego nie będzie. Poza tym sądzę, że sunia znajdzie szybko domek. Nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłaby trafic do schroniska:shake: Quote
ma_ruda Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Mogę zamieścić sunie na krakowskich zwierzakach. Myślałam nawet, że już tam jest, ale teraz sprawdziłam i okazało się, że jest ogłoszenie podobnej sunieczki. Quote
Tiger Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Zobaczcie jaka jest śliczna !!!!!!!!! Kola , dlaczego Cię to spotyka ?:placz: :placz: :placz: Wspaniały dom przez ponad rok , i koniec ? To będzie dla niej dramat .......rozstać się ze swoim pańswem i maleństwem ..... Ona do synka tych państwa była bardzo przywiązana .....:-( Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Anielico, dodaj prosze w tytule watku "Krakow", wtedy dogomaniaczki stamtad beda wiedziec, ze kolaczka jest w potrzebie. Na pewno pomoga znalezc domek. Quote
anielica Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Chętnie, tylko nie mam możliwości edycji moich postów :shake: Nie wiem dlaczego... Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Cholera, rzeczywiscie nie ma funkcji "edit" :shake: Wysle ten watek do naszej kochanej Lucynki z forum collie, bez pomocy ktorej mozna by pomarzyc o wyciaganiu collie ze schronisk i umieszczaniu kolakow w hotelikach. Jesli to byloby konieczne, to mozna by umiescic ta sunie w hoteliku w Niepolomicach lub u pana Tomka. Moze ci 'wlasciciele' dolozyliby sie do kosztow utrzymania suczki w hoteliku do czasu znalezienia domu, zamiast jezdzic do Lublina :mad: A tak w ogole czy schroniska ma obowiazek przyjac psa po tak dlugim okresie od adopcji? "Reklamacje" czy zwroty to chyba w ciagu 7 dni sa przyjmowane, a nie po roku :angryy: Quote
iwop Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 boze jak mi przykro :shake: dlaczego ludzie są tacy nieodpowiedzialni...:placz: Quote
Tiger Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Popdnoszę niunię !!!! Może ktoś się zakocha ? Bo warto ... Sunia jest przekochana !!!!! I bardzo potrzebuje nowego domu !!!!!!! Quote
jotpeg Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 sluchajcie, napiszcie do Camary, zeby ja dala do Gazety Wyborczej. Nie rozumiem ludzi; wydaje mi sie, ze tych czasem widuje spacerze; to jest super sunia, taka >mamusia<, bardzo spokojna i opiekuncza. Zlamia jej serce. I te pomysly z odworzenie do Lublina :shake: a moze by raczej ruszyli glowa - to oni powinni zalatwiac ogloszenia, zadzwonic do Dziennika Polskiego, do Gazety Krakowskiej. Gdzie znalezc dom dla psa przed wakacjami?? Powod oddania bzdurny zupelnie. Pewnie wakacje sa powodem. To on duzo jezdzi samochodem, ale nie bierze ze soba psa! Ona siedzi w domu z dzieckiem, chodzi na spacery z dzieckiem i Cudna. Krew mnie zaleje. Nie wiem, co zrobie, jak ich spotkam. A ze 2 tygodnie temu mowilam jeszcze do TZ; popatrz, to tez pies z dogomanii, jaka szczesliwa, spokojna sunia! Bo Cudna zawsze jest bardzo spokojna i grzeczna, przy nodze, przy wozku, nie biega, tylko dostojnie kroczy. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jotpeg, to Ty widujesz 'tych panstwa' na spacerach z sunia? Dołóz im slownie...łache zrobili, że wzieli psa na troche... :angryy: pewnie im sie znudzila :mad: Quote
jotpeg Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 wszyscy z Krakowa i nie z Krakowa, ktorzy bywaja w okolicach Hali Targowej, Daszynskiego, na Grzegorzkach - maja szanse spotkac Cudna, ktora po roku jej mili panstwo chca odwiezc do schroniska w Lublinie, skad ja wzieli. Zastanawiam sie, jakim trzeba byc bezczelnym, zeby po roku (!) zadzwonic do Anielicy czy Tiger i powiedziec: Nie chce psa, bo mi rzyga w samochodzie! :angryy: Quote
Tiger Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ulka18 napisał(a):Jotpeg, to Ty widujesz 'tych panstwa' na spacerach z sunia? Dołóz im slownie...łache zrobili, że wzieli psa na troche... :angryy: pewnie im sie znudzila :mad: jotpeg nie rób tego , bo tylko zaszkodzimy psu ....... Najważniejsze jest to żeby znaleźć jej nowy, kochający dom ......... bo oni naprawdę złamią Koli serce tym porzuceniem ....................ale jak trafi od razu do dobrego domku , to może nie będzie to traumą .......:( Quote
iwop Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 tiger ma racje..:shake: Niczego to nie zmieni a moą wyżeyc sie na psie...:-( można im "dolożyc" jak juz bedzie po wszystkim :mad: Quote
jotpeg Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 spokojnie, ja jestem lagodna, nikogo nie bede napadac... no chyba, ze mnie poszczujecie... a na powaznie - czy nie ma na nich jak wplynac, zeby sami szukali nowego miejsca dla suni?? albo szykowali pieniadze na hotel! to taka moja delikatna sugestia. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jak ja kocham takie cackanie sie w ludzmi, ktorzy wzieli psa, a potem sie im odwidzialo i juz psa nie chca...a dogomaniacy maja grzecznie, ladnie, delikatnie z ludzikami, zeby nie obrazic, nie urazic. Oczywiscie zrozumialy jest priorytet biednej suni, ale jej obecni 'panstwo' to nie swiete krowy, nalezy im sie prawda w oczy...........Jotpeg nie zapomnij o nich, jak juz kolinka bedzie bezpieczna ;) Quote
weszka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Biedna suńka :( Ja ją chyba znam ze spacerów nad Wisłą w okolicy Gal. Kazimierz... To ona??? Pani najpierw chodziła sama, potem w ciąży, ostatnio z wózkiem... To miła, spokojna suczka... Mój Boże biedny pies. I to z takiego powodu... :shake: A czy państwo próbowali dawać jej leki p/chorobie lokomocyjnej??? Pytali weterynarza czy nie ma jakiś leków które by pomogły???? Quote
Jagienka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 może iranaka ma jakies kontakty jeszcze do wykorzystania w sprawie coli... napisze jej pw Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.