Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani moi:)

 

Dziś dzięki ogromnej dobroci Cioci Mortes Muszka jedzie do nowego domku:) Niestety ja mogłabym jechać dopiero po świętach a tu nagle jak grom z nieba Krzysiu pojawia się wczoraj u mnie w sklepie, opowiadam mu u tym że Muszka ma domek tylko brak transportu a on już wieczorem dzwoni, że TRANSPORT JEST <3

 

Ja chyba nigdy się nie wypłacę we wdzięczności Mortes i Krzysiowi:) Są wspaniali <3

 

Będę dawała znać co i jak:D

 

 

  • Upvote 1
Posted

Muszka na miejscu. Mortes dzwoniła- Mucha nie wyszła z budki-legowiska, zsiusiała się ze strachu. Ale Państwo przygotowani na takie ewentualności też! Cieszą się, że Musia wreszcie u ni9ch i mówią, że cierpliwie poczekają:)

 

Dziś nie dzwonię, bo nie chcę przeszkadzać w adaptacji:D

Jutro zadzwonię się wywiedzieć:)

 

 

Mortes dozgonnie wdzięczna jestem!

Posted

Powiem szczerze że życzyłabym sobie takich domków jak Muszki dla wszystkich naszych Białogonków :) Super ciepli ludzie , świadomi trudności jakie niesie za soba adopcja pieska po tzw przejściach . Widac że maja pokłady cierpliwości i spokoju co akurat w przypadku Muszki bardzo sie przyda gdyż dziś dziewczyna bardzo się zestresowała . . Na razie nie wychodzi z takiej gąbkowej budki którą dostała od Makili ale dzwonił już do mnie Pan i był przeszczęsliwy bo Muszka zjadła mu z ręki trochę mięska :)  Oby Muszka szybko sie zaklimatyzowała i szybko zapomniała o Mamie Makili w której była zakochana ....i na wzajem :) Mama Makili baaardzo przeżywała jak zabierałam Muszkę ...

Posted

Powiem szczerze że życzyłabym sobie takich domków jak Muszki dla wszystkich naszych Białogonków :) Super ciepli ludzie , świadomi trudności jakie niesie za soba adopcja pieska po tzw przejściach . Widac że maja pokłady cierpliwości i spokoju co akurat w przypadku Muszki bardzo sie przyda gdyż dziś dziewczyna bardzo się zestresowała . . Na razie nie wychodzi z takiej gąbkowej budki którą dostała od Makili ale dzwonił już do mnie Pan i był przeszczęsliwy bo Muszka zjadła mu z ręki trochę mięska :)  Oby Muszka szybko sie zaklimatyzowała i szybko zapomniała o Mamie Makili w której była zakochana ....i na wzajem :) Mama Makili baaardzo przeżywała jak zabierałam Muszkę ...

 

Ja jak wysłuchałam słów Mortes o tych ludziach, o powitaniu Muszki... beczałam z radochy :)

Właśnie bardzo obawiałam się o stan Mamy Makili, słyszałam o tej więzi która połączyła ją z naszą Muszką... bolesne są rozstania. Z jednej strony się tu cieszymy, że Mucha ma dom! z drugiej strony jest przykro, bo osoba która tak wspaniale się opiekowała Muszką przeżywa to rozstanie bardzo:(

Ja dziś zadzwonię po południu do Pana od Musi i podzielę się informacjami:)

Posted

Hurra! Muszko - i dla Ciebie zaświeciło słońce :)

Wszystkiego dobrego w nowym domku i dla twoich nowych wspaniałych ludzi :)

 

W imieniu Muszki i Muszowych Państwa- dziękujemy :D

Posted

Właśnie rozmawiałam z nowym opiekunem Muszki:)

Pan wzruszony i zadowolony:)

Muszka wieczorkiem wychynęła z budki:) Nawet wystawiła główkę do posmerania:)

Dziś gdy Pan wrócił po cichutku z pracy, Muszka smacznie spała na kanapie:) Ale na widok Pana z piskiem i posiusianiem uciekła:( Całe szczęście została szybko zaproszona na kanapę i wygłaskana:) Tak się cieszyła:)

Dziś Państwo podjęli się puszczenia Muszki na podwórko- uciekła pod krzak. Nie chciała wyjść. Pan wyciągał ją na kolanach- mówi, że już był przygotowany na ugryzienie w trakcie tej małej szarpaniny- ale Muszka nawet nie warknęła... płakała, skomlała... zabrana do domku została sowicie wygłaskana, dostała mięsko i grzała się akurat pod kocykiem:)

 

Cieszy mnie to jak bardzo odpowiedzialni są Ci ludzie. Pan jest nastawiony na takie zachowania, nie jest zły, rozczarowany... jak to mówi: BYLEBY TYLKO ZDROWA Z NAMI BYŁA, SZCZEGÓLNIE PRZYTULAŚNA BYĆ NIE MUSI JEŻELI NIE BĘDZIE CHCIAŁA:)

 

Teraz czekam na zdjęcia:)

Posted

Niesamowicie się cieszę :) Paula ... to Tobie należy sie pomnik za wyadoptowanie tych trzech dzikusów :) Zobacz - ja nie mogę nic znaklezc dla Tusi- Lusi  która jest u Agasz i u mnie dla Tuni :( Już nawet nie wspomnę o dzikuskach u Hałabajówki :(

Posted

Niesamowicie się cieszę :) Paula ... to Tobie należy sie pomnik za wyadoptowanie tych trzech dzikusów :) Zobacz - ja nie mogę nic znaklezc dla Tusi- Lusi  która jest u Agasz i u mnie dla Tuni :( Już nawet nie wspomnę o dzikuskach u Hałabajówki :(

 

Pomnik powinien być dwuosobowy dla Ciebie i Krzysia za to co robicie i ani osoby więcej na piedestale się nie zmieści:)

 

Teraz mogę zająć się bardziej ogłaszaniem suniek:) Tak to ogłaszanie Muchy, Daszki, Frodka troszkę mnie pochłąnęło... pod rodze świergotek, świnka, króliki... uwielbiam ludzi za to, że ubarwniają mi życie wyrzucając gdzieś w pobliżu mnie coraz to nowsze gatunki zwierza:D

Posted

Cieszę się wraz z Wami :) Ale kciuków nie zamierzam puszczać, nie zaszkodzi nigdy.

Paula dzięki za ogłoszenia, były dwa telefony o Frodo, ale panie miały zadzwonić do hoteliku, hotelik milczy więc chyba nic się nie wykluło :(

Jednak każdy nawet głupi telefon to sygnał, że jednak Frodo budzi zainteresowanie więc może w końcu.....

Pozdrowienia :) A jak mi przestanie lagować net to się zamelduję na PW na FB. Pozdrowienia@

Posted

Cieszę się wraz z Wami :) Ale kciuków nie zamierzam puszczać, nie zaszkodzi nigdy.

Paula dzięki za ogłoszenia, były dwa telefony o Frodo, ale panie miały zadzwonić do hoteliku, hotelik milczy więc chyba nic się nie wykluło :(

Jednak każdy nawet głupi telefon to sygnał, że jednak Frodo budzi zainteresowanie więc może w końcu.....

Pozdrowienia :) A jak mi przestanie lagować net to się zamelduję na PW na FB. Pozdrowienia@

 

Ojj ja też nadal proszę baaaardzo o kciuki bo cały czas mam nadzieję, że Muszka tam zostanie, ale... no właśnie zawsze tak to jest, że się boimy i jest ale... może jednak Państwo nie będą chcieli jej się tak poświęcić:( Nadal proszę o trzymanie, wszystko idzie ku dobremu...

 

Ja trzymam kciuki za domek Frodka:D Więc mam nadzieję, że coś ruszy! W Święta ruszę ja z nowymi wiosennymi ogłoszeniami:)

Posted

Bardzo się cieszę z domku Muszki.

Poradźcie może państwu ,żeby wypuszczali sunię na ogródek ze smyczą,łatwiej wyciągnąć z zakamarków.

Posted

To duży sukces że wreszcie wyszła z budki :) Ja Muszkę zostawiłam wciśniętą maksymalnie daleko do budki ... Za skarby nie chciała wyjść ... a tu proszę , juz przed budką :) Będzie dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...