Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten pies to chodząca rozpacz. Nic nie robi tylko leży i patrzy smutnym wzrokiem. Na spacerze załatwia co trzeba i wraca do kojca, kładzie się na swoim posłanku i czeka. Nie chce jeść suchej karmy a próbowałam wielu rodzajów, zjada puszkę a jak próbuję wymieszać to zostawia. Cały czas prowadzę go na smyczy bo pewnie gdybym mu ją odpięła to nie dałby do siebie ponownie podejść. Na pewno nie nadaje się do kojca zewnętrznego bo po prostu zmarznie.

Posted

dziś jeden z psiaków Kilerek pojechał do ds

http://www.dogomania.pl/forum/threads/189825-Kiler-zn%C3%B3w-niechciany-Pa%C5%84cia-w-ci%C4%85%C5%BCy-pies-do-schroniska-zbieramy-deklaracje!?p=21706786#post21706786

więc tak jakby zwolniło się miejsce;)

na wątku Lilu czytałam,że te psy które dogadują się ze stadem mieszkają w domu, co dla Miśka byłoby super
Doda_ co myślisz, skontaktujesz się z Lilu?

inne ciotki co uważają?

Posted

ULKA12 napisał(a):
Ten pies to chodząca rozpacz. Nic nie robi tylko leży i patrzy smutnym wzrokiem. Na spacerze załatwia co trzeba i wraca do kojca, kładzie się na swoim posłanku i czeka. Nie chce jeść suchej karmy a próbowałam wielu rodzajów, zjada puszkę a jak próbuję wymieszać to zostawia. Cały czas prowadzę go na smyczy bo pewnie gdybym mu ją odpięła to nie dałby do siebie ponownie podejść. Na pewno nie nadaje się do kojca zewnętrznego bo po prostu zmarznie.


biedak, na pewno tęskni za tą swoją panią emerytką:(

Posted

ewakrakow napisał(a):
dziś jeden z psiaków Kilerek pojechał do ds

http://www.dogomania.pl/forum/threads/189825-Kiler-znów-niechciany-Pańcia-w-ciąży-pies-do-schroniska-zbieramy-deklaracje!?p=21706786#post21706786

więc tak jakby zwolniło się miejsce;)

na wątku Lilu czytałam,że te psy które dogadują się ze stadem mieszkają w domu, co dla Miśka byłoby super
Doda_ co myślisz, skontaktujesz się z Lilu?

inne ciotki co uważają?

miejsce super :):):)

Posted

dziękuję za zaproszenie, z deklaracjami to u mnie krucho, mam ich nieco za dużo i to właśnie u staruszków, więc i z adopcjami gorzej:( jak będę robić bazarek będę pamiętać o Wielkim Psie;

Posted

Koniecznie ogloszenia w okolicach, lecznicach, moze pod kosciolami na tablicach z ogloszeniami, pod przychodnia.. jesli jakiejs starszej osobie zaginal to nie bedzie go szukac po necie.Boze, jak go szkoda, serce peka:(

Posted

Zapoznałam się z wątkiem dziadunia i choć deklaracji, jak prawie każdy, mam sporo, to choć 5 złociszy miesięcznie dorzucę.

Widzę, że Elunia już porobiła trochę ogłoszeń, żeby sprawdzić czy aby się komuś nie zgubił. Dobrze by było, żeby jeszcze ktoś na miejscu porozwieszał papierowe ogłoszenia, bo nie każdy korzysta z internetu albo wpadnie na pomysł szukania psiaka w internecie. Eluś, jest sens powiadamiać jakieś schronisko w okolicy?

Posted

Mysza2 napisał(a):
Pewnie że jest Paula:) te dalsze też
I bardzo Ci kochana dziekujemy


Bardziej to pytanie było dlatego, że nie wiem czy w Waszej okolicy jakieś schronisko funkcjonuje, ale już sobie wygooglowałam ;)

Posted

paula_t napisał(a):
Bardziej to pytanie było dlatego, że nie wiem czy w Waszej okolicy jakieś schronisko funkcjonuje, ale już sobie wygooglowałam ;)

Pauluś ja wysłałam prośby o umieszczenie na stronie do Sosnowca, Katowic, Mysłowic, Zabrza, Jastrzębia, Cieszyna (żeby się nie dublować) :)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Rozmawiałam z Ulą.
Misiek dalej wystraszony i zdezorientowany.
Do budy nie wchodzi, na pewno nie był podwórzowym burkiem.
Ula mu położyła dodatkowe posłanie koło budy i tam ciągnie jak wracają ze spaceru.
Sierść ma zadbaną, nie jest wychudzony.
Uli się boi i podwarkuje i trzyma się na dystans, Ula mówi że raczej był psem jednego człowieka i nie miał zbyt wielu kontaktów z ludźmi.
Nie chce jeść suchego.
Do psów ani małych ani dużych nie wykazuje agresji, jest obojętny.
Jak jemu musi być teraz źle :-(

Posted

Ech Ci ludzie...
U nas dzisiaj bardzo strzelali, przeleciała nam przed autem maleńka psinka, zaparkowałam poleciałam szukać, ale niestety nie znalazłam a oni ciągle strzelali...Było ciemno, ale wyglądała ja maleńka pekinka :(:(:(
Cały czas o tej bidzie myślę...jaka musi być teraz wystraszona i przerażona :(:(:(

Posted

Nie szukamy kojców z budą, szukamy miejsca domowego i ciepłego.
Może warto to rozważyc? co o tym myślicie?

Mysza2 napisał(a):
Byłoby miejsce dla Miśka u Anetki pod Wieliczką, tam gdzie jest Baksik od Pauli_t (Paula dziękujemy za kontakt).
Psiaki są w ogrzewanych pomieszczeniach i psiaków jest mało.
Ale Misio musiałby się zgodzić z psami, bo nie są zamykane w boksach tylko żyją w grupie.
Zobaczymy jak się będzie sprawował u Uli.
Koszt jest dość duży, bo 15 zł/dzień za takiego dużego psa (z wyżywieniem).
To jest wątek Baksika
http://www.dogomania.pl/forum/threads/243394-Urwany-łańcuch-u-szyi-trzęsący-się-ze-strachu-Co-z-nim-będzie-!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...