Doda_ Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 ewakrakow napisał(a):cześć cioteczki, a może hotelik u LiluTOSI? jest długo na dogo i ma dobre opinie psiak z innego wątku, gdzie Doda_ i ja się udzielamy ma lada dzień tam jechać link do wątku informacyjnego http://www.dogomania.pl/forum/threads/198475-LILUtosi-wątek-informacyjny Dziękuję, zaraz napiszę do LiluTOSI i dowiem się co do ceny. Kojec z budą na 100% odpada. asiuniab napisał(a):dziękuję za zaproszenie, z deklaracjami to u mnie krucho, mam ich nieco za dużo i to właśnie u staruszków, więc i z adopcjami gorzej:( jak będę robić bazarek będę pamiętać o Wielkim Psie; andegawenka napisał(a):Myszko jestem . Jeśli King['] nie zostawił długów to wpłacę coś teraz. Od czasu do czasu wpłacę parę groszy. serdecznie baaardzo dziekuje w imieniu Miśka !!!:loveu: AgusiaP napisał(a):Ech Ci ludzie... U nas dzisiaj bardzo strzelali, przeleciała nam przed autem maleńka psinka, zaparkowałam poleciałam szukać, ale niestety nie znalazłam a oni ciągle strzelali...Było ciemno, ale wyglądała ja maleńka pekinka :-(:-(:-( Cały czas o tej bidzie myślę...jaka musi być teraz wystraszona i przerażona :-(:-(:-( A ja jak skończyłam robotę o 3, z koleżanką w tym samym czasie wyjechałyśmy z parkingu, patrzę, ona hamuje, wysiada a tu biega naprawdę przerażony duży pies . . z ogonem mocno podkulonym i strasznie zagubiony byl. . . cholera jasna !!! Zatrzymałyśmy się, pies pobiegł na parking dla TIRów w Katowicach na Brynowie ,chciałyśmy tam wejść ale ochrona zabroniła , co za h***:angryy::angryy::angryy: Objechałyśmy dookoła, szukałyśmy i nic . . . Jak sie okazało, pies ma właścicieli którzy go szukają :( uciekł przez fajerwerki. wrzucili zdjęcia gdzieś na forum . . .koleżanka rozpoznała . . próbowała się dodzwonić do właściciceli ale nic z tego, pewnie spali twardo . . :(:(:( i zostawiła wiadomość . .. zobaczymy. . . Ja dzisiaj porozwieszam ogłoszenia . . . w czwartek lub piątek z Martiką dalej będziemy rozwieszać . . Ale jak pies jest głuchy, to jak mógł się wystrzałów wystraszyć ? Bierzmy pod uwagę również to, że właścicielce coś się stało, rodzina pozbyła się starego problemu :( a pies chodząca rozpacz, bo zwierzaki to wyczuwaja naprawdę świetnie. . . Jednak miejmy nadzieję, że się poprostu zgubił i szczęśliwie wróci do domu. jeśli nie . . szukamy tylko ciepłego miejsca, najlepiej zeby miał jak najwiecej kontaktów z człowiekiem . . boję się, że on się podda . . . a w psanatorium jest wolne miejsce i jaka cena? Quote
Mysza2 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 (edited) Dziewczynki jeśli to prawda to chyba to wymodliłam Mam wiadomość na tablicy, rozmawiałam też już z panem przez telefon, aż się boję cieszyć, ale pan jest tak pewny że to jego pies kopiuję z Tablica. Pan zaraz po pracy chce jechać ";);) Witam nię będę dzwonił na telefon z powodu późnej pory bardzo się cieszę że Pani go znalazła nie wiem jak to Pani zrobiła że jest u Pani, ale obawiałem się że nikt go nie da rady złapać a co dopiero wziąść do samochodu, ponieważ do obcych ludzi miał dystans i zazwyczaj jak ktoś chciał do niego podejść to szczekał lub uciekał. Piesek jest Mojej Teściowej nazywa się Laki ma 14 lat i jest z Mysłowic-Brzęczkowic uciekł w sobotę na codziennym popołudniowym spacerze, pogonił za suką, pierwszy raz uciekł. Bardzo się cieszę że go widzę. Jutro mamy na rano do pracy, więc jak tylko wyjdę z pracy to Przyjadę po niego, wcześniej będę dzwonił do Pani, poda mi Pani adres, Dziękuję jeszcze raz do zobaczenia. Mój nr. kontaktowy............" Edited December 31, 2013 by Mysza2 Quote
Gosiapk Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Ciekawe jak pies zareaguje na tego pana. Będzie można poznać, czy go zna. Quote
Martika&Aischa Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 no to czekamy na wieści ...obyś chłopaku wrócił do domu :):):) Quote
monika083 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 o ludzie! trzymam kciuki! A jak piesek ma na imie? Moze na nie zareaguje? I czy ta odleglosc miedzy miejscem ucieczki a znalezieniem jest do pokonania przez psa? edit:doczytala, ze ma na imie Laki:) Quote
phase Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 No ciekawe, ciekawe,, czekamy na dalsze wieści. ;) Quote
Nadziejka Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 o mateńko ziemio :modla: :modla: az mnie zatkalo :iloveyou: :iloveyou: niechaj to będzie ten pieso :modla: :modla: :modla: modlimy i czekamyyyyyyy Quote
Doda_ Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 jejku oby to byl ten wlascicicel !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wtedy padne ze szczescia, padne !!!!!!!!!!!!!!! moniko083, no też sie zastanawialam jak mógł tak daleko uciec z Myslowic to okolo 10-15 km zalezy od tego gdzie jest ta dzielnica . . i bardzo zastanawia mnie dlaczego tu pod blokiem zatrzymał się, nie szedł już dalej. rozumiem ze mogl byc zmeczony, ale tego sklepiku trzymal sie juz jak kleju . . powtarzam ze ja psa widziałam po raz pierwszy w sobotę około o 19.00 jak wracałam ze sklepu. Wcześniej pisałam chyba ze o 18 zauwazylam, pomyłka, wychodziłam do sklepu o 18.35 i tego psa jeszcze nie było wracając ok o 19 lub kilka po, napotkaliśmy się, nie kręcił się wtedy tu tylko szedł hmm jak wam to powiedziec . . dziewczyny z sosnowca będą wiedziały: Kościol sw Joachima i z tego kosciola do mego bloku jest taka sciezka przez lasik , to wlasnie stamtad szedl pies, dotarl tu , krecil sie, podszedl do staruszki z pieskami, uciekl i znow wrocil . . Quote
Doda_ Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 i zastanawia mnie jeszcze to . . . uciekl w sobote, dzisiaj wtorek. Dlaczego zadnych ogloszen na necie nie zrobili ? Quote
obiezyswiat75 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Doda_ napisał(a):i zastanawia mnie jeszcze to . . . uciekl w sobote, dzisiaj wtorek. Dlaczego zadnych ogloszen na necie nie zrobili ? Moze nie potrafią? Moze najpierw przeglądali ogłoszenia o psach znalezionych? Moze zrobili papierowe ogłoszenia? Moze są chaotyczni w działaniach? Moze czekali ze pies sam wróci? Quote
Doda_ Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):Moze nie potrafią? Moze najpierw przeglądali ogłoszenia o psach znalezionych? Moze zrobili papierowe ogłoszenia? Moze są chaotyczni w działaniach? Moze czekali ze pies sam wróci? jak odpisal na tablicy. pl to napewno potrafi zrobic . . sam pisal, ze sie obawial ze nikomu sie nie uda go zlapac NAJWAZNIEJSZE zeby to byli oni ! bo juz sie boje ze pies z tesknoty sie podda, 14 lat to niemlody wiek . . . sama miałam suczkę żyla 15 lat . . .wiem jak to jest z staruszkami . . i nie tylko . . . Ten misiu/Laki jest bardzo przywiazany do wlascicieli i widac to golym okiem ! kochani, piszcie mi pozniej SMSa co jak . . , bo ja wychodze z netu juz . . . bede pod wieczor .. Quote
halszka Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 oooo rany:) nic nie piszę,żeby nie zapeszać tylko zaciskam z całych sił :kciuki: Quote
Mysza2 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Umówiłam się z panem że jak tylko uda mi się wyrwać wcześniej z pracy (mam nadzieję że tak ok 15) to dzwonię do niego, spotykamy się w Dąbrowie i jedziemy razem do Uli. Nie ma co spekulować na temat poszukiwań i robienia ogłoszeń i oceniać, nam się wszytko wydaje oczywiste bo ciągle w tym się grzebiemy. Pan mówił że cały czas go szukali przede wszystkim w terenie, on nigdy się nigdzie nie wybrał, ani nie poleciał, nie przypuszczali że zawędruje gdzieś daleko. Pan mówił że to taki misiek starutki, spokojny i powolny. Od lat kochany przyjaciel. Cały czas mieszkał w bloku. W niedzielę przeszukiwali ogłoszenia, ale jeszcze nic nie było. Żeby to tylko byli właściciele, bo naprawdę tak się cieszą, że aż miło posłuchać. Jak tylko coś się okaże dam znać. Muszę spadać bo im dłużej tu piszę tym później wyjdę. Quote
giselle4 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 niech sie stanie Myszko ,Ty masz farta:) Quote
monika083 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 ale nerwy... daj Boziu, zeby to byli jego ludzie..plis,plis ,plis... Quote
ewakrakow Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 ten pan co po niego jedzie nawet nie wie jaką akcję Doda_ zorganizowała dla pieska:) oby wszystko skończyło się happy endem.... Quote
Martika&Aischa Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 przybiegłam z nadzieją na wieści ale coś czuje że ta historia będzie miała szczęśliwy finał ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.