Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zawstydzasz mnie :lol:

 

Bazarek ruszy pewnie w czwartek lub piątek. Niestety wyskoczyło mi kilka spraw. Można śledzić jego powstawanie:

http://www.dogomania.com/forum/topic/144017-prosz%C4%99-nie-pisa%C4%87-bazarek-w-budowie-ruszy-pewnie-w-czwartek-lub-pi%C4%85tek/?p=15904325

Gdy oficjalnie ruszy to dam znać :)

od dawna Cię zawstydzam, ale to jest prawda:) :) już podglądałam: :) Maćku zrób jeszcze cegiełki, jeśli ktoś nic nie wypatrzy dla siebie:) :)  bardzo..bardzo Ci dziękuję o obiecuję, że już nigdy nie zawstydzę Cię :):) :) , ale chociaż wirtualnie chciałabym Cię mocno uściskać!!!  i nie ma tu żadnych podtekstów:):) przecież przyszłej babci Danusi to nie przystoi:):)

Posted

od dawna Cię zawstydzam, ale to jest prawda:) :) już podglądałam: :) Maćku zrób jeszcze cegiełki, jeśli ktoś nic nie wypatrzy dla siebie:) :)  bardzo..bardzo Ci dziękuję o obiecuję, że już nigdy nie zawstydzę Cię :):) :) , ale chociaż wirtualnie chciałabym Cię mocno uściskać!!!  i nie ma tu żadnych podtekstów:) :) przecież przyszłej babci Danusi to nie przystoi:) :)

Tak, będą cegiełki, dziękuję :-P

Podtekstów to się nawet nie spodziewałem :D 

Posted

35ak7eu.jpg

ja już byłam na bazarku:) zajrzę wolną chwilą, bo to bazarek - tasiemiec !! wszystko mający:):) nie obrażając kierownika kramiku - Maćka. Na razie kupiłam cegiełki, bo tam jest straszny ruch :):) zapraszam w imieniu naszej  Klusi:):)

Posted

 

ja już byłam na bazarku:) zajrzę wolną chwilą, bo to bazarek - tasiemiec !! wszystko mający:) :) nie obrażając kierownika kramiku - Maćka. Na razie kupiłam cegiełki, bo tam jest straszny ruch :):) zapraszam w imieniu naszej  Klusi:) :)

Ja się nie obrażam ;)

Wstępnie już jest podliczony zysk i na prawdę przeszło to moje oczekiwania - Klusia się ucieszy :)

Posted

Kochani, router, tfu, tfu chodzi. No Maciuś!!!   Bazar godny Bazaru Różyckiego  :klacz: . 

A ja Wam kiedyś obiecałam story jabłuszkowe z udziałem rzecz jasna Kluchotka. No to start !

070a261e1307466bm.jpg

 

2da3afb95685d068m.jpg

I kto mnie znajdzie ?????

 

62ef81407e03e1b7m.jpg

 

Ha, ha jestem tu !!!

 

c7cabe00a2d44449m.jpg

 

4597c489f901c3fdm.jpg

 

 

 

7ed8244b216a0e1bm.jpg

Posted

A teraz parę zdjęć niezwiązanych z jabłuszkami

 

2224709b3b3a95b8m.jpg

 

To zdjęcie bardzo lubię

 

1778dd0e941ef654m.jpg

 

Tu z Pandusią w zielsku rosnącym jeszcze niedawno 

 

43cda3ccf112f376m.jpg

 

Tak Kluchotek bardzo lubi leżeć. Na środku pokoju Pandolina 

 

6055b46e646a248cm.jpg

Widać, że większość garnie się do kuchni :))

 

01cb9544d82dae71m.jpg

 

e427a2dfdd1b5ff2m.jpg

W narożniku widać odkurzacz, co oznacza, że czas sprzątania

 

32f40b0458a256cbm.jpg

Jedni się bawią, a drudzy mają to w nosie ::))

 

2d3eadd0835b9328m.jpg

 

0a274ce54f462ab9m.jpg

Razem z Groszką

 

To ostatnie zdjęcie jest  zrobione dzisiaj. Wszystkie poprzednie jeszcze w październiku albo w Święto Niepodległości

Posted

Jeszcze Wam pokażę, jakie upiekłam dla michów ciastka. Przepis na owsiane ciastka dla psów

 

3375cf9699131428m.jpg

 

79e633f202bfea4bm.jpg

 

Chyba nie muszę dodawać, że ciastka BARDZO, BARDZO smakowały michom. Upiekłam je dlatego, że kończyły nam się ciastka Bosch, które codziennie rano ( jak idę do pracy) każdy michu dostaje na dobry dzień. 

Dziękuję wszystkim za wsparcie bazarku Maciejowego, i tym samym naszej Kluseczki. Kupiłam też misiom kubraki na zimę. Na pewno dostanie Pandusia, Klusia nie wiem - niby ma futerko i często kładzie się na podłogę, bo jej ciepło, ale jednak zimno na dworze, to co innego. Na razie jeszcze jest jesień. Ale kubraki już kupione.

Kochani minęło już ponad miesiąc, kiedy Klusia nie bierze nic na stawy. Trzeba się zastanowić, co dalej. Może Maciej ma jeszcze ten koński preparat i mógłby go trochę odsprzedać, bo jest dobry, ale w necie można dostać tylko dużą butlę za przeszło 300 zł. Ja wprawdzie pomyślałam sobie, że może kupię dla moich michów taką butlę, szczególnie, że Bajka też już ma 10 lat, Lilka 9 i po prostu napiszę ile wynosi miesięczny koszt takiego preparatu dla Klusi. Ale niestety na razie mnie nie stać na zakup całej butli.   

Posted

fajnie! zdjęcia super! rzeczywiście finanse Klusi są kiepskie, ale obiecałam i będę płaciła za nią:) nie pamiętam ja Pandi, muszę spojrzeć , ostatnio sprawdzałam konto i nie było nowych wpłat.Muszę pouzupełniać wszystkie koszty a zaraz czynsz za XII:) może Maciek podreperuje nas tym bazarkierm:) 

Posted

a mi ostatnio uciekły wpisy o Klusi, ale już nadrobiłam; z tym końskim preparatem mam to samo, skończył się u mnie i nie mogę na razie sobie pozwolić na kupno wielkiej butli, ech te finanse:(

Klusiaku, wyglądasz kwitnąco;

Posted
 

No Maciuś!!!   Bazar godny Bazaru Różyckiego   . 

Dziękuję :)

 

Jak zwykle seria barwnych fotek z Kluską w roli głównej :)

 

rozmawiałam z WUJKIEM Maćkiem:) obiecał podzielić się preparatem:) w następnym tygodniu ma wysłać do Kluski przesyłkę bardzo dziękujemy Maćkowi:)

I tu cały problem :roll: Stwierdziłem, że zamiast płacić poczcie dołożę troszkę i pojadę na miejsce i wreszcie odwiedzę Kluskę, a tu nic z tego :( ZAPOMNIAŁEM ZABRAĆ PREPARATU!!! :shithappens:   Spieszyłem się przed wyjściem i tak wyszło :lol: Wyślę.

Jednak na miejscu byłem i poznałem się z tą "małą" psiną. "Małą" bo ona wcale nie taka mała jak się na fotkach wydaje. Wielkości  beaglea, ale z większą głową :) Tak jak się spodziewałem - była bardzo przyjaźnie nastawiona, otwarta i chętna na przysmaki :) Jaka ona jest FAJNA!!! I to spojrzenie!

Bambino udostępniła nam osobny wybieg bo ciężko było sobie poradzić, zwłaszcza ze zdjęciami, gdy całe stadko domagało się uwagi również od nowo przybyłego gościa:)

Co mnie zaniepokoiło to fakt, że Kluska ma dołki na głowie. Zanik mięśni w tym miejscu :( Być może jest to związane z ogólnym spadkiem masy ciała i oby to było tylko to bo to łatwe do odbudowania ;)  W przeciwnym wypadku może to być jakaś choroba, ale miejmy nadzieję, że nie. Lub po prostu starość. Niestety nie znalazłem tak na szybko żadnego wcześniejszego zdjęcia, które by jednoznacznie pokazało czy miała już tak wcześniej lub nie miała.

Nie najfajniejszy zapach z pyszczka też może jest jakąś wskazówką... Wątroba, żołądek... Ale miejmy nadzieje, że to nic takiego.

Posted
A tu kilka fotek ode mnie. Nie jest tak łatwo jej jakieś zrobić bo cały czas podchodzi i prosi by odłożyć tę zabawkę i zająć się głaskaniem...i podkarmianiem  :evil_lol:

I co mnie zdziwiło to ta bez przerwy podwijająca się fafla  :roll:

 

2rh2uyq.jpg

 

2edcgoj.jpg

 

1534kk7.jpg

 

206lkb8.jpg

 

iyk87a.jpg

 

A tu z kim? :)

 

vddg6.jpg

 

Warunki były dzisiaj bardzo trudne - lodowaty wiatr skutecznie zniechęcał :( Nawet aparat wolniej chodził...

Trzeba przyznać, że Kluska spojrzenie ma nieziemskie :roll: Szkoda tylko, że żadnego DSa jeszcze tym nie urzekła :(

Posted

No fakt, Klusia jest nieziemska. Bardzo chętnie chodziła za Maciejem, bo miał smaczki, a Klusię można sprzedać za paczkę ciastek. Klusia ma fatalny stan tylnych zębów, dużo kamienia, tak, że nie obyłoby się bez ściągania tego kamienia. Rozmawiałam z wetką na temat badań, bo Maciek sugerował, że moze to być tarczyca, nerki lub choroba Cushinga. Na pewno zrobię biochemię i badanie tarczycy, choć wiadomo, że najpierw musi ją obejrzeć wet. Co do Cushinga, na razie się wstrzymiemy, bo pewne symptomy już mogą wyjść w biochemii ( np. podwyższona fosfataza ).Poza tym przygotowanie krwi do badania wymaga trochę zachodu. Pobiera się krew, podaje steryd i ponownie pobiera się krew po 4 i 8 godzinach. Teraz tak patrzę na zdjęcie Klusi z banerka u Macieja i wydaje mi się, że nad jej prawym okiem zaznacza się taki cień, jakby miała dołeczek, o którym pisze Maciej.... 

Muszę zobaczyć, czemu ta fafla jej się tak podwija

Posted

No fakt, Klusia jest nieziemska. Bardzo chętnie chodziła za Maciejem, bo miał smaczki, a Klusię można sprzedać za paczkę ciastek. Klusia ma fatalny stan tylnych zębów, dużo kamienia, tak, że nie obyłoby się bez ściągania tego kamienia. Rozmawiałam z wetką na temat badań, bo Maciek sugerował, że moze to być tarczyca, nerki lub choroba Cushinga. Na pewno zrobię biochemię i badanie tarczycy, choć wiadomo, że najpierw musi ją obejrzeć wet. Co do Cushinga, na razie się wstrzymiemy, bo pewne symptomy już mogą wyjść w biochemii ( np. podwyższona fosfataza ).Poza tym przygotowanie krwi do badania wymaga trochę zachodu. Pobiera się krew, podaje steryd i ponownie pobiera się krew po 4 i 8 godzinach. Teraz tak patrzę na zdjęcie Klusi z banerka u Macieja i wydaje mi się, że nad jej prawym okiem zaznacza się taki cień, jakby miała dołeczek, o którym pisze Maciej.... 

Muszę zobaczyć, czemu ta fafla jej się tak podwija

Taka fajna przekupna Kluska :-P

Tzn co do tych chorób to oczywiście najgorsze scenariusze. Miejmy nadzieję, że to nic takiego :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...