Jump to content
Dogomania

ROBIN-pies cudo z Siewierza prosi o deklaracje, by mieć szanse na DOM....


Recommended Posts

Posted

[quote name='Neelith']Tak też pomyślałam, bo drogie to wyróżnienie.

Gabi79, nie miej wyrzutów. Masz swoich podopiecznych, wiadomo że z kasą krucho. Dziękuję za wsparcie duchowe i wszelkie rady, to jest tak samo ważne![/QUOTE]

Ja to bym chciała wszystkie psiaki wesprzeć, albo najlepiej adoptować, tylko wciąż nie mogę trafić szóstki w totka:-(

  • Replies 601
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Gabi79']Ja to bym chciała wszystkie psiaki wesprzeć, albo najlepiej adoptować, tylko wciąż nie mogę trafić szóstki w totka:-([/QUOTE]


Oj ja mam dokładnie tak samo :)

Posted

W porównaniu z drącym na okrętę mordę Peronem to Robin jest aniołem. Na 100% to jest domowy pies. Bardzo starannie omija miski ( Peron je wywala a Tuptuś robi do nich kupy, jak są puste).

Posted

[quote name='stzw']W porównaniu z drącym na okrętę mordę Peronem to Robin jest aniołem. Na 100% to jest domowy pies. Bardzo starannie omija miski ( Peron je wywala a Tuptuś robi do nich kupy, jak są puste).[/QUOTE]

Kochany, grzeczny Robin! Przykre, że miał kiedyś dom, a potem się tułał głodny i zmarznięty. Dziękuję za wieści i przede wszystkim opiekę nad rudzielcem! Uściski!

Posted

[quote name='stzw']W porównaniu z drącym na okrętę mordę Peronem to Robin jest aniołem. Na 100% to jest domowy pies. Bardzo starannie omija miski ( Peron je wywala a Tuptuś robi do nich kupy, jak są puste).[/QUOTE]On będzie fantastycznym psem, już jest!

Posted

[quote name='madziakato'][FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman]http://www.alegromaniak.pl/ogloszenia/do-adopcji-pies-robin,30,2,74959 Powodzenia maluszku!!![/FONT][/FONT]

A widzisz, zapomniałam w swoich ogłoszeniach napisać o umowie adopcyjnej i wizycie :oops: Ale gdyby coś, chyba nie będzie to problem, w końcu wskazywałam, że pies jest w hoteliku, więc raczej nie należy oczekiwać, ze ktoś dostanie psa ot tak, na krzywy ryj. Choć wiadomo, że lepiej to pisać od razu.

ewa gonzales witamy serdecznie na wątku!

PS: madziakato, dzięki na priva, wezmę się wieczorem do roboty ;)

Posted

Myślę sobie jeszcze o tym Robinkowym zadrapaniu, które mnie wydawało się niegroźne. Gdy je oglądałam, ranka była już zasklepiona i wyblaknięta, teraz jest troszkę zaogniona. Może była zabrudzona i Robin ja sobie oczyścił? Mam nadzieję, ze już jej nie rozlizuje.





A tu jeszcze siewierski pysio, który mówi: pobawimy się?

Posted

witam wszystkie troskliwe Cioteczki,
tak sobie tu czytam i włos mi trochę staje na głowie - ze złości
Wy tutaj szukacie, ratujecie, przygarniacie psie biedy, ostatnie grosze wyciągacie, martwicie się itd....
Moja córka chce wziąć psa ze schroniska na Paluchu w Warszawie - jak wybierała sobie pieska, jakiś Ciapuś ją zaczepił żeby go adoptowała - no to mu obiecała i co??? Ten, którego sama wybrała został "wyszarpany" bo inaczej nie można tego nazwać już po 2 tygodniach zabiegów. Nie chodzi o sprawdzenie czy weźmie dobry człowiek, sprawdzenie go , ale ... no właśnie o co? Pies był 6 lat w schronisku - to chyba było całe jego życie, bo jest tak dziwny, że podobnego psa nie widziałam, - owszem nakarmiony, nie był bity a reszta - totalna choroba sieroca. Jest teraz u mnie - spokojny, kochany - ale reaguje tylko na smycz = spacer (choć teraz jego "boks" ma ponad 1000m) - to dobro, co dali mu wolontariusze. Ale trzeba było o niego walczyć!

Ten drugi - co sam się prosił - jest w schronisku ok 1 roku i upływa drugi miesiąc jak córka próbuje go "wyszarpać". Proponuje wszystkie możliwe wersje (kastracja na dziś, rekomendacje weterynarzy - ma inne zwierzęta i co tylko chcą), nie jest to też żadna rasowa piękność - ot zwykłe psisko - i mimo, że pies ma kartę "do adopcji" ciągle siedzi w schronisku. Pewnie skończy się na interwencji telewizji i służb weterynaryjnych, ale przecież nie o to chodzi.
Tak mi się wylały żale, nie wezmę Robinka bo mój Kubuś na razie wszystkiego się boi, ale pozdrawiam was Cioteczki ciepło
I jeszcze wszystkim schroniskowym wolontariuszom prześlijcie psie całusy za wszystko co dali swoim pupilom.

Posted

[quote name='ewa gonzales']:buzi:
Dziewczyny , gdzie slac pieniazki , slijcie mi num konta ...jutro chyba wreszcie wyplatka ,,,sciskam ogromnie za slicznego psinunia :buzi:[/QUOTE]Już wysyłam na PW, niewiem, jak dziekować:loveu:

Posted

[quote name='ewunian']Dziś do Bielska trafiły dwa kolejne psy z Siewierza, może ktoś rozpoznaje?
http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/113_552_2013.html
http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/113_551_2013.html

:( Póki co całe miasto jest zaplakatowane długowłosym owczarkiem niemieckim. Zgubił się niedawno przy siewierskim Zamku. Tych dwóch nikt nie szukał, przynajmniej do tej pory nie widziałam ogłoszeń, ale będę się rozglądać. Nie widziałam ich też błąkających się, podpytam w urzędzie skąd dokładnie są. Mam słabość do takich - podobne są do moich :(

danusial dziekujemy za wizytę i słowo wsparcia!

ewa gonzales wielkie dzięki!

Od kolegi "od kojca" gdzie pospał Robinek też będzie jednorazowo 15 ziko :)
Moi znajomi również wpłacą mały grosik :)
Ja przelew zrobię dzisiaj. Powolutku zbieramy...

Posted

[quote name='AgusiaP']Fanty oczywiście bardzo mile widziane i z góry dziękujemy Ci za nie ;)[/QUOTE]

Zrobiłam szybki przegląd bazarków i widzę, że przeróżne rzeczy się sprzedają ;) Coś też u siebie wyszukam, niewiele, ale może się przydać. A komu można fanty dostarczyć - Tobie czy Myszy2? Do Dąbrowy mam niedaleko, mogłabym przy okazji doręczyć "towar" :)

Posted

[quote name='danusial']witam wszystkie troskliwe Cioteczki,
tak sobie tu czytam i włos mi trochę staje na głowie - ze złości
Wy tutaj szukacie, ratujecie, przygarniacie psie biedy, ostatnie grosze wyciągacie, martwicie się itd....
Moja córka chce wziąć psa ze schroniska na Paluchu w Warszawie - jak wybierała sobie pieska, jakiś Ciapuś ją zaczepił żeby go adoptowała - no to mu obiecała i co??? Ten, którego sama wybrała został "wyszarpany" bo inaczej nie można tego nazwać już po 2 tygodniach zabiegów. Nie chodzi o sprawdzenie czy weźmie dobry człowiek, sprawdzenie go , ale ... no właśnie o co? Pies był 6 lat w schronisku - to chyba było całe jego życie, bo jest tak dziwny, że podobnego psa nie widziałam, - owszem nakarmiony, nie był bity a reszta - totalna choroba sieroca. Jest teraz u mnie - spokojny, kochany - ale reaguje tylko na smycz = spacer (choć teraz jego "boks" ma ponad 1000m) - to dobro, co dali mu wolontariusze. Ale trzeba było o niego walczyć!

Ten drugi - co sam się prosił - jest w schronisku ok 1 roku i upływa drugi miesiąc jak córka próbuje go "wyszarpać". Proponuje wszystkie możliwe wersje (kastracja na dziś, rekomendacje weterynarzy - ma inne zwierzęta i co tylko chcą), nie jest to też żadna rasowa piękność - ot zwykłe psisko - i mimo, że pies ma kartę "do adopcji" ciągle siedzi w schronisku. Pewnie skończy się na interwencji telewizji i służb weterynaryjnych, ale przecież nie o to chodzi.
Tak mi się wylały żale, nie wezmę Robinka bo mój Kubuś na razie wszystkiego się boi, ale pozdrawiam was Cioteczki ciepło
I jeszcze wszystkim schroniskowym wolontariuszom prześlijcie psie całusy za wszystko co dali swoim pupilom.

Witaj Danusiu u Robina :loveu::loveu::loveu:
Dziewczynki Wy nie wiecie, ale Pani Danusia z mężem adoptowali stareńkiego niewidomego onka Gaspara. Gaspar w październiku tego roku odszedł za TM
A to jego naprawdę wzruszający i dający nadzieję wątek.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/183624-GASPAR-pojechał-sprawdzić-czy-na-kanapie-leży-się-wygodnie-i-co-dają-w-TV?highlight=gaspar

Nie do uwierzenia to co piszesz o Paluchu:shake:

Posted

[quote name='Mysza2']Witaj Danusiu u Robina :loveu::loveu::loveu:
Dziewczynki Wy nie wiecie, ale Pani Danusia z mężem adoptowali stareńkiego niewidomego onka Gaspara. Gaspar w październiku tego roku odszedł za TM
A to jego naprawdę wzruszający i dający nadzieję wątek.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/183624-GASPAR-pojechał-sprawdzić-czy-na-kanapie-leży-się-wygodnie-i-co-dają-w-TV?highlight=gaspar

Czytam ze ściśniętym gardłem... Piękne, wzruszające.

Posted

Zaglądam do Robinka...cudowny psiaczek.
Na razie będę podrzucać wątek i udostępniać na FB, niech ślicznego chłopaczka ktoś wypatrzy.


Mój Złociak adoptowany z bielskiego schroniska też z Siewierza się tam dostał...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...