Hippies Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 No już piszę co i jak :cool3: A więc Francuś umówiliśmy się z Twoim kolegą ale .... jak zawsze jest ale :eviltong: Kolega nas pogonił :eviltong: jak się dowiedział kim jest Mati ;) wyjął telefon i zadzwonił do jego brata ..... No i tak własnie Maks będzie miał prywatnego własnego nauczyciela :razz: to tak w dużym skrócie ;) Brat Matiego jest policjantem, przewodnikiem psa, ale jakoś do głowy mi nie przyszło że można jego poprosić o pomoc :roll: Francuś ten Andrzej to super kolega brata Matiego, razem jezdzili na szkolenia itp. więc stwierdził że nie ma sensu żeby nas kroił z kasy jak wszystko może zostać w rodzinie :diabloti: Quote
zurdo Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Dziękujemy za pamięć i również wszystkiego dla Was najlepisiejszego, a Tobie Martuś życzymy, żeby się wszystko, co ma się ułożyć – ułożyło jak najlepiej, zwłaszcza z tymi, co zawsze najwięcej problemów sprawiają :lol: :drink1::drink1::drink1::drink1::drink1: Quote
Hippies Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Wielkie dzięki za życzonka Zurdo :p Maks wczoraj był na pierwszej swojej lekcji :cool3: przyznam, że nie było łatwo ponieważ uczeń się buntował :roll: buntował :roll: i buntował :roll:. Ale po ponad godzinnym buncie nastąpił przełom :multi: - potrafi równać :eviltong: ale nie na długo :roll: za to dziewczyny go interesowały ;) bo były dwie :eviltong: blondyna i czarnula :cool3:. Ale do rzeczy ... mamy ćwiczyć, ćwiczyć .... i jeszcze raz ćwiczyć :painting: a jak się nam znudzi równanie to .... dalej ćwiczyć :niewiem: na razie to tyle z edukacji Maksa, za to ja dostałam 200 stron do przeczytania :eek2: - Maks nie ma dla mnie litości :help1: Quote
Franca81 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 hihihi teraz to dopiero wyjdzie jak rozpuszczony jest Maks. Ale nie martw się jak ja szkoliłam ADHD to mialam do krwi odciski na rekach. ;) No a poza szkoleniem czyli na spacerkach nadal musialam sie szarpac z ponad 40 kg by pokazac ze ma rownac. ;) Ale skutki byly widoczne po..... kilku miesiącach. ;D Tak więc kategorycznie piłuj Maksa. Jest starszy i chyba mniej szalony od ADHD wiec dasz rade !! :) Quote
giselle4 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 ...Pani Marto trzymam kciuki za Maksia;) pozdrawiam :evil_lol: Quote
Hippies Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Franca81 napisał(a):Ale skutki byly widoczne po..... kilku miesiącach. ;D Tak więc kategorycznie piłuj Maksa. Jest starszy i chyba mniej szalony od ADHD wiec dasz rade !! :) :eek2::eek2::eek2::eek2::eek2: po kilku miesiącach :eek2::eek2::eek2::eek2::eek2: Francuś nie strasz mnie :wallbash: Quote
Ziutka Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Hippies napisał(a)::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2: po kilku miesiącach :eek2::eek2::eek2::eek2::eek2: :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: :scared: Quote
Agga Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Marta dacie radę. Maks a ty próbuj sie stawiać:mad: Quote
Franca81 Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Oj Martuś chciałam wtedy napisać że szkoliłam młodego z full energią i z ADHD wiec tak duzo czasu nam zajelo tlumaczenie psinie ze ja żądzę a on równa ;) Maksowi na bank pojdzie szybciej :) Quote
Hippies Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Mam następne fotki ze spacerku Maksa i Sary ;) tylko jak je wstawie to znowu powiecie że mikroskopijne :shake: A wieć komu przesłać żeby wstawił ??? Lub kto poda mi instrukcje ??? Quote
Hippies Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Robię próbę wstawiania fotek :cool3: To zdjęcie dokumentuje że Sara i Maks się dogadali :diabloti: Florida pamiętasz jak Pedro miał siedzieć z Maksem ? Nawet przez kratę chciał go zjeść :mad: a tu - symbioza :multi: Quote
Ziutka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No proszę...i udało się wstawić foteczki :multi: zdolna Martusia :cool3: Ale halo...halo...więcej foteczek poprosimy :mad: Quote
Ziutka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 [quote name='Hippies']A tu niedzielna sielanka :cool3: Śliczne :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Hippies Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Będzie więcej fotek tylko z tym wstawianiem mam malutki problem :oops: Jutro przyjeżdża do nas na stałe Sara, trochę się tego boję. - trzymajcie kciuki żeby wszyscy się dogadali. Quote
Ziutka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Hippies napisał(a):Będzie więcej fotek tylko z tym wstawianiem mam malutki problem :oops: Ohh...dajesz radę widzę, jeszcze kilka prób i będziemy mieć normalny rozmiar ;) Hippies napisał(a): Jutro przyjeżdża do nas na stałe Sara, trochę się tego boję. - trzymajcie kciuki żeby wszyscy się dogadali. Uhhh, no to czeka Was wyzwanie ale Martuś, dacie radę i wsio się ułoży, zobaczysz. Trzymam kciuki rzecz jasna i pisz nam info co i jak :razz: Quote
Hippies Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Ziutka napisał(a):Uhhh, no to czeka Was wyzwanie ale Martuś, dacie radę i wsio się ułoży, zobaczysz. Trzymam kciuki rzecz jasna i pisz nam info co i jak :razz: Musimy dać radę :diabloti: tylko chyba najgorzej będzie z kotami bo one nie są skore do przyjmowania nowych lokatorów :mad: Quote
Ziutka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 No a Sarcia jak reaguje na Selkę i Kacpra ??? Quote
Hippies Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 No własnie nie wiem :roll: zobaczymy jutro wieczorem :diabloti: Quote
Ziutka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Hippies napisał(a):No własnie nie wiem :roll: zobaczymy jutro wieczorem :diabloti: Łojjj :diabloti: myślałam, że już było wcześniej jakieś zapoznanie :cool3: Quote
Hippies Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Tylko Maksa i Sary :diabloti: Koty nie chodzą na spacerki niestety :shake: a może i stety :cool3: bo bym nie wyrobiła na cztery smycze ;) Quote
Hippies Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 A więc :cool3: psy się dogadały :diabloti: nie obyło się oczywiście bez :mad: ale jest już ok :multi: Co do kotów to trudniejsza sprawa :roll: Kacper cały czas spaceruje przed Sarą po szafie :roll: żeby ją wq.... :angryy: Selka natomisat wybiera miejsca niedostępne dla oczu Sary :roll: Ale myślę że lada dzień będzie wszystko w normie. Noc minęła nawet spokojnie poza małymi incydentami. W pewnym momencie miałam wrażenie że łóżko nie jest nasze tylko psów i chyba przeszkadzaliśmy im w kamiennym snie na naszych nogach :diabloti: tzn nasza pozycja była przekomiczna - spałam z kolanami pod zębami :roll: a TZ głową i plecami na łóżku natomiast nogami na ziemi :shake: normalnie istny cyrk :mad: Dzisiaj ma sie to zmienić :mad: zobaczymy jutro .... :diabloti: Quote
Agga Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Bardzo chciałabym Was zobaczyć w tym łóżku. Może jakiś filmik?:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.