Hippies Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Jednak przekładamy impreze :cool3: bo nie wszystkim pasowało ;) . Ale jak w następnym terminie się nie stawicie :mad: :mad: :mad: to Maks się o was zatroszczy :diabloti: . Florida, chyba coś źle zrozumiałam, który to dzień we wrześniu ?? Bo jak popatrzyłam na weekendy to zgłupiałam :oops: . Tobie chodziło o drugi weekend czy tydzień tzn 8 czy 15 ?? A co do Maksa, to troszkę się nazbierało. Maks kompletnie nie boi się petard. Sprawdziałam na własnej skórze :diabloti: , a do tego zawarł koalicję z kotem Kacprem i razem mnie terrozyzują !!! :diabloti: Nie mogę wyjść z domu bo ... :roll: jak wracam to przed klatką słysze jak Kacper się wydziera no a Maks robi mu chórek :diabloti: no a jak wracam do domu ... :crazyeye: to miski do góry nogami, woda wylana, jedzenie w łóżku :shake: Normalnie :mad: :mad: :mad: ... brak słów :roll:. TERRORYŚCI z CZĘSTOCHOWY !!!! :evil_lol: Quote
Ziutka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Hippies napisał(a): Ale jak w następnym terminie się nie stawicie :mad: :mad: :mad: to Maks się o was zatroszczy :diabloti: . Upsss.........już się boję, tego małego Terrorysty :evil_lol: :evil_lol: Quote
Hippies Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Chciałam was poinformować że Maks ma kolegę :cool3: Goldena :cool3: . Przypłaciłam to małym zawałem :roll: ale za to dobrze się skończyło.:lol: Jak poszliśmy dzisiaj na spacer po pracy, to jak zobaczyłam luźno biegającego psa to zaczełam iść po krzakach, żeby nie było tragedii. Ale niestety :shake: tamten pies nas zauważył i co sił w łapach przybiegł do nas (jego właścicielka nawet nie próbowało go wołać :angryy: ). Maks nastroszył się jak szczotka, ale tamten chyba wyczuł o co idzie i położył się i zaczął lizać Maksa po faflach. Po 30 sekundach przysłowiowego zawału, - psy doszły do porozumienia i Maks chciał mi rękę wyrwać, bo jakoś zapomniał sobie, że stoję na końcu tej głupiej linki która go uwiera :diabloti: . Z jednej strony fajnie, że zobaczyłam, że mogą być z niego jeszcze "PSY" ale z drugiej to miałam ochote :mad: :mad: :mad: tej laseczce, która w ten sposób opiekuje się swoim czworonogiem, nie ważne jaki by nie był (milusiński) mój wcale taki nie musi być i tragedia gotowa. Quote
Ziutka Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Uff...........dobrze Martusiu, że wszystko się skończyło polubownie :evil_lol:....bo znając Maksa to różnie to mogło być :shake: Całuski dla Maksika na dobranoc :loveu: Quote
Ziutka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Co u Maksia koffanego...........:loveu: :loveu: Quote
florida_blue Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 mam nadzieje ze Marta jeszcze nie pomordowała tych łobuzów -terrorystów moich :> Quote
Hippies Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Florida jakbyś zgadła :cool3: dzisiaj w nocy mialam taki zamiar :diabloti: . Jak wróce do domu to może wieczorem będą nowe fotki ;) Quote
Ziutka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Hippies napisał(a): Jak wróce do domu to może wieczorem będą nowe fotki ;) To czekamy na foto Maksia :loveu: :loveu: Quote
Hippies Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 A oto obiecane fotki. Maksowi trafiła się dzisiaj fucha :cool3: był kierownikiem ekipy składającej łóżko :diabloti: a ja byłam za to majstrem i pomocnikiem w jednej osobie :roll: do tego stopnia że zaczełam się zastanawiać nad wstąpieniem do grupy cyrkowej - bo nawet nie wiedziałam że potrafie takie akrobacje :diabloti: . A to produkt finalny zatytułowany - próba generalna :diabloti: i kilka fotek z poniedziałkowego obgryzania kostki :diabloti: Quote
Hippies Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 No i fotki z przed chwili - chyba mu się podoba to nowe łóżko :roll: A nawet nie wie jaki prezent dla niego na sobotę szykuję :diabloti: Quote
Ziutka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 [quote name='Hippies']No i fotki z przed chwili - chyba mu się podoba to nowe łóżko :roll: Kołami do góry....:evil_lol:.........to boksie uwielbiają.....:loveu: [quote name='Hippies'] A nawet nie wie jaki prezent dla niego na sobotę szykuję :diabloti: Ale Ja wiem :eviltong: Chociaż sądząc po tych zdjęciach łóżkowych to boję się, że to "coś" pójdzie w odstawkę i wybierze łóżeczko :cool3: Quote
Hippies Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 [quote name='Chociaż sądząc po tych zdjęciach łóżkowych to boję się, że to "coś" pójdzie w odstawkę i wybierze łóżeczko :cool3:[/quote'] Nie ma mowy :angryy: nie odpuszcze :mad: Quote
Ziutka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Hippies napisał(a):Nie ma mowy :angryy: nie odpuszcze :mad: Zobaczymy w sobotę..........zobaczymy....:ghost_2::ghost_2: Quote
Hippies Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 ziuta-23 napisał(a):Zobaczymy w sobotę..........zobaczymy....:ghost_2::ghost_2: Nie mów :crazyeye: że to ja tam będę spać :mad: Quote
Agga Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Chciałam ci powiedzieć, że łóżko fajne. Maks się zmieści a TY?:lol: Quote
Agga Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Oj ciotka nie marudź. Nowe legowisko na pewno mu się spodoba. Quote
Ziutka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Hippies napisał(a):Mi to chyba ponton pozostanie :-( Kochana Martusiu..........mi też od jutra pozostanie ponton....:evil_lol:.........TZ jak jutro zobaczy nową boksie na DT to razem z moim boksiem i nową tymczasową lokatorką znajdziemy się na pontonie :cool3: Tak więc nie będziesz jedyną osóbką śpiącą na pontonie własnego psa:eviltong: Chociaż może być i tak, że TZ rano się obudzi na pontonie a nasza trójka (Ares, boksia i Ja) będziemy spali smacznie na wyrku :evil_lol: Quote
Hippies Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 No ponton już jest :cool3:. Moim zdaniem troszkę mały :oops: . Chociaż zobaczymy co powie Maks ja przyjdę do domu. Quote
Ziutka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Hippies napisał(a):No ponton już jest :cool3:. Moim zdaniem troszkę mały :oops: . Chociaż zobaczymy co powie Maks ja przyjdę do domu. No to czekamy na relacje co Maksio powiedział na pontonik :evil_lol: :eviltong: Quote
Agga Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Poprosimy o zdjęcia jak spisz na pontonie:eviltong: Quote
Hippies Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Qurcze !!! Kupiłam za mały :angryy: chyba :angryy: Maks wogóle nawet na niego nie popatrzył :roll: jak dorwał piłkę jeżyka-piszczącą to już mi w głowie piszczy. Od czwartej sie nią bawi i bawi :roll: Nawet spać się z nią położył - zgadnijcie gdzie ?? Na moim łóżku :placz: . Czyli muszę szybko go nauczyć spania w swoim :mad: . Tylko jak ?? :roll: Quote
Ziutka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Hippies napisał(a):Qurcze !!! Kupiłam za mały :angryy: chyba :angryy: No to świetnie :evil_lol: :evil_lol: Hippies napisał(a): Maks wogóle nawet na niego nie popatrzył :roll: jak dorwał piłkę jeżyka-piszczącą to już mi w głowie piszczy. Od czwartej sie nią bawi i bawi :roll: Nawet spać się z nią położył - zgadnijcie gdzie ?? Na moim łóżku :placz: Piłka jeżyk.....o tak...skąd ja to znam :diabloti: :angryy:.........mój też ma taką piszczącą i mówimy w domu, że to jego narzeczona....On z nią śpi a nawet idzie jeść i kładzie ją sobie koło miski żeby mieć ją na oku.........nawet kawałek jego narzeczonej jest w moim awatarku razem z Aresem. A co do łóżka....hmmm......wałkuje to spanie już 2 lata....i nic....:mad: Nie powiem żeby nie spał na swoim posłaniu "od przypadku do przypadku".....ale to rzadkość, zazwyczaj to robi kiedy mu za gorąco i idzie do siebie....a tak to wyrko to jego królestwo :loveu: Quote
Hippies Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Wiesz Ziuta jak już przekonałam Maksa do swojego pięknego pontoniku :cool3: to mam jeszcze inny wielki problem, który nazywa się SELENE :angryy: poszła rano i mu tam nalała jak poszliśmy na spacer :mad: :mad: :mad: . Zazdrośnica jedna !!!! :mad: :mad: :mad: Normalnie jak nie urok to .... :angryy: i teraz ponton lezy wannie bo muszę go wyprać :angryy: . Maks też ma już taką narzeczoną :diabloti: śpi z piłką,:diabloti: je z piłką :diabloti: nawet na spacer chciał ją zabrać żeby zobaczyła okolice :roll: Quote
Agga Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Słuchaj kobito. Pokarz mu jak spać na legowisku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.