Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Qurcze co za dzień ... Tak mnie dzisiaj w pracy ... :angryy: że masakra. Chyba z Maksem i kotami rozważymy możliwość wyprowadzki do Wrocławia :cool1: .

Jak przyszłam z pracy Maks nie odstępuje mnie na krok ... cały czas wciska mi piłkę do rąk, kochany :loveu: nie chce żebym się złościła. Nawet koty goni ode mnie, bo po co mają mnie denerwować :cool3: .

  • Replies 720
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hippies napisał(a):
Jak przyszłam z pracy Maks nie odstępuje mnie na krok ... cały czas wciska mi piłkę do rąk, kochany :loveu: nie chce żebym się złościła. Nawet koty goni ode mnie, bo po co mają mnie denerwować :cool3: .


On poprostu Cię kocha nad życie :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

ziuta-23 napisał(a):
On poprostu Cię kocha nad życie :loveu: :loveu: :loveu:


Wiesz chyba masz racje :cool3: bo wczoraj wieczorem to wymył mi całą twarz uszy szyję :eviltong: chyba z 10 min to trawało :lol: , normalnie zdębiałam. Wsiadł mi na kolana i ... :loveu: . Był taki przytulaśny i kochany :lol: że koty już szukują na niego odwet :mad: :diabloti: .

Boksiedwa ja o tym wiedziałm od samego początku :eviltong: tylko ... bałam się powiedzieć głośno :diabloti: .

Posted

florida_blue napisał(a):
ja nie musiałam wiedziec :) Hippies była jedyną osobą do której sie odezwałam z pytaniem o tymczas dla Maksa - i pytając - czułam ze zostanie na zawsze ...



Florida ty kombinatorze :lmaa: :evil: :mdrmed:

A tak całkiem serio to musimy się kiedyś :drink1: umówić za te dwa interesy :sweetCyb:

Posted

Od kilku dni tak chodzę i śpiewam Maksiowi :loveu:

Mamy siebie, mamy tak wiele,
Mamy to szczęście ,że mamy siebie.

Mam kogoś dla kogo to wszystko robie,
Mam kogoś za kogo mogę wskoczyć w ogień,
za kogo mogę zapłacić tym co drogie,
czuje to tylko przy Tobie, powiedz, gdzie bym to wszystko znalazła w jednej osobie.
Tyle szczęścia na raz tyle energii, charyzmy ,piękna, w zamian daje parę słów na tych dźwiękach .
I dziś żyjemy życia pełnią i spełnią się wszystkie nasze marzenia na pewno.
Choć wokół tyle przeszkód Ty wiesz już zrobię wszystko byśmy nie oblali tego testu.
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście.
Mamy wiele tak bo żaden problem nas nie dotyczy bo mamy się.
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście, mamy wiele tak nic nie obchodzi nas, nie obchodzi bo mamy siebie.

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Hippies napisał(a):
Od kilku dni tak chodzę i śpiewam Maksiowi :loveu:

Mamy siebie, mamy tak wiele,
Mamy to szczęście ,że mamy siebie.

Mam kogoś dla kogo to wszystko robie,
Mam kogoś za kogo mogę wskoczyć w ogień,
za kogo mogę zapłacić tym co drogie,
czuje to tylko przy Tobie, powiedz, gdzie bym to wszystko znalazła w jednej osobie.
Tyle szczęścia na raz tyle energii, charyzmy ,piękna, w zamian daje parę słów na tych dźwiękach .
I dziś żyjemy życia pełnią i spełnią się wszystkie nasze marzenia na pewno.
Choć wokół tyle przeszkód Ty wiesz już zrobię wszystko byśmy nie oblali tego testu.
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście.
Mamy wiele tak bo żaden problem nas nie dotyczy bo mamy się.
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście, mamy wiele tak nic nie obchodzi nas, nie obchodzi bo mamy siebie.

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:


No pięknie........:cool3:........łezka mi się zakręciła i teraz chlipie :placz:.......właśnie się wybieram do mojego psiaka na DT u znajomej i mówie, przeczytam sobie przed wyjściem co tam u Maxia :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: i zaraz spadam .........a tu taki tekst, że trzeba się znowu myć :evil_lol: bo oczy czerwone.......ahh ten Max i Hippies :loveu: :eviltong:

Posted

Dzięki za uznanie ale ... różnie to bywa :diabloti: .

Maks wczoraj wieczorem na spacerze pokazał zęby na przysłowiowego "menela", chciał mu :mad: że chodzi po jego terenie :razz: .

Posted

Hippies napisał(a):
Dzięki za uznanie ale ... różnie to bywa :diabloti: .

Maks wczoraj wieczorem na spacerze pokazał zęby na przysłowiowego "menela", chciał mu :mad: że chodzi po jego terenie :razz: .


No to nam :diabloti: z Maxia wychodzi......i bardzo dobrze, że pilnuje swojego terenu....porządny pies :evil_lol:
A zdjęcia jakies nowe będą :roll:.....pomiziałabym wirtualnie faflunka :loveu:

Posted

ziuta-23 napisał(a):
No to nam :diabloti: z Maxia wychodzi......i bardzo dobrze, że pilnuje swojego terenu....porządny pies :evil_lol:
A zdjęcia jakies nowe będą :roll:.....pomiziałabym wirtualnie faflunka :loveu:


Pewnie będą :razz: muszę od kogoś wysępić aparat :cool3: bo jescze się nie dorobiłam :shake: , a te z telefonu to jakieś takie nijakie wychodzą :oops: .

Wczoraj tak sobie oglądałam pierwsze fotki Maksa ... Boziu jaki on był chudzinka :crazyeye: , teraz taki chłop się z nigo zrobił że ho ho :cool3: .

Czasami wydaje mi się, Maks będzie nieszczęśliwy ze mną :-( bo taaaak bardzo chce się bawić jak przychodzę, tzn cały czas, a ja nie daję rady. Wiem, że jest 8 godzin sam i może mieć dość spania ale ja też nie mogę resztę dnia spędzać na dworze, bo znowu koty by mi :mad: za to że ich nie głaskam. Qurcze tak jakoś się chyba rozklejam. Boję się, że źle pełnię obowiązki mamy trójki dzieci :-( . Może ktoś wie coś o jakimś klonowaniu :cool3: albo ma inne domowe sposoby :diabloti: .

Posted

Byliśmy dzisiaj na spacerku jak zawsze po pracy i wiecie co ten paskuda zrobił ?? Wytarzał się w jakimiś g... :angryy: . Nie mogłam z nim dojść do domu bo na całej ulicy tak śmierdziało że ...:angryy: Normalnie tylko :mad: . Bez zastanowienia wsadziłam go do wanny, nie zastanawiając się czy wogóle lubi się kąpać (są psy które boją się wody w małej łazience). A więc jak wsadziłam go do wanny to był potulny jak aniołek :diabloti: , tylko nie zwróciłam uwagi że nie miałam w domu szamponu dla psów :shake: no i coż miałam zrobić :roll: wziałam szampon dla kotów z wybielaczem (bo dla białych). Pomyślałam no to teraz będę miała dalmatyńczyka :diabloti: , więc jak wypłukałam i wysuszyłam ... :crazyeye: nic mu nie było tylko świecił się jak ... no wiecie jak :eviltong: .

Posted

Czasami wydaje mi się, Maks będzie nieszczęśliwy ze mną :-( bo taaaak bardzo chce się bawić jak przychodzę, tzn cały czas, a ja nie daję rady.

Hippies przestań pisac głupoty, gdzie on będzie miał tak dobrze, jak u Ciebie? Ostatnio jak go widziałam to bardzo zmężniał ( pociągnąl mnie, ze mało co a obcasów nie połamałam:evil_lol: ) sierść ślniąca i ten błysk w oku, widać, że jest szczęśliwy:loveu: , wiec apeluje o zdrowy rozsądek:mad:

Posted

michelle04 napisał(a):
sierść ślniąca i ten błysk w oku, widać, że jest szczęśliwy:loveu: , wiec apeluje o zdrowy rozsądek:mad:


Michelle to nie tak, ja mam zdrowy rozsądek. Szkoda mi Maksa jak zostawiam go samego w domu. Musiałabyś widzieć jego minę :-( jak idę do pracy (wszystkie nieszczęścia świata to nic przy jego rozpaczy). Niedługo z kotami założą związek zawodowy i oflagują mi mieszkanie :diabloti: , ciekawe tylko co na to mo szef :mad: jak mu powiem że nie mogę chodzić do pracy bo w domu mam strajk :diabloti: .

Posted

...a ja dzisiaj widziałam Maksia inwiligatora...hihihi :look3: stal na parapecie i wyglądał przez okno, a potem robił notatki, kto? z kim? kiedy? gdzie? i o której?:knuje: a Hippies potem szantazuje bogu ducha winnych ludzi.....hihihihi:mad: ciekawe jak mnie obsmarował w swoim raporcie......:evil_lol:

Posted

Mihelle ja na Twoim miejscu zaczełabym się bać :smhair2: bo nawet nie zauważyłaś że na drugim oknie było dwóch pomocników :siara: . Wiesz "FIRMA" pracuje sprawnie :bigcool:.

Posted

florida_blue napisał(a):
A ja obiecuje że Was odwiedze jak tylko bede tamtędy jechać :)


No ja myślę 8-) bo w przeciwnym wypadku "FIRMA" Cię załatwi:
1, :lmaa: :-x :lmaa: :-x :lmaa: :-x

:hmmmm:
2. :2gunfire:

:hmmmm:
3. :grab:

:megagrin:

Posted

michelle04 napisał(a):
...Maks chyba zabarykadował sie w mieszkaniu bo Hippies nic nie pisze:zly7: ...Hippies jeśli jakims cudem to czytasz to...możesz przenocowac u mnie.....:evil_lol:


Dzięki za zaproszenie ale wszystko jest ok :lol: tylko głupio mi sobie samej z sobą pisać więc postanowiłam poczekać aż ktoś się odezwie :eviltong: . Poprostu chciałam sprawdzić czy ktoś się nami jeszcze interesuje :-( .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...