Ziutka Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 michelle04 napisał(a): No bez przesady, miałas własnego,osobistego boksera....:olympic: No racja....nie wiem po co tak sie stresowałaś :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Hippies Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 No nie tylko boksera, miałam bo jeszcze dwa tygrysy :diabloti: tylko ... wolałam ich nie używać :diabloti: bo to tylko w ostateczności :diabloti: Co do rozkraczania michelle to chyba to nie ode mnie zależne. On tak zawsze jak np. mi się śpieszy :diabloti: albo jadę autostradą :diabloti: Quote
Ziutka Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Hippies wiesz co.....Ja bym chciała żebyś się sklonowała :evil_lol: Właśnie przeczytałam, że dzisiaj do schronu w Szczecinie trafiła kolejna faflunowata boksia....a smutek w oczach ehh :shake: :shake: A jak będzie więcej takich jak Ty to domki murowane :multi:............i jakie wspaniałe te domki :loveu: Quote
Hippies Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Dzięki Ziuta za uznanie :oops: ale powiem Ci w sekrecie że pracuję nad tym:diabloti: Powoli zaczynam wypełniać swój plan :diabloti: . Do szczęścia to mi tylko szóstki w totka brakuje i zabieram Bosmana i Bola do siebie :eviltong: . Tylko trzymaj mocno kciuki w sobotę się okaże :cool3: . Nawet zaczęłam już grać :eviltong: A tak całkiem serio to bardzo bym chciała tylko warunki są nie przychylne :-( ale za to staram się wszystkich wkoło wciągnąć w szukanie domków :diabloti: . A poza tym to tobie też by się się przydało małe :diabloti: klonowanie. Gdzie boksery - tam Ziuta :diabloti: jak ty to robisz ? Quote
Ziutka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Jak tam nasz Maksio spędził wczorajszy dzień :evil_lol: :evil_lol: Quote
Hippies Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 A to fotki z dzisiejszego spacerku :diabloti: Quote
Ziutka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Ale ma super fafluniasty jęzorek :loveu: :loveu: :loveu: Mizianko dla Maksia od Ziutki i Aresika :loveu: :loveu: Quote
Hippies Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 ziuta-23 napisał(a):Mizianko dla Maksia od Ziutki i Aresika :loveu: :loveu: Już przekazałam ;) My też przesyłamy mizianko :diabloti: Quote
michelle04 Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 ...no cudo chłopak,a na kilku fotkach patrzy tak spod byka...hihih co jemu zrobiłas Hippies? :diabloti: Quote
zurdo Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Aleee jęęęęzor! Czyżby Maksio był wczoraj na koncercie Stonsów? PS Hippies, czy ty jesteś lipcowa M.? Quote
Hippies Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Na koncercie nie byliśmy ;) ale Maks wyglądał jakby cały Woodstok przeżył :diabloti: . Co do lipca :oops: to zgadłaś :oops: . Quote
zurdo Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 No to przepraszam, że znowu przed szereg wychodzę, ale w niedzielę mnie nie będzie Wszystkiego najnajnajlepsiego! Niech Ci się wszystko tak układa, żeby było zawsze radośnie, szczęśliwie, wspaniale. No i zdrówka, żebyś już nie straszyła nikogo szpitalami ;) Quote
Hippies Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Dziękuję Zurdo jesteś pierwszą osobą która w tym roku składa mi życzenia :oops: . Dzięki dzięki dzięki :buzi: . My Tobie życzymy rownież wszystkiego co najlepsze. Zdrówka, szczęścia, kasy i czego tylko zapragniesz :lol: . Z tej okazji, zamknij oczka ... pomyśl sobie życzenie ... i ... teraz musi się spełnić - tego Ci życzę !!! Quote
florida_blue Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Oj Marta - ja też nie wiedziałam !!!!! Wszystkiego najlepszego Kochana - żebyś zawsze miała takie ogromne serduszko, zeby ci sie wszystkie psiaki i kociaki zmiesciły i pieniązków ci zycze duzo i zdrówka i spełnienia marzen :):loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Hippies Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 florida_blue napisał(a):Oj Marta - ja też nie wiedziałam !!!!! Wszystkiego najlepszego Kochana - żebyś zawsze miała takie ogromne serduszko, zeby ci sie wszystkie psiaki i kociaki zmiesciły i pieniązków ci zycze duzo i zdrówka i spełnienia marzen :):loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Dzięki dzięki dzięki :loveu: Gdybym miała tylko odpowiedniejsze warunki i kasę ... to moje stadko byłoby napewno większe :cool3: , a co się z tym łączy miano - WARIATKA ;) już nie po ciuchu ale głośno. Pewnie większość z was tak ma, bo tacy są ludzie :mad: nie mogą zrozumieć że ktoś ma inny pomysł na życie :roll: i że zwierze też czuje, to ostatnie najgorzej niektórym przychodzi :shake: . Quote
michelle04 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ...Hippies życzę Tobie wszystkiego co piękne, mądre i kochane i prosze nie zmieniaj sie:Rose: Quote
Hippies Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Dzięki Michelle :diabloti: ja nie zamierzam się zmieniać :diabloti: mają pecha Ci moi sąsiedzi :diabloti: . Obiecaj mi tylko, że ty też się nie zmienisz, bo w grupie siła ;) Quote
michelle04 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Hippies wyobraź sobie minę sąsiadów, kiedy dzisiaj z auta wysiadają dwie osoby i trzy psy....:evil_lol: Zdziwko ich lekkie chwyciło:eviltong: Ale dla mnie najważniejsze jest to że teraz leżą grzecznie obok siebie, a nie było łatwo jak wpadły do domku, Bolo - rezydent chciał je ustawiać ale zobaczył, ze nie tędy droga i teraz jest spokój :loveu: Quote
Ziutka Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Hippies moja kochana....dzisiaj Twoje święto :lol: :lol: i z okazji Twojego święta o którym ciotka Ziuta z Aresem pamięta życze Ci aby wszystko o czym marzysz Ci się spełniło a to co kochasz by Twoim było :buzi::buzi::buzi::buzi: Quote
Hippies Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Dziękuję Cioteczko Ziuta :loveu: i tobie Aresiku :loveu: za wspaniałe życzenia :loveu: Quote
Ziutka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Ależ nie ma za co :oops: :oops: Lepiej napisz jakiego masz bokserka w domu......w pełni tego słowa znaczeniu :diabloti: :diabloti:.........co On dzisiaj zrobił. Nie ładnie Maks...oj nie ładnie :mad: :mad: :diabloti: Biedną panią naraziłeś na takie stresy :evil_lol: :evil_lol: Quote
michelle04 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 ...to nie tak...to było w obronie własnej i Hippies, kazdy psiak tak by zareagował broniąc siebie i swojej Pani...rozumie Maksa oraz rozumię obawy Hippies...i wiem co to znaczy mieszkać w małej miejscowości gdzie wieści szybko sie rozchodzą...proszę tylko Ciebie Hippies, żebyś była rozważna i nie zważała na to co ludzie mówia, bo to potrafi zniszczyć.... trzymam kciuki za Was... Quote
Hippies Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Wiesz... ja w końcu zrozumiałam że nie mogę go sobie puszczać :-( Do tej pory chodziliśmy na spacery za miasto, albo po jakiś odludnych miejscach, ale dotarło do mnie że jakby tam pokazał się jakiś pies ... to nie ma szans, złe rzeczy by z tego wynikły :angryy: . Maks jest najukochańszy na świecie, ale nie ma co ukrywać, że na widok psów aż się trzęsie by ... :angryy: . Dlatego wybieram takie właśnie miejsca na spacery, jak idziemy to zawsze po innej stronie ulicy niż psy, ale zawsze zdarzają się podobne sytuacje. Tym razem z psem była właścicielka, ale ile jest psów które biegają sobie bez właścicieli :angryy: , to już nie chodzi o Maksa bo to duży pies i pewnie by sobie poradził, ale boję się o te malutkie, najbardziej zadziorne psiaki :angryy: . Jak chodziłam na spacery z Hippiesem to było podobnie tylko on był karny, i jak podniosłam głos to siadał i siedział i nawet zębów nie pokazywał, no chyba że był to pies jego postury, z Maksem jest inaczej, jak tylko podniosę głos to rozgląda się za psami, nawet gdy ich nie widzi :-( . Poza tym zrobił się strasznie zazdrosny i niebardzo chce wpuszczać do domu innych ludzi (rodzaju męskiego). Zaczyna pokazywać ząbki :diabloti: . Quote
zurdo Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 No bo ilu tych facetów?! Masz jednego i to jakiego, faceta pełną gębą, co ma dużo mięśni i adrenaliny od kopy :evil_lol: I to Ci musi wystarczyć :diabloti: Myślę, ze niewiele czasu minęło, możesz jeszcze pozmieniać niektóre nawyki Maksia. Pracuj z nim, a na pewno go poskromisz. Nie mówię o sytuacjach, kiedy jakiś psiak sam mu pod kieł wchodzi i jeszcze się prosi, żeby dostać wciry, ale myślę, że na pewno da się wypracować jakiś mały kompromisik. Chociaż żeby wracał do Ciebie, kiedy na horyzoncie pojawi się jakiś czworołap, i żebyś za nim wtedy nie frunęła na smyczy :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.