Nadziejka Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Oskasiu :iloveyou: Doduniu :iloveyou: :iloveyou: jestemy z wami myślami kochana , szerokiej drogi , wszelkiego najlepszego :modla: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
kiyoshi Posted January 3, 2014 Author Posted January 3, 2014 obiezyswiat75 napisał(a):mam narąbane w głowie - zazdroszczę tej kobiecie, że go wzięła.... to jest pies do zakochania od pierwszego spojrzenia jesteś niesamowita cioteczko:D:loveu: Quote
Panna Marple Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 obiezyswiat75 napisał(a):mam narąbane w głowie - zazdroszczę tej kobiecie, że go wzięła.... to jest pies do zakochania od pierwszego spojrzenia Też masz kuku na punkcie czarnych kudłaczy?;) Bo ja tak...Jak mawia mój TŻ: nieważne jakiego koloru jest pies, ważne, żeby był czarny...;) Quote
obiezyswiat75 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Panna Marple napisał(a):Też masz kuku na punkcie czarnych kudłaczy?;) Bo ja tak...Jak mawia mój TŻ: nieważne jakiego koloru jest pies, ważne, żeby był czarny...;) a podobno nad czarnymi klątwa krąży i bardzo mało jest adopcji Quote
rutta Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Mój czarny adoptowany pies jest odczarowaniem tej klątwy ;) I Oskar też :loveu: Bezpiecznej podróży!!!! Quote
rutta Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 kiyoshi, miałam poślizg z przelewem. Wpłacę na Oskara deklarację za grudzień, jeżeli dom wypali (za co trzymam kciuki zaciśnięte bez ustanku), proszę, przeznacz kwotę ode na Zosię pod Twoją opieką. Quote
obiezyswiat75 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Oskarku, szczęśliwej podróży jutro :loveu: Quote
ania75 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 posyłam ciepłe myśli za jego podróż i nowy domek oczywiście - szerokiej drogi :) Quote
Mysza2 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Trzymam kciukasy bardzo bardzo mocno. Sunia która jest u tej Pani jest przekochana, a Pani ją wzięła bo mówili że taka brzydka, że nikt jej nie weźmie. No to ja się nie znam, bo dla mnie śliczna. A poza tym najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu. Beatko szerokiej drogi:) Quote
Nadziejka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 :iloveyou: :iloveyou: zaglądamy :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
halszka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 jestem i ja w oczekiwaniu na wieści...dobre wieści :) Quote
kiyoshi Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 witajcie cioteczki. Beatka w nocy informowała mnie jak mija podróż. ok. 6:30 dojechała do hoteliku. jakieś pół godziny temu była 80 km od domu, więc myślę, że lada moment powinni byc w sosnowcu. oskarek na początku podróży denerwował się i trząsł, ale potem położył sie i zasnął. Doda napisała, że Oskarek wydaje jej się jakiś smutny...hmm...chyba wszystkim nam się wydaje nawet na zdjęciach:( ciekawe czemu tak jest... mam tylko nadzieje, że w nowym domu poczuje się pewniej i z czasem zacznie się uśmiechać. rutta bardzo dziękuje za deklaracje i pamięć o mojej Zosieńce:) jeśli chodzi o rozliczenie Oskarka, to z hoteliku też będzie mały zwrot bo zapłaciłam z wyprzedzeniem za cały miesiąc a też jeszcze 40 zł zostało. Będe trzymać te pieniążki w rezerwie przynajmniej 2 tygodnie, albo do czasu jak nie pójdę na wizytę (myślę, że to będzie 14 stycznia). Oby Oskarek się zaklimatyzował. dzisiaj ma tyle wrażeń- podróż, 3-4 godziny u Dody, a potem nowy dom i nowi czworonożni koledzy.... oby był szczęśliwy! Dzięki cioteczki za wsparcie! Quote
barb Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Trzymam kciuki czekając na wieści od Dody. Cioteczki, pieniązki rzeczywiście trzymajcie na wszelki wypadek w rezerwie do czasu zaaklimatyzowania się Oskara w nowym domu. Quote
kiyoshi Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 uff..Doda dojechała do domu !:) teraz kładzie się spać, a jak wstanie dostarczy Oskarka do Pani. Beatko- jesteś niesamowita! cała noc w podróży- podziwiam! dziękuje! wyobrażam sobie jaka musisz być zmęczona:( śpij dobrze. Quote
yolanovi Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Długo do Oskarka nie zaglądałam, a tu takie super wiadomości i zdarzenia:multi: i jeszcze na dokładkę Oskarek będzie mieszkał w Katowicach, może gdzieś w moim sąsiedztwie? Oskarku kciuki za aklimatyzację w nowym domku mocno zaciskam. Quote
kiyoshi Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 eh... Doda pisze, że Oskarek jest przerażony...zamiast spać siedzi przy nim... Ponoć mocno potrząsa głową...zapalenie uszu...i sika pod siebie:( przykro mi, ale musze to napisać, bo czuję się oszukana... Amadorka dopiero wczoraj po godzinie 21 poinformowała mnie, że Oskar od samego praktycznie początku cierpi na zapalenie uszu. Powiedziała jednak, że to nic poważnego, leciutkie prawie nic itd. Doda natomiast pisze mi teraz, że pies ewidentnie potrząsa głową, i że wizyta u weta jest niezbędna! Dodatkowo- Amadorka zapewniła mnie wczoraj, że PODA DLA PANI KROPLE KTÓRYMI ZAKRAPLA USZY PSA tymczasem Doda żadnych kropli nie dostała!!!!!!!! Amadorko....nie rozumiem...o co tu chodzi???? Złamałaś ewidentnie umowę dotyczącą pobytu psa, którą ze mną zawarłaś. Bardzo proszę abyś odesłała na moje konto nadpłatę za ten miesiąc tj. za dni od 4 do 20 stycznia. Dlaczego nie zostałam poinformowana przez hotelik o chorobie psa??? zapewniłam Panią że Oskar jest w pełni zdrowy! wiem, że Pani żyje bardzo skromnie...jego choroba może zmienić wszystko:( Quote
halszka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 jasny gwint takiego obrotu sprawy nawet bym sobie nie wyobraziła :( boję się bardzo się boję,że znowu ucierpi psina :( jeśli tfu,tfu Pani nie będzie mogła(chciała) przyjąć Oskara będziecie miały gdzie umieścić biedaka :( Quote
Nadziejka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 o matko:calus: :-(.................Oskasiu juz tyle przeszedles i bidacku i jeszcze chorubsko .....:bigcry: Quote
yolanovi Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Ale się pokręciło:( Niefajna sytuacja. Trzeba Pani zaproponować wsparcie finansowe na leczenie Oskarka. No nie tak miało być.... Quote
kiyoshi Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 ciotki piszcie mi prosze czy to jest zarażliwe? wsparcie finansowe na pewno Pani zapewnie ale marwtei się o jej zwierzęta Quote
Nadziejka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Myszenka pomoze z wetem i my pomożemy , bo będzie trzeba Quote
Nadziejka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 (edited) ewa gonzales napisał(a):Myszenka pomoze z wetem i my pomożemy , bo będzie trzeba rozmawiam z myszenka :-(:-(:-(pomożemy panci i Doduni, pisze smska do Doduni aby jesli może pojechalal do weta dziś ...o mateńko :shake: Edited January 4, 2014 by ewa gonzales Quote
halszka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 nie wiem niestety,ale myślę,że jeśli to jest zwykłe zapalenie to nie,ale jeśli jest to np.świerzbowiec uszny to może być zaraźliwe...mam nadzieję,że zajrzą tu cioteczki,które mają wiedzę na ten temat Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.