Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Foty sister jeszcze nie doszły - dalej czekam

ux z tym szalikiem to ciekawe i bede jutro Borciowi plątać -tylko mam nadzieję, ze nie bedzie go rozrywał

Posted

Tylko z polaru jest najlepsze, żeby nitek nie rozwalał.

A "chodz smycz" mówie jak jestem na spacerze.
Dyzio biega po polance za piłką a potem do niego wołam "chodz smycz":)

Posted

foty powinny dojsc mimo moego kiepskiego internetu :)
Czytam "Zapomniany język psów" i bardzo bym chciala wcielić to wszystko w zycie

na razie zadanie nr jeden - sprawić by Dzina nie ciagnela na smyczy
w uciechowie polelnilam blad chyba i chodzila na b dlugiej rozciaganej.....
a teraz jak skroce to ciagnie niczym alaskan

Posted

na arzie wyczytalam zeby jak ciagnie stanąc zignorować i dopiero jak sie smycz poluzni isc dalej
no to dziś ludziska miały niezły ubaw bo stawałam co kilka krokow :evil_lol:
a doszlam do rozdzialu ze sposobem by gdy pies ciagnie zakonczyc spacer......
ale to jakos nie uda sie bo by w ogole spaceru nie było............

Posted

hihihhi to tak jak u mnie z Dyziem.
On ciągnie jak idziemy do parku a idzie spokojnie jak wracamy.:)
Stawałam tak dębem, ale wyszło na to, że On oczywiście wiedział o co chodzi.
Nawet cofał się zeby stanąć przy nodze. Ale jak ruszyłam to dawaj z powrotem cwałował.
Niestety działa tylko jak mówie do niego "Dyzio! no co Ty chłopie" wstyd mi robisz.
Dziwna kombinacja słów. Ale się chłopak uspokaja:)

Posted

dobrze ze Dżinka nie jest Dogiem albo innym dużym psem:)
A dzisiaj widziałam Basenji i rozmawiałam z włascicielką.
Jej akurat to wielki indywidualista, rzeczywiście zachowuje się jak kot.
Lubi dużo spać i śpiewa, jodłuje.

Posted

No Justyna to dużo cierpliwości życzę, a i tak ma łatwiej niż ja :) wiem co piszę, bo z Doggim trenujemy to do dziś. U mnie nawet ludzie się już przestali dziwnie patrzeć, jak co chwilę stajemy z 80 kg koniem na smyczy a on się cofa na wstecznym. Trenujemy to z Doggim od malutkiego, a on i tak jeszcze czasami próbuje przeć do przodu jak taran. Na szczęście wie, że na drugim końcu smyczy jest ktoś (czyt. ja - bo Adasia już tak nie słucha) kto jak w końcu przesadza to postoi sobie ile trzeba. Metoda "drzewa" wymaga mnóstwa cierpliwości ale jest skuteczna. Trzeba tylko pamiętać o tym, że konsekwencja jest kluczem do sukcesu.

P.S.
Polecam Wam jeszcze "podręcznik psiej psychologii" Fishera...rewelacyjna książka, którą każdy właściciel psa powinnien choć raz przeczytać.

Posted

Molkas napisał(a):
No Justyna to dużo cierpliwości życzę, a i tak ma łatwiej niż ja :) wiem co piszę, bo z Doggim trenujemy to do dziś. U mnie nawet ludzie się już przestali dziwnie patrzeć, jak co chwilę stajemy z 80 kg koniem na smyczy a on się cofa na wstecznym. Trenujemy to z Doggim od malutkiego, a on i tak jeszcze czasami próbuje przeć do przodu jak taran. Na szczęście wie, że na drugim końcu smyczy jest ktoś (czyt. ja - bo Adasia już tak nie słucha) kto jak w końcu przesadza to postoi sobie ile trzeba. Metoda "drzewa" wymaga mnóstwa cierpliwości ale jest skuteczna. Trzeba tylko pamiętać o tym, że konsekwencja jest kluczem do sukcesu.

P.S.
Polecam Wam jeszcze "podręcznik psiej psychologii" Fishera...rewelacyjna książka, którą każdy właściciel psa powinnien choć raz przeczytać.


Ja też nadal staje słupem. Czasami trace cierpliwośc:(
Ta książka jest dostepna normalnie w ksiegarni?

Posted

uxmal napisał(a):
Ja też nadal staje słupem. Czasami trace cierpliwośc:(
Ta książka jest dostepna normalnie w ksiegarni?

Ja ją przez net zamawiałam ale sądzę, że w księgarni spokojnie być powinna. Naprawdę warto przeczytać.

Posted

oj to ja zdobede to okiem psa
postanowilam być Alfa i nikt mnie od tego nie odwiedzie chociaż dzinka probuje :evil_lol:
jestesmy wlasnie na etapie ustalanie tego kto jest kto ;)
Molka z Doggim to ja bym si emusiała słupa chwycić zeby sie zatrzymać :evil_lol:
ux ja tez trace ierpiwosc ale nie daje po sobie poznac ;)
a przyznam ze dla ludzi stanowimy chyba atrakcje , niedługo sie zaczną w głowę pukać albo pomysla ze szybko sie meczę


wali skruchę bo pani kazała siadać do zdjecia :evil_lol:

Posted

Justyna przy Doggim to mnóstwo rzeczy trzymania by nie wytrzymało. Ostatnio nad morzem, oddaliłam się na kilka metrów a Doggi szedł z Adasiem na smyczy...i co...smycz nie wytrzymała...ale nie materiał tylko żelazny karabińczyk nie wytrzymał nadmiaru dożej miłości do pani i dosłownie rozprysł się na cztery strony świata. Najlepszą minę miał mój Adaś, który stwierdził, że już wierzy, żenie ma rzeczy niemożliwych, bo karabińczyk był naprawdę masywny.

Posted

Piękna sunia!! Ale pewnie nudzi się sama w domu:cool3: Proponuję dobrać do niej jeszcze co najmniej jednego:evil_lol: Ja to mam w domu sforę :loveu: I walczę o swoją pozycję Alfa jak mogę:razz: Nuka i dwa brzdące Guciu i Toffi jak najbardziej chcą rządzić, szczególnie na spacerze...

Posted

Molka niezły uciąg ma Doggi :evil_lol:

aneta :evil_lol: niezły pomysl ale moj Tezet by zawału dostal ;)

dziniak od dziśspaceruje w szelkach

co prawda poczatkowo jakos dziwnie jej to szło
ale mysle ze sie przyzwyczai

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...