madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Już wróciłam- smutna, głodna, bez wody....wyć się chce!!! Quote
bela51 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 madziakato napisał(a):Już wróciłam- smutna, głodna, bez wody....wyć się chce!!! Bardzo zle zycze temu włascicielowi, nawet nie wiecie jak bardzo !!! Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 I jutro będzie to samo, bo przecież "wolne":angryy: Quote
madziakato Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 Marycha35 napisał(a):Cholera, c o ś trzeba zrobić!!!Wiem....Dzisiaj mam załamkę- w mojej okolicy znalazłam następne dwa psy(na ulicy), których nie mogę zostawic bez pomocy...masakra, jestem załamana dzis i podłamana wszystkim, co mnie otacza.....:-( Quote
Marycha35 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Spokojnie Magduś, jest kicha, to fakt, ale spokojnie trzeba swoje robić:) Quote
madziakato Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Marycha35 napisał(a):Spokojnie Magduś, jest kicha, to fakt, ale spokojnie trzeba swoje robić:)Jeszcze nadzieja w "Vivie"..... Quote
DONnka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 madziakato napisał(a):Jeszcze nadzieja w "Vivie"..... Dla Ivy ??? Zaglądam często, ale nie odzywam się, bo ciężko tu coś pisać, żeby nie bluzgać na tego pseudowłaściciela, na los, na cały ten cholerny niesprawiedliwy świat ... Quote
madziakato Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 DONnka napisał(a):Dla Ivy ??? Zaglądam często, ale nie odzywam się, bo ciężko tu coś pisać, żeby nie bluzgać na tego pseudowłaściciela, na los, na cały ten cholerny niesprawiedliwy świat ...Tak, dla Ivy. Ja też nie piszę regularnie, ale szukam dla niej pomocy cały czas. Quote
Marycha35 Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 I to najważniejsze, ja też o suni pamiętam, koleżanka teraz psiaka szuka, oczywiście fotki ma podesłane... Quote
elik Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 I ja zaglądam choć nie piszę, bo już pisałam, że: Warunki jakie ma sunia nie są najgorsze, ale pozostawiają wiele do życzenia i nie spełniają wymogów ustawowych. Organizacja może więc postawić warunki do ich spełnienia m.in. poprawa budy (w tym i ocieplenie), codzienne karmienie (także w weekendy) itp. Ich nie spełnienie, a jest więcej niż pewne, że nie będą spełnione, może dać podstawę do zabrania suni. Quote
kakadu Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 madzia, ja tez zaglądam, ale nie zawsze się odzywam... po cichu trzymam kciuki :kciuki: Quote
madziakato Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Jeszcze tli się we mnie nadzieja.... Quote
Marycha35 Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 I bardzo dobrze!!! Działaj Magduś, nie pozwól gnojowi zwyciężyć. Nękaj go:diabloti:, sunieczka nie może tam zostać!!! Quote
kakadu Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 my też pamiętamy sunieczko i cały czas mamy nadzieję... Quote
madziakato Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Sunia jest doglądana przez nas- tyle tylko, przynajmniej na razie mogę dla niej zrobić....Oby dwie organizacje, które chciały pomóc "poległy", więc ja już nie wiem, co mam zrobić.....:-( Quote
bela51 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Czy Aneta do Ciebie dzwoniła ? Pytała mnie o Twoj tel. ale ja niestety nie mam. Quote
Marycha35 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 To szlag może człeka trafić. Soreczki, ale jakieś słabawe te organizacje... Psiak jest w kicha warunkach, właściciel nie poprawia ich, sunia tam cały czas siedzi, błagam noo!!!! Quote
madziakato Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Marycha35 napisał(a):To szlag może człeka trafić. Soreczki, ale jakieś słabawe te organizacje... Psiak jest w kicha warunkach, właściciel nie poprawia ich, sunia tam cały czas siedzi, błagam noo!!!!Czekam jeszcze na VIVĘ, ma się odezwać, zgłosiłam już ponad tydzień temu... Quote
madziakato Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 bela51 napisał(a):Czy Aneta do Ciebie dzwoniła ? Pytała mnie o Twoj tel. ale ja niestety nie mam.Myśmy rozmawiały,ale dość dawno, a pytała teraz, ostatnio?- ja do niej mam nr, a mój nr to 696 474 509 Quote
bela51 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Rozmawiałysmy kilka dni temu. Posle jej Twoj numer telefonu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.