Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

2 miesiące temu (a może nawet więcej) gołębica zrobiła gniazdo na naszym balkonie i złożyła jaja. Wysiadywała, wysiadywała, wysiadywała i wysiedziała:



Bazyli oczywiście nie może przeboleć, że na JEGO balkonie siedzi i kwili jakieś ptactwo, więc przeprowadza cały czas kontrole.





Aż pewnego dnia postanowił zrobić z tym porządek. Nie wiem jak on to zrobił (za fotelem była przerwa na jakieś 25-30 cm), ale jak, zaniepokojona podejrzanym spokojem, wyszłam na balkon zastałam taki obrazek:





Wlazł tam, ale wyjść już nie potrafił :evil_lol:. Zanim przystąpiłam do akcji "pani pomoże" sprawdziłam czy gołąbki są w całości. Były. Wyciągnęłam białasa, a potem z pracy przyszedł pan i nastąpiło przesunięcie fotela, na tyle, że Bazyl mógł za niego wkładać tylko głowę. Ale i to stało się w pewnym momencie niebezpieczne (gdy gołębie podrosły już na tyle, by móc wyjść z gniazda i istniało zagrożenie, że przestraszone morderczym wzrokiem Bazyla wypadną z balkonu), więc TZ zrobił kolejną blokadę. Co nie zmienia faktu, że białas cały czas próbuje się do ptactwa dostać :mad:.

Posted

rufusowa napisał(a):
nie skonsumował gołąbków :loveu:


I to, powiem Ci, był chyba jakiś cud! Była przekonana, że gołąbków już nie ma, a tu proszę :). Chyba za bardzo się przeraził tym, że wpadł za fotel, hehe :).

Posted

maciaszek napisał(a):
I to, powiem Ci, był chyba jakiś cud! Była przekonana, że gołąbków już nie ma, a tu proszę :). Chyba za bardzo się przeraził tym, że wpadł za fotel, hehe :).


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pewnie tak, bo jakos to do niego nie pasuje...ze chciał tylko na nie zerknąć :diabloti:

Posted

[quote name='ewatr']Jednym słowem - nie taki Bazulus starszny jak go malują :eviltong:;)Oj, obawiam się, że teraz, gdyby udało mu się dostać za fotel, byłby BARDZO straszny :shake:.

Mam trochę zaległych zdjęć spacerowych. Łączka, Bazyl i Ziutka i test, zrobionych przeze mnie, 2 długich smyczy (jedna 15 metrów, druga 20), które mają służyć głównie na wyprawy do lasu (żeby nam białas, wiedziony instynktem, nie uciekł).

Ziutka:





Bazyli, któremu oddalający się pan przerwał proces pasienia ;),



więc postanowił za nim ruszyć



I trójka, z której dwójka to moi :loveu: :loveu: :loveu:.

Posted

[quote name='Tengusia']a to cos dla milosnikow DA http://www.youtube.com/watch?v=2mpYolJmdlE&feature=related :loveu: :loveu: :loveu:Dzięki za wrzutę :). Ale dlaczego one wszystkie (oprócz szczeniaków) mają obcięte uszy???

[quote name='furciaczek']Piekne zdiecia Maciszku:loveu::loveu::loveu::loveu:Dziękuję. No to dalszy ciąg w takim razie :)!



Pies w trawach :). Jeszcze trochę podrosną i nie będzie go widać :evil_lol:.



Sprawdzanie zasięgu smyczo-liny.



TZ z łajdaczką.



I Bazyli tłamszący Ziutkę. Zobaczcie jak ona się go boi :shake:. Ona nie może do nas wrócić (również z innych powodów...) :-(.

Posted

Weekend minął nam pod znakiem szczeku i warkotów. Pierwszą rzeczą, jaką robił Bazyl wypuszczony na balkon, to było wystawienie nosa poza szczebelki. niuchanie, niuchanie, niuchanie i szczek! Ciężkie to były 2 dni, oj ciężkie.
A dlaczego tak się działo? Oto odpowiedź:



Z cyrkiem przyjechały konie i wielbłądy. A może i jeszcze jakieś zwierzaki? Nie wiem, bo nie chodziliśmy w tamte rejony.

A w nocy było klimatycznie i romantycznie (dopóki białas nie wyszedł na balkon, bo wtedy było znowu głośno...):

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...