AgusiaP Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 [quote name='Figunia']Pięknie dziękuję za kciuki.:buzi: Coraz bardziej są potrzebne...czas tak szybko biegnie. Dopiero Sonia męczyła się w upalne dni, a już zima za pasem...:crazyeye:[/QUOTE] Nie lubię zimy, ale tylko ze względu na te biedne zwierzęta:( :(:( w sumie to u nas już zimno a gdzie tam to zimy... Figuniu a do kiedy a do kiedy Sonia może być u Ciebie? martwię się o nią...:( przepraszam, ale chyba to przeoczyłam:oops: Quote
Figunia Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 [quote name='AgusiaP']Nie lubię zimy, ale tylko ze względu na te biedne zwierzęta:( :(:( w sumie to u nas już zimno a gdzie tam to zimy... Figuniu a do kiedy a do kiedy Sonia może być u Ciebie? martwię się o nią...:( przepraszam, ale chyba to przeoczyłam:oops:[/QUOTE] Okrutnie żal zimą wszystkiego, co bezdomne, głodne i cierpi. Straszny dla nich czas... Lecę do córki 18 listopada. Niby jeszcze trochę czasu jest, ale to zleci migiem...też się martwię, od dość dawna... Quote
Figunia Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='edek']Trzymam kciukasy za domek :)[/QUOTE] Dziękujemy. Kciuki baaardzo potrzebne!!! Quote
paula_t Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='Figunia'] A Twój brzdąc - Bandzior prawda? - to ile ma latek? Chyba młode jeszcze psiątko, skoro z zabaweczkami do Pańci lata... ....[/QUOTE] Tak,Bandzior :) Ma 7 lat, więc taki wiek średni ;) Ale to będzie wieczny dzieciak tyko spacerki i zabawa mu w głowie:evil_lol: Quote
Figunia Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='paula_t']Tak,Bandzior :) Ma 7 lat, więc taki wiek średni ;) Ale to będzie wieczny dzieciak tyko spacerki i zabawa mu w głowie:evil_lol:[/QUOTE] Bo te szczęśliwe:Cool!:tak mają...:Dog_run: Quote
Nadziejka Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Figuniatko Soniatko sciskuniam:buzi:nasza ma 11 roczek i szaleje jak banda hipopotamkow :loveu::cool3::evil_lol::evil_lol:i my to kochamy jak szaleje , bo wtedy wiemy ,ze zdrowa nasza pogromczyni , ona kocha wsyckie istnienia na ziemi calej:iloveyou::iloveyou:tylko z wetami gorzej .... zamiera i umiera wtedy z placzu:-( i omdlenia .. ech ..... Quote
Figunia Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='ewa gonzales']Figuniatko Soniatko sciskuniam:buzi:nasza ma 11 roczek i szaleje jak banda hipopotamkow :loveu::cool3::evil_lol::evil_lol:i my to kochamy jak szaleje , bo wtedy wiemy ,ze zdrowa nasza pogromczyni , ona kocha wsyckie istnienia na ziemi calej:iloveyou::iloveyou:tylko z wetami gorzej .... zamiera i umiera wtedy z placzu:-( i omdlenia .. ech ..... No proszę, jeszcze lepsza artystka! 11 letnia szczeniarka... :crazyeye: :klacz::bigcool::Cool!: Niech szaleje i rozrabia jak najdłużej :Dog_run: a wetów omijać wielkim łukiem :loveu: Quote
Poker Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Nasz Dolarek ma ok. 11 lat ,a też biega z zabawkami w pysiu jak szczeniorek. Quote
Figunia Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='Poker']Nasz Dolarek ma ok. 11 lat ,a też biega z zabawkami w pysiu jak szczeniorek.[/QUOTE] Potwierdzam! Widziałam :lol: Dolarek dołącza do szczeniarkowego towarzystwa szczęśliwych seniorków ;):Cool!::bigcool::Dog_run::Dog_run: Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Nie wiem, czy nie za wcześnie na radość, ale Sonia od południa jest już w swoim domku! Wczoraj było zapoznanie i danie Państwu czasu na przemyślenie decyzji, a dziś...Soniu kochana najmilsza suczynko, bądź szczęsliwa i ZDROWA!!! Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Proszę Cioteczki o uwagę!!! Ponieważ Sonia ma już swój DS (oby!!!), chciałabym abyście zadecydowały, co począć z zebranymi pieniążkami. Z bazarku Cioci Ewuni otrzymałam 285zł, z bazarku Cioci Poker - 30zł. Razem 315zł. Za leki na stawy, oddałam Patrycji 80zł (potwierdzenie, post 244). Czyli, zostało 235zł. Miałam Soni kupić olej lniany, ale dostałam 250ml za darmo. Pestek też nie kupowałam jeszcze, bo mam furę "swoich". Trzeba najpierw zużyć to, co jest. Jesli nowi Państwo zechcą, kupię Im i przekażę. Oby tylko zechcieli kontynuować tą kurację. To dla mnie najważniejsza teraz troska...A zostanie wówczas 155zł (pestki 55zł, olej lniany 25zł) Jak nie kupię nic, to do zadysponowania będzie kwota 235zł Jeśli Ciocie zgodziły by się, to te pieniążki chciałabym przekazać dla b. zadłużonego Zahira Suni2000. Ale jestem otwarta na Wasze sugestie. Quote
Nadziejka Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 sciskam kochana sciskam ogromnie , aby milala dziecineczka tak dobrze , juk u Ciebie Figuniu:buzi::buzi::modla::modla::modla: Quote
paula_t Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Figuniu, już pisałam Ci na pw, ale napiszę też tutaj ;) Jestem przeszczęśliwa, że udało się znaleźć DS dla Soni! Zaczynałam się już powolutku martwić, bo termin Twojego wyjazdu był już coraz bliżej, a tu taka niespodzianka!:multi: Mam nadzieję, że Sonia będzie szczęśliwa w nowym domku i rozpieszczana do końca swoich dni, no i że czasem nowi właściciele dadzą znać co słychać, wyślą zdjęcia:) Quote
Poker Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Tak nagle? Jak to się stało? Nie przestraszyła ich choroba Soni? Może jednak lepiej poczekaż chociaż kilka dni z rozdysponowaniem pieniędzy jak już będzie pewne,że Sonia ma DS do końca życia. Moje drobne pieniążki chciałabym przekazać jednak na staruszki u kikou. Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='ewa gonzales']sciskam kochana sciskam ogromnie , aby milala dziecineczka tak dobrze , juk u Ciebie Figuniu:buzi::buzi::modla::modla::modla: Też Cię ściskam Ewuniu, dziękuję za wsparcie i sympatię...:buzi::iloveyou: Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='paula_t']Figuniu, już pisałam Ci na pw, ale napiszę też tutaj ;) Jestem przeszczęśliwa, że udało się znaleźć DS dla Soni! Zaczynałam się już powolutku martwić, bo termin Twojego wyjazdu był już coraz bliżej, a tu taka niespodzianka!:multi: Mam nadzieję, że Sonia będzie szczęśliwa w nowym domku i rozpieszczana do końca swoich dni, no i że czasem nowi właściciele dadzą znać co słychać, wyślą zdjęcia:)[/QUOTE] Szczerze mówiąc, nie umiem się jeszcze cieszyć. Pusto w domu, nikt mnie nie wita :shake: I ten niepokój, jak Jej tam jest, czy nie jest znowu smutna... Wolałabym jej nikomu nie oddawać :-(. Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='Poker']Tak nagle? Jak to się stało? Nie przestraszyła ich choroba Soni? Może jednak lepiej poczekaż chociaż kilka dni z rozdysponowaniem pieniędzy jak już będzie pewne,że Sonia ma DS do końca życia. Moje drobne pieniążki chciałabym przekazać jednak na staruszki u kikou.[/QUOTE] Poszło to błyskawicznie. W piątek wieczorem dostałam maila z info, że Państwo chcą spotkać się nazajutrz, by zobaczyć Sonię. Wczoraj więc było spotkanie a dziś Sonia już jest w nowym domku, bo Państwo od początku byli na "TAK" i tej decyzji nie zmienili. Oni właśnie zapragnęli pomóc jakiemuś starszemu, choremu psiakowi, no i wpadła Im w oczy właśnie Sonia... Cuda się zdarzają, jak widać... A ponieważ Państwo mają dwa psiaczki i między malutką rezydentką Lili, a Sonią dość mocno zazgrzytało (Spajkuś Sonię zaakceptował), i w dodatku Pani Magda została sama, bo Jej mąż własnie wyjechał w delegację, zatem obiecałam, że będę pomagać przy spacerkach. 3 psy, w tym 2 kłapiące do siebie suńki, to trochę za dużo na początek. Zatem o 22 zobaczę (i wyprowadzę Sonię), a jutro ok. 15. W ogóle, to żałuję, że nie poczekałyśmy z tym oddaniem do środy, do powrotu męża Pani Magdy... Nie ma sprawy, jeśli tylko Sonia tam zostanie, wcale nie taka drobna suma, pójdzie dla psiaczków Kikou. Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='Poker']A jest kontakt z DS? Jest we Wrocławiu ?[/QUOTE] Minęłyśmy się z postami, ale jak już na pewno przeczytałaś Pokerku, kontakt jest i będzie (dokąd Państwo zechcą), a mieszkają w okolicy pl. Bema. Mam nadzieję, że w pół godz. tam dotrę... Quote
sunia2000 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='Poker']Tak nagle?Jak to się stało? Nie przestraszyła ich choroba Soni? Może jednak lepiej poczekaż chociaż kilka dni z rozdysponowaniem pieniędzy jak już będzie pewne,że Sonia ma DS do końca życia. Moje drobne pieniążki chciałabym przekazać jednak na staruszki u kikou. Wcale nie tak na nagle, domy dla Sonii szukamy odkąd opuściła schronisko. Było kika innych zapytań, maili, telefonów, ale nic szczególnego, więc te inf nie pojawiły się na dogo. Nie chciałyśmy zapeszać. figuniu pani Aga da sobie radę. Te zgrzyty pomiędzy Lili a Sonią to nic w porównaniu z tym co ja miałam w domu, a teraz Jumper przepuszcza Sunie do miski i nie ma mowy o jakichkolwiek zgrzytach:) Quote
Figunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='sunia2000']Wcale nie tak na nagle, domy dla Sonii szukamy odkąd opuściła schronisko. Było kika innych zapytań, maili, telefonów, ale nic szczególnego, więc te inf nie pojawiły się na dogo. Nie chciałyśmy zapeszać. figuniu pani Aga da sobie radę. Te zgrzyty pomiędzy Lili a Sonią to nic w porównaniu z tym co ja miałam w domu, a teraz Jumper przepuszcza Sunie do miski i nie ma mowy o jakichkolwiek zgrzytach:)[/QUOTE] Oby tak było! Tylko, że tutaj to dwie suńczychy...i te nierówne gabaryty. Choć Soni nie podejrzewam, ale gdyby się mocno rozeźliła, to ten ratlerek nie ma szans... Ale też niewykluczone, że Sonia ucierpi, bo Lili to przecież z charakteru rotek...już widzę Sonię pokąsaną i :-(:shake::-( Zaraz do nich biegnę! Quote
Poker Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 W sumie akcja jednak błyskawiczna. Oby tylko dziewczyny się dogadały. A cuda faktycznie się zdarzają chociaż ja w nie nie wierzę.:eviltong: Quote
AgusiaP Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Oby się udało :) ja na razie tak po cichutku się cieszę ale mocno trzymam kciuki ;):) Sonieczko kochana:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.