Figunia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 Jednak wieści nie są dobre. Guz jest złośliwy. Tylko tyle udało mi się dowiedzieć, plus to, że nie ma przerzutów, bo P. Magda nie mogła rozmawiać. Mam zadzwonić później. Piszę, bo jesli już się nie dodzwonię, to choć przekaże tyle, ile wiem. Jutro wyjeżdżam na ok. 10 dni, (bez dostępu do internetu), więc będzie cisza. W sumie to już odechciało mi się wszystkiego. Quote
LILUtosi Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 to nie fart, ale jeszcze nie koniec świata. Quote
paula_t Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 Ehhhh, biedna Sońka :( Figuniu, nie załamuj się kochana, od samego początku było takie podejrzenie, zresztą dlatego zdecydowano się szukać czegoś dla Soni na ten czas, który jej pozostał....Najważniejsze, że tak jak jest napisane w tytule "znalazła bezpieczną przystań" Quote
Poker Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 Nie można tego guza usunąć ,jeżeli nie ma przerzutów? Quote
Nadziejka Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Soniu zaglądam z nadzieja i pozdrowieniem:modla::iloveyou::iloveyou: Figuniu sciskam ogromnie:bye::iloveyou::iloveyou:jedz kochana i wracaj ku nam za kilka miesiecy:buzi:zdrowenka i szczescia wszelkiego Figuniu Quote
paula_t Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 To Figunia aż na kilka miesięcy jedzie?:crazyeye: Mam nadzieje, że choć czasem nas tutaj, na dogo, odwiedzi ;) Quote
Nadziejka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Ciociuniua jedzie na calunka zime , wraca dopiero wiosna :bye:Figuniu czekamy kochana i za Sonieczke caluni czas sciskamy:buzi::iloveyou: Quote
Figunia Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Ciocie drogie, niebawem na wątek zawita Sunia2000 i przekaże ostatnie wieści z domu Soni. Może nawet i zdjęcia będą... Ale już powiem, że Sonia jest po operacji, guz został usunięty wraz z całą listwą. Moja bidulka kochana...oby było już dobrze i TYLKO DOBRZE!!! A ja czekam na dyspozycje Cioci Ewuni, dot. pozostałych z bazarków, Soninych pieniążków :) Quote
Figunia Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 paula_t napisał(a):To Figunia aż na kilka miesięcy jedzie?:crazyeye: Mam nadzieje, że choć czasem nas tutaj, na dogo, odwiedzi ;) Paulinko lecę do córci i zięcia na calutką zimę. Ale przecież będę zaglądać na Dogo. O ile komp. pozwoli, bo czasem miewałam z nim kłopoty, a jak zostanę sama, to mogę sobie nie poradzić... Ale myślę, że będzie dobrze. Quote
Poker Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Czyli jednak zapadła decyzja o usunięciu listwy.Może sunia jeszcze pocieszy sie życiem.Oby jak najdłużej. Quote
asiuniab Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Figunia napisał(a):Paulinko lecę do córci i zięcia na calutką zimę. Ale przecież będę zaglądać na Dogo. O ile komp. pozwoli, bo czasem miewałam z nim kłopoty, a jak zostanę sama, to mogę sobie nie poradzić... Ale myślę, że będzie dobrze. Figuniu to już na dniach, czy damy radę się jeszcze spotkać?? Poker napisał(a):Czyli jednak zapadła decyzja o usunięciu listwy.Może sunia jeszcze pocieszy sie życiem.Oby jak najdłużej. oby, oby jak najdłużej w zdrowiu; Quote
Nadziejka Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Zdrowenka jak najdłużej dla kochanej Soni:buzi::iloveyou:Figuni i domeczku , Figuniu kochana jedz i wysciskaj dzieci swoje :buzi: wracaj ku nam wiosenka , która musi szybko nadejść , pieniazki z mego bazarenku- kochane dziewczyny :modla:przeznaczcie na bidunki wedle swojego rozeznania :wolfie: Quote
Figunia Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Poker napisał(a):Czyli jednak zapadła decyzja o usunięciu listwy.Może sunia jeszcze pocieszy sie życiem.Oby jak najdłużej. Również mam nadzieję, że to była dobra, najlepsza decyzja dla Soni oczywiście. Quote
Figunia Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 asiuniab napisał(a):Figuniu to już na dniach, czy damy radę się jeszcze spotkać?? oby, oby jak najdłużej w zdrowiu; Asiu, jutro skoro świt wylatuję z kraju. Spotkamy się wiosną , a ogóreczki przez zimę nabiorą jeszcze lepszego smaku :) Pieniążki wysłałam, mam zadzieję, że doszły. Quote
asiuniab Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Figunia napisał(a):Asiu, jutro skoro świt wylatuję z kraju. Spotkamy się wiosną , a ogóreczki przez zimę nabiorą jeszcze lepszego smaku :) Pieniążki wysłałam, mam zadzieję, że doszły. no Figuniu doszły, doszły, już porozdzielałam na psiaki z bazarku, i tak mi głupio, że tu będą stały; ale wiem, że już na wiosnę się będziemy miały okazję spotkać, więc wracaj do nas tu szybko:) Quote
Figunia Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 [quote name='ewa gonzales']Zdrowenka jak najdłużej dla kochanej Soni:buzi::iloveyou:Figuni i domeczku , Figuniu kochana jedz i wysciskaj dzieci swoje :buzi: wracaj ku nam wiosenka , która musi szybko nadejść , pieniazki z mego bazarenku- kochane dziewczyny :modla:przeznaczcie na bidunki wedle swojego rozeznania :wolfie: Ewuniu, dziękuję za ciepłe słowa i życzenia :lol::buzi::iloveyou:Ode mnie płyną takie same w Twoim kierunku!:lol::calus::angel::iloveyou:. Zawsze. A jeśli Ewunia i Ciocie, które wspomogły Sonię na obu bazarkach się zgodzą, to proponowałabym podzielić kwotę 155zł na pół i wspomóc staruszki Kasi kikou (ukłon dla Poler) i baaardzo zadłużonego trójłapka Zahira. Quote
Figunia Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 asiuniab napisał(a):no Figuniu doszły, doszły, już porozdzielałam na psiaki z bazarku, i tak mi głupio, że tu będą stały; ale wiem, że już na wiosnę się będziemy miały okazję spotkać, więc wracaj do nas tu szybko:) Tak wyszło. Nie ma w tym Twojej winy, więc proszę, by nie było Ci głupio :lol: Jakoś nie mogłyśmy się spotkać, potem wyjechałam. Proszę tylko dobrze ich pilnować, by nikt mi ich nie zjadł ;). Jestem pewna, że wiosną smak będą miały nieziemski :lol: Zima szybki minie (oby...) i przyfrunę tu z pierwszymi ptakami :multi: Quote
asiuniab Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 nikt ich nie zje, ponieważ każdy słoik ma nr i jest podpisany:) także słoik bezpiecznie stoi i czeka na wiosnę:) Quote
sunia2000 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Ostatnie wieści od Sonii: "Sonia jest już po zabiegu usunięcia jednej listwy mlecznej i sterylizacji. Okazało się, że ma ropomacicze, dlatego jednocześnie musieliśmy ją wysterylizować. Wyniki biopsji wykazały, że guzy na listwie mlecznej to gruczolakorak sutka, czyli niestety nowotwór złośliwy. Za kilka miesięcy prawdopodobnie będziemy musieli usunąć też drugą listwę. A póki co sunia ma się dobrze :) W załączniku przesyłam aktualne zdjęcia" Quote
Martika&Aischa Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 dużo dużo zdrówka sunieczko :*:*:* Quote
paula_t Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Biedna malutka :( Miejmy nadzieję, że operacje, przez które teraz przechodzi i przechodzić będzie w przyszłości pozwolą jej dłużej cieszyć się drugim życiem, które m.in. dzięki Figuni dostała.... Quote
AgusiaP Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Na tym pierwszym zdjęciu wygląda jak młodziutka sunia :) Sonieczko dużo zdrówka Ci życzę Quote
margoth137 Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 malutka dużo zdrówka ci życzę. Jesteś śliczna:loveu: Quote
Poker Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Ale sie dziewczynce fartneło ze wspaniałym Dsem. Figuniu, to dzięki Tobie.Dałaś jej szanse na godne życie. Quote
Figunia Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Dziekuje Poker. Ale jak zobaczylam ta smutna mordysie na pierwszym zdjeciu, to :shake:...lepiej nie mowic. Siadl mi jakis stukilowy glaz na piersi i nie chce zejsc... Mam nadzieje, ze juz moja malutka doszla do siebie, nie cierrpi. Tak mi przykro, ze nie moge jej przytulic. Tak mi podle, ze ja zawiodlam. Wiem, ze to glupie i powinnam sie cieszyc jej dobrym domkiem ale jakos jeszcze nie moge. Dosc jednak uzalania sie. To watek psiaczkow, a nie ludzkich zlamanych serc... Szczescia moja (zawsze tak bede ja nazywac) sunieczko. Zebys byla kochana, pieszczona, zadbana. I ZDROWA!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.