Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki wbaczcie byłam na wyjeździe, ale już wszytsko nadrabiam. Zatem tak u Koralika wszystko jest w jak najlepszym pożądku :) Miewa się dobrze, chodzi sobie po schronisku i wszystkiemu nadzoruje :) Pomaga w czyszczeniu kojcy, w rozlewaniu wody i w rozdawaniu jedzenia, tu radzi sobie trochę gorzej, ponieważ z niego niezły łakomczuszek i czasami powyjada same smakołyki, trzeba tego pilnować :) Do schroniska pojadę najprawdopodobniej w czwartek i porobię nowe fotki :)

Posted

Może się komuś narażę, ale spytam ;)
z opisu wygląda na to, że Koralik traktuje schronisko jak własny dom, spaceruje i zarządza wszystkim. Brak tylko własnego człowieka.
Czy zasadnym jest szukanie mu dt? To starszy psiak, nie wiadomo jak zniesie zmianę, podobno starych drzew się nie przesadza.
Chyba tylko ds w tym wypadku powinno się brać pod uwagę.
Oczywiście to moje zdanie i nikt z nim się nie musi zgadzać.

Posted

Na pewno wiele psiaków długo siedzących w schronisku traktuje je jak własny dom, bo nie ma wyboru. Ale chyba każdy wołałby mieć własnego ludzia i mniej konkurentów do opieki. Poza tym, na jego miejsce można przyjąć następną sierotę. Tak sobie myślę, chociaż popieram częściowo terrę. Częściowo, bo nie znamy Koralika ani jego obecnego "domu". Wydaje się OK, ale to tylko schronisko. Osobiście nie przepadam za wyciąganiem psiaków do płatnych hotelików zwłaszcza, kiedy ogólnie mają się całkiem dobrze i nie wymagają jakiegoś szczególnego traktowania, np. leczenia. Co innego BDT, ale z tym krucho - wiadomo. W każdym razie, tarmoszę Koralika za uszy i łapy i życzę mu własnego, kameralnego stada.

Posted

Powiem tak, nawet najlepsze schronisko nie zastąpi własnego domu. Schron absolutnie nie jest dla niego domem. Tutaj, przy dziesiątkach psów, nie można poświecić mu dostatecznej uwagi, której starszy pies potrzebuje. Koral jest kontaktowy, łagodny, nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo ciekawski, wszędzie lubi zajrzeć. Na pewno cały dzień spędzony w kojcu, nie jest tym, czego pragnie taki staruszek, w jesieni swego życia. Oczywiste jest, że, jeśli pojawi się domek, będzie on dla naszego Przytulaska ostatnim, takim, który wreszcie pokaże mu, jak piękne może być pieskie życie. Koral przez wszystkie lata, które żyje, nie został doceniony, nie miał człowieka, dla którego byłby najważniejszy, który dbałby o niego, najlepiej, jak potrafi. Staruszek źle znosi upały, nie ma możliwości, by mieszkał w chłodnym miejscu, młodsze psy potrafią go zdominować. Czy uważacie, ze do końca tak powinno wyglądać jego życie?

Posted

kalina5648 napisał(a):
Powiem tak, nawet najlepsze schronisko nie zastąpi własnego domu. Schron absolutnie nie jest dla niego domem. Tutaj, przy dziesiątkach psów, nie można poświecić mu dostatecznej uwagi, której starszy pies potrzebuje. Koral jest kontaktowy, łagodny, nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo ciekawski, wszędzie lubi zajrzeć. Na pewno cały dzień spędzony w kojcu, nie jest tym, czego pragnie taki staruszek, w jesieni swego życia. Oczywiste jest, że, jeśli pojawi się domek, będzie on dla naszego Przytulaska ostatnim, takim, który wreszcie pokaże mu, jak piękne może być pieskie życie. Koral przez wszystkie lata, które żyje, nie został doceniony, nie miał człowieka, dla którego byłby najważniejszy, który dbałby o niego, najlepiej, jak potrafi. Staruszek źle znosi upały, nie ma możliwości, by mieszkał w chłodnym miejscu, młodsze psy potrafią go zdominować. Czy uważacie, ze do końca tak powinno wyglądać jego życie?


Odpowiem, bo to chyba do mnie jest pytanie, chociaż w liczbie mnogiej ;)
Nie, nie uważam, że tak powinno wyglądać jego życie. Moja wypowiedź dotyczyła dt, a moim zdaniem przerzucanie 12 letniego psa z miejsca na miejsce, może się dla niego źle skończyć (ale nie musi).

Posted (edited)

Od bardzo dawna wiem o Koraliku. Niestety biedak nadal nie ma domku :(. Dobrze że chociaz doczekał się swojego wątku. Patrzę na niego i nawet pomyślałam o dt dla niego ale w mojej sytuacji to jest małosensowne, Martwie sie tylko że Koralik nie zazna nigdy domowego ciepła i miłości własnego człowieka :(.

Edited by Dogo07
Posted

Cały czas intensywnie szukamy, staram się nie dopuszczać myśli że Koral już nigdy nie zazna ciepła i miłości od człowieka wiem, że niektórym może nie podobać się opcja z dt jednak jeżeli nadarzy się taka okazja nie warto będzie jej marnować, tym bardziej, że Koralik nie ma juz 3 lat i nie wiadomo co przyniesie jutro :(

Posted

Koralika trzeba po prostu bardzo intensywnie ogłaszać i liczyć na to, że w końcu ktoś go wypatrzy....Kuleczka i Lilka, babuleńki z Waszego schronu znalazły domki i to wspaniałe, więc marzę o tym, aby i Koralikowi się udało....

Posted

Kurczę cioteczki porobiłam nowe fotki, chciałam się nimi pochwali, a tu mi imageshack nie działa :/ Wczoraj i dziś nie mogłam przesłać. Przez facebooka tez próbowałam tylko jak dodaję tutaj to zdjęcie jest ogromne. Nie wiecie co powinnam zrobić albo je pomniejszyć? :Help_2:

Posted

Mnie tez nie dzialal, tam obok tego "przesli dalej" czy jakos tak - na niebiesko;), jest po angielsku "nie możesz zainstalować?" i kliknij to a wtedy pojawi sie tak "wybierz plik" i wtedy przejdzie ;)

Posted

Olena84 napisał(a):
Mnie tez nie dzialal, tam obok tego "przesli dalej" czy jakos tak - na niebiesko;), jest po angielsku "nie możesz zainstalować?" i kliknij to a wtedy pojawi sie tak "wybierz plik" i wtedy przejdzie ;)


Dziękuję bardzo :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...