Małgorzata Noga Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Widziałam filmik nic tylko się zakochać :loveu:taka wesolutka , pocieszna kruszynka a jak super łapki daje do góry :lol: Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 w takim razie może być przed cieczką...:mdleje: Nie znam się na ciążach i ropomacicach ale... gdyby była szczenna to chyba już był by drugi mc skoro miesiąc była w schronie... to chyba już powinno coś widać? a ropo mogą mieć takie młodziutkie sunieczki? jeszcze moze byc urojona ale ona nic nie zagarnia i nie matkuje brokasiowi tylko molestuje i dzis juz mniej niz wczoraj. na to chwilę będziemy obserwować bo po domku nie sika, psy się nią nie interesują, ona sobą też nie, nic jej nie boli. a te molesty na brokasiowi.. moze ona próbuje odnaleźć się w stadzie...? bo robiła to u Poker na dolarku i u nas na Brokacie a przed Inka to się kaja... Brokat burczy a ona zaro respektu, Inka ledwo chrumknie a ta już korna pozycja.... Jak u nas noc? Dobrze! mała spała całą noc z mamą w łóżku ( nie wchodzi na Inke gdy ta śpi... uffff)Rano o 6 spacer... zamieszanie przy drzwiach straszne bo mała się cieszy, Inka chce rządzic a Brokat zazdrosny o małą i teraz jeszcze bardziej chce się tulic , skacze , podaje łąpki itp. a jak kazdy z nich się cieszy to same się nakręcają i młoda łapkami wymachuje po nich one burczą itp... także najbardziej "ryzykowne" są momenty eufori. i wtedy trzeba bardziej pilnować , przynajmniej dopóki się nie dotrą :) Mama jak poszła o pracy to laleczka wpadła zobaczyć co u mnie ale ,że moje łózko oblegane już było przez pozostałą dwójkę to poszła do mamy łóżka,tam się pokręciła, Brokat poszedł też tam i razem spały jak zabite do 12 w południe. takze mała nie ma wcale lub zbyt wielkich lęków separacyjnych... przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Quote
malawaszka Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 łooo a ja przegapiłam filmik i teraz dopiero zobaczyłam - ranyniu jakie to cudo!!! Nooo i są już chętni na adopcję - domek z ogródkiem w okolicach Pilzna, państwo nie mają problemu z przyjazdem po małą po sterylce - podoba mi się ten domek - muszę poszukać kogoś na wizytę, na spokojnie bo najpierw sterylka Quote
Yoana Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Szybko to idzie :lol: Mała wygrała już los na loterii, że ja wypatrzyłyście. Trzymam kciuki za domek. Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 o 12 jak przyszłam do psów była taka radść, że się nie dało opanować. Brokat chcia się miziać, inka latała z pluszakiem i burczała, szczekała zaczepiała, Delcia podawałą wszytskie łapki mi, brokatowi i ince, a więć Brokat o niej burzał, inka zachęcała do zabawy misiem.... mała probuje chwytac ale jeszcze boi się tego burczenia inki chociaz ewidentnie rozpoznaje różnice między tym a warknięciem. Radosc była tak wielka więc postanowiłam pójść na spacer ( plus nie wiemy ile młoda wytrzymuje bez.. a to już 6 godzin minęło) Huzia na juzia do tego przedpokoju, hałas straszny, zamieszanie jeszcze większe... brokat jak złapał misia to warczał na Deli gdy ta się zbliżała ( mały paskud! Inka okazałą się bardziej wyrozumiała bo ona chce się z nią bawić) musiałam towarzyst0ow uspokoic , pokrzyczec troche. Inka odzyskała spokój, Brokat w miare też, Delcia nie bardzo bo nie zna polecen ale nad samą małą łatwiej mi zapanować niz nad trójcą... pozatym chcę by się uczyła spokoju a nie pierdół ( chciaz ich na bank tez się nauczy) Otwrcie drzwi i hurraaa jazda bez trzymanki! 2 smycze w jednej ręce bo drugą zamykam dom, więc lekki rozgardiasz się zrobił. no ale w tym owczym pędzie Delcia ze ekipą wbiegła ślcznie do windy :loveu: i po spacerze na spokojnie juz tez. Schody są dalej be ( wchodzimy wejsciem dla wózków) ale i tego się nauczy tylko nie chciałyśmy wszytskiego na raz. za to w parku po niskich i długich schodach już mi weszła :) Generalnie ona szybciej chyba się nauczy ogłady na dworze gdy reszta jjest sobą zajęta niż w domku ale w domku tez sie nauczy :) ooo już wie ze jak ktoś dzwoni do drzwi to trzeba szczekac :diabloti: szkod, ze tylko nie potrafi pognac do drzwi bo z łóżka boi się zeskakiwać hahah. Generalnie Delcia uczy się bardzo szybko, jak nasze psy sie oswoją do reszty z młoda to łatwiej będzie nauczyc młodej spokoju bo teraz nasze tez nie do końca pewnie się czują. wzięłam 6 smaczków - na dwie kolejki dla 3 psów :). Inka siad, daj łapke - smaczek, Brokat to samo i potem Delcia, posadziłam dupcie ręką i zabrałam sobie łapkę, druga kolejka Delcia juz jak przyszła jej kolej sama usiadła, łapka jeszcze nie ale ważniejsze dla mnie jest by siedziała a nie skakała po innych niz podawanie łapki :) takze Delcia bardzo bardzo spostrzegawcza! Jak jest szaleństwo to jest szalenstwo a jak lezymy to i na leży :) jeszcze musim ją nauczyc jesc z jej miski, bo kładziemy naszym i ona już jest przy Brokata misce i trzeba ją ręcznie odciągnąć do jej miski, którą kładziemy z 5 sekundowym opóznieniem. Brokat tak zajety zarełkiem ze nawet młodej nie poczuł no ale gdyby mu włożyła pysk mógłby dziabnąć więc tu musimy pilnowac. ale nie ma tragedii, z jej spostrzegawczością opanuje to w ciągu tego tygodnia. Delcia jest fajoska:loveu: ps Pysia - raport może być? Quote
natie Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 ale ona jest boskaaaaaa :):):) i te proszące łapki, cudo po prostu!!! Quote
malawaszka Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 Noo piękny raport :lol: Pomyslcie dziewczyny czy znacie kogoś na wizytę PA w okolicach Pilzna Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Aha zapomniałabym… Delcia jest bardzo przyjazna i nastawiona na ludzi i psy ale ma swoje strachy. Bo tak chwale i chwale a zapomniałam napisać, ze młoda boi się hałasu, szybkich ruchów itp. jak za szybko ( nawet dołem) wyciągnę rękę to młoda przytula się do ziemi, jak cos ćwierknę to zaraz jej przechodzi, jak mój brat zaczął się rozciągać to młoda też się przestraszyła, jest jedno zdjęcie jak leży brzuchem do góry ale to było pierwszy i ostatni raz. Także Delcia albo jest taka maleńką strachajdupcią albo już ją cos niemiłego spotkało. Emi tak nie miaął a Delcia się boi nagłego zainteresowania jej osobą ale szybko jej to mija więc to nie jest żadna przeszkoda do wysłania do domku a zresztą może jej minie… [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] To molestowanie Brokata to chyba jednak o hierarchę chodzi bo Inka chciała się z nią bawić pluszakiem a ona zaczęła ją zaczepiać i podgryzać ucho ( to się źle skończy) to nagle Inka ja postanowiła w ten sposób zdominować…to teraz mamy rozpustę w domu..:shake: Quote
malawaszka Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 ona jeszcze jest rozemocjonowana a psiaki czasem nie potrafią inaczej rozładować napięcia i tak cudują - a nic tam jej nie wycieka ze sromu? Quote
zerduszko Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 ania0112 napisał(a): to chyba już powinno coś widać? a ropo mogą mieć takie młodziutkie sunieczki? Nie wiem kiedy po suce widać ciąże, ale u Lizki nic nie było widać i ważyła mniej niż teraz. Jakoś tak wówczas czytałam, że suka po pierwszej połowie ciąży zaczyna tyć i dopiero wówczas maluchy zaczynają rosnąć intensywnie. A ropomacicze może się zdarzyć tak wcześnie. No ale oby nie to. Za domek kciuki :) Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 no właśnie nic. Na dworze jak sika też nic poza sikami nie widze ale ona bardzo szybko sika i nisko więc mogłabym coś przegapić ale w domu kompletnie nic. Mama z pracy wróciła godzinke temu, też oglądała i nic. a wiemy, że tak czasem robią ona jest u nas ledwo 25 godzin to mało czasu... bardziej martwi mnie to gryzienie ucha bo Inka jest tolerancyjna dopóki krzywda jej się nie dzieje :p no zobaczymy. a młodej jak się nudziło to zaczeła bawic siię ulotką z pizzy - mam nadzieję, ze nie będzie bawic się w niszczarkę :) Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 zerduszko napisał(a):Nie wiem kiedy po suce widać ciąże, ale u Lizki nic nie było widać i ważyła mniej niż teraz. Jakoś tak wówczas czytałam, że suka po pierwszej połowie ciąży zaczyna tyć i dopiero wówczas maluchy zaczynają rosnąć intensywnie. A ropomacicze może się zdarzyć tak wcześnie. No ale oby nie to. Za domek kciuki :) a miałam nadzieję, ze takie dzieciaki nie mogą mieć.. :shake: mama będzie obserwować i coś z moniką postanowią... może w piątek do weta ale usg raczej odpada, mała się będzie bac i szaleć i bez głupiego jasia się nie obejdzie.. a jak ciąża czy ropo to tak czy siak sterylka. Quote
Pink Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Nie ma co panikowac, sterylka bedzie tak czy siak, to jak cos nie halo to wyjdzie w praniu i mozna zareagowac. Teraz trzeba tylko obserwowac - jak bedzie zaciazona, to sterylke aborcyjna zrobia i po krzyku. Quote
Pysia Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Powoli i bez paniki ;) Przy ropomaciczu otwartym na pewno by było widać wypływ- nie ma mocnych. Przy ropomaciczu zamkniętym objawy są bardzo silne. Apetyt jest bardzo nikly albo go wcale nie ma. Do tego najbardziej niepokojące jest nadmierne picie. Jezeli pije dużo wody i często sika, to wtedy można się bać. Wypływ z pochwy może świadczyć tez o jakimś lekkim stanie zapalnym pochwy spowodowanym brudem. Może tez swiadczyc o pierwszej cieczce, która często przebiega dość ...nienormalnie ;) Jeżeli sunia apetyt ma, nie pije nadmiernie, nie sika co minut kilka i jest wesoła, to panika jest totalnie nie na miejscu. Nie dajmy się zwariować. Już Monika przywiozła mi Premie z domniemanym ropomaciczem :diabloti: Piszę o Promocji ;) Quote
AnkaG Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Raporty przeczytane :) Trzymamy kciuki za spokój w stadzie :) Quote
zerduszko Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Pysia napisał(a):Powoli i bez paniki ;) Przy ropomaciczu otwartym na pewno by było widać wypływ- nie ma mocnych. Przy ropomaciczu zamkniętym objawy są bardzo silne. Apetyt jest bardzo nikly albo go wcale nie ma. Do tego najbardziej niepokojące jest nadmierne picie. Jezeli pije dużo wody i często sika, to wtedy można się bać. Znajoma sunia miała ropomacicze, a jedynym objawem było... że się samce na nią napalały, jakby miała cieczkę :roll: Także wiesz jak bywa 99 razy książkowo, aż się za 100 razem zaskakujemy ;) Quote
Małgorzata Noga Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 (edited) Super wiadomość a z psiakami się na pewno dogada bo to dość krótki termin i one jeszcze sobie nawzajem nie ufają .Będzie dobrze ! A jeszcze się domek szykuje to już superaśnie wieści :lol: Trzymamy kciuki za malutką :kciuki: Edited May 13, 2013 by Małgorzata Noga Quote
malawaszka Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 Pysia napisał(a):Powoli i bez paniki ;) to panika jest totalnie nie na miejscu. Nie dajmy się zwariować. Już Monika przywiozła mi Premie z domniemanym ropomaciczem :diabloti: Piszę o Promocji ;) hahaha któregoś dnia zrobię Ci kuku :lol: pierwsza panikowałaś :evil_lol: zerduszko napisał(a):Znajoma sunia miała ropomacicze, a jedynym objawem było... że się samce na nią napalały, jakby miała cieczkę :roll: Także wiesz jak bywa 99 razy książkowo, aż się za 100 razem zaskakujemy ;) dokładnie też tak słyszałam, że jak jest ropomacicze to psy się interesować mogą, ale trzymajmy się wersji, że u Deli nic się nie dzieje, u Poker mogła podsikiwać bo emocje w niej szalały, wszystko nowe Quote
Pysia Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 zerduszko napisał(a):Znajoma sunia miała ropomacicze, a jedynym objawem było... że się samce na nią napalały, jakby miała cieczkę :roll: Także wiesz jak bywa 99 razy książkowo, aż się za 100 razem zaskakujemy ;) No. A sunia piła z kałuż na dworze ;) Znam taką jendą co to wetowi jasno rzekła na pytanie o nadmierne pragnienie: " Nie wiem bo mam oczko wodne na dworze...." . To bylam ja. Sunia miała ropomacicze zamknięte. Nadmierne pragnienie tez, ale że bylo ciepło i dom otwarty to zaspokajała go w oczku wodnym ;) No dobra. To ropomacicze jeszcze nie było tylko cysty w macicy, ale i tak objawy były. Brak apetytu i pragnienie. Moze nie jakieś straszne, ale jednak bylo wieksze niż normalnie. Pewnie że panikowałam, bo ropa to juz coś. Ale teraz słyszę że po kąpieli żadnej ropy nie ma, sunia wesoła, ma apetyt itd. Z brudnego psa dziwne rzeczy mogą lecieć przecież. Quote
Poker Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Kobity kochane nie szalejcie. Pisałam ,że miała cipcię zaklejoną kołtunami z kawałkami gałęzi , na pewno ją dźgały i być może ją drażniło.Poza tym ona była bardzo rozhukana z emocji i może to dodatkowo ją pobudzało do siusiania. Jak nie ma wypływu, je , bawi się , to jest dobrze. Quote
malawaszka Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 Spoko spoko, ustaliłyśmy z Danusią, że do piątku poobserwuje maludę i dopiero jak coś będzie się działo to będziem panikować :lol: ale jest dobrze i nic się nie dzieje Quote
zerduszko Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Czasem panika wychodzi nam na dobre, bo jakbym nie spanikowała to to miałabym 7 lizkostworow :roll: A tak, poleciałam z ropomaciczem, bo Lizce trochę śluzu leciało, a tu niespodzianka... jajko niespodzianka :shake: Potem jak miałam kotę ciężarną, to po sutkach "dziwnych". Wet nic nie wymacał, stwierdził, że może ruja, ale ja się uparłam na szybką sterylke i też była ciężarna. Quote
ania0112 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Delcia ma apetyt (idealny dla Brokata bo czasem zostawi 2 kuleczki i on moze dojesc :eviltong:) pije normalnie może nawet mogłaby więcej no ale nie jest źle. obserwacja bedzie do pt i wtedy do weta, jak nie dostanie cieczki a wet nie stwierdzi niczego podejrzanego to wtedy sterylke bedziemy umawiac wiec gdyby ciezarna tfu tfu lub ropo tfu tfu to tez będzie po sprawie :) trzymajcie kciuki by nie miała cieczki bo zamiast do domku to zabawi u nas jak Emisia kolejne 3 miesiące... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.