Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Wstałam:roll:, zaraz jadę po małą.Mam nadzieję ,ze nie będzie próbowała prysnąć. Quote
Margi Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Pewnie Poker już przejęła Deli. U nas oczywiście pada. Quote
Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Tak, malutka jest u nas.Jak ją zobaczyłam , to sie rozryczałam.Maleńka ,śliczna chudziutka kudłatka.Przyjazna, rozdaje buziaczki, na kotę zero reakcji, na nasze psy tez super. Dałam jej trochę jeść gotowanego, wrąbała aż się uszy trzęsły. Siuśnęła na ogródku i w salonie. Pcheł nie zauważyłam , nie cuchnie tak strasznie i nie jest tragicznie z kołtunami. Deli słabo pasuje do niej ,jest za poważne.Patrząc na nią aż się cieśnie Iskierka. Potem wgram zdjęcia i filmik. Quote
Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Mała zachowuje sie jak szczeniorek, kręcidupka i żywe sreberko w jednym.Zeżreć ją można. Quote
Małgorzata Noga Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Super że malutka już Ciebie , teraz jeszcze Ania i droga końcowa załatwiona.Cieszymy się wszyscy :multi: Quote
Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Mało nas tu, myślałam ,że większej ilości osób jej los nie jest obojętny. Mała ciągle podsikuje i zauważyłam ślady ropy. Zajrzałam jej do cipci , miała zaklejoną kawałkami gałęzi, wydzieliną.Wszystko poobcinałam ,a ona leżała na kolankach jak trusia. Słodycz , a nie pies. Ania przed sekundą dzwoniła ,ze ma jeszcze 10 km. Quote
Margi Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Może mała ma zapalenie pęcherza. Zainteresowanie na pewno będzie,tylko pewnie wieczorkiem. Quote
Małgorzata Noga Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 [quote name='Poker'] Mała ciągle podsikuje i zauważyłam ślady ropy. Zajrzałam jej do cipci , miała zaklejoną kawałkami gałęzi, wydzieliną.Wszystko poobcinałam ,a ona leżała na kolankach jak trusia. Oj biedulka mała :( miejmy nadzieję że ta ropa to nic poważnego Quote
Pink Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 O widze, ze pierwszy etap udal sie i mozna odfajkowac :loveu: Quote
danyww Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Zaglądam czy już maleńka na miejscu ..ale chyba jeszcze jadą. :lol: Quote
Yoana Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Ale cudne Maleństwo. Mam nadzieję, że z tą ropą to nic poważnego (tfu, tfu). Ciekawe jak drugi etap drogi do nowego życia przebiega. Quote
Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Dziewczyny pojechały.Posiedziały chwilę, pogadałyśmy jak na nas przystało o psach i w drogę.Mała jest tak słodka ,że ja połknąć w całości można. Waży 5,100 kg. Quote
danyww Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Poker napisał(a):Mała jest tak słodka ,że ja połknąć w całości można. Waży 5,100 kg. Rzeczywiście maleństwo z niej :lol: Quote
Małgorzata Noga Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 danyww napisał(a):Rzeczywiście maleństwo z niej :lol: Emisia też była kruszynką ale dała radę i pod dobrą opieką urosła :oops: nasza kruszynka waży już 6,80 i taka wagę już trzyma :) Deli też da radę i w dobrych rękach rozkwitnie :loveu: Quote
Pysia Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Przyszłam z pracy i od razu zamiast jeść, to do małej. Ale jedzie jeszcze. Ta ropka... Trzeba jej zrobić biochemie i pobrać mocz do badania. Oj bidulka... Quote
malawaszka Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 ojej bidusia maleńka naprawdę jak tylko 5 kg waży - niedługo pewnie dziewczyny dotrą do Dąbrowy, mam nadzieję, że Deli nie jest chora Quote
malawaszka Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 No dziewczyny już w domku :multi: Ania jak znajdzie chwilkę to pewnie napisze więcej, ja tylko info, ze już są :) Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc!!! :loveu: Poker dzięki za zarwanie poranka niedzielnego i przechowanie malutkiej :Rose: Quote
Poker Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 AnkaG napisał(a):Malizna z niej ale podrośnie :) Chyba już tylko wszerz. Chociaż niewiadomo , bo moim zdaniem to ona jeszcze nie ma roku. Quote
ania0112 Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 weszłam tylko na chwile, potem napisze więcej. mała jest wykąpana, właśnie zawinięta w koc leży na kolanach mamy. zaraz ciachanie kołtunków :) psy już zaakceptowały nową :) delcia obserwowała inke jak ta bawi się przytulanką i po chwili sama próbowała :) Wchodzenie do klatki to strach za pierwszym razem, za drugim już chętnie, za to winda to zło, ale da rade - trochę praktyki i będzie okej. Quote
AnkaG Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Kochane te wasze psiaki - tak przyjmują nowe sierotki :) Quote
Małgorzata Noga Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Oj tak poznałam Inkę i Brokatka strasznie kochające psiaki :loveu: chyba każdego psiaka chętnie przywitają w domku , no może oprócz pieska bo Brokacik jako Pan domu innego mężczyzny do swoich kobiet nie puszcza :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.