jola_li Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 ostatniaszansa napisał(a):kolejn, niemiła tym razem niespodzianka ... Filonek nieoczekiwanie od tyłu mocno dziabnąl Agnieszkę, jest spory krwiak a potem zwiał do swojej kryjówki... Ewa Ożesz :(... Podwójnie mi przykro :(... Ciągle wierzę, że w domu, przy swoim człowieku byłby spokojny i przyjazny, tylko, kurczę, gdzie ten dom? Quote
Kejciu Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Przepraszam ale na jakiś czas muszę " zawiesić " moje reklamowanie Filonka i robienie mu ogłoszeń - mam pod swoimi skrzydłami znalezioną przeze mnie suczkę Wierę w hoteliku od piątku - dlatego cały mój wolny czas i energię muszę poświęcić na bazarki aby na ten hotelik zarobić oraz na ogłaszanie Wiery o czym uczciwie informuję wcześniej :( Quote
jola_li Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 (edited) kejciu napisał(a):Przepraszam ale na jakiś czas muszę " zawiesić " moje reklamowanie Filonka i robienie mu ogłoszeń - mam pod swoimi skrzydłami znalezioną przeze mnie suczkę Wierę w hoteliku od piątku - dlatego cały mój wolny czas i energię muszę poświęcić na bazarki aby na ten hotelik zarobić oraz na ogłaszanie Wiery o czym uczciwie informuję wcześniej :( Jasne, Kejciu, dziękuję Ci bardzo za dotychczasową ogromną pomoc i trzymam mocno kciuki za Wierę i jej nowy dom. Ja odnowiłam Filonkowi ogłoszenia na tablicy (wyróżnione na miesiąc), gumtree, morusku, przygarnij zwierzaka, e-zwierzak, cafeanimal, lento, petworld, adopcja psa. Edited November 14, 2013 by jola_li Quote
Kejciu Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 jola_li napisał(a):Jasne, Kejciu, dziękuję Ci bardzo za dotychczasową ogromną pomoc i trzymam mocno kciuki za Wierę i jej nowy dom. Ja odnowiłam Filonkowi ogłoszenia na tablicy (wyróżnione na miesiąc), gumtree, morusku, przygarnij zwierzaka, e-zwierzak, cafeanimal, lento, petworld. nie oznacza to że nic nie będę w Filonkowej sprawie robiła - będę się starała na ile czas pozwoli :) Quote
Nutusia Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 O kurczę, może się czegoś przestraszył, że "zaatakował"? Filuś, nie wygłupiaj się!!!! Quote
jola_li Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Jutro znowu jedziemy na Mazury (żeby zdążyć przed zimą zrobić ogrodzenie - nasz sąsiad obiecał, że będzie tam trzymał psy zamiast wiązać je na łańcuch, więc sprawa pilna). Filuś ma ogłoszenia, więc pozostaje czekać, choć coraz trudniej mi to przychodzi :(... Wrócę za tydzień, to zrobię nowe. Quote
Nutusia Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Czekanie nie jest również moją mocną stroną. Ale co zrobić? Uczy nas pokory Filonek, uczy Alutka... Quote
Kejciu Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Boję się że ja również z Wiercią będę czekała... Quote
Nutusia Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Można czekać - byleby na TEN dom (jak u Chmurki ;)) Quote
Nutusia Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Jola dzwoniła, że dalej robi płotek, żeby psiaki na wsi mogły biegać luzem... Mówiła, że wróci we wtorek do nas ;) Quote
Kejciu Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Czekamy na Jole ale do Filonka tez zagladam :) Quote
jola_li Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 Jestem, choć nieco kontuzjowana (trzeba "mnie wstawać" z łóżka, bo sama nie daję rady, za to kłaść się mogę bez problemu) :). Ogrodzenie zrobione - nie, nie przez nas, tylko przez panów fachowców - wreszcie wszystko dokończone, a nawet z dokładką, bo jeden z psów zaczynał ćwiczyć skoki przez wyższą siatkę i trzeba było dospawać na górze kawałek żelastwa pod kątem i przeciągnąć druty. Wystawimy mu rachunek ;)! Psom we wsi kupiłam karmę i poza tym wysłałam też karmę "do siebie" (bo jak przyjeżdżamy, to karmimy psy), z prośbą do panów od ogrodzenia, żeby odebrali i postawili paczkę przy wejściu (to było 40 puszek, więc nie chcieliśmy dźwigać). Jak przyjechaliśmy karmy nie było :(. Okazało się, że przyszedł sąsiad i powiedział, że to dla niego i zabrał wszystko :shake:. Jak się upomnieliśmy oddał 12 puszek :shake:. Ręce opadają na tych ludzi - niby mówią po polsku, ale dogadać się nie ma jak :(... Filonek spędza mi sen z powiek... Ogłoszenia jutro odnowię i --- będę czekać..... Quote
Mattilu Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Jolu, tak mi przykro! Nieuczciwosc i bezczelnosc, ktore pozbawiaja tchu. Cos te plecy sie Panu Bogu nie udaly: Ty chora, Inka chora, ja ledwo laze, Nutusie w biodrze chwycilo...Zdrowiej! Quote
Nutusia Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Ci ludzie tam są bardzo roszczeniowi - choćby ta baba od Pusi, Hopki i spółki... Raz się im pomoże i od razu myślą, że im się pomoc należy! Wszystko opada :( Joluś - kuruj się!!!!! Quote
Kejciu Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Odnowiłam Filusiowi ogłoszenia jakie miałam na moim koncie - czekamy... Quote
jola_li Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 (edited) [quote name='kejciu']Odnowiłam Filusiowi ogłoszenia jakie miałam na moim koncie - czekamy... Dzięki wielkie, Kejciu :)! Ja też poodnawiałam ogłoszenia (z wyjątkiem gumtree, które mi nie chce zadziałać). Myślałam, że może jutro uda mi się wybrać do Filonka, ale mąż wybił mi to z głowy, bo praktycznie mam tylko jedną rękę sprawną, a przy psach przydałyby się zdecydowanie dwie (już mnie "moje" mazurskie doprawiły ;)). Ostatniaszansa mówiła, że Filonek miał robione badanie krwi - wygląda na to, że może mieć pasożyty (choć już wcześniej był odrobaczany) i stąd jego szczupłość. Dostał nową (potrójną) porcję aniprazolu - oby pomogło. Dziękujemy bardzo za troskę! Kurczę, gdzie ten Filonkowy dom :(... Na pociechę zdjęcie Filonkowej koleżanki z grupy - szczęściara już u siebie - napatrzeć się nie mogę, aż się sama do siebie uśmiecham, straszne to było strachajło :) Edited November 30, 2013 by jola_li Quote
jola_li Posted December 1, 2013 Author Posted December 1, 2013 [quote name='Mattilu']Jolu, tak mi przykro! Nieuczciwosc i bezczelnosc, ktore pozbawiaja tchu. Cos te plecy sie Panu Bogu nie udaly: Ty chora, Inka chora, ja ledwo laze, Nutusie w biodrze chwycilo...Zdrowiej! [quote name='Nutusia']Ci ludzie tam są bardzo roszczeniowi - choćby ta baba od Pusi, Hopki i spółki... Raz się im pomoże i od razu myślą, że im się pomoc należy! Wszystko opada :( Joluś - kuruj się!!!!! Dziękuję Wam - chyba będę jedna musiała iść do lekarza, wrrrrrrrr, jak ja tego nie lubię :(... A ci ludzie... najpierw powojenna tymczasowość, potem PGR-owa demoralizacja, a potem kolejne pokolenie niedouczone, bez szans, bez aspiracji - koszmar :(... Obejrzałam ostatnio - długo odwlekając ten seans :( - rewelacyjny film "Róża" o powojennych losach Mazur. Polecam: http://www.kinomaniak.tv/film/Roza/50037 Quote
Mattilu Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 A ja sie ciagle boje obejrzec ten film:shake: Jolu, jak zdrowie? kciukam za Filonka nieustajaco. Quote
Nutusia Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Też się "boję" takich filmów... Malutka śliczniusia - z takim kumplem rodem z innego filmu ;) nie ma się czego bać :) Filuś - i na Ciebie już czas do domku, Koleżko... Quote
Ellig Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Zagladam do Filonka, Jolu zyczę Ci duzo zdrowia. Quote
jola_li Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 Dziękuję Wam bardzo za troskę, aż mi głupio, bo przecież wiele osób ma dużo większe problemy :(. Ja też coraz gorzej znoszę takie filmy i też odwlekam ich obejrzenie, czsami w nieskończoność, ale mam jednocześnie poczucie, że coś jestem winna ludziom, którzy przez to wszysko przeszli. Choćby świadomość i - pamięć. Quote
Mattilu Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Co do filmow (albo ksiazek) - jest dokladnie tak jak mowisz... Quote
Nutusia Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Filusiu, napisałeś list do Świętego?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.