Mattilu Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Mortes, wypowiedz się, do której z ciotek mam wysyłać kaskę dla Roxi i dla Pusi - do AlfyLS czy do Mazowszanki - obie mają PayPala i z obydwiema zgodnie współpracujemy :) Quote
Kamila Proc Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 jak sie czyta takie rzeczy, to noz sie otwiera w kieszeni Quote
PaSja Hera Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Nie będę nic pisać ,bo musiałabym krzyczeć głośno. Jak już minie chwilka czekam na zdjęcia do ogłoszeń. Bardzo jest mi przykro :( Quote
Panna Marple Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 A babiszon na początku się zaparł i powiedział, że w takim razie Pysi nie odda i koniec. Na szczęście miałyśmy umowę adopcyjną i na tej podstawie udowodniłyśmy, że nie dotrzymała warunków. Babiszon cwany sprawdzał wszystko, czy to podpis córki ( a czyj miał być?), potem na umowie zrzeczenia wyskrobał wypociny, że pies odebrany zdrowy i zadbany i że to my nie pozwoliłyśmy go zaszczepić, bo (po dwóch latach) ona jednak postanowiła go zaszczepić i zamierzała to zrobić do końca lutego. Zawsze w takich sytuacjach, mimo tego, że racja po naszej stronie, czuję się obrzygana...:( Quote
Usiata Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 I dlatego też, jak pisze wyżej, Pasja Hera, jak Pysieńka się troszkę zaaklimatyzuje i da się zrobić jakieś fajne zdjęcia to może skoncentrujmy się na ogłoszeniach Pysi na różne województwa. Chyba będziemy skuteczniejsze w działaniu gdy się podzielimy - jak uważacie? Ja także, podobnie do Pasji Hery, zamierzam Pysię intensywnie ogłaszać - będę to robić na mazowieckie, ok? Ciociom - Mortes, Pannie Marple, Cancer43, Grażynie 49, Ani75 oraz Mattilu - serdecznie dziękuję za ich wielkie serca dla Pysi :) P.S. prawdę mówiąc - cieszę się, że się stało jak się stało, bo Pysia jeszcze młoda i dobry domek znajdzie, taki co będzie o Nią dbał, szczepił, odrobaczał i dopieszczał. Biedulka przeżywa teraz ciężkie chwile, bo jednak obecnie jest nie w tym "domu" do którego już się przyzwyczaiła, ale od wczoraj będzie już tylko lepiej. Bieda maleńka Quote
Mazowszanka13 Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Mattilu, możesz słać do mnie. Zapisałaś adres mejlowy czy podać jeszcze raz ? Quote
Mortes Posted February 26, 2015 Author Posted February 26, 2015 Mattilu, możesz słać do mnie. Zapisałaś adres mejlowy czy podać jeszcze raz ? O to świetnie Mazowszanko :) to już nie bedę zawracała głowy Cioci Alfie :) Mattilu pięknie dziekuję za Twoja deklarację :) Doceniam to tym bardziej że już jesteś wirtualna opiekunką Roxi :) Quote
Mortes Posted February 26, 2015 Author Posted February 26, 2015 Ja skromniutko 10 zł stałej dołożę Dziękuję Aniu serdecznie :) Każda deklaracja jest na wagę złota :) Quote
Mortes Posted February 26, 2015 Author Posted February 26, 2015 Nie będę nic pisać ,bo musiałabym krzyczeć głośno. Jak już minie chwilka czekam na zdjęcia do ogłoszeń. Bardzo jest mi przykro :( Dziękuję Pasja :) Jak tylko będę miała sygnał z hoteliku że Pysia doszła już do siebie i zapozuje ładnie do zdjęcia to się przypomnę ;) Na razie z dzisiejszej rozmowy wiem że Pysia chodzi po domu za każdym domownikiem i domaga się głasków . Wczoraj córka Makili zrobiła jej wieczór przytulankowy :) Pysia jeszcze jest trochę zagubiona ale je i wychodzi na podwórko . Trudno jej jeszcze zaakceptować inne pieski na spacerkach , trochę się ich boi jak biegają ale nie ma się co dziwić w końcu przez ostatnie 2 lata nie miała kontaktu z żadnym innym pieskiem 1 Quote
Grażyna49 Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Ja powiem jedno,chyba jednak ktoś czuwa nad Pysieńką. No bo jaki los by ją czekał gdyby pani nie wyjeżdżała? Teraz się nie dziwię,że jej do Anglii nie zabrali. Widocznie są przyzwyczajeni tylko do psów co w budzie żyją,a w Londynie ciężko o miejsce na budę. Dobrze się stało. Wiem Izuniu,to problem dla Ciebie,le wierzę,że miesiąc ,dwa i Pysiunia domek znajdzie. Z tego wszystkiego o Rudasku zapomniałam napisać. Jak niewinne maleństwo spi pośród pluszaczków. Strasznie roztkliwiająca fotka. Trzymaj się maleńki. Quote
Mortes Posted February 26, 2015 Author Posted February 26, 2015 Czyli na dzień dzisiejszy sytuacja finansowa Pysi wygląda następująco : Deklaracje stałe dla Pysi są od : * Cioci Usiatki - 50 zł : ) * Cioci Cancer - 20 zł : ) * Cioci Grażynki - 10 zł : ) * Cioci Mattilu - 20 zł : ) * Cioci Ani75 - 10 zł : ) RAZEM 110 zł stałych deklaracji ( brakuje 190 zł ) Za 3 dni lutego pobytu Pysi u Makili zapłaciłyśmy na spółkę z Panna Marple :). Szczepienia i odrobaczenia też sfinansowała Panna Marple :) Kolejną wpłatę będę musiała uregulować pod koniec marca za marzec w wysokości 300 zł . Każda nawet jednorazowa pomoc dla Pysieńki jest dla nas bardzo cenna :) Usiatce i Pasji już dziś dziękuję za deklaracje w sprawie ogłoszeń . Jak dziewczyny sie wezma za ogłaszanie to musi szybciutko znależć się domek ...choć w połowie taki jak Rudaska :) Quote
Gabi79 Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Z innego wątku się dowiedziałam o zwrocie Pysi z adopcji. Co za kanalie wyrachowane ją adoptowały. Dobrze,że już bezpieczna, aby znalazła wspaniały domek i już nigdy nie spotkało jej nic złego Quote
Mattilu Posted February 26, 2015 Posted February 26, 2015 Mattilu, możesz słać do mnie. Zapisałaś adres mejlowy czy podać jeszcze raz ? Na wszelki wypadek przeslij prosze na priv jeszcze raz :) Quote
Nutusia Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Pyśka - aklimatyzuj się szybciorem, zarządzaj sesję zdjęciową i fru do domciu z prawdziwego zdarzenia!!!!! :) Quote
Mortes Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 Wczoraj wieczorem dostałam od Makili kilka fotek Pysi . Jeszcze widać że Pysia jest zdezorientowana no i trochę posapuje ...gorąco jej w mieszkaniu bo przecież mieszkała na podwórku więc chwilę musi zająć zanim organizm sie przestawi ... Ale juz widac pewną ufnośc ...to podobno mega przytulak ;) Psie towarzystwo juz coraz mniej Pysię przeraża :) Sapie bidusia :( A tu już w łóżeczku ...:) Nie ma to jak wylegiwanie się na podusi Cioci Makili ;) 1 Quote
Nutusia Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Bardzo ślicznościowa Pysia! Uważam, że z fotkami łóżkowymi już ją można spokojnie ogłaszać! :) A nie łóżkowe fotki trzeba zrobić kucając (a nie z góry) - wtedy łatwiej uchwycić prawdziwą wielkość piesa ;) Quote
PaSja Hera Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Na szybkości przed weekendem niech Pysia idzie w świat :) http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/krakow/mala-drobniutka-przyjazna-kontaktowa-sunia-szuka-domu-620296001?Guid=14bcbca6-5f00-a20b-26e5-54cffffe4f30&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fwww.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D620296001%26Guid%3D14bcbca6-5f00-a20b-26e5-54cffffe4f30%26Location%3D3200208 Quote
Usiata Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Biedulka z tym sapaniem, ale za niedługo przejdzie jak tylko się przystosuje do pobytu w domku. Poszła moja stała dla Pysi. Całuję maliznę nietoperka - te uszka ma fajne, jak antenki :wub: Quote
Mazowszanka13 Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Ale dobrze wygląda :) Mimo, że mieszkała w budzie. Quote
Usiata Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Mazowszanko, uważam podobnie - że mimo kulawego podejścia emocjonalnego Pani babci do Pysi oraz budy to Pysia wygląda całkiem dobrze; jest widać że przynajmniej w kwestii żywienia o Nią dbała. I to bardzo cieszy bo przynajmniej Pysia jest zdrowa, mimo że nie była szczepiona przez dwa lata :) Quote
Mortes Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 Na szybkości przed weekendem niech Pysia idzie w świat :) http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/krakow/mala-drobniutka-przyjazna-kontaktowa-sunia-szuka-domu-620296001?Guid=14bcbca6-5f00-a20b-26e5-54cffffe4f30&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fwww.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D620296001%26Guid%3D14bcbca6-5f00-a20b-26e5-54cffffe4f30%26Location%3D3200208 Dzięki :) oby zadzwonił domek choć trochę podobny do Rudaskowego ... Quote
Mortes Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 Biedulka z tym sapaniem, ale za niedługo przejdzie jak tylko się przystosuje do pobytu w domku. Poszła moja stała dla Pysi. Całuję maliznę nietoperka - te uszka ma fajne, jak antenki :wub: Dziękuję Usiatko :) Quote
Mortes Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 Pysia wygląda dobrze ...co by nie mówić na pewno miała lepiej niż u poprzedniej rodziny w Kielcach ... ale po wyjeżdzie pani i dzieci do Anglii nie była kochanym pieskiem przez babcie . W zasadzie to babci przeszkadzała :( Ja sie cieszę że już jej tam nie ma . I jeszcze zapomniałam napisać że pani Babcia była czwartą osoba w tym miesiącu która powiedziała mi że ja muszę na tym co robię zarabiać sporą kasę :( przeciez za darmo bym tego nie robiła ....:( Pierwszym dwóm osobom starałam sie wytłumaczyć że tak nie jest , przy trzeciej już mi sie nie chciało a po tekście pani Babci zastanawiam się czy może jaj jakas głupia jestem , niespełna rozumu ??? no bo kto to widział w dzisiejszych czasach ... tak za darmo ??? Pani Babcia w każdym razie az kręciła głową z niedowiarzaniem ....widać że nigdy w życiu nie zrobiła dla nikogo nic co by jej się nie opłacało :( Quote
ania75 Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Pysia wygląda dobrze ...co by nie mówić na pewno miała lepiej niż u poprzedniej rodziny w Kielcach ... ale po wyjeżdzie pani i dzieci do Anglii nie była kochanym pieskiem przez babcie . W zasadzie to babci przeszkadzała :( Ja sie cieszę że już jej tam nie ma . I jeszcze zapomniałam napisać że pani Babcia była czwartą osoba w tym miesiącu która powiedziała mi że ja muszę na tym co robię zarabiać sporą kasę :( przeciez za darmo bym tego nie robiła .... :( Pierwszym dwóm osobom starałam sie wytłumaczyć że tak nie jest , przy trzeciej już mi sie nie chciało a po tekście pani Babci zastanawiam się czy może jaj jakas głupia jestem , niespełna rozumu ??? no bo kto to widział w dzisiejszych czasach ... tak za darmo ??? Pani Babcia w każdym razie az kręciła głową z niedowiarzaniem ....widać że nigdy w życiu nie zrobiła dla nikogo nic co by jej się nie opłacało :( no to się w końcu wydało Iza - jesteś milionerką ......... ;) w sumie to szkoda takich ludzi - nawet nie wiedzą ile tracą i smutne życie mają ..... Quote
Grażyna49 Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 No i sprawa się" rypła". Białogonkowo to tylko przykrywka . Ja dzisiaj znowu zaskoczyłam panie sklepowe we wsi. Jak robię dłuższe zakupy zazwyczaj kupuję nagródkę w postaci ogonka dla Rasti. Dzisiaj poprosiłam kawałek żeberek/końców/bo ogonków nie było. Pani mówi dla psa to kości lepiej.Kto to widział mięso psu kupować...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.