ania91sc Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Więc trzymamy mocno kciuki za Nanę i Jej domek :) :) :) Quote
Pysia Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 I za mnie bo mam doła jak stąd do nieba ze strachu o Nane. Wiem wiem.... Wyleczy się. Ale co z tego jak ja sie martwie i już! Co polubię jakiegoś psa mocniej to mu coś jest :( No mam doła i już! Quote
Pysia Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 Jakoś mi rozum odbiera jak coś z psem... A wiesz że ja mam traume ... Wiesz co przeżywałam w styczniu... Co jestem tam u weta to mnie strach paraliżuje że.... Na jutro byłyśmy umówione że z Karolem Nana pojedzie. Wywietrzało mi z głowy, ze Karol do Urzędu do Sosnowca, Będzina a na końcu jedzie do Katowic i tam zostaje na weekend. Nie będzie go wiec jutro. No i kicha. A praktycznie wszyscy w pracy do poludnia :( No bo dzisiaj pomogła Mysza2 :loveu: A na jutro zgłosiła sie już totalnie nieoceniona malawaszka! Jezu.... Ja się jej w życiu nie odrobię za pomoc otrzymywaną! A Nanulka łypie okiem na mnie co ja znowu knuję ;) Quote
AnkaG Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Uch to trzymamy kciukaski za domek i zdrówko :) Quote
Pysia Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Nana zrobiła rano qoopalonkę miękką, ale już nie lekko rozlaną. Kaszle. Energia bez zmian, czyli wulkan nadal ;) Niedługo jedzie do weta. Wczesnie rano zasygnalizowała szczekaniem, że musi na dwór. Zawsze to Zmorka robiła, ale tym razem zaspała ;) Smarkula ją wyręczyła. Dobre dziecko z niej :) Quote
danyww Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Wybacz Pysiu, że nie na temat ale pomóżmy Bernardynom wygrać karmę w głosowaniu http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=16492 Baaardzo proszę ..i dziękuję.:lol: Quote
wilczy zew Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Pysia napisał(a):A na jutro zgłosiła sie już totalnie nieoceniona malawaszka! Jezu.... Ja się jej w życiu nie odrobię za pomoc otrzymywaną! w polu jej odrobisz :) Quote
Pysia Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Nawet jej tego nie podsuwaj :mad: Nana dzisiaj byla 9 godz. tylko ze Zmorką :) Dom cały, nie nalane, nic nie zniszczone :) Grzeczna niunia :) Ale jak wróciłam to Kozakiewicz to taki mały szkopek w stosunku do niej w skakaniu :evil_lol: Rachunek za wczoraj i za dzisiaj Nany: Nana dostała na jutro i na niedziele zastrzyki do podawania w domu. Dostała też tabletki. Od jutra ma dostawać. Od poniedziałku już same tabletki bez zastrzyków. W piątek ma mieć zrobione badania kontrolne krwi. Miejmy nadzieję ze nbędą ok, bo sie zamartwie. No i domki wiecznie czekać nie będą... Quote
soboz4 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 zaraz zrobię dla Ciebie przelew za leczenie. Quote
Pysia Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 Nana szalona jak zwykle :) TZ dzisiaj bedzie w domu do poniedziałku. Ciekawe czy wytrzyma z nią ;) Nie ma już temperatury. Nosek zimny- nawet jej nie mierzę bo po co. Nauczyłam ja brać w pysio misia jak się ekscytuje. Wtedy nie skacze na mnie :) Siad wykonuje już po mistrzowsku. Komenda i natychmiastowy przysiad :) Nad długością siedzenia pracujemy :evil_lol: Zaraz idziemy na dwór sie wybiegać i pouczyć. Quote
ania91sc Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Cieszymy się, że Nana już całkowicie zdrowa :) To niedługo będziecie nową komendę opanowywać? :) Quote
Pysia Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 Przypominamy się ;) W sumie to nie mam o czym pisać... Nana bez zmian. Tzn qoopalonki ma ładniejsze już. Humorek dopisuje i skocznosć jak zwykle ;) Przyjechał TZ i trochę kręci na nią nosem bo mu na wejściu spodnie ubrudziła bo akurat po spacerku była :oops: Najpierw naszczekała na niego a potem wylewnie go przywitała. Odkryłam jak ją karmić abym nie musiała przy niej stać. Otóż kladę jej miske tuż przy misce Zmorki i jedzą razem. Wtedy Nana pilnuje swojego i wcina bez przerw na mizianie :evil_lol: I nerwy mam że sie zimno zrobiło bo tak bardzo chciałam z nią na dworze popracować w wolne dni! Ale ze kaszle to odpada dłuzszy pobyt na dworku. Wrrrrrrrrr ! Nie wiem czy jej lepiej. Ona po prostu calutki czas jest tak samo żywa. Quote
Mysza2 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 TZ jej wybaczy, bo to taka wdzięczna suczynka:) Quote
soboz4 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Dziś nareszcie znowu słoneczko i można wyjść na dłużej na dwór Quote
Pysia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Mysza2 napisał(a):TZ jej wybaczy, bo to taka wdzięczna suczynka:) Jakoś to będzie ;) soboz4 napisał(a):Dziś nareszcie znowu słoneczko i można wyjść na dłużej na dwór Pobiegała własnie na dworku. Potem zjadła śniadanko i znowu na dwór. Nadal kaszle wrrrrrrrr. I szczeka na dworze :evil_lol: Quote
Pysia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 (edited) Kondycje to ona ma niezmienną calutki czas ;) Wierzę, że to jej norma bo jak nie to miej nas Boże w opiece :evil_lol: Edited April 21, 2013 by Pysia Quote
AnkaG Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Zaglądamy i czytamy i trzyyymamy cały czas za domek kciukasy :) Quote
Pysia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Są potencjalne dwa fajne domki ( z rozmowy fajne) Ne. 1 - Gliwicw. Dom z ogrodem. 2+ syn 13 lat. Syn bardzo żywiołowy i ruchliwy. Wet po drugiej stronie ulicy. Pani nie ma nic przeciwko aby dalej Nane leczyc. Nr 2 - Czeladź. Mieszkanie w bloku. 2+ 2 ( chłopcy 8 i 13 lat żywiołowi). Pani już na stronie schroniskowej wypatrzyła Nane. Dom nr. 2 ma przyjechać jutro ją poznać. Dom nr. 1 we wtorek. Co będzie dalej zobaczymy po tych dwóch dniach. Jak się ( mam nadzieję! ) spodoba obu domkom, to będę miała wybór. A to uważam bardzo dobrze. Za domkiem nr 1 przemawia fakt domu z ogrodem, czyli większe możliwosci spożytkowania duzej energii Nany niz na smyczy. No i pani nie widzi przeszkód w dalszym leczeniu u niej w domu. Ale wszystko wyjdzie w praniu. Mam kilka fot Nany. Dosłownie kilka, bo obiektyw odmówił po nich posłuszeństwa i przestał ostrzyć. Tylko że TZ ściaga filmy i mi te foty już wieki wchodzą na serwer! Chyba jutro je wstawię :evil_lol: Nana dzisiaj spędziła praktycznie cały dzień z nami na dworze. Wybiegała się, wybawiła. I bardzo jej się to podobało. Otwarty dom i ogród do dyspozycji w kazdej chwili sprawiał jej wielką przyjemność. Zmorka zaczyna kaszleć.... Zaczynam sie naprawdę bać! Sporadycznie, ale jednak. I dzisiaj miała luźną qoopalonke... Quote
soboz4 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Mam nadzieję, że Zmorka będzie zdrowa! Kaszel kenlowy jest zaraźliwy, ale natychmiast następuje zarażenie, jak przyniosłam do domu w ciągu 2 dni zapadły na kaszel kenelowy wszystkie moje psy i psy brata i mamy, po 24 godzinach były pierwsze objawy. Praktykujemy przy adopcjach psów, które nas sporo kosztowały dobrowolną wpłatę minimalną w wysokości opłaty w schronisku - czyli 40 zł Quote
Pysia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Wet mi powiedział, że kk jest zaraźliwy tyle czasu, ile pies kaszle. I objawy mogą wystąpić u psa jeszcze 2 tyg. po ustąpieniu objawów u chorego. Natychmiast chorują psy małoodporne na dany wirus. Z większa odpornością organizm może się zmagać długo, ale przebywając ciągle z chorym może sobie w koncu nie poradzić bombardowany wirusami nieustannie. Tfu tfu oby po prostu Zmorka podrażniła sobie tylko gardełko czymś! Powiem ludziom o tej wpłacie. Dlaczego przy Pysi o tym nie wspominałaś? Umowę wydrukuję jutro. Tak czy siak najpierw wizyty u mnie, potem przedadopcyjne w domach a potem dopiero umowy. Jeszcze troszkę to potrwa w nerwach i nieświadomości ;) Ale wiesz, że byle gdzie jej nie oddam - prawda? Zreszta jak kazdego psa.... Nana Czyli chory pies którego objawy mówią jedno, a zachowanie - drugie Quote
malawaszka Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Pysia napisał(a): Czyli chory pies którego objawy mówią jedno, a zachowanie - drugie i mąż o którym Pysia zawsze mówi, że kręci nosem na psy :evil_lol: Quote
Pysia Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Bo kręci. Nana akurat nie uplasowała sie u niego wysoko.... A to był pierwszy moment w domu, więc był ucieszony ze jest i dał się namówić na foty ;) Nana niestety nie należy do psów jakie Ju lubi.... Mamy nieco odmienne gusta. I zagadka ;) Jaki napis na koszulce ma mój TZ? :evil_lol: Jakoś niechcący to wyszło że akurat taką założył ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.