Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I za mnie bo mam doła jak stąd do nieba ze strachu o Nane. Wiem wiem.... Wyleczy się. Ale co z tego jak ja sie martwie i już! Co polubię jakiegoś psa mocniej to mu coś jest :( No mam doła i już!

Posted

Jakoś mi rozum odbiera jak coś z psem... A wiesz że ja mam traume ... Wiesz co przeżywałam w styczniu... Co jestem tam u weta to mnie strach paraliżuje że....
Na jutro byłyśmy umówione że z Karolem Nana pojedzie. Wywietrzało mi z głowy, ze Karol do Urzędu do Sosnowca, Będzina a na końcu jedzie do Katowic i tam zostaje na weekend. Nie będzie go wiec jutro. No i kicha. A praktycznie wszyscy w pracy do poludnia :(
No bo dzisiaj pomogła Mysza2 :loveu:
A na jutro zgłosiła sie już totalnie nieoceniona malawaszka! Jezu.... Ja się jej w życiu nie odrobię za pomoc otrzymywaną!
A Nanulka łypie okiem na mnie co ja znowu knuję ;)

Posted

Nana zrobiła rano qoopalonkę miękką, ale już nie lekko rozlaną. Kaszle. Energia bez zmian, czyli wulkan nadal ;) Niedługo jedzie do weta.
Wczesnie rano zasygnalizowała szczekaniem, że musi na dwór. Zawsze to Zmorka robiła, ale tym razem zaspała ;) Smarkula ją wyręczyła. Dobre dziecko z niej :)

Posted

Nawet jej tego nie podsuwaj :mad:

Nana dzisiaj byla 9 godz. tylko ze Zmorką :) Dom cały, nie nalane, nic nie zniszczone :) Grzeczna niunia :)
Ale jak wróciłam to Kozakiewicz to taki mały szkopek w stosunku do niej w skakaniu :evil_lol:

Rachunek za wczoraj i za dzisiaj Nany:


Nana dostała na jutro i na niedziele zastrzyki do podawania w domu. Dostała też tabletki. Od jutra ma dostawać. Od poniedziałku już same tabletki bez zastrzyków. W piątek ma mieć zrobione badania kontrolne krwi. Miejmy nadzieję ze nbędą ok, bo sie zamartwie. No i domki wiecznie czekać nie będą...

Posted

Nana szalona jak zwykle :) TZ dzisiaj bedzie w domu do poniedziałku. Ciekawe czy wytrzyma z nią ;)
Nie ma już temperatury. Nosek zimny- nawet jej nie mierzę bo po co.
Nauczyłam ja brać w pysio misia jak się ekscytuje. Wtedy nie skacze na mnie :) Siad wykonuje już po mistrzowsku. Komenda i natychmiastowy przysiad :) Nad długością siedzenia pracujemy :evil_lol: Zaraz idziemy na dwór sie wybiegać i pouczyć.

Posted

Przypominamy się ;)
W sumie to nie mam o czym pisać... Nana bez zmian. Tzn qoopalonki ma ładniejsze już. Humorek dopisuje i skocznosć jak zwykle ;)
Przyjechał TZ i trochę kręci na nią nosem bo mu na wejściu spodnie ubrudziła bo akurat po spacerku była :oops: Najpierw naszczekała na niego a potem wylewnie go przywitała.
Odkryłam jak ją karmić abym nie musiała przy niej stać. Otóż kladę jej miske tuż przy misce Zmorki i jedzą razem. Wtedy Nana pilnuje swojego i wcina bez przerw na mizianie :evil_lol:

I nerwy mam że sie zimno zrobiło bo tak bardzo chciałam z nią na dworze popracować w wolne dni! Ale ze kaszle to odpada dłuzszy pobyt na dworku. Wrrrrrrrrr !
Nie wiem czy jej lepiej. Ona po prostu calutki czas jest tak samo żywa.

Posted

Mysza2 napisał(a):
TZ jej wybaczy, bo to taka wdzięczna suczynka:)

Jakoś to będzie ;)

soboz4 napisał(a):
Dziś nareszcie znowu słoneczko i można wyjść na dłużej na dwór

Pobiegała własnie na dworku. Potem zjadła śniadanko i znowu na dwór.
Nadal kaszle wrrrrrrrr.
I szczeka na dworze :evil_lol:

Posted (edited)

Kondycje to ona ma niezmienną calutki czas ;) Wierzę, że to jej norma bo jak nie to miej nas Boże w opiece :evil_lol:

Edited by Pysia
Posted

Są potencjalne dwa fajne domki ( z rozmowy fajne)
Ne. 1 - Gliwicw. Dom z ogrodem. 2+ syn 13 lat. Syn bardzo żywiołowy i ruchliwy. Wet po drugiej stronie ulicy. Pani nie ma nic przeciwko aby dalej Nane leczyc.

Nr 2 - Czeladź. Mieszkanie w bloku. 2+ 2 ( chłopcy 8 i 13 lat żywiołowi). Pani już na stronie schroniskowej wypatrzyła Nane.
Dom nr. 2 ma przyjechać jutro ją poznać. Dom nr. 1 we wtorek.
Co będzie dalej zobaczymy po tych dwóch dniach. Jak się ( mam nadzieję! ) spodoba obu domkom, to będę miała wybór. A to uważam bardzo dobrze.
Za domkiem nr 1 przemawia fakt domu z ogrodem, czyli większe możliwosci spożytkowania duzej energii Nany niz na smyczy. No i pani nie widzi przeszkód w dalszym leczeniu u niej w domu. Ale wszystko wyjdzie w praniu.

Mam kilka fot Nany. Dosłownie kilka, bo obiektyw odmówił po nich posłuszeństwa i przestał ostrzyć. Tylko że TZ ściaga filmy i mi te foty już wieki wchodzą na serwer! Chyba jutro je wstawię :evil_lol:

Nana dzisiaj spędziła praktycznie cały dzień z nami na dworze. Wybiegała się, wybawiła. I bardzo jej się to podobało. Otwarty dom i ogród do dyspozycji w kazdej chwili sprawiał jej wielką przyjemność.

Zmorka zaczyna kaszleć.... Zaczynam sie naprawdę bać! Sporadycznie, ale jednak. I dzisiaj miała luźną qoopalonke...

Posted

Mam nadzieję, że Zmorka będzie zdrowa! Kaszel kenlowy jest zaraźliwy, ale natychmiast następuje zarażenie, jak przyniosłam do domu w ciągu 2 dni zapadły na kaszel kenelowy wszystkie moje psy i psy brata i mamy, po 24 godzinach były pierwsze objawy.

Praktykujemy przy adopcjach psów, które nas sporo kosztowały dobrowolną wpłatę minimalną w wysokości opłaty w schronisku - czyli 40 zł


Posted

Wet mi powiedział, że kk jest zaraźliwy tyle czasu, ile pies kaszle. I objawy mogą wystąpić u psa jeszcze 2 tyg. po ustąpieniu objawów u chorego. Natychmiast chorują psy małoodporne na dany wirus. Z większa odpornością organizm może się zmagać długo, ale przebywając ciągle z chorym może sobie w koncu nie poradzić bombardowany wirusami nieustannie. Tfu tfu oby po prostu Zmorka podrażniła sobie tylko gardełko czymś!
Powiem ludziom o tej wpłacie. Dlaczego przy Pysi o tym nie wspominałaś?
Umowę wydrukuję jutro. Tak czy siak najpierw wizyty u mnie, potem przedadopcyjne w domach a potem dopiero umowy. Jeszcze troszkę to potrwa w nerwach i nieświadomości ;)
Ale wiesz, że byle gdzie jej nie oddam - prawda? Zreszta jak kazdego psa....

Nana









Czyli chory pies którego objawy mówią jedno, a zachowanie - drugie

Posted

Bo kręci. Nana akurat nie uplasowała sie u niego wysoko.... A to był pierwszy moment w domu, więc był ucieszony ze jest i dał się namówić na foty ;)
Nana niestety nie należy do psów jakie Ju lubi.... Mamy nieco odmienne gusta.


I zagadka ;)
Jaki napis na koszulce ma mój TZ?

:evil_lol:
Jakoś niechcący to wyszło że akurat taką założył ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...