Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Że pies to koszty, szczepienia i karma itd., a przy Berku wystarczy karma :diabloti: u mnie właśnie 2 protestują, że nie będą spały w klatce, bo im fajnie na kanapie :mdleje:

  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Szczepiony drugi raz powinien być w ten czwartek co był . Stwierdziłam ze jak ma ponoć iść do nowego domu to wystarczy już kosztów ;) Tragedia sie nie stanie jak przesunie sie o tydzień.

Może jednak Kundzia z Harbutowić przyjedzie do mnie. Panna Marple- bądź w pogotowiu :diabloti: Normalnie chciałabym choćby przez to ze z przyjemnością Cie poznam osobiście :)

Berek już w klatce smacznie śpi. Obudził się tylko na chwile aby sobie zjeść i poszedł dalej spać. Dzisiaj zjadł dokładnie 230g karmy! Nadal czuć mu żeberka ale nawet z góry patrząc na niego juz widać, ze nie jest przetrącony.
A! I dostałam dzisiaj słodkiego buziaka w usta :) I rozpłynęłam sie :loveu:

Posted

Pysia napisał(a):
Bo nasza Basia dziękuje nawet za to że jedzie 17 godzin po psa i go przywozi :evil_lol: Dziękuje wszystkim że mogła to zrobić... I że mogła wydać kase.

Basiu- mam nadzieje że traktujesz to jak żart ;)

Mama mnie tak wychowała:):angel::angel::lol:

Posted

an1a napisał(a):
Że pies to koszty, szczepienia i karma itd., a przy Berku wystarczy karma :diabloti: u mnie właśnie 2 protestują, że nie będą spały w klatce, bo im fajnie na kanapie :mdleje:

No kto to widział żeby psy nie spały na kanapie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No to fajny się domek trafił dla naszego już prawie grzecznego dziecka :)
a państwo przez tę samochodową przygodę wizytacyjną na pewno się starannie przyłożą do wszystkich zaleceń.
Ale się uśmiałam. Dziękujemy Panno Marple, za szybkie zwizytowanie i z pozytywnym skutkiem domu Berciowego :Rose::Rose::Rose:

Posted

Berek słodko przespał noc ( z tym problemów nie ma ;) ) i o 7-mej rano poszedł na dworek. Czyściutko w domu :) Wybawiłam sie z nim i pojechałam do rodziców. Berek był grzeczny. Nie nabrudził, nie nałobuził :) I przywitał mnie buziakami :loveu:

Zadzwonię do pana i poproszę o zakup karmy. Przeciez i tak musi ją kupić. Trochę mi głupio, ale w sunie pies jest juz jego.

Posted

Pysia napisał(a):
Berek słodko przespał noc ( z tym problemów nie ma ;) ) i o 7-mej rano poszedł na dworek. Czyściutko w domu :) Wybawiłam sie z nim i pojechałam do rodziców. Berek był grzeczny. Nie nabrudził, nie nałobuził :) I przywitał mnie buziakami :loveu:

Zadzwonię do pana i poproszę o zakup karmy. Przeciez i tak musi ją kupić. Trochę mi głupio, ale w sunie pies jest juz jego.

Pysiu w ostateczności kupię ale przyznam ,że wolałabym żeby to domek zrobił:)

Posted

ewu napisał(a):
Daj mi znać:)


ewu napisał(a):
Pysiu w ostateczności kupię ale przyznam ,że wolałabym żeby to domek zrobił:)

Zadzwonię do niego popołudniu ;) Karmy by wystarczyło gdyby jadł jak wcześniej. Ale zaczał tak wcinać że klękajcie narody! Chyba nadrabia teraz bo karma mu bardzo podeszła. Kosztowny chłopak, bo karma droga.... Zobaczę co pan powie na jej temat. Jak stwierdzi ze jest za droga to przecież można poszukać innej w wiekszych workach. Tylko że teraz naprawdę boję się mu zmieniać. Delikatesik z niego wielki.

Berek tak się zmienił, że nawet TZ zaczyna go lubić :p Wybawiony leży teraz obok Zmorki a ja zmykam obiadek gotować.

Posted

Dzwoniłam do pana. Powiedział, że jutro sam miał dzwonić w sprawie karmy jaką ma kupić. Czyli zaraz zamawiam Berkowi 15 kg karmy a pan mi zwróci jak po niego przyjedzie i weźmie ją sobie :)
Rozmawialiśmy też o kennelówce. Już od kilku dni w dzień Berek nie śpi w niej w dzień. Jedynie w nocy a to dlatego, aby choć nocą odpoczęła Zmorka od niego. Nie widzę powodu na tą chwilę kiedy Berek zrobił się kochanym szczeniakiem aby ta klatka była potrzebna. Pan sie ucieszył bo stwierdził, ze tak go ciut martwiła ta kennelówka. Nie z powodu kosztów, ale jakoś tak... ;)
A Berek wybiegany, wybawiony i wypieszczony ( tak! Tak! Bo on teraz sam nadstawia się do pieszczot nie zjadając mnie! ) usnął snem szczęśliwego dziecka nie mając pojecia o naszym knuciu związanym z nim :p

Posted

Pysia napisał(a):
Dzwoniłam do pana. Powiedział, że jutro sam miał dzwonić w sprawie karmy jaką ma kupić. Czyli zaraz zamawiam Berkowi 15 kg karmy a pan mi zwróci jak po niego przyjedzie i weźmie ją sobie :)
Rozmawialiśmy też o kennelówce. Już od kilku dni w dzień Berek nie śpi w niej w dzień. Jedynie w nocy a to dlatego, aby choć nocą odpoczęła Zmorka od niego. Nie widzę powodu na tą chwilę kiedy Berek zrobił się kochanym szczeniakiem aby ta klatka była potrzebna. Pan sie ucieszył bo stwierdził, ze tak go ciut martwiła ta kennelówka. Nie z powodu kosztów, ale jakoś tak... ;)
A Berek wybiegany, wybawiony i wypieszczony ( tak! Tak! Bo on teraz sam nadstawia się do pieszczot nie zjadając mnie! ) usnął snem szczęśliwego dziecka nie mając pojecia o naszym knuciu związanym z nim :p

Pysiu kocham cię:):)
A w Panu też się zaczynam podkochiwać...:evil_lol::evil_lol:;)
Fajny Facet:):)

Posted (edited)

O kuna... A jest możliwość wziecia jej już we wtorek :( Nie dałabyś rady? Kurcze kurcze... Chociaż nadal nie wiem czy przyjedzie do mnie. Będę wiedziała później.A
Zresztą może to i lepiej? Dla suni nie do końca, ale dla mnie... Niech sie dzieje wola nieba.

Edited by Pysia
Posted

Przed świętami żywcem nie dam rady:-(. Jeśli po świętach, to spoko, mogę nawet zaraz we wtorek po Wielkanocy. Nie wiedziałam, że to na cito jest, kiedy proponowałam transport:-(. Daj znać jak cosik więcej będziesz wiedzieć - może coś wymyślę...

Posted

Dokładnie :)

Berek stracił różki i jako aniołek lubi spać pod moimi nogami :) I tak teraz patrzę na niego i coś mi nie halo. Pomyślałam, podumałam i już wiem! Berek nie jest biały :diabloti: Po wykopkach jakie codziennie wykonuje nurkując potem w ziemi do ogona jego kolor przypomina bardziej ziemie zmieszaną z wapnem a nie biel :evil_lol: Wyprać czy zostawic? Trochę wstyd takiego brudasa wydawać w czwartek, ale z kolei przed zmianą miejsca pobytu wraz ze zmianą klimatu i szczepieniami osłabiać odporność? No i on zanim nie zacznie wymieniać szczenięcej siersci na dorosłą to musiałby byc prany co tydzień teraz kiedy już wychodzi na dwór. A niedługo to dopiero będzie super błoto :razz: W życiu białego psa :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...