Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Filip, Filip :angryy: zaczal od zarcia rekawkow od kaftanikow a teraz zre kocyki na ktorych lezy. Napewno to on, bo wyciagam mu szmaty z tylka.

Posted

Podobno zamykane na dluzej psy, ktore mialy tylko szmate czy cos takiego do lezenia, tak maja. To jest dla nich zabijanie nudow, nerwow, emocji i pomaga trawic zarcie jak trawa. Ale z drugiej strony przy Filipie to nie wiadomo czy robi to sam z siebie czy Oskar przyczynil sie do takiego zachowania, bo gruby mogl odgapic od niego. Chociaz pierwszy kaftanik wygryzl na sobie jak jeszcze je izolowalam a Oskar pierwsze co zezarl, to szelki ktore mial na sobie jak wyszlam :angryy: bracia "po kadzieli" sie znalezli :mad: jedno dobre, to to ze Oskar juz chociaz drzwi nie drapie jak Hippo ma to w zwyczaju ostatnio.

Posted

Jednego z aniolkow mialam w czwartek zamiar juz wystrzelic w Kosmos... oczywiscie Oskara, ktory zezarl mi podczas pakowania, w minut 2-ie nowiutkie butki :mad: Buty wyciagnelam z szafki, postawilam w przedpokoju i zeszlam do gospodarczego po reklamowke zeby je zapakowac.... wracam a wszystkozerca lezy z butem a but ma wyzarta cala piete az po obcas.

Posted

[quote name='malawaszka']widocznie coś było z nimi nie tak :scared:[/QUOTE]

Oczywiście wyczuł noskiem, że będą niewygodne (mogą otrzec' Pańci piętę ;) ) i dlatego wygryzł. Psie serduszko nie zniosłoby cierpienia kochanej Pani :evil_lol:!

Posted

Ja dziekuje za taka troske :angryy: to byly takie piekne polbuciki na obcasie w formie ala mokasynkow w pieknym rozmytym granacie .... idealne do jeansow :placz: takim butkom, to nawet zaplastrowana noge bym wybaczyla :cool3:

Posted

Ty może tak ale Oskarek już nie:eviltong: Inka też miała taką fazę, ze buty trzeba było chować bo jak była sama to kochała się w zjadaniu im pięt.. ale już tak nie robi... teraz tylko kapcie mamy idą w ruch gdy Brokat sie bardzo ucieszy to kradnie jednego i biega z nim po domu ale potem wypuszcza i tyle.. nie zjada :)

Posted

Pisiundel bosko, pieknie, czadowo i ogolnie och i ach :loveu: Wyograzcie sobie ze nawet na raczkach zaczyna go kumpela nosic :crazyeye: jeszcze jej burczy troche ale kumpela nie daje sie zastraszyc :evil_lol:

A teraz paszczaki podrozniczo-turystyczno-przyczepkowe czyli psy lancuchowe









co tam sie dzieje na zewnatrz


poogladamy troche


teraz powalczymy


a moze jednak posiedzimy - Filip z prawej strony


Oskar z lewej


Posted

malawaszka napisał(a):
ooo mamo jak Wam dobrze z tą przyczepą!!! to jest moje marzenie i wtedy można sobie jechać z bandą burków


To prawda..

Posted

Jak gruby bedzie darl tak jape jak drze teraz, to i tak nikt go nie bedzie chcial :mad: A wczoraj jeszcze Oskar rozwalil pluszaka i wyciagnal cala wloknine ze srodka ... Hippo oczywiscie zezarl czesc zanim sie polapalam i dzisiaj chodzilam z 5 razy na spacer z chusteczka higieniczna zeby mu z tylka po kawalku wyciagac :evil_lol: Ze tez takie szmaciarze mi sie trafily no :angryy:
Ale ogolnie to slodkie chlopaki z nich sa :loveu:





Posted

AnkaG napisał(a):
Jak się tulają cudnie :)


Hipcio dobrze dziala na Oskara :loveu: Oskar jest taki przytulak i lubi bliskosc - bezpieczniej sie czuje a Filipowi to nie przeszkadza. Do tego, on jest dosc nieuwazny i albo walnie sie na Hipa albo przejdzie mu po glowie albo go staranuje a Filipowi to wisi i nie robi rabanu z tego powodu.
No i Filip jest zrownowazonym psem, co udziela sie Oskarowi i widze po malym ze jest coraz mniej nakrecony ... wyluzowuje mi sie chlopak :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...