zerduszko Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Ale nauka, nauką, a talenta trza mieć :] Mi się teraz marzy, że w końcu wychowam porządnie psa :p ale momentami ciężko to widzę. Jeszcze konsekwentna jestem jak się uprę, ale tak pedałuję do przodu, że żaden pies nie ma szans nic się nauczyć ;) Quote
wilczy zew Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 malawaszka napisał(a): wysle Ci paczkę z moim stadkiem - wychowasz ich troszkie??? :bigok: szkoda pracy,bo Malawaszka znowu je rospuści :D Quote
malawaszka Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 wilczy zew napisał(a):szkoda pracy,bo Malawaszka znowu je rospuści :D pffffff :obrazic: Quote
Pink Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Ja tez nieraz ciezko to widze, szczegolnie przy Felixie ... no ale biorac pod uwage, ze to ok 5 letni "psies" jest, to co ja moge duzo powydziwiac :cool3: narazie i tak plyne na fali "nowa sytuacja, nowe reguly" :evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 http://imageshack.us/a/img407/1227/011acj.jpg jaka broda już fiu fiu :klacz: Quote
Pink Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Broda superancka sie robi :loveu: Oskarowi wolno rosnie brodka ale Oskar za to szybciej na tulowiu odrasta. I ogolnie jest juz taki super "niuniek" :cool3: A teraz pierwszoklasista Felix i mua :lol: Noga-rownaj-uwaga Zaganiajacy pies pasterski :evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 hahaha masakra z tymi sznupami... jak u Ulki12 mam sznupa i jak biegają po wybiegu wszystkie psy, które akurat sa u niej to żaden nie wrzeszczy i nie dokucza innym tylko zawsze SZNUP! Quote
marako Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Wow, piękne są chłopaki, świetnie porosły. A Felix taki malutki się wydaje wśród dużych psów w szkółce. Na fotach z samym Oskarem to kawał psa, a tu taki mikrusek! Quote
Poker Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 No właśnie, wydawał się spory , a on mały gabarytami , za to duch wielki w nim siedzi. Quote
wilczy zew Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 [quote name='Poker']No właśnie, wydawał się spory , a on mały gabarytami , za to duch wielki w nim siedzi. jak przystało na minika :) Quote
Pink Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 W Felixie duch moze i wielki ale Oskar jest maly duchem do kobiet i dzieci :evil_lol: Wczoraj przyszly kumpele do mnie, to uciekl do siebie na poslanie i darl jape ze az hej - na mezczyzn reaguje calkiem inaczej, nawet nie szczeknal jak wszedl "magik" ktory bedzie robil u nas schody. Ale darciem japy reaguje tez na przechodzace dzieci pod oknami, chociaz normalnie to nie szczeka jak jestem w domu prawie wcale. Jakies przesilenie mam, normalnie jestem tak zmeczona, jakby mnie czolgiem przejechali ... trzeba spac isc. Quote
malawaszka Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 no to cudnie musiały się nim "opiekować" tamte bachorki z którymi się wychował :shock: Jak już wrócą Ci siły to opisz jak będziesz rozwiązywać ten problem darcia japy ze swojego miejsca jak obcy w domu :cool3: Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 ...i baba w tamtym domu musiała mu dopiec... Quote
Pink Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Waszku narazie probuje "zazeraniem" ... jak przychodzi pora karmienia, to ide z Oskarem kolo bramy i czekamy az ktoras z sasiadek bedzie szla ... no i jak idzie i Oskar zaczyna klape otwierac, to tak szybko podaje mu zarcie zeby nie mial mozliwosci szczekac, bo gryzdz musi :evil_lol: Ostatnio w szkole, wyprobowalam na Felixie - jak zaczyna mi ujadac na psy, to mowie ciiii i napycham go smakosami. Niby podanie zarcia w czasie kiedy pies sczeka moze odniesc odwrotny skutek i pies pomysli ze to nagroda za szczekanie ... ale pomyslalam sobie, ze ja mu nie daje jednego smaka za szczekniecie, tylko zarciem przerywam jego nakrecanie sie i nagradzam za moje "ciiiii". A ze pies zagryza stres, to przy okazji dobrze na rozluznienie takie futrowanie mu robi. chodzimy.... ....chodzimy.... ....chodzimy.... stoj - uwaga ... i siedzimy i chodzimy w grupie (Lalunia - czarne suczysko, chodzic na smyczy nie lubi i podgryza ciagle dziewczynie piety) przerwa, trzeba sie napic :lol: Quote
malawaszka Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 boszz jak mi się micha cieszy jak oglądam te zdjęcia :loveu: z syfiastej przechowalni na uniwerek :multi: Quote
zerduszko Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 [quote name='Pink']Waszku narazie probuje "zazeraniem" ... jak przychodzi pora karmienia, to ide z Oskarem kolo bramy i czekamy az ktoras z sasiadek bedzie szla ... no i jak idzie i Oskar zaczyna klape otwierac, to tak szybko podaje mu zarcie zeby nie mial mozliwosci szczekac, bo gryzdz musi :evil_lol: Ostatnio w szkole, wyprobowalam na Felixie - jak zaczyna mi ujadac na psy, to mowie ciiii i napycham go smakosami. Niby podanie zarcia w czasie kiedy pies sczeka moze odniesc odwrotny skutek i pies pomysli ze to nagroda za szczekanie ... ale pomyslalam sobie, ze ja mu nie daje jednego smaka za szczekniecie, tylko zarciem przerywam jego nakrecanie sie i nagradzam za moje "ciiiii". A ze pies zagryza stres, to przy okazji dobrze na rozluznienie takie futrowanie mu robi. Czyli tzw. barownie? Ryzykowne, ale jak nic nie działa, to warto spróbować. Ja tak robiłam z Kluchą i jakiś efekt był. Pięknie się patrza :loveu: http://imageshack.us/a/img35/7706/szkolafelix018.jpg Quote
Pink Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Waszku akurat jemu sie nalezy, bo to wspanialy pies jest :loveu: Wczoraj pierwszy raz od 2 miesiecy, polozyl sie na tarasie na boku i zasnal. Do tej pory ciagle byl albo w ruchu albo siedzial i obserwowal ... chwili wytchnienia nie mial. Jak juz widzialam, ze ma dosc i zaczyna sie nerwowy robic, to szlam z nimi do domu zeby mogl pospac na legowisku. On sie poprostu musi wyluzowac, nie moze w ciaglym napieciu zyc a to mozna zrobic tylko wteczas jak kapnie sie, ze on nie jest w tym domu od decydowania :evil_lol: [quote name='zerduszko']Czyli tzw. barownie? Ryzykowne, ale jak nic nie działa, to warto spróbować. Ja tak robiłam z Kluchą i jakiś efekt był. Pięknie się patrza :loveu: http://imageshack.us/a/img35/7706/szkolafelix018.jpg uhu wlasnie cos takiego, nie wiem co z tego wyjdzie, bo pierwszy raz to robie ale nie mam zadnego konceptu jak przerwac ta nakrecajaca sie spirale. Tym bardziej, ze u Oskara jest tak, ze im jest odwazniejszy i pewniejszy siebie, tym wiecej na kobiety i dzieci szczeka. Quote
ania0112 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 ale fajne foty :) a jak idzie ładnie w szeregu... pozazdrościć.. niby wiem , że mama chodziła z Brokatem do szkółki ale nie wiem czy by tak ładnie szedł... no jakby polubił inne psy to jest szansa :) a Inka i za nią ONek - nie do zrobienia.. grizzly mógłby iść i by to przetrwała ale nie ONek ;) Quote
marako Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 ania0112 napisał(a):a Inka i za nią ONek - nie do zrobienia.. grizzly mógłby iść i by to przetrwała ale nie ONek ;) Miałam zawsze to samo z Grace, odkąd pokłóciły się z ON-ką sąsiada, nie tolerowała tej rasy, zwłaszcza suk. Wszystkie inne - bardzo pozytywnie, po przyjacielsku nawet. (no, haszczaków suk też nie za bardzo, ale nigdy nie szukała zwady sama). Quote
Pink Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Moj Floyd tez mial awersje do ON-kow, bo w szczeniaczym wieku jedna taka go uzarla :mad: jak juz nie chcial sie z nia bawic i chcial od niej odejsc. Pozniej tolerowal tylko wilczyce mamy i ON-ke cioteczki, reszta byla blee Quote
malawaszka Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 hehe to Luna moja nienawidzi bokserów bo ją kiedyś taka jedna poturbowała... Quote
Pink Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 Dzien czystosci w rodzinie :Cool!::cool2: Quote
ania0112 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 no Inke też On-ek poturbował jak miała pare miesięcy i od te pory awersja.. no i potem jeszcze jakiś inny to samo i już złość na ONki jest nie do ogarnięcia, to jest jedyny pies na którego szczeka i nie może przestać... a to labki biszkoptowe kocha wszystkie... czasem to zgubne bo nie zna a leci radosna ... :) ostatnio na Inke rzuciła się goldenka... pierwszy raz widziałam tak agresywną suke goldenka.. Inka jej łapki podawała i się kajała a ta pełne uzębienie... A chłopaki czyścioszki boskie:loveu: Quote
Pink Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Czysciutkie i pachnace :loveu: dzisiaj mialam jatke z Felixem czyli wyciaganie kleszcza na brzuchu - no co za balagan jeden :mad: wyciagalam bez problemu z klatki i z brody ... nawet okiem nie mrugnal a tu normalnie szajba az kaganiec musialam mu zalozyc a zaraz jeszcze obcinanie piatych pazurow czeka u weta :angryy: Quote
malawaszka Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 no przewrażliwiony jest mocno a to dziwne bo zwykle takie zachowania mają panikarze a on jest taki twardziel a tu masz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.