Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostalismy dzisiaj przesylke od taks :multi:
Felix dostal niebiesko-czarna obroze zaciskowa, czarna na zatrzask na codzien i do tego czarno-niebieska smycz.
Oskar czerwono-czarna zaciskowa, czerwona na zatrzask na codzien i czerwono-czarna smycz









Posted

fajoskie zestawiki w chłopaki mega przystojni :) U nas tez przesyłka juz jest, czekam az śnieg się stopi i Ince zmienie obroze zimową z polarkiem na jakaś wiosenna :)
Ale fajne te smycze... to są te doszyte prawda? ile mają cm? bo ich na licytacji nie było... kurcze jakbym wiedziała ze taks doszywa taką zarno czerowna to dla Inki bym wzięła bo linki jej chyba juz brokat wykończył a taka taśmową to mamy se o szro-burą, a te są super!

Posted

Oj tak - duma jest tez jak najbardziej ... chodza dumne po chalupce a na spacerze, to dumne jak pawie chodzily i tak smiesznie podskakiwaly jak kury normalnie.
Anka, Felix jest ogolnie taki duzy pies hihi nie to ze jest duzy wzrostem czy cos ale taki napakowany jest. Ma duza klate, duze lapy, duzego nochala, duza morde jak otworzy - no taki duzy malenki :cool3:
Aniu tak, te sa doszywane - 1.75m chcialam kupic te co zostaly ale byly w niepasujacych kolorach ale taks byla tak mila i doszyla mi pasujace :loveu:

Posted

Anka, uhu tak - tylko ja bylam przyzwyczajona do takiego "prawdziwego" miniusa tzn mini pieska i teraz paszczaki wydaja mi sie takie duze :cool3: Ale Oskar tez bedzie podobnej budowy, tylko musi troche zmezniec, no ale on jeszcze szczeniorek jest, to ma czas. A do tego ma chyba duzo wiecej ruchu niz mial, bo je jak Felix a mi schudl troche, znowu Felix chyba mial wiecej ruchu, bo przytyl mi troche.
Aniu, zalatwisz sprawe tak jak mowisz przy nastepnym bazarku :cool3:
marako, Felix ogolnie za modela robi i lubi jak mu sie foty strzela hihi Oskar faktycznie to takie slodkie szczeniatko :loveu: oczywiscie jak nie wyje w chalupce i nie ujada na ludzi :mad:

Posted

Najgorsze w tym jest to, ze on przy mnie nie gryzie. Narazie pozastawialam wszystko co mozliwe ale tak zyc sie nie da :evil_lol: do tego on ogolnie nic nie gryzie - zadnych gryzakow, sznurkow, pilek czy miskow - w przeciwienstwie do Felixa ktory wszystko obrabia. Napewno cos twardego do zarcia bylo by dobre albo kong - tylko ze nie moge zostawic ich w dwojke z zarciem, bo Felix ma na tym punkcie "*******ca" i nawet jak daje im takie wieksze twarde psie ciastka, to musze siedziec miedzy nimi. Bo po pierwsze Felix szybciej je i do malego zarcia sie dobiera a po drugie nie wiem jak zareaguje, jak maly bedzie chcial powachac cos jemu.
Chociaz dzisiaj mialam mala niezrecznosc, bo przed pojsciem na spacer chcialam wsypac sobie troche smakosow do kieszeni w kurtce ale woreczek mi sie rozerwal i czesc wypadla mi na podloge - paszczaki siedzialy juz czekajac na zapiecie smyczy ... i oczywiscie dawaj na zarcie, az mi serce zamarlo. Ale wykazalam sie przytomnoscia, co rano nie jest takie hop-siup u mnie i kucnelam miedzy nimi po srodku pokoju i pstrykalam w jedna i druga strone, co chlopaki wzieli za dobra zabawe, bo jak ich karmie, to tez kulam nieraz zarcie raz jednemu raz drugiemu. Nie wiem czy cos by sie stalo, moze wpadlam za szybko w panike ale wole zeby odbywalo sie wszystko z przygotowaniem a nie na zywiol.

Posted

no tak szurać żarciem po podłodze mogę między wszystkich oprócz mojej Luny :shake: reszta sobie z ryjców wyjada i nie biją się, ale Luneta nie toleruje takiej bliskości i nie tyle o żarcie by szło, a właśnie to taką bliskość

Posted

Felix ma to samo a raczej mial, bo maly krokodyl swoja cierpliwoscia i urokiem osobistym sprawil to, ze nie tylko spi u Felixa, to jeszcze dodatkowo jak jedza z reki, to siedzi przy Felixie i opiera sie bokiem o niego. Jedyny punkt zapalny jest jeszcze, jak maly w rozpedzie wpadnie na niego probojac go przeskoczyc ... ale jest coraz lepiej, bo teraz nawet biegnac po schodach, moze sie przepchnac kolo Felixa i ten nie reaguje.
Z tym ze Felix ogolnie ma w sobie cos takiego, ze wszystkie male burki biegajace po wiosce luzem, zaczynaja go omijac - chociaz on nic nie robi ... nawet Misiek taki starszy sasiadkowy rudas, ktory jest szefem u nas - raz podszedl do niego - Felix sie wyprostowal jak to on sprezyscie potrafi i tamten poszedl do domu. Misiek jest fajny, bo calkowicie socjalny, jak to wioskowy pies i pomimo ze juz ponad 10 lat ma, to z Oskarem sie bawi w najlepsze ale wszystkie psy go respektuja i ma juz pare szram na mordzie, jak Amstawka cieczke ma i ktos zajmie najwyzszy stopien na schodach przed wejsciem, to wdaje sie w bojke, bo to jego miejsce.

Posted

no to Lunę zdobył swoją bezczelnością i urokiem osobistym tylko jeden pies - Marcel, którego kilka lat temu mieliśmy na tymczasie - a ja sobie do dzisiaj pluję w brodę, ze go dla Luny nie zostawiłam :placz:

Posted

Waszku, moze jeszcze jakis kumpel dla Luny sie trafi :lol:
Anka tez lubie czytac psie opowiesci :loveu: z opowiesci ktore dzialaja mi na nerwa, to sa te - ze Felix jak jest super psem w domu, tak na zewnatrz zyje wlasnym zyciem i uzywa wlasnej lepetyny.... no chyba ze chce dostac smakosa. Za smakosa zrobi wszystko ale w danym czasie, po tym czasie jest jak grochem o sciane. Dzisiaj wybiegl mi przez ogrodek - bramy nie domknelam jak wracalam z Oskarem, bo mialam Oskara zostawic i jego wziasc ale jak wchodzilam, to mi sie miedzy nogami przesliznal zanim go zapielam i dawaj do bramy ... zawolanie, gwizdek ... pelna gluchota postepowa :mad: dobrze ze jak wyjde za brame, to przybiega spowrotem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...