Moriaaa Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Reno podaj mi swój numer, ja Ci jutro wyślę smskiem kontakt do DT Wacka. Wacuś jest na Janowie. Quote
Reno2001 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Dziewczyny ja dalej nie mam adresu Wacusia, więc jak mam go odebrać? Chcę wyjechać z Łodzi ok 10.00 i muszę sie jakoś umówić z opiekunami na odbiór. Oni w ogóle wiedzą, że psiak dzis wyjeżdża? Ja nie mam do nich żadnego kontaktu!! A czas leci. Mój tel 605 741 888. Jeszcze przez godz. jestem na dogo potem tylko tel.!!!!! Quote
Reno2001 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Srawa się rypła - Wacuś nigdzie nie jedzie. Chyba zasiedział się w DT i pani nie chce go oddać. Chyba mozna sie cieszyć choć,...sama nie wiem. Posypała się sprawa transportu dla Hienki z Wieliczki, bo jechałbym z Łodzi specjalnie tylko po nią. Może jest jakis inny psiak do zawiezienia w okolice Krakowa? Quote
Moriaaa Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 CIOTECZKI WACEK ZOSTAJE U ASI NA STAŁE!!!! Decyzja jest ostateczna, kiedy zbliżyła się godzina "zero" Asia jednak nie potrafiła oddać Wacka. A Wacek ją uwielbia..ona pomimo wszystko Wacka też. Przepłakała dwie noce i dzisiaj stwierdziła że Wacek ma dom!!! DZIĘKI ASIU!!! Dla Wacka to cud!!! JEST JUŻ U SIEBIE!!!!:multi::multi::multi: Przepraszam wszystkich za zamieszanie, ale już nie raz zdarzyło się tak jak tutaj...póki są tylko plany, człowiek do tego podchodzi inaczej,jak zbliża się teramin wyjazdu, człowiek pęka. WACUSIU BĄDŹ SZCZĘŚLIWY!!! Quote
mar.gajko Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Hmmm. Hmmmmm. To co? Misia po wypadku wrzucam na tymczas??? Hmmmmm. A tak chciałamw naturzr zobaczyć jak wygląda pies co waży 2,5 kg. Hmmmmmm. Quote
Reno2001 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Kobitki organizujcie jakiegos psiaka np na jutro do zawiezienia do Krakowa lub okolic. Z transporty Hienki się nie wycofuję tylko sensownie byłoby połączyć transporty. Z Łodzi pod Wieliczke jest troche kilometrów . Quote
katya Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Mar.gajko, to może Chuderlak by Cię zainteresował? :D Quote
mar.gajko Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Szczerze? Pas. W tym samym dniu co ustaliłam z Wami, że biorę Wacusia, znalazłam potrąconego psa. Ael że już wszytsko ustalone, to jest w hotelu. A tam sezon, miejsc brak, więć będę negocjować z tymczasówką, aby wzięła tego poszytego, tylko musze go potestować na kotach w hotelu. Quote
jola od jadzi Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Mar.gajko, i tak bardzo dziękujemy za to,że chciałaś nam pomóc, że Wacuś nadal miałby DT,teraz życzę Ci powodzenia w ratowaniu rannego Misia! Quote
agula Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: super wieści, Wacusiu życzę szcześcia:loveu: Quote
Szyszka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Zwariuje :multi: :multi: :multi: Ale emocje. Tego się nie spodziewałam. Szok :multi: :multi: :multi: Asiu wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Wacusia.:loveu: Quote
saskia Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Życie to jest jednak ciekawe:cool1: Cieszę się bardzo, chociaż decyzją jestem zdziwiona:lol: mam nadzieję, że Wacuś doceni wielkie serduszko i będzie grzeczniejszy:mad: choć troszkę;) Quote
Asia_M Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Wacusiu kochany, żyj długo i szczęśliwie!!!!:multi: :multi: :multi: Quote
jola od jadzi Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Musimy przekonać Asię żeby była dla Wacusia bardziej stanowcza i nie ulegała mu na każdym kroku, ale niespodzianka była dla wszystkich ogromna! Quote
Gosiapk Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 mar.gajko napisał(a):Hmmm. Hmmmmm. To co? Misia po wypadku wrzucam na tymczas??? Hmmmmm. A tak chciałamw naturzr zobaczyć jak wygląda pies co waży 2,5 kg. Hmmmmmm. Przyjedz do mnie, zobaczysz jednego 2,5kg, jednego 2,3kg i jednego 1,1kg :loveu: Quote
szajbus Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Nie zszokowała mnie ta pani Asia. Na zdjęciach z DT widać, że to psiara i nie tak łatwo będzie jej sie rozstać z kimś , kto 2 miesiące wkradał się w jej serce. Przyjrzyjcie sie fotce jak leży z nim na dywanie. Bardziej byłam zdziwiona przekazem, że chce go oddać już, natychmiast bo sie go boi. Wacek, nawet jak klapie dziobem to wystarczy być stanowczym. One bardziej straszą niż chcą naprawdę zrobić krzywdę. Miałam swego czasu ratlerki i wiem jakie potrafią być. Jak głośniej krzyknie na niego, to gotowy będzie wleźć pańci pod bluzkę i grzać pupsko. Moja pinczerka np. nie załatwiała sie na dywanie, ale....... do butów mojego ojca jak tylko zostawił je w przedpokoju hihihi. Pani Asiu to słodkie maluchy, ale nie wolno pozwolić im sobie wejść na głowę , bo mają charakterki. Szczerze i z całego serca życzę powodzenia wbrew temu jak mnie oceniła jedna osoba na forum. Quote
nezzie Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 też się cieszę, szkoda tylko tego całego zamieszania i niepotrzebnej nerwówki. Asia będzie dla Wacka naprawdę dobrym domem. Szajbus, chyba za dużo do siebie bierzesz. Nie przypominam sobie żebym oceniała Ciebie jako osobę. Quote
nata od jadzi Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 no, muszę powiedzieć, że odkąd zobaczyłam dramat pani Asi, jej córki i Wacusia jak zabierałyśmy go tylko na kilkadziesiąt minut, to po cichu liczyłam na takie rozwiązanie sprawy ;) bardzo się cieszę, WACUŚ MA OGROMNEGO FARTA ;) Quote
Gosiapk Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 nata od jadzi napisał(a):no, muszę powiedzieć, że odkąd zobaczyłam dramat pani Asi, jej córki i Wacusia jak zabierałyśmy go tylko na kilkadziesiąt minut, to po cichu liczyłam na takie rozwiązanie sprawy ;) bardzo się cieszę, WACUŚ MA OGROMNEGO FARTA ;) A kiedy go zabrałyście? :razz: Chyba trzeba zmienić pierwszy post :) Quote
Gosiapk Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 I w ogóle przenieść Wacusia na forum adoptowane :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.