grinajs Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 o ja tyż mogę wypożyczyc swojego TŻ i odpocząc tym samym:evil_lol: Ciotki ale mam jajca w domu.Przyjechal moj kuzyn z łodzi z synem i swoja olbrzymką sznaucerką bo do chojnic jutro na wystawę jadą.Jaja są w domu bo moja Sonia rzuca się na Tinę z wzajemnością.Ok jest tylko na terenie neutralnym (czyt.przed blokiem).Wróciliśmy z długiego spacerasa.Jego psica wytarzala się w syfach:-o i teraz bidak ją myje (juz ze 30 mon siedzi z nia w łazieneczce,która już wygląda jak pobojowisko hahaha).A moja Sonia ze złosci zeszczała sie na srodku mojego pokoju :mad: :lying: :grin: ratunku...dzień sie jezscze nie skończył a tu jescio noc przeżyć haha ;) Quote
takaradosna Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ohhh a ja mam nocke w hotelu :( mi mi się kręcą chłopcy.... tacy potencjalni TŻa :D ale musiałam na nich nakrzyczeć bo się kręcą po hotelu jak ta suka z cieczką :evil_lol: i tylko latają i musze im drzwi o 2giej otwierać... nosz wściec się można :shake: mój TŻ nie jest do wypożyczania :angryy: Ale Twoim GRINAJS mogę się zaopiekować :eviltong: wieta co ?? idem spaćku ;) tylko jeszcze wyprowadzę Spiderka:painting: Quote
takaradosna Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 DZIEŃ DOOOOOBRYYY!!! ;D Idziemy na spacerek:painting: i zwalamy z wyra wszystkie Cioteczki sasasasasaaa:knuje: :jumpie: Quote
amelka0 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 A dzień dobry,dzień dobry!!!No już nie bądź Radosna,takie skąpiradełko:mad:My nie chcemy Ci zabrać TŻ-a,my tylko jako twoje najlepsze kumpelki,mówimy,że jakby co to możemy się nim koleżeńsko zaopiekować.A ja Ci swojegoTŻ mogę,przypominam nawet na tydzień pożyczyć,z miłą chęcią.Dałabym na dłużej,ale On jest moim pogotowem zwierzakowym i z Nim jeżdże do wszystkich zwierzaków bezdomnych:lol: A Spiderek już wstał?? Quote
takaradosna Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 no dobra.... Amelko i Grinajs... mogę Wam dać TŻa pogłaskać i czasami nawet podrapać po pleckach.... ale nic więcej, bom zazdrosną jest babą :P A SPIDEREK był rano na spacerku i nie leniuchował tak jak WY :D:cool3: Quote
amelka0 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 No dobra Radosna,niech będzie,zatem idziemy na kompromis. A ja wcale nie leniuchowałam dzisiaj,o co to to nie:mad:Byłam na rano umówiona z pewną Panią,dogomaniaczką na wzięcie kotki z mojego schronuUdało mi się znaleźć Wrażliwą,Wspaniałą Panią,która zgodziła się adoptować dorosłą,kilkuletnią Kicię(zresztą nasza dogomaniaczka Louve,która wzięła ostatnio z drugiego krańca Polski,niewidomą Sunię-Nikę).Miałyśmy zabierać Karolcie,ale zniknęła:-(Wzięłyśmy inną potrzebującą.Jestem bardzo zadowolona że Louve Jej pomogła,bo kicia jest baaaardzo chuda,wygląda jakby miała 9m-cy a ma parę lat,ale jestem też....rozczarowana,że w dalszym ciągu nie szczepi się w naszym schronie kotów,rozumiem,że nie można szczepić maluchów,ale nie bardzo rozumiem dlaczego nie wolno szczepić dorosłych kotów,za które się płaci.Tym bardziej,że jak powiedział wet.kotka nawet niebyła schroniskowa,tylko podrzucona(nie była dlatego wysterylizowana i trzeba to będzie zrobić na własny koszt)dlatego uważam,że ta opłata była trochę nie na miejscu. Quote
takaradosna Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Amelka skoro jesteś to mam kilka sprawów do załatwienie i zapytania.... 1 ile będę musiała zapłacić za pieseczka Kluska 2 czy ktoś mógłby wyjść po mnie w łodzi ?? bo jakoś nie bardzo się orientuję gdzie ten schron jest, a tego samego dnia musze wrócić... 3 czy on aby na pewno mnie zaakceptuje [ tego sie obawiam najmocniej ] 4 czy Pajączek nie będzie się bał pociągów i jak ja go wtarabanię do przedziału i jak się tam zachowa 5 i bardzo istotne... czy podczas schroniskowania nie zatracił umiejetności nie sikania po kątach ?? w domu jak w domu, ale pierwsze wyjście, od razu pociąg... a jak mu się zachce ??:shake: i co wtedy? za okno go nie wystawię.... :( ps. ja moją suńkę brałam na dietkę.... tzn jak jechaliśmy do wrocławia 10tego to ostatni posiłek suńka dostawała 9tego w południe... żeby strawiła do wieczora wszystko, załatwiła się i miała pusty brzusio.... niestety jedzie się w sumie około 7 godzin - z przesiadkami stąd konieczność takiej dietki ;) dostawała w drodze pićku tylko... no czasem jak już bardzo sępiła to kanapkę zjadła :D takie postępowanie niestety jest wynikiem przykrego, a raczej śmierdzącego doświadczenia - kiedy to psica dostała jeść "chrupek" [karmy] przed drogą - na kolację i śniadanko... ile my sie wstydu najedliśmy przez to ŚMIERDZĄCE powietrze :lol: :lol: :lol: :lol: JEŚLI KTOŚ MOŻE, NIECH MI PORADZI :) SKONTAKTUJĘ SIĘ JESZCZE Z EWATONIEJA CHYBA ŻE SAMA PRZECZYTA CO NABAZGRAŁAM ;) Quote
amelka0 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Radosna,ale jest jeden malutki problem:ja nie jestem z Łodzi tylko ze Szczecina,musiałby się ktoś z Łodzi wypowiedzieć ile kosztuje psa i i czy na dworzec po Ciebie ktoś wyjdzie.Ja mogę tylko powiedzieć na podstawie swoich doświadczeń,że owszem czasem zdarza ię że psy w domu raz czy parę razy z początku zasiusiają,ale to wynik stresu(pozytywnego)ale jedna stresu,jest w nowym miejscu,obcy pies co może groźnie na niego patrzeć,więc z początku może się obawiać co go tutaj czeka.To tak jak my,np:zmieniamy pracę,szkołę,niby sami tego chcemy,ale też pierwszego dnia boimy się,stresujemy,to normalne;).Psy jeśli z początku posisuają nawet,to nie dlatego że nie umieją,bo to już 10 letni psiak więc kiedyś miał dom i wie,że pewne rzecze robi się poza terenem zamieszkania.A w pociągu to myślę że jednak na twoich kolanach nie zrobi;) Quote
takaradosna Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 tam w domu to nie problem :) tyle to się bedzie z nim na początku co rusz wychodziło :) tylko ten pociąg mnie martwi... i to jak zareaguje moja sunia jak przyjedzie z wakacyjów :D bo to bedzie taka wymiana... oni przyjeżdżają a my wyjeżdżamy... tylkoże 2 dni będą się musiały tolerować :) pocieszam się tym, że to suka wejdzie do domu, gdy SPIDEREK już tam będzie... a nie odwrotnie :P A może mi podpowiecie co zrobić aby to spotkanie przebiegło w miarę pozytywnie?? wiem jedynie, że muszę Spiderkowi michę w inne miejsce dać, żeby Sucz sie nie złościła że jej w żarcie kuka :D Quote
takaradosna Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Dzień dobry pieseczkowi i Dogomaniaczkom :D A co tu taka cisza??? Mam prośbe... wygłaszczcie dziś SPIDERKA ode mnie? , bo jestem po nocce i pokulam się spać :cool3: niech nie siedzi samiuśki :loveu: jeszcze spacerek :painting: Quote
desdemona Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 ewatonieja napisał(a): uroczy z niego psiak:) Quote
grinajs Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 słodka mordka:loveu: Prawdopodobnie przyjadę z Radosna do Łodzi w asyscie.A bedę jako security:evil_lol: Quote
szajbus Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 On naprawdę jest śliczny a co najważniejsze już podpasiony Quote
desdemona Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 szajbus napisał(a):On naprawdę jest śliczny a co najważniejsze już podpasiony nabral cialka:) widac teraz wyrazna roznice:) Quote
takaradosna Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 ooo Moje malusie szczekadełko :loveu: Dziewuszki ! Grinajs się hmm "zdeklarowała" co za dobra Kobieta..... chce mi pomóc :) [nie tylko ja będę osikana przez Fafa:evil_lol:] przynajmniej nie będzie mi się nudzło.... i się nie zgubię :D i wreszcie będzie duuuużo czasu na pogadanie :cool3: A to Klusek jeden szczerzy kiełki dolne hehehe..... pańcia wstała więc hopsamy na spacerek:painting: a Dziewuszkom dziękujemy za opiekę :Rose: Quote
amelka0 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 No to super,że cioteczki razem pojadą po Spiderka:lol:!! A czemu to z adopcji mojej podopiecznej,Koteczki ze schronu to się nikt nie cieszy:mad:? Ona też choć miała kuwetę pod nosem nie trafiła wczoraj do niej,cóż po tylu latach siusiania na dworze,parę dni minie zanim się przyzwyczai.... Quote
takaradosna Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Cieszymy się Amelko!!! Tylko ja nic na ten temat nie wiedziałam:roll: Moje gratulacje..... idę na grila:eviltong: dobrą karkówkę pieseczkowi przyniosę :cool3: Quote
szajbus Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Nawet nie wie, że czeka na niego kochający domek. I zrobił sie z niego istny pulpecik. Quote
takaradosna Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 hehe jeszcze wyjdzie, że będę musiała go odchudzać... brej nocki Baryłku :* Quote
desdemona Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 szajbus napisał(a):Nawet nie wie, że czeka na niego kochający domek. I zrobił sie z niego istny pulpecik. nawet nie wie, jakie szczescie go czeka:multi::multi::multi: Quote
takaradosna Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 no to pańcia zaspała na spacerek poranny, ale za to poobiedniego nie odpuści ;):painting: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.