gigi-44 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Oczywiście ,że tak to nie jest pochopna decyzja tylko naprawdę przemyślana moja kochana Elusia też kocha onki i strasznie przeżyła gdy nasz onek odszedł za TM i nie wyobrażamy sobie życia bez psiaka co prawda minął dopiero miesiąc jak seth odszedł ale tak pusto to nigdy nie było i naprawdę wole przygarnąć psa który jest w potrzebie niż kupić w hodowli. Quote
barbara.h Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 beka napisał(a):Gigi przepraszam że pyta ale z druga połowa decyzja była uzgodniona.. (nie tak dawno szukaliśmy domu dla onka bo zona sie niezgadzała na psa...) I pewnie dom dobrze by było sprawdzic (chyba ze gigi jets osoba poleconą). A co z kastracją??? to że domek trzeba sprawnidzić , to wiadomo! są dziewczyny z bielska, może ktoś zna osobiście? gigi-44 bez urazy :p Quote
Abis Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Ja jestem za tym aby giggi wziął psiaka gdyż to będzie dom docelowy :) Quote
gigi-44 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Ja też jestem za tym i moja przyszła małżonka (2 dni) również jest za tym:modla::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::multi::multi::multi::lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu: Quote
Masza4 Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Oczywiście gigi bierzemy Cię pod uwagę, ale dziś weci wspominali coś o domu w Chełmie dla Kilera. Prawdę mówiąc nawet nie było kiedy pogadać, ale jutro postaram się czegoś dowiedzieć. Quote
barbara.h Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 oooo, to też bardzo dobre wieści, a ja nie byłam dzisiaj w klinice, bo zabieg Ramzesa przełożony na poniedziałek 8.00 rano, więc Kilera nie widziałam, jakby co, to transport do Krakowa aktualny, tylko jeszcze termin nieznany:multi: Quote
gigi-44 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Oczywiście że liczę się z tym iż Kiler może trafić gdzie indziej.Moja propozycja jest oczywiście nadal aktualna orientowałem się w sprawie transportu jest kilka osób które są w stanie przewieź malucha, nawet odpłatnie nie robi dla mnie różnicy.Jak się już coś wyjaśni to proszę o informacje bo najgorsza jest niepewność.Pozdrawiam Krzysiek. Quote
Anashar Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 gigi-44, jest tyle ONków w potrzebie, że jakiegoś napewno przygarniesz :) Quote
Masza4 Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 barbara.h napisał(a):oooo, to też bardzo dobre wieści, a ja nie byłam dzisiaj w klinice, bo zabieg Ramzesa przełożony na poniedziałek 8.00 rano, więc Kilera nie widziałam, jakby co, to transport do Krakowa aktualny, tylko jeszcze termin nieznany:multi: Ramzesa? Czy my się nie znamy? Czy to sznaucer olbrzym? od amputowanego paluszka?... Oj już mi się mogą pacjenci mylić...Z góry przepraszam... Quote
barbara.h Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Masza4 napisał(a):Ramzesa? Czy my się nie znamy? Czy to sznaucer olbrzym? od amputowanego paluszka?... Oj już mi się mogą pacjenci mylić...Z góry przepraszam... szkoda że ja nie od sznaucera :shake: tylko od owczarka niemieckiego, a moja znajoma dr, to p.Iza , a mój Atos tam oddawał krew :multi: Wspaniali ludzie tam są, chociażby co zrobili dla Kilera :Cool!: Quote
Masza4 Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 No tak Ramzesów jak mrówków :) To fakt, super weci tam pracują, psy tak sie kumulują i kumulują :) Niedługo pewnie będzie do oddania roczny rudy husky, śliczny Max. Quote
barbara.h Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Masza4 napisał(a):No tak Ramzesów jak mrówków :) To fakt, super weci tam pracują, psy tak sie kumulują i kumulują :) Niedługo pewnie będzie do oddania roczny rudy husky, śliczny Max. pytałam znajomego kocha haszczki, ale mi powiedział że się już wyleczył z tej rasy:razz: Quote
Dusza Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 wyleczyc sie z miłości do psów???:crazyeye: Dziwne...:razz: Quote
majafaja Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 pieknyyy psiiiiak!!! :) oby szybko doszedl do siebie Quote
M Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Z kim i jak można się kontaktować w sprawie jego adopcji?? Quote
barbara.h Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 M napisał(a):Z kim i jak można się kontaktować w sprawie jego adopcji?? piesek prawie zaklepany jak nie przez kogoś na miejscu, to w kolejce jest gigi-44 :multi: Quote
barbara.h Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Dusza napisał(a):wyleczyc sie z miłości do psów???:crazyeye: Dziwne...:razz: nie,nie on wyleczył się z Haskich, tu chodzi o charakter rasy, on dadal kocha psy :p Quote
Masza4 Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Przepraszam, że tak późno piszę, ale nie miałam dostępu do komputera. Chełm odpada-to szkoła. Kiler miałby być tam 'stróżem' :mad: Jakoś nie widzę go w tej roli, a jeszcze banda nadpobudliwych dzieciaków... Bielsk jest strasznie daleko, pomyślałam więc, że może barbara.h mogłaby przygarnąć Kilerka? Bez urazy gigi-44, ale dla niego liczy się każdy dzień, on w tym boksie dostaje furii. To pies, który potrzebuje człowieka, spacerów...Nie wiadomo kiedy byłby transport do Ciebie, a jeszcze podróż taka długa... Barbaro.h jak zapatrujesz się na adopcje Kilera? Quote
barbara.h Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 tak, ale ja napisałam że to dom tymczasowy, do czasu znalezienia stałego domu, lub jeżeli tutaj nie to będę jeechała do Krakowa i mógłby pojechać z nami, do tego czasu można poprosić dobre duszyczki o prześwietlenie domku;) w Bielsko -Białej, mam też koleżankę w Szczyrku, to nie daleko, ale ja tutaj nie decyduję... ja zgłosiłam chęć pomocy, aby Kiler nie siedział w tym ciasnym boksie, mam psa który toleruje takich gówniarzy a suka będzie miała się z kim bawić, trzeba to wszystko przemyśleć ja napisałam co i jak, z mojej strony :multi: nie chciałabym psu namieszać w głowie.... Powiedziałam dzisiaj treserowi, to miłośnik owczarków, mówiłam moim wetom., może tutaj znajdzie rodzinę :loveu: wiadomo było by lepiej żeby był bliżej, można wtedy odwiedzić, sprawdzić :lol: Masza4 to ja już na Pw nie będę pisała:lol: Quote
Masza4 Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 ok, rozumiem, nie dopisane po prostu :) więc gigi-44 to jak będzie? ustalone coś z małżonką ? :cool3: ojej jak to daleko... Quote
gigi-44 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Jak już pisałem wcześniej żona też kocha ONKI i oboje chcemy i możemy malucha przygarnąć.Napisałem też jeżeli już będę wiedział ,że mogę być pewny że pies trafi do mnie to zorganizuje mu transport do bielska jak będzie trzeba to sam po niego pojadę ale mam kolegę z którym pracuje jest z Lublina i może pomóc w transporcie.Co do sprawdzenia domu to nie bardzo rozumiem jak to sobie wyobrażacie na tym mieszkaniu w którym mieszkam obecnie będę jeszcze max do 30 czerwca potem zmieniam lokum i co ma dać kontrola obecnego mieszkania? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.