Makila Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Dobrze trafił chłopak. Oby królik uszu nie stracił ;) Quote
Mazowszanka13 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 A tak się tragicznie zapowiadało ( widmo schronu). Odwrotnie niż z Koko :-( Quote
Peżot Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 A że tak zapytam : może ktoś z Was wie jak oduczyć psa zjadania wszystkiego co napotka na drodze? Quote
Mazowszanka13 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Peżot napisał(a):A że tak zapytam : może ktoś z Was wie jak oduczyć psa zjadania wszystkiego co napotka na drodze? Trudno będzie, bo on jako pies bezdomny musiał sam się żywić i tak mu zostało. Moje eks bezdomne też tak mają. A jakie są dumne i zadowolone z siebie jak coś znajdą. Ale może ktoś mądrzejszy ode mnie coś podpowie :) Quote
konfirm13 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Z pewnościa, nie jestem mądrzejsza :lol:, ale spróbuje coś napisać. Też mam bezdomniaka( w dodatku, to mój pierwszy bezdomniak, ale - czwarty pies) i miałam podobnie. Dopiero po ponad półrocznym pobycie u nas, psica załapała, że jedzenie w domu ma gwarantowane. Cały czas, ma hopla na punkcie jedzenia i nawet suchy chleb jest pożądany. Ponieważ w mieście(no, miasteczku;)), chodzi wyłącznie na smyczy, odciagam ją od znaleziska, krzyczę "FE" i natychmiast, gdy to co znalazła, wypuści z pyska - daję chrupkę. Pomaga. Najczęściej :razz:. W plenerze - mniej naśmiecone, ale i tak mam oczy dookoła głowy i jak coś - to FE!, przywołuję i - chrupka. Potem przypinam i te pyszności omijamy wspólnie :lol: Quote
Peżot Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 No my z Peżotem mamy taki problem że on jak coś zobaczy NATYCHMIAST zjada! POŁYKA. Nie jestem w stanie nawet spróbować mu to z pyska wyjąć. Jak robimy kółko wokół bloku leży taka dupka od chleba - no ją już omija i nie próbuje jeść bo wie że "nie" no i za pierwszym razem nie był w stanie jej całej co buzi wziąć i od razu zjeść haha :D staram się go odciągać ale czasami jest za szybki. Ludzie często przedziwne rzeczy wywalają jakieś kości czy coś i nie chce by się nimi zakrztusił albo potem wymiotował.. Quote
Mazowszanka13 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Niestety ludzie wywalają straszne świństwa, szczególnie po świętach. Np.kilkanaście święconych jaj na twardo. Są też psychopaci, którzy wyrzucają zatrute jedzenie. Moje wiedzą, że nie wolno, więc przechodzą obok jak gdyby nigdy nic, a jak ja nie widzę to szybko tam wracają. Mają całą strategię oszukiwania. Ale rzeczywiście jak wyciągnę coś z pyska to daję chrupki w zamian. Quote
wiosenka Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Jak nie będzie chciał się oduczyć to lepiej zakładać mu kaganiec, bo niestety ludzi nie lubiących zwierząt nie brakuje, trują koty, gołębie, więc łatwo o przypadkowe zjedzenie czegoś co może skończyć się źle. Quote
asiuniab Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Peżot jest superaśny, a jaki szybki, że operatorowi trudno było nadążyć:) Quote
enia Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Peżot napisał(a):A że tak zapytam : może ktoś z Was wie jak oduczyć psa zjadania wszystkiego co napotka na drodze? Może kaganiec? witamy na Dogo Panią i Peżocika :) Quote
Peżot Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Witamy :) Kagańca chyba chciała bym uniknąć własnie.. ale z niego to straszny kopacz jest! :D Quote
an1a Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Kaganiec nie jest taki zły, fizjologiczny lub plastikowy i od razu jest mniejszy stres, że coś mu zaszkodzi. Quote
Peżot Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Powalcze jeszcze bez kagańca. Dziś udało mi się powstrzymać go od zjedzenia kromki chleba ale teraz jak wyszliśmy koło 20 to zjadł jej kawałek ;/ Nie wiem skąd ten pies ma tyle energii w sobie :D Ciągle rzucamy mu gumową kostkę, gania cały dzień jak wariat z królikiem i ciągle mu malo! Na spacerku chce biegać, w ogóle nie spi w ciągu dnia prawie. Prawdziwy Peżot wersja sportowa :D I jak na sportowy "wóz" przystalo - ciągle mu mało paliwa - jedzenia xD Tylko na ręce patrzy czy czegoś się przypadkiem dla niego nei ma :) Quote
Mazowszanka13 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 A co królik na te gonitwy ? Boi się go ? Quote
an1a Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Tylko nauczcie go też odpoczywać, bo was zamęczy później :evil_lol: Quote
Peżot Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Mazowszanka napisał(a):A co królik na te gonitwy ? Boi się go ? Wręcz przeciwnie :) To królik jest tu prowodyrem :D Królik jest przyzwyczajony do psow:) przez 4 lata wychowywał się też z jamnikopodobnym psem. Quote
Peżot Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 an1a napisał(a):tylko nauczcie go też odpoczywać, bo was zamęczy później :evil_lol: już nas zamęcza hahahaha ;d Quote
enia Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 jakby miał drugiego psa do zabawy to byście odetchnęli :) kurcze a ja myślałam, że ten królik na filmiku ucieka i się go boi.... Quote
Peżot Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 (edited) zaraz umieszcze tam tam nowe zdjecia :) jak Kiełek i Peżot śpią :) no i kilka innych zdjęć :) PS: z 2 psem to bysmy zwariowali hehe :)))) https://plus.google.com/photos/117291355326433406956/albums Edited February 3, 2013 by Peżot Quote
ewu Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 (edited) enia napisał(a):Może kaganiec? witamy na Dogo Panią i Peżocika :) Mój Pączek żarł wszystko łązcznie z kamieniami..Dostałam od weta jakieś tabletki i pomogło. Edited February 3, 2013 by ewu Quote
wiosenka Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Może Rumen Mikity? U mnie nie poskutkowało, ale wiele psów dobrze reaguje. Quote
ewu Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Mazowszanka napisał(a):A tak się tragicznie zapowiadało ( widmo schronu). Odwrotnie niż z Koko :-( No wlaśnie, Koko miała mieć od razu ds a Peżocik był zagrożony... Przyznam się,że bardzo mi "wlazł " w serce... Jest typem psiaka , który mnie absolutnie rozwala... Te cudne łapiny, pychol do całowania:) Jestem przeszczęśliwa ,że Peżot ma tak wspaniały dom:) Ja mam trzy psiaki i dzikiego królika, niestety największy pies boi się królisi jak ognia( zwiewa przerazony jak królik się zbliża:)), najstarszy ma do królika awersję a najmłodszego terminatora królik sie boi:) Quote
Peżot Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Aaaa! :D A czemu Peżot był zagrożony? Właściwie czemu nikt go nie chciał? A tak przy okazji: 1. tata nauczył Peżota wskakiwać na łózko -_-' xD taaaaaak :D 2. tata wyszedł teraz z domu a Peżot caaały czas przy drzwiach czeka na niego! W ogóle on jest niesamowity bo chyba w nocy czeka aż wszyscy zasnął - ostatnia osoba zaśnie i dopiero idzie na swoje legowisko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.