Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Wam :)
W weekend Peżocik był na działce pod Warszawą. Wybiegał się za wszystkie czasy! Gdy chodził na spacery po tamtych terenach pilnował się grzecznie :) Ale! bardzo boi się wchodzić do samochodu. Kuli się wraca do domu nie chce iść.

Posted

A ma chorobę lokomocyjną ?
Mój też z własnej woli nie wejdzie. Za każdym razem muszę mu lek przeciwwymiotny dawać. I ślini się strasznie w samochodzie.

A może ktoś wyrzucił Peżocika z samochodu i dlatego boi się ?

Posted

Nie, choroby nie ma.
W samochodzie siedzi spokojnie. Tez podejrzewam ze ktos go z samochodu wyrzucił. Z początku myślalam że jest mały i nie umie wskoczyć do samochodu ale (!) wychodząc z mieszkania do samochodu idzie się w prawo i on już boi się w ogóle tam skręcić.
To jest dla mnie zadziwiające bo jego poprzednik pierwszy zawsze był w samochodzie czyli ten no musi mieć jakieś złe wspomnienia że się tak boi. Aż się kładzie na klatce schodowej i chce uciekać do domu.

Posted

Peżot napisał(a):
Nie, choroby nie ma.
W samochodzie siedzi spokojnie. Tez podejrzewam ze ktos go z samochodu wyrzucił. Z początku myślalam że jest mały i nie umie wskoczyć do samochodu ale (!) wychodząc z mieszkania do samochodu idzie się w prawo i on już boi się w ogóle tam skręcić.
To jest dla mnie zadziwiające bo jego poprzednik pierwszy zawsze był w samochodzie czyli ten no musi mieć jakieś złe wspomnienia że się tak boi. Aż się kładzie na klatce schodowej i chce uciekać do domu.


Nasza poprzednia sunia, początkowo tez bardzo się bała wsiadania do samochodu, ale później na szczęście jej przeszło. Wtedy jeszcze nie było metod pozytywnego szkolenia psów, więc ją po prostu wnosiliśmy do samochodu(a była to Onka, więc swoją wagę miała).
Teraz, mając taki problem, postępowała bym inaczej.
O - tak :
http://www.psy24.pl/1634-Przyzwyczajanie-psa-do-samochodu.html
Oczywiście, w bezpiecznym miejscu, lub pies na smyczy.

Posted

może on pamięta "transport" do schronu i ze schronu i dlatego źle mu się kojarzy, na pewno nie wiedział co sie dzieje, przecież jednej z jego towarzyszek niedoli podczas takiego transportu w metalowej klatce zmiażdżyli ogonek.....
musicie go jakoś spokojnie zachęcać, może przekupić, wszystko łagodnie i powoli....
tu możesz pocztać
http://www.dogomania.pl/forum/threads/238469-Siedleckie-maluszki-już-zdrowe!-szukamy-domów-i-prosimy-o-wsparcie-w-OGŁOSZENIACH!

Peżocik, nie masz znajomych co szukają psiaka? na tym wątku mamy kolegów Twojego czarnulka wszyscy uratowani ze schroniska i szukają domków :) ZAJRZYJ!

Posted

Niestety nie.. u mnie wszyscy są psiarze i mają psy - jedna babcia wzięła psa z palucha, inna ma już też psa, ciotka ma ich aż 3, druga ciotka się wylamala i mają 2 koty -_-'. A po znajomych to raczej nikt nie weźmie.. ludzie mieszkają poza warszawą tu wynajmują mieszkania i pies by siedział ciągle sam w domu. Także ja niestety nie pomogę :(( Generalnie ci co kochają psy - psa już mają hehe.

A w ogóle powiem Wam coś :D
Jak jechaliśmy dziś do babci która ma Misia z palucha właśnie - on ma z 5 lat może ale 3 siedział w schronisku i nienawidzi mężczyzn. Gdy tylko słyszy dzownek (jakikolwiek) od razu leci do miski i wszystko zjada hehe.
No i tak: oczywiście wsadzić trzeba było Peżota do samochodu - dostał cukierka żeby poczuł się lepiej i jedziemy. Wysiadamy, Peżot wyskakuje i dzida przestraszony pod inny samochód chowa się!!!
U babci szok. Myślalam że Miś będzie atakował Peżota z racji swojego wieku, że to Misia dom itd a tu nic. Peżot sam wyjadł mu wszystko z miski, ganiali się i było całkiem dobrze.
A gdy wracaliśmy do domu już Peżot chyba sam wskoczył nawet do samochodu :). Czy wchodzi do niego czy wychodzi dostaje cukierka żeby mu milej było hehe.

Ale jest strasznie płochliwy. Jak się tupnie nogą, machnie czymś w jego stronę - kuli się i ucieka jakby był bity czy coś.
Ale nauczyliśmy go siadać na komendę, dawać łapę, przybijać piątkę, reaguje na imie powoli, nie trzeba go na dworze ciągnąć - wystarczy zagwizdać 2 raz i zawołać albo po prostu powiedzięc "peżot idziemy", reaguje na "nie rusz" "zostaw to" - jak coś złapie do pyska i powie się "zostaw to" delikatnie wypluwa i pozwala sobie zabrać.

Jednym słowem - cudo <3

Ps. Dziękuje wam bardzo za linki pies-samochód.

Posted

Taki pysczek ma jakby był pit bulem. I łapy jakieś takie... ale pyszczek wypisz wymaluj pit.
Ostatnio zastanawiamy się nad zmianą imienia dla niego z Peżota na Kirbi albo Zelmer bo wszystko zmiata z podłogi jak odkurzacz i bardzo hałasuje!

Posted

Hej :) Hm.. co słychać: Pezot dalej wyjada królikowi karmę. Gdy chce wyjść na spacerek to zamiast drapać w drzwi wejściowe to drapiew balkonowe hehe. Jego pokłady energii nic nie zmalały.
Gdy chce się bawić nie patrzy czy człowiek nie człowiek : chodzi po tobie, skacze.
Gdy siedzimy i go ignorujemy to łapką macha i tak pociera nią o ciebie :) To jest słodkie ale ma tak ostre pazury !!!! moja ręka to blizny! Już nie boi się wskakiwać do samochodu :)
I śpi w swoim legowisku :)

Posted

Peżot napisał(a):
Hej :) Hm.. co słychać: Pezot dalej wyjada królikowi karmę. Gdy chce wyjść na spacerek to zamiast drapać w drzwi wejściowe to drapiew balkonowe hehe. Jego pokłady energii nic nie zmalały.
Gdy chce się bawić nie patrzy czy człowiek nie człowiek : chodzi po tobie, skacze.
Gdy siedzimy i go ignorujemy to łapką macha i tak pociera nią o ciebie :) To jest słodkie ale ma tak ostre pazury !!!! moja ręka to blizny! Już nie boi się wskakiwać do samochodu :)
I śpi w swoim legowisku :)


Same dobre wiadomości:):)

Pazury trzeba mu przyciąć;)

  • 2 weeks later...
Posted

Cześć Wam wszystkim :)
W raz z Peżotem skladamy Wam najlepsze życzeia z okazji Wielkiej Nocy :)

Peżotowi coś się poprzestwiało w głowie i teraz budzi się o 3:30 w nocy mniej więcej i chce sie bawić :D jest bardzo fajnie :D
Peżocik rośnie :) Powoli nie daje się królikowi hehe. Na działce się bardzo pilnuje. Aportuje :)
W ogóle jest strasznie upierdliwy czasami gdy chce się bawić hehe i to zawsze w czasie kiedy my chcemy coś zjeść xD.
Ale bardzo szybko sie uczy jak już mówilam i już podczas obiadu nei skacze nam nad stół :D
Jest strasznie ciekawski i staje często na 2 łapkach i patrzy po szafkach co mamy ^^

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...