szafra Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Nie wiem co robić ... Szukam DT, ale o dobre DT trzeba teraz walczyć jak lew. Jeszcze mam nadzieję. Quote
Nutusia Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 I dobrze, w końcu nadzieja umiera ostatnia... Quote
monika55 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Był ale jak wiesz to towar deficytowy. Wszystko się zdobędzie tylko ludzia trudno. Quote
Nutusia Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Kurczaki :( A może w ogłoszeniach pisać, że szukamy DS, ale DT też mile widziany? Quote
monika55 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Na pewno dobry by był BDT żeby ją do adopcji przygotować. Rzadko trafia się człowiek, który świadomie przyjmie takiego strachulca i zechce pracować. Quote
M&S Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 monika55 napisał(a):Na pewno dobry by był BDT żeby ją do adopcji przygotować. Rzadko trafia się człowiek, który świadomie przyjmie takiego strachulca i zechce pracować. Kurcze, to jest problem. Quote
szafra Posted February 5, 2013 Author Posted February 5, 2013 Ona całkowicie nie przygotowana do tego, żeby szukać DS :shake:, no chyba, że taki świadomy z doświadczeniem . Quote
M&S Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 szafra napisał(a):Ona całkowicie nie przygotowana do tego, żeby szukać DS :shake:, no chyba, że taki świadomy z doświadczeniem . Tylko, gdzie jest taki dom? Quote
Nutusia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Trzeba szukać. Ja bym jednak dała ogłoszenie, ewentualnie coś tam na FB zadziałała, bo choć nie mam konta wiem, że sporo można tą "drogą" załatwić. Ja już nie mogę świadomie wziąć strachulca dzikuska na DT :(, bo jedna mi się taka trafiła i nie było wyjścia - musiała zostać na zawsze - jako czwarty, kompletnie nieplanowany piesek. Tzn. behawiorysta mówił, że były dwa inne wyjścia: pracować z nią, co jego zdaniem zajęłoby około roku (tylko jak potem takiego psinę oddać po tak długim czasie?...) albo oddać ją do adopcji, mając świadomość, że cofnie się do stanu, w jakim do nas trafiła, czyli przez kilka dni nawet nie wstanie, będzie się załatwiać pod siebie i będzie maksymalnie sparaliżowana strachem. Prędzej by mi serce pękło. Tym bardziej, że przed wizytą specjalisty znaleźliśmy jej - wydawałoby się idealny dom (na uboczu, z dużym ogrodem, z innym, łagodnym psiakiem). Zawieźliśmy ją tam i po pół godzinie przywieźliśmy z powrotem. Była tak przerażona, że nawet u mnie nie usiłowała szukać pomocy :( Quote
M&S Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Jest dużo racji w tym, co mówisz Nutusia. Trzeba szukać. Quote
malagos Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Dziewczyny, a może ktoś da dt maleńkiemu szczeniakowi, który jest z mamą w kojcu gminnym u nas na wsi? Ma 7 tygodni i będzie malutki. Tak mi żal, by nie trafił gdzieś na łańcuch. A jak malec będzie oddzielony od matki, to sunię weźmiemy na sterylizację.... Proszę............ Quote
Nutusia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Kurczę... gdyby nie nasze 11 godzin poza domem :( Quote
Elza22 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Ja szczeniaka nawet nie biorę pod uwagę mąż się nie zgadza... Co do naszego dzikuska to nie mam pojęcia co zrobić Quote
szafra Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Trzymacie kciuki mocno - oby DT wypaliło ! Quote
M&S Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 szafra napisał(a):Trzymacie kciuki mocno - oby DT wypaliło ! Oczywiście!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.